Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

doświadczenia, sukcesy i przemyślenia

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

Postprzez Born1975 » 10 lip 2018, o 01:07

mrO napisał(a):
taxi12 napisał(a):
Born1975 napisał(a):

możesz podmienić informację. Efekt będzie identyczny, pytanie jest czy będziesz tego świadomy czy nie.

masz na myśli wibracje ?


Przepraszam że wchodzę w słowo, ale "informacja" jest twoją wibracją.
To jaką "informacją" czyli twoim stanem bycia(i cała ta definicja PP bla bla bla) emanujesz/pulsujesz/wysyłasz na taką wibrację wchodzisz.


To kwestia definicji. Zgodnie z tym jaką definicję podajesz, to faktycznie tak jest.
No Dejes De Soñar :D
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2439
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 828 razy
Otrzymał podziękowań: 570 razy

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

Postprzez Maisa » 11 lip 2018, o 14:08

Po pierwsze to chciałabym podziękować wszystkim zaangażowanym w ten wątek (a szczególnie Scarlett za to co pisała prawie na samym początku tego tematu), ponieważ bardzo dużo się dowiedziałam i wiele w głowie mi się ułożyło. Poza tym odkryłam, że u mnie używanie przechodzenia z wariantu do wariantu jako gry w celu zmieniania swojej rzeczywistości jest idealnym rozwiązaniem.

Osobiście bardzo często miewam tak zwane deja vu i inne podobne historie, o których tu przeczytałam. Spełnianie się snów, przewidywanie co się wydarzy, uczucie, że kogoś znam lub jakąś historię przeżyłam... Często w rozmowach z innymi, gdy ktoś mi opowiada o czymś, co mu się przydarzyło mówię: "Doskonale rozumiem, też tak miałam", a później zdaję sobie sprawę, że wcale nie. Próbuję odnaleźć to wspomnienie i go nie ma.
Teraz sobie nie przypomnę konkretnej sytuacji ze swojego doświadczenia, ale czytając historie o widywanych zmarłych osobach mogę jako ciekawostkę przytoczyć historię mojej mamy. Tak więc była wtedy nastolatką. Mieszkała na wsi i jak to dzieciaki na wsi często biegała z rówieśnikami po sadach, łaziła po drzewach. Miała sąsiada, który miał dużą jabłoń. Drzewo charakteryzowało się przepysznymi owocami i świetnymi gałęziami, po których można się wspinać. Sąsiad natomiast to był starszy, ale żwawy pan, który lubił gonić moją mamę i jej znajomych z grabiami, gdy tylko zauważył, że podkradają mu jabłka. Moja mama to była nie lada łobuziara więc często lubiła z kolegami prowokować owego pana. No i tak było również tego dnia. Nie zdążyła nawet zerwać jabłka, gdy ten pan zaczął gonić ją i jej przyjaciół. Ze śmiechem uciekali, oczywiście pan sąsiad jak zwykle nie nadążył, więc mieli z niego świetny ubaw. Wieczorem mama pochwaliła się swoim rodzicom o zwycięstwie. Oni natomiast puknęli się w czoło i powiedzieli jej, że przecież sąsiada dwa dni temu znaleziono nieżywego.

Przewinął się tu też temat zmiany wspomnień. Co prawda, ja osobiście się tym nie zajmuję. Dla mnie wystarczy świadomość, że wspomnienie to po prostu przeszłość. Jeśli było negatywne, po prostu wybaczam sobie i innym, odpuszczam i żyję dalej. A jeśli chcę, żeby moja rzeczywistość się zmieniła to skupiam się właśnie na tym - zmienianiu rzeczywistości, a nie przeszłości. Ale rozumiem jeśli dla kogoś sposobem na tworzenie swojego życia jest właśnie zabawa w zmienianie wspomnień - każdy z nas jest inny i na każdego działa coś innego - więc przytoczę tu jedno z ćwiczeń, które może pomóc tym z Was, którzy właśnie tak kreują swoją rzeczywistość.
Tą technikę znalazłam lata temu, jednak nie pamiętam gdzie. Gdzieś w internecie chyba. Jest to co prawda technika z NLP, jednak myślę, że spokojnie można ją tu zastosować.
Chodzi o to, aby usiąść w spokoju, zamknąć oczy i wyobrazić sobie wspomnienie, które chcesz zmienić. Odegraj je całe w swoim umyśle, ale w czarno-białych kolorach. Gdy skończysz całe odtwarzać stwórz drugie wspomnienie, takie jakie chciałbyś przeżyć. Na kolorowo. Gdy skończysz, wyobraź sobie, że to czarno białe wspomnienie jest wyświetlone na dużym ekranie. Jednak ekran ten trochę prześwituje, a w oddali widać drugi taki ekran, jednakże na nim jest wyświetlane kolorowe wspomnienie, poza tym jest przywiązany na elastycznej, ale napiętej linie. Skup się najpierw na czarno-białym, potem na kolorowym ekranie i gdy poczujesz, że jesteś gotowy/a, szarpnij za linę i obserwuj jak kolorowy ekran z wielką prędkością leci w Twoją stronę i rozbija na drobne kawałki ekran czarno-biały. Przez chwilę jeszcze delektuj się kolorowym wspomnieniem i zakończ proces z dobrymi emocjami. Jest możliwe, że po jednym takim procesie będzie to trzeba powtórzyć. Powtarzaj tak długo, jak długo będziesz czuł/a potrzebę.
Sama nie próbowałam, ale czytałam, że działa. Mam nadzieję, że komuś się przyda. :)
Działanie ma być sposobem na czerpanie radości z tego, co stworzyliście myślą.
Abraham

Za ten post autor Maisa otrzymał podziękowania - 3
MagdaLooney, Scarlett, Zorja
Avatar użytkownika
Maisa
 
Posty: 6
Dołączył(a): 8 lip 2018, o 17:12
Podziękował : 26 razy
Otrzymał podziękowań: 6 razy

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

Postprzez Zorja » 12 lip 2018, o 11:35

Dla mnie też przeskakiwanie między wariantami jest bardziej czytelne niż przyciąganie czy kreowanie. Wiem, ze to te same zasady, ale po prostu ta wersja najlepiej do mnie przemawia, czuję lekkość w myśleniu o tym w ten sposób. Tak jak wspomniałam jednak, dla mnie kluczem do skoków/przeciągnięć/manifestacji/kreacji jest poczucie spokoju i równowagi. Zresztą to dość logiczne, bo jak się zastanowić - stan bycia we "właściwym" świecie jest raczej odczuwany jako spokój, a nie ciągła euforia. Euforia jest tak naprawdę niepokojem tylko z "plusem", każdy opór można w sumie sprowadzić do grzechu przeciw spokojowi i równowadze. I dokładnie w tym celu używam też "zmieniania wspomnień". Jeśli komuś udaje się po prostu zapomnieć czy zignorować niewygodne myśli - super - mój umysł jednak jest trochę grzebaczem więc podsuwanie mu innych obrazów najczęściej załatwia sprawę:P Natomiast zdarza się często, ze po jakimś czasie rzeczywistość dopasowuje się do nowego wspomnienia, co jest miłe, ale nie jest dla mnie sednem zmiany wspomnień. A Twój sposób jest bardzo ciekawy. Jest symboliczny a podświadomość to lubi.
Wszyscy leżymy w rynsztoku, ale niektórzy z nas patrzą w gwiazdy
Avatar użytkownika
Zorja
 
Posty: 145
Dołączył(a): 29 lis 2017, o 13:00
Podziękował : 51 razy
Otrzymał podziękowań: 55 razy

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

Postprzez Maisa » 12 lip 2018, o 14:14

Tak, masz rację z tym spokojem. Też to tak odczuwam. Dodałabym tylko, że euforia jest jak dla mnie znakiem od wewnętrznej części siebie, że działania czy myśli, które ją wywołują to znak, że to jest droga, w którą powinniśmy się kierować, aby znaleźć się w miejscu spełnienia naszych pragnień. Ale to wówczas, gdy jesteśmy w rzeczywistości, która nam nie odpowiada. Kierując się euforią czy podobnymi emocjami mamy szansę znaleźć myśli i działania, które doprowadzą nas do tej rzeczywistości, której pragniemy doświadczyć. Jednak rzeczywiście docelowo, będąc w odpowiedniej rzeczywistości powinniśmy odczuwać spokój. Przynajmniej ja to tak widzę i odczuwam. :)
Pewnie, jeśli u Ciebie zmiana wspomnień to coś, co działa to super. W pełni rozumiem.
A, i to nie jest mój sposób, dla jasności. Nie chcę sobie przywłaszczać cudzych zasług. :sun
Działanie ma być sposobem na czerpanie radości z tego, co stworzyliście myślą.
Abraham
Avatar użytkownika
Maisa
 
Posty: 6
Dołączył(a): 8 lip 2018, o 17:12
Podziękował : 26 razy
Otrzymał podziękowań: 6 razy

Poprzednia strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

cron