Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

doświadczenia, sukcesy i przemyślenia

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

Postprzez Born1975 » 7 sie 2018, o 17:44

mrO chodziło o to, by podać definicje. Co do wizualizacji według NLP, to już zależy od konkretnego trenera. Ja byłem kiedyś na takim jednodniowym szkoleniu z NLP gdzie była przeprowadzana wizualizacja i było całkiem spoko. To czy komuś się chce płakać, czy śmiać nie ma znaczenia, istotne są efekty. Po za tym niektóre techniki z NLP są podobne do technik znanych z metody Silvy.
No Dejes De Soñar :D
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2480
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 829 razy
Otrzymał podziękowań: 573 razy

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

Postprzez mrO » 8 sie 2018, o 09:32

Born1975 napisał(a):mrO chodziło o to, by podać definicje. Co do wizualizacji według NLP, to już zależy od konkretnego trenera. Ja byłem kiedyś na takim jednodniowym szkoleniu z NLP gdzie była przeprowadzana wizualizacja i było całkiem spoko. To czy komuś się chce płakać, czy śmiać nie ma znaczenia, istotne są efekty.


Jak najbardziej rozumiem, ale jestem pewny że osoba zainteresowana znajdzie lepsze i bardziej sprawdzone metody na naszym forum. Trenerzy sprzedają rzeczy, wiec mogą opisywać swoje techniki w samych superlatywach zaznaczając każdy och i ach. My tutaj robimy to samo za darmo i myślę że wychodzi nam to lepiej.

Born1975 napisał(a):Po za tym niektóre techniki z NLP są podobne do technik znanych z metody Silvy.

Bo jakby nie patrzeć metoda Silvy była wcześniej i jest "darmowa" ? Nie jest nic odkrywczym zrobienie sobie jakiegokolwiek kursu i po prostu chamskie przywłaszczenie go sobie po wcześniejszym przerobieniu na "swój".
To trochę tak jak jest z Sethem i Hicksami lub Basharem. Zawsze można powoływać się na "wpływ" :haha:
Change your Personality to change your Reality. :brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 400
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 14:42
Podziękował : 75 razy
Otrzymał podziękowań: 246 razy

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

Postprzez Clover » 8 sie 2018, o 20:28

OD NAS zależy jak długo będziemy 'uczyć się' skoków, co w ogóle pisząc już sama się z tego śmieję bo to żadna nauka i tak naprawdę skoku dokonasz w momencie, w którym się na niego zdecydujesz- w środku, a metoda wypicia wody to moim zdaniem fajny symboliczny most, oprócz tego, że woda to energia sama w sobie.
Ja najlepiej przyswajam wiedzę od praktyków, nie naciągających mnie na żadne pieniądze, jest to po prostu dla mnie najbardziej wiarygodna forma dlatego bardzo dziękuję wszystkim, szczególnie mrO za przekazaną wiedzę i doświadczenie, sprawiacie, że skoki już od początku wydają się sprawą prostą, do której potrzeba tak naprawdę nas samych- bez jasnowidzenia :D

A teraz podzielę się ogromnym jak dla mnie skokiem, bo zdarzył się momentalnie, kilka minut po podjęciu decyzji o skoku. Jadę samochodem i czuję, że w coś wjechałam- tylną oponą. Staję na światłach i po ruszeniu coś jest nie tak, miałam to już kiedyś- PANA! (przebita opona) poooowolutku jadę, obmyśliłam, że mogę zjechać na trawnik (w środku miasta na tłocznej drodze) i że zadzwonię po wsparcie. Nagle myślę ooooo nie! Nie mam przebitej opony, jakieś nierówności na asfalcie! Nie mam pany, nie mam pany i twardo jadę dalej. Następne światła- uspokajam się, ruszę normalnie to znaczy, że nierówności na asfalcie. Tak jest, ruszam normalnie i dojeżdżam do domu, sprawdzam opony- wszystkie całe. Dziś jechałam tą samą trasą- oczywiście nie ma nierówności. :joga
Avatar użytkownika
Clover
 
Posty: 43
Dołączył(a): 10 sty 2018, o 11:23
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

Postprzez taxi12 » 9 sie 2018, o 13:12

Z tym kotem schrodingera to też ciekawa sprawa.Moim zdaniem tu chodzi o duchowość która pozwala nam istnieć bez względu na sytuacje.Być, może jest wiele naszych ja ale nie w wszehświatach równoległych tylko jakiś kwantowych.Krótko mówiąc może każdy ma swoją duchową wersje gdzie czas i przestrzeń nie ma znaczenia.Podkreślam może
kocham życie
taxi12
 
Posty: 20
Dołączył(a): 4 cze 2018, o 18:28
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

Postprzez Maisa » 10 sie 2018, o 12:58

W wieku około czternastu lat miałam pewne doświadczenie, którego nijak nie umiałam wyjaśnić. Otóż, wróciłam ze szkoły i tak, jak to miałam w zwyczaju w tamtym czasie, oglądałam serial, który zaczynał się po moim powrocie. Usadowiłam się więc wygodnie na kanapie i oglądałam. Jakiś czas później do domu wróciła moja młodsza siostra, kończyła szkołę później. Powiedziałam "cześć" na co ona mi odpowiedziała takim ponurym przywitaniem i poszła do kuchni. Miałyśmy jeden pokój i jej zwyczajem było zawsze rzucenie plecaka niedaleko fotela, przy wejściu do pokoju i dopiero wtedy robiła inne rzeczy. Tym razem poszła z plecakiem do kuchni. Przeszło mi przez głowę, że pewnie coś się stało w szkole, więc jest smutna. Inną głupią myślą było, że może tam poszła odrabiać lekcje (często tam je odrabiała, ale nie zaraz po szkole). Postanowiłam to sprawdzić, jak serial się skończy, bo nie lubię sobie przerywać. :D Nie dawała mi jednak spokoju jej oziębłość, bo biło od niej coś obcego, jakby była inna. Zwykle była wesoła, energiczna i głośna, a tym razem jakaś posępna. No i jakoś tak długo tam siedziała. Po chwili jednak wydarzenia w serialu pochłonęły moją uwagę. Jakiś dłuższy czas później znowu ona wchodzi do domu. Spytałam gdzie była, bo założyłam, że wyszła, gdy byłam pochłonięta serialem, zdziwiło mnie tylko, że cały czas ma plecak na plecach. Więc dodałam:
- ...i po co z plecakiem wychodziłaś?
Ona spojrzała na mnie jak na idiotkę.
- No gdzie byłaś?
- No... w szkole... - nadal zdezorientowana.
- No wiem, ale potem.
- No tylko w szkole byłam.
- Ale po szkole, jak już wróciłaś do domu, to gdzie potem poszłaś.
- Byłam tylko w szkole.
- :shock:
Poszłam do kuchni, żeby sprawdzić... sama nie wiem, czego oczekiwałam, jej sobowtóra? :lol: Nic, zero śladu. Dodam, że tym razem siostra już zachowywała się jak zawsze. Nie czułam, jakby była obca.
Długo zastanawiałam się o co w tym chodziło. Pierwszym moim pomysłem było, że mi się przysnęło, ale wszystko wyglądało identycznie, a nie jak we śnie. A dwa, co bardziej do mnie przemawia - serial, który oglądałam. Nic z niego nie straciłam. Gdybym przysnęła nie pamiętałabym czegoś, a jako że to mój ulubiony serial na pewno bym to zauważyła. No i to wszystko było takie rzeczywiste!

Więc teraz, gdy już wiem o wariantach, moja teoria wygląda tak, że może na chwilę przeniosłam się wtedy do innego wariantu, bądź też zmieniłam go na dobre. Dodam, że to były czasy, gdy chciałam wielu zmian w życiu. Rzeczywiście, później się pozmieniało trochę, ale nie pamiętam, czy tuż po tym wydarzeniu. Wtedy w ogóle nie zwracałam na to uwagi, a o PP dopiero zaczynałam się edukować.
Myślicie, że to był przeskok?
Działanie ma być sposobem na czerpanie radości z tego, co stworzyliście myślą.
Abraham
Avatar użytkownika
Maisa
 
Posty: 20
Dołączył(a): 8 lip 2018, o 17:12
Podziękował : 46 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

Postprzez taxi12 » 10 sie 2018, o 19:06

Skok to to samo co pp PP też bazuje na równoległych rzeczywistościach np Decyzja to też taki skok.
kocham życie
taxi12
 
Posty: 20
Dołączył(a): 4 cze 2018, o 18:28
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

Postprzez Born1975 » 10 sie 2018, o 19:29

taxi12 napisał(a):Z tym kotem schrodingera to też ciekawa sprawa.Moim zdaniem tu chodzi o duchowość która pozwala nam istnieć bez względu na sytuacje.Być, może jest wiele naszych ja ale nie w wszehświatach równoległych tylko jakiś kwantowych.Krótko mówiąc może każdy ma swoją duchową wersje gdzie czas i przestrzeń nie ma znaczenia.Podkreślam może


Nie ma wielu naszych ja. Ja jest tylko jedno,ale.... Na najwyższym poziomie duchowym wszystko jest jednością. Istnieje tylko jedna świadomość, wszyscy stanowimy jedność. O tym mistycy mówią od bardzo dawna. Każdy z nas czuje się odrębną jednostką i na niższych poziomach czyli fizycznym, mentalnym i niższych poziomach ducha jest to prawdą. Natomiast na najwyższym poziomie jest tylko jedna świadomość. Można zapytać dlaczego nie czujemy się jedną istotą. Ano dlatego, że świadomość w niektórych miejscach jest "zagęszczona" bardziej niż w innych. Ale świadomość jest wszędzie.

Światy równoległe nie istnieją tak jak się to przedstawia w filmach sf. One istnieją jako potencjalne alternatywy dla naszego świata. To się wiąże z możliwością zmiany informacji-obserwujemy to jako efekt Mandeli. Nie skoczyliśmy do innego świata, tylko informacja została zmieniona, zresztą pisałem już o tym wcześniej.

Istnieją też, hmmm nie potrafię tego nazwać... powiedzmy struktury, które są poza czasem i przestrzenią. To jest bardzo abstrakcyjne dla nas, nie potrafimy sobie tego nawet wyobrazić, ale to właśnie stamtąd wszyscy przybyliśmy. To jest jakby początek Źródła, choć to nie jest właściwe określenie, bo Źródło nie ma początku ani końca. Oczywiście przybywając tutaj musimy wyrazić na to swoją zgodę. Po co tu przybywamy? Bo tu jest coś co nas bardzo fascynuje, a mianowicie gra w dobro i zło. Tu możemy doświadczać wszystkiego czego tylko chcemy, a czego nie doświadczylibyśmy gdybyśmy się nie zdecydowali na przyjście tutaj. Niekoniecznie musimy od razu wybierać fizyczny świat. Możemy wybrać jakieś światy astralne, czy światy na różnych poziomach duchowości. Niektórzy mogą wybrać bycie bogami, demonami i czymkolwiek innym i gdziekolwiek. Z naszego ziemskiego punktu widzenia, nie wyklucza to możliwości istnienia nieba, a nawet Boga w taki sposób jak to przedstawiają religie. Jest możliwe, że chrześcijanie po śmierci fizycznego ciała idą do nieba, piekła czy tam czyśćca. Muzułmanie mogą po śmierci otrzymać 72 hurysy, buddyści doznawać samsary itd. Zanim zdecydujemy się opuścić pierwotną strukturę dokonujemy wyboru jak ma wyglądać nasz pobyt tutaj i ile ma trwać (w rozumieniu tego co chcemy doświadczyć, bo skoro tam nie ma czasu, to nie może być w rozumieniu czasowym). A jak już doświadczymy tego co chcemy udajemy się z powrotem do pierwotnej struktury. A potem możemy wybrać powrót i kolejną przygodę. I tak to trwa i będzie trwać prawdopodobnie od nieskończoności do kolejnej nieskończoności.
No Dejes De Soñar :D
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2480
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 829 razy
Otrzymał podziękowań: 573 razy

Poprzednia strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 13 gości