Sylwetka marzeń i prawo przyciągania.

przyciąganie zdrowia, rozwój cielesny, odżywianie

Re: Sylwetka marzeń i prawo przyciągania.

Postprzez White_Owl » 14 maja 2019, o 12:58

Nie twierdzę, że nie masz racji :). Gdybym skorzystał z Twoich rad i instruktora, na pewno byłyby efekty, ale to jest wg mnie koncentrowanie się na problemie zewnętrznym. Prawdziwe źródło problemu tkwi wewnątrz mnie, tak ja uważam.
Druga sprawa jest taka, że nie chcę by moje życie było podporządkowane 5-6 posiłkom w ciągu dnia czy 3-4 wizytom na siłowni w ciągu tygodnia. Moim celem jest jedynie zdrowo wyglądające ciało.
Pewnie czytałeś pierwszy post tego tematu i historie jakie autorka przedstawiła. Chodzi mi o taką 'pracę' nad problemem, czyli pracę z umysłem :).
Życie jest takie jak je postrzegasz.
Avatar użytkownika
White_Owl
 
Posty: 9
Dołączył(a): 8 mar 2019, o 22:03
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy

Re: Sylwetka marzeń i prawo przyciągania.

Postprzez Renata » 14 maja 2019, o 15:07

White_Owl napisał(a):Hej.
Chciałbym nieco odświeżyć temat, ale nieco w odwrotną stronę. Większość z was próbuje schudnąć, a ja bym chciał wręcz odwrotnie :). Czy ktoś próbował nabrać nieco ciała czy może nawet masy mięśniowej (albo po prostu zdrowego wyglądu)? Nie piszcie żebym jadł więcej bo ileż można jeść :p... Wiem że problem tkwi w głowie.

A sprawdzałeś, czy masz zdrową tarczycę?
Nieraz wszystkie środki zawodzą, choć bardzo się staramy (schudnąć lub przytyć). Przyczyna może tkwić w chorym organizmie, wiec jeśli nic nie działa, warto przyjrzeć się temu od strony medycznej.
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI

Za ten post autor Renata otrzymał podziękowania - 2
Priscilla, White_Owl
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3088
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 640 razy
Otrzymał podziękowań: 829 razy

Re: Sylwetka marzeń i prawo przyciągania.

Postprzez celestia » 15 maja 2019, o 16:05

Pochwalę się swoim sukcesem na tym polu :D

Jakiś czas temu przytyło mi się tak z 7kg, co sprawiło, że nie czułam się już atrakcyjnie i przestałam się podobać sama sobie. Postanowiłam to zmienić i zastosować się do zasad z 1-ego postu. I to naprawdę działa !!! Do wymarzonej wagi zostało mi 1,5kg, do wymarzonych obwodów po 1 lub 2 cm! Więc już prawie meta przede mną.

A teraz po kolei co robiłam:

1. Wróciłam do uprawiania sportów. I to nie jest tak, że ćwiczę dlatego, że mam wpisane w łepetynie, że MUSZĘ SCHUDNĄĆ ani też, że jeśli nie zrobię danego dnia treningu, to od razu PRZYTYJĘ. Nic z tych rzeczy, ja po prostu robię to dla przyjemności i jak sobie daję wycisk, to sprawia mi to radość. :bigsmile

2. Przestałam obsesyjnie patrzeć na to, co jem. Co prawda mam regularny tryb – 4 posiłki dziennie, piję głównie wodę, ale tak było od zawsze. Teraz jeśli mam ochotę na chipsy, czekoladę, ciasto, to po prostu wsuwam i nie mam z tego tytułu wyrzutów sumienia. Dbam tylko, żeby nie jeść gotowych śmieci ze słoików itp.

3. Utrwaliłam sobie w głowie przekonanie, mogę jeść co chcę a moje ciało pozostanie szczupłe. Do tej pory jak zjadłam czeko (a kocham czekoladę!!!), to biłam się za to w myślach, bo przecież przytyję w ciągu nocy 2kg. Totalnie wyluzowałam w tym temacie i za każdym razie błogosławię każdy słodki kąsek, który przechodzi przez moje gardło i cieszę się z tego ;)

4. Napisałam list do Wszechświata, gdzie nakreśliłam jaką dokładnie chcę mieć wagę i jakie dokładnie chcę mieć obwody w łydce, udzie, biodrach, talii i na brzuchu. Uśmiechałam się wtedy do siebie, był to dla mnie niezły fun :D

5. Zwizualizowałam sobie kilka razy dokładnie to, co było napisane w 1 poście. Mianowicie to, że stawałam przed lustrem w bieliźnie i zachwycałam się swoim ciałem od góry do dołu i czułam za nie wdzięczność! Po tej wizualizacji następowała kolejna, podczas której mierzyłam się centymetrem i miałam dokładnie takie obwody, jakie chciałam mieć. I trzecią wizją było to, jak spotykam kogoś w pracy i ten ktoś mi mówi, że schudłam i tak pięknie się teraz prezentuję. I faktycznie już kilka razy usłyszałam w pracy, że zeszczuplałam :D

6. Zastosowałam technikę z książki „Psychologia odchudzania”. Polega ona na tym, że wyobrażamy sobie, że masujemy swoje ciało od czubka głowy do palców u nóg i zrzucamy z siebie całą zbędną tkankę tłuszczową. Zrobiłam to kilka razy, więcej mi się nie chciało :P

7. Akceptacja, miłość do siebie samej. Mi to przyszło po jakimś czasie tak na serio zacząć się sobie podobać i zaakceptować swoją figurę. Cieszyć się z tego, jak się wygląda. Często głaskałam sobie swój brzuch i mówiłam do siebie, że jest śliczny a ja wyglądam super.

8. Poczucie, że cały proces się dzieje, że tkanka tłuszczowa mi się zmniejsza właśnie w tym momencie, że moje upragnione ciało już do mnie idzie. I to, że ja na to zasługuję i tak będzie. Wiara, że to da się zrobić.

Efekt? Teraz uważam, że wyglądam świetnie i lada moment dojdę do celu <3

Teraz codziennie wieczorem przeglądam się w lustrze i już tak bez wizualizacji na serio patrzę na siebie i czuję ten zachwyt.

P.S. Nie wiem jak to się dzieje, ale jak chodzę, czy stoję, to aż czuję tak fizycznie, namacalnie jak w środku tworzą mi się mięśnie brzucha tak jakby faktycznie cały czas coś pracowało nad moim celem :mrgreen:

Uff, rozpisałam się.

Za ten post autor celestia otrzymał podziękowania - 4
faith, mrO, Slonce, White_Owl
Avatar użytkownika
celestia
 
Posty: 7
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 22:24
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 4 razy

Re: Sylwetka marzeń i prawo przyciągania.

Postprzez White_Owl » 16 maja 2019, o 11:37

Super :)!

Ja zacząłem od paru dni pracę nad tym i niektóre, rzeczy które napisałaś też robię. Muszę się bardziej do tych wizualizacji przyłożyć. Zamiast listu do Wszechświata piszę afirmacje.
Gratuluję Ci tych efektów i pracy nad tym i dziękuję za tak obszerną odpowiedź :).
Coś takiego było mi właśnie potrzebne.
Życie jest takie jak je postrzegasz.
Avatar użytkownika
White_Owl
 
Posty: 9
Dołączył(a): 8 mar 2019, o 22:03
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy

Re: Sylwetka marzeń i prawo przyciągania.

Postprzez celestia » 16 maja 2019, o 12:45

White_Owl bardzo się cieszę, że te moje wypociny komuś mogą pomóc :)

Afirmacje, listy, jasne! Każdy musi sam sobie znaleźć najlepszy sposób dla niego ;)

Trzymam kciuki za super efekty!
Avatar użytkownika
celestia
 
Posty: 7
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 22:24
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 4 razy

Re: Sylwetka marzeń i prawo przyciągania.

Postprzez faith » 16 maja 2019, o 16:17

celestia napisał(a):Pochwalę się swoim sukcesem na tym polu :D

Jakiś czas temu przytyło mi się tak z 7kg, co sprawiło, że nie czułam się już atrakcyjnie i przestałam się podobać sama sobie. Postanowiłam to zmienić i zastosować się do zasad z 1-ego postu. I to naprawdę działa !!! Do wymarzonej wagi zostało mi 1,5kg, do wymarzonych obwodów po 1 lub 2 cm! Więc już prawie meta przede mną.



Nie masz pojęcia jak miło jest czytać, że komuś mój post sprzed 3 lat pomógł <3 <3 <3 bardzo się cieszę, naprawdę, bo własnie chciałam uświadomić większe grono ludzi, że naprawdę sylwetka, kwestia wagi to jest to, jakie mamy przekonania i jak postrzegamy siebie. Nikt nie będzie miał szczupłego, wymarzonego ciała jeżeli dalej będzie patrzył na siebie negatywnie i skupiał się na tym, czego nie chcę. Cudowny post, bardzo inspirujący <33 dziękuję :lovki
Logic will get you from A to B. Imagination will take you everywhere - Albert Einstein
Avatar użytkownika
faith
 
Posty: 325
Dołączył(a): 9 cze 2016, o 11:14
Podziękował : 83 razy
Otrzymał podziękowań: 123 razy

Re: Sylwetka marzeń i prawo przyciągania.

Postprzez celestia » 16 maja 2019, o 16:32

faith napisał(a):
celestia napisał(a):Pochwalę się swoim sukcesem na tym polu :D

Jakiś czas temu przytyło mi się tak z 7kg, co sprawiło, że nie czułam się już atrakcyjnie i przestałam się podobać sama sobie. Postanowiłam to zmienić i zastosować się do zasad z 1-ego postu. I to naprawdę działa !!! Do wymarzonej wagi zostało mi 1,5kg, do wymarzonych obwodów po 1 lub 2 cm! Więc już prawie meta przede mną.



Nie masz pojęcia jak miło jest czytać, że komuś mój post sprzed 3 lat pomógł <3 <3 <3 bardzo się cieszę, naprawdę, bo własnie chciałam uświadomić większe grono ludzi, że naprawdę sylwetka, kwestia wagi to jest to, jakie mamy przekonania i jak postrzegamy siebie. Nikt nie będzie miał szczupłego, wymarzonego ciała jeżeli dalej będzie patrzył na siebie negatywnie i skupiał się na tym, czego nie chcę. Cudowny post, bardzo inspirujący <33 dziękuję :lovki


To ja dziękuję ślicznie za pomoc w temacie !! :przytul: <3 :brawo bez Twojego postu tak naprawdę nie poszłabym dalej tylko bym się zastanawiała co robię źle i pewnie nic bym nie wydumała :mrgreen:
Avatar użytkownika
celestia
 
Posty: 7
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 22:24
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 4 razy

Re: Sylwetka marzeń i prawo przyciągania.

Postprzez faith » 16 maja 2019, o 16:36

celestia napisał(a):
faith napisał(a):
celestia napisał(a):Pochwalę się swoim sukcesem na tym polu :D

Jakiś czas temu przytyło mi się tak z 7kg, co sprawiło, że nie czułam się już atrakcyjnie i przestałam się podobać sama sobie. Postanowiłam to zmienić i zastosować się do zasad z 1-ego postu. I to naprawdę działa !!! Do wymarzonej wagi zostało mi 1,5kg, do wymarzonych obwodów po 1 lub 2 cm! Więc już prawie meta przede mną.



Nie masz pojęcia jak miło jest czytać, że komuś mój post sprzed 3 lat pomógł <3 <3 <3 bardzo się cieszę, naprawdę, bo własnie chciałam uświadomić większe grono ludzi, że naprawdę sylwetka, kwestia wagi to jest to, jakie mamy przekonania i jak postrzegamy siebie. Nikt nie będzie miał szczupłego, wymarzonego ciała jeżeli dalej będzie patrzył na siebie negatywnie i skupiał się na tym, czego nie chcę. Cudowny post, bardzo inspirujący <33 dziękuję :lovki


To ja dziękuję ślicznie za pomoc w temacie !! :przytul: <3 :brawo bez Twojego postu tak naprawdę nie poszłabym dalej tylko bym się zastanawiała co robię źle i pewnie nic bym nie wydumała :mrgreen:


jak tak teraz wracam po trzech latach i czytam te moje wypociny to aż mnie żenada ogarnia, bo pisałam to mając 17 lat :lol: oj składnia ssała :haha: ale najważniejsze, że pomógł, a taki był cel <33 mega się cieszę
Logic will get you from A to B. Imagination will take you everywhere - Albert Einstein
Avatar użytkownika
faith
 
Posty: 325
Dołączył(a): 9 cze 2016, o 11:14
Podziękował : 83 razy
Otrzymał podziękowań: 123 razy

Poprzednia strona

Powrót do Zdrowie, wygląd, świadomość ciała

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości