Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

przyciąganie spraw materialnych, pracy, kreowanie obfitości

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez Scarlett » 14 paź 2020, o 21:41

madziowaa napisał(a):Witam wszystkich bardzo serdecznie,

To mój pierwszy post na tym forum, jestem trochę w kropce a tematyka dotyczy pracy. Mam nadzieję, że to odpowiednie miejsce na tego typu pytania. Mam świetną pracę bardzo ją lubię, dużo już w niej osiągnęłam jednak na mojej drodze pojawił się nowy kierownik, było między nami kilka spięć. Mój przełożony stwierdził, że się nie dogadam z nowym kierownikiem w związku z tym proponuje mi rozwiązanie umowy za porozumieniem stron z odpowiednią gratyfikacją, mam na znalezienie nowej pracy 9 miesięcy ( daje mi czas na skończenie pierwszego roku nowych studiów, podobno to z sympatii do mnie i z zadowolenia z mojej pracy). Przyznam, że jestem zdezorientowana całą sytuacją, jak myślicie czy mogę jakoś wpłynąć rozwój zdarzeń bardzo bym chciała zostać tu gdzie jestem, włożyłam w to dużo serca?


Miałam podobną sytuację, przeczytaj: viewtopic.php?f=33&t=347&p=33735&hilit=kierownik#p33735
I może wypróbuj.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung

Za ten post autor Scarlett otrzymał podziękowanie od
madziowaa
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 3516
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 544 razy
Otrzymał podziękowań: 2546 razy

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez madziowaa » 14 paź 2020, o 21:52

Scarlett napisał(a):
madziowaa napisał(a):Witam wszystkich bardzo serdecznie,

To mój pierwszy post na tym forum, jestem trochę w kropce a tematyka dotyczy pracy. Mam nadzieję, że to odpowiednie miejsce na tego typu pytania. Mam świetną pracę bardzo ją lubię, dużo już w niej osiągnęłam jednak na mojej drodze pojawił się nowy kierownik, było między nami kilka spięć. Mój przełożony stwierdził, że się nie dogadam z nowym kierownikiem w związku z tym proponuje mi rozwiązanie umowy za porozumieniem stron z odpowiednią gratyfikacją, mam na znalezienie nowej pracy 9 miesięcy ( daje mi czas na skończenie pierwszego roku nowych studiów, podobno to z sympatii do mnie i z zadowolenia z mojej pracy). Przyznam, że jestem zdezorientowana całą sytuacją, jak myślicie czy mogę jakoś wpłynąć rozwój zdarzeń bardzo bym chciała zostać tu gdzie jestem, włożyłam w to dużo serca?


Miałam podobną sytuację, przeczytaj: viewtopic.php?f=33&t=347&p=33735&hilit=kierownik#p33735
I może wypróbuj.



dziękuję bardzo, zabieram się za czytanie:)
madziowaa
 
Posty: 10
Dołączył(a): 24 mar 2020, o 23:56
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez czarekboss » 4 kwi 2021, o 14:49

Macie jakieś rady w temacie przyciągnięcia pracy? Niestety w obecnej jestem na wypowiedzeniu i chyba jeśli chodzi o PP coś mi się zablokowało.
Avatar użytkownika
czarekboss
 
Posty: 14
Dołączył(a): 20 lip 2020, o 21:49
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez mrO » 5 kwi 2021, o 10:29

czarekboss
Przede wszystkim spokój wywodzący się z przekonania, że wszystko będzie OK. Dostaniesz pracę jaką tam chcesz czy nawet i lepszą, ale musisz o tym wiedzieć. Nie możesz się tym przyjmować, drążyć "a nikt nie dzwoni, nic nie znajdę". Przekonanie, wiara jest tutaj kluczem.
Miej na uwadze że "przyciąganie pracy" to nie jest "przyciągnięcie kawy", to już trochę "poważniejsza" rzecz.
Z kawą czy jakąś tam prostą rzeczą ludzie przeważnie nie mają "oporów", bo to tylko "kawa". Tutaj chodzi już o pracę, o coś tak naprawdę "dużego" w życiu każdego z nas. Dodaj do tego aktualną "rzeczywistość", oraz jak wspomniałeś "bycie na wypowiedzeniu". To są rzeczy, które będą cały czas ciążyć na twoich przekonania podczas "przyciągania".
Może się powtarzam ale to jak będziesz "przyciągał pracę" zależy od "dodatkowych" aspektów całego przyciągania, czyli możliwych negatywnych przekonań, które mogą (a nawet bardzo) towarzyszyć ci podczas przyciągania. Tego jak na nie będziesz reagował.

mrO napisał(a):Jakieś dwa tygodnie temu powiedziałem żonie że zmieniam pracę, że tam gdzie pracuję jest OK, ale to nie jest to i że robię to z końcem tego miesiąca. Była trochę tym zdziwiona, że tak nagle i nic o tym wcześniej nie wspominałem, ale dała mi wolną rękę skoro miałem takie przeczucie.
Decyzja została podjęta, szefostwo powiadomione i bardzo zdziwione (według nich bardzo dobrze rokowałem), a ja miałem 3 tygodnie na ogarnięcie nowej pracy i uzyskaniu dokumentu który pozwoli na dalszym rozwijaniu się w innym kierunku. W skrócie przeskoczenie bariery nie do przeskoczenia.
Znalezienie nowej pracy było bajecznie łatwe. Zrobiłem wizualizacje na dzwoniące telefony (wcześnie oczywiście wrzuciłem w kilku miejscach że szukam pracy) no i telefony dzwoniły, ale nic konkretnego :lol: Więc podkręciłem to jako wizualizację że odbieram telefon a ktoś mi proponuje super ofertę i ją przyjmuję. No i zaczęło się, nie dość że telefony dzwoniły to jeszcze znajomi z pracy polecali mnie dalej. Obecnie od 1 września będę zatrudniony w 3 miejscach, nie wiem jak to pogodzę ale jakoś trzeba.
I tutaj można by już świętować, ale potrzebowałem jeszcze jednego dokumentu który pozwoli mi zwolnić się bez żądnych komplikacji.
Żonie nawet nie mówiłem o tym jakie to nieosiągalne, bo nikt tego nie chce wydawać, a nawet jeśli już to za chcą pieniążków.
Tak samo jak z telefonami wizualizowałem ze mam papier w rękach z pieczątką w miejscu w którym powinna być.
Dzisiaj poszedłem spróbować otrzymać pieczątkę w jednym z pierwszych możliwych miejsc, dostałem ją bez pytania i jeszcze za darmo (normalnie koszt czegoś takiego 300zł). :twisted: Pewnie pułap 10000 zł za miesiąc zostanie przekroczony.


Wizualizacje wizualizacjami, ale z perspektywy czasu uważam że bardzo ważmy aspektem procesu było przekonanie/wiara, m.in.: "i tak znajdę pracę", " i tak będzie tak jak chce". Mimo mając przysłowiowy nóż na gardle w postaci różnych zobowiązań finansowych wykonując właśnie przysłowiowy :haha:"skok wiary" :haha: jestem w diametralnie jeszcze lepszym miejscu życia niż byłem rok temu.
Change your Personality to change your Reality. :brawo

Za ten post autor mrO otrzymał podziękowania - 5
domi, Dream Walker, easy, Infinity, marysia
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 687
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 14:42
Podziękował : 155 razy
Otrzymał podziękowań: 663 razy

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez cabochard » 8 kwi 2021, o 13:52

Nie chcę przechwalić, ale ja też podpisałam umowę na bardzo korzystnych warunkach :sun
Upływający rok (rok pandemii) był najlepszym w moim życiu.
Celem życia jest przeżyć życie szczęśliwie
Należy robić to, co się chce i nie robić tego, czego się nie chce
~Tatiana Mitkowa~
Avatar użytkownika
cabochard
 
Posty: 360
Dołączył(a): 7 gru 2017, o 22:03
Podziękował : 81 razy
Otrzymał podziękowań: 34 razy

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez Clover » 13 kwi 2021, o 10:30

Sytuacja z przed prawie 3 lat ale też zmieniłam pracę na lepszą mimo tego, że w poprzedniej miałam właśnie przejść na inne stanowisko i teoretycznie mieć lepszą sytuację. Zrezygnowałam, wysłałam CV do kilku firm i każda z nich właściwie zapraszała mnie na rozmowę kwalifikacyjną, nawet dalsze etapy ale nie byłam zainteresowana, aż w końcu odezwała się do mnie ta firma, w której wiedziałam że będę pracować :D No i miałam równo miesiąc wakacji, a później rozpoczęłam pracę, co ciekawe awansowałam po 10 miesiącach, wyjechałam w podróż służbową na kilka tygodni do miejsca, które chciałam zwiedzić. Trochę mi nie poszło z przyciągnięciem tej wypłaty jaką bym chciała ale hej, jeszcze nic straconego- będę nad tym pracować bo już mam plan :)
Avatar użytkownika
Clover
 
Posty: 88
Dołączył(a): 10 sty 2018, o 11:23
Podziękował : 30 razy
Otrzymał podziękowań: 33 razy

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez czarekboss » 5 maja 2021, o 21:49

czarekboss napisał(a):Macie jakieś rady w temacie przyciągnięcia pracy? Niestety w obecnej jestem na wypowiedzeniu i chyba jeśli chodzi o PP coś mi się zablokowało.

PP działa zaskakująco dobrze teraz mam wręcz dylemat bo 3 wysłane CV i 3 konkretne propozycje plus propozycja z obecnego miejsca. Teraz więc mam problem co wybrać.
Avatar użytkownika
czarekboss
 
Posty: 14
Dołączył(a): 20 lip 2020, o 21:49
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 8 razy

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez Ilonka_89 » 10 maja 2021, o 13:44

Mi się udało przyciągnąć pracę ponad pół roku temu.

Pracowałam w toksycznym miejscu, w korporacji, byłam mobbingowana, praca od rana do późnej nocy. Nie zarabiałam zbyt dużo przeliczając na godziny, które musiałam przepracować (korporacja wymagała pracy do późnych godzin, w tym czasem w weekendy, ale za nadgodziny nie płaciła). Psychicznie byłam wrakiem człowieka. Myślałam o zmianie pracy, ale nie wiedziałam gdzie indziej mogłabym pracować, do głowy przychodziły mi tylko inne korporacje, w których byłoby tak samo, nie miałam póki co opcji na własna działalność i potencjalnych klientów (nie chce tu za dużo wyjawiać o sobie, ale powiem, że jestem radcą prawnym).

Pewnego dnia mama podrzuciła mi pomysł wysłania cv "na ślepo" w pewne dość specyficzne miejsce, chociaż nie było aktualnych ogłoszeń na prawnika w tym miejscu -Wysłałam, "a bo może się kiedyś do mnie odezwą...." - poczułam specyficzne "przyciąganie" (jakby otwierała się pewna ścieżka przede mną). Odezwali się po 1-2 miesiącach.

Przed rozmowami kwalifikacyjnymi (miałam dwie) - odczuwałam radość, spokój, pewność i ulgę, z tego że mnie tam przyjęli i radość, wyobrażałam sobie jak opowiadam bliskim, że mam tę pracę. Oczywiście się udało.

Pracuję tu od pół roku, mam bardzo spokojną pracę i odpoczywam po maratonie w korpo. Obecne miejsce to nie jest spełnienie moich marzeń - ale pozwala mi na rozwijanie swojej działalności, bo...:

Jednocześnie, od pewnego czasu wizualizowałam sobie, że jestem partnerem w kancelarii prawniczej, rozwijam się samodzielnie, już nie na etacie. Pewnego razu poprosiłam Wszechświat, żeby pomógł mi, żeby może ktoś ze znajomych mnie wziął pod swoje skrzydła (w ramach dodatkowej pracy, poza tym spokojnym miejscem, w ktorym pracuję obecnie), do kancelarii, żebym robiła cos ciekawego.

No i... tego samego dnia odezwał się do mnie dobry kolega z czasów aplikacji, potrzebował kogoś w swojej kancelarii z wąską specjalizacją, jak moja. Pierwsze zlecenie za mną, wpadło kilka stówek, zapowiadają się kolejne - w przyszłości chcemy założyć spółkę partnerską. Wierzę, że najlepsze przede mną.


Z moich doświadczeń - kluczowe jest czucie, że już się to ma, radość i poczucie ulgi, spełnienia.
The odds are ever in my favor.

Za ten post autor Ilonka_89 otrzymał podziękowania - 4
Alice, Anka12, Infinity, Maya
Ilonka_89
 
Posty: 23
Dołączył(a): 9 paź 2020, o 13:23
Podziękował : 8 razy
Otrzymał podziękowań: 10 razy

Poprzednia strona

Powrót do Praca, pieniądze i kreowanie obfitości

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość