Mój wymarzony partner.

przyciąganie miłości, przyjaciół

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Born1975 » 5 sie 2018, o 23:46

Black zrobiła coś czego większość z nas nigdy nie zrobiła i prawdopodobnie nigdy nie zrobi, a mianowicie weszła na poziom duchowy i zsynchronizowała z nim dwa niższe poziomy. Dlatego ona ma takie szybkie efekty. Teoretycznie każdy może tego dokonać, ale nie każdy będzie w stanie. Jeśli ktoś zrobi to co Black, to będzie miał identyczne wyniki, pod warunkiem, że nie ma niczego do przepracowania, ale synchro trzech poziomów sprawia, że przepracowanie następuje bardzo szybko.

Sol masz możliwość by wypróbować to na sobie. Jak to zrobić tego ci nie jestem w stanie powiedzieć, bo ja nie szukam teraz związku, ale jeśli to zrobisz, to podziel się z innymi. Pewne wskazówki już dostałaś, więc do dzieła :D
No Dejes De Soñar :D
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2478
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 829 razy
Otrzymał podziękowań: 572 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Scarlett » 5 sie 2018, o 23:48

Jeśli Black może to i sol może :)
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2618
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 450 razy
Otrzymał podziękowań: 1589 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Born1975 » 5 sie 2018, o 23:54

Scarlett napisał(a):Jeśli Black może to i sol może :)


Oczywiście, że tak :D
Ja napiszę, że to można wykorzystać w innych dziedzinach życia i chcę rozpracować schemat jak to działa. Jak już to zrobię to oczywiscie opiszę na forum.

Dobra kończę, bo się zaraz zrobi za duzy offtop.
No Dejes De Soñar :D
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2478
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 829 razy
Otrzymał podziękowań: 572 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez sol » 6 sie 2018, o 06:59

Born1975 napisał(a):Dokładnie to o czym napisałem wcześniej, działanie na poziomie fizycznym. Marzenie o idealnym partnerze, spisanie jego cech itp. to poziom mentalny. Ale jesli nic nie robisz by go poznać na poziomie fizycznym, to on nie zaklupie do twoich drzwi. Musisz coś zrobić na poziomie fizycznym. To może być wyjście na imprezę czy w jakieś inne miejsce-generalnie musisz przebywac tam gdzie przebywają faceci. Ewentualnie jakieś portale randkowe. Po prostu musi być impuls, bo bez tego wciąz to wszystko pozostanie tylko w twoich myślach. Ja nie wiem jak wygląda twoje życie, więc jesli nie robisz tego o czym pisze, to zacznij to robic i tyle w tmacie.

Nie no... fizycznie też przecież coś tam robię . Bywam między ludźmi. Na imprezy nie chodzę.
Jednak bywam w różnych miejscach , tam gdzie są mężczyźni.
Kiedyś akurat była taka sytuacja,że ktoś faktycznie zapukał do moich drzwi i wpadłam mu mocno w oko, ale to nie było to.
To nie jest tak,że tylko siedzę i myślę :bigsmile
Poza tym, przecież Wszechświat wie , jak podsunąć mi najlepszego dla mnie mężczyznę.
[b]Scarlett[/b Mam podobnie jak Black, może nie aż do tego stopnia,ale jednak. Dlaczego u mnie nagle jest nie tak i za mało robię ? :D
Poza tym, nie odczuwam aż takiego braku,żebym nic innego nie robiła, tylko myslała o tym.
Oczywiście, pragnę żeby był ze mną jakiś fantastyczny ( dla mnie ) mężczyzna, z którym będę dzielić moje życie. A przynajmniej czuję,że jestem na to gotowa. Już , gotowa.


Miłego dnia :monkey
Avatar użytkownika
sol
 
Posty: 62
Dołączył(a): 19 lip 2017, o 12:19
Podziękował : 15 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Scarlett » 6 sie 2018, o 08:31

Wydaje mi się, że nie do końca wiesz czym jest brak. Bo nie jest tylko świasomością, że czegoś nie mamy powtarzaną naokoło i płaczem w poduszkę.
Ale tak jak Damian napisał, robi się offtop.
Proszę by tego typu dyskusję załatwiać w motwatorni a tutaj jednak dać sobie możliwość marzenia :)
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2618
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 450 razy
Otrzymał podziękowań: 1589 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez ara » 6 sie 2018, o 10:23

sol napisał(a):
Born1975 napisał(a):Dokładnie to o czym napisałem wcześniej, działanie na poziomie fizycznym. Marzenie o idealnym partnerze, spisanie jego cech itp. to poziom mentalny. Ale jesli nic nie robisz by go poznać na poziomie fizycznym, to on nie zaklupie do twoich drzwi. Musisz coś zrobić na poziomie fizycznym. To może być wyjście na imprezę czy w jakieś inne miejsce-generalnie musisz przebywac tam gdzie przebywają faceci. Ewentualnie jakieś portale randkowe. Po prostu musi być impuls, bo bez tego wciąz to wszystko pozostanie tylko w twoich myślach. Ja nie wiem jak wygląda twoje życie, więc jesli nie robisz tego o czym pisze, to zacznij to robic i tyle w tmacie.

Nie no... fizycznie też przecież coś tam robię . Bywam między ludźmi. Na imprezy nie chodzę.
Jednak bywam w różnych miejscach , tam gdzie są mężczyźni.
Kiedyś akurat była taka sytuacja,że ktoś faktycznie zapukał do moich drzwi i wpadłam mu mocno w oko, ale to nie było to.
To nie jest tak,że tylko siedzę i myślę :bigsmile
Poza tym, przecież Wszechświat wie , jak podsunąć mi najlepszego dla mnie mężczyznę.
[b]Scarlett[/b Mam podobnie jak Black, może nie aż do tego stopnia,ale jednak. Dlaczego u mnie nagle jest nie tak i za mało robię ? :D
Poza tym, nie odczuwam aż takiego braku,żebym nic innego nie robiła, tylko myslała o tym.
Oczywiście, pragnę żeby był ze mną jakiś fantastyczny ( dla mnie ) mężczyzna, z którym będę dzielić moje życie. A przynajmniej czuję,że jestem na to gotowa. Już , gotowa.


Miłego dnia :monkey




A ja Ci powiem co możesz robić źle, bo sama to robiłam. Piszesz, że pragniesz, czujesz, chcesz. Nie czuj, że pragniesz, tylko czuj, że JUŻ JEST i nie musisz już pragnąć chcieć.
Wiem, że łatwo się to pisze.....
Jak tylko będziesz szczęśliwa na co dzień, będziesz czuła, że ten facet już z Tobą jest, nie będziesz siłą rzeczy musiała już czekać, już być gotowa na związek itp.
To wszystko pisała Black i nie tylko, ja dopiero po wieeeeelu miesiącach byłam w stanie to zastosować w pełni, zrozumieć jak to działa, cieszyć się widokiem innych par i czuć, że ja mam tak samo (mimo że nie miałam).
I tu nie zgodzę się z Born 1975, ze fizycznie działać. Ja fizycznie działałam latami, też lata temu robiłam listy itp i chodziłam na wszelkie możliwe imprezy, obracałam się w środowisku męskim-zawodowo i ciągle gdzieś chodziłam, zajęcia typu tańce, różne kursy .....latami portale randkowe i nic, całymi latami.
I jak tylko zaczęłam być ze sobą szczęśliwa itd nie musiałam nigdzie łazić, po imprezach, wszędzie gdzie są faceci.
Wystarczyła inspiracja - krótki impuls i już !!!
Tak jak Black, poznała faceta na spacerze.
Wszędzie piszą, że oprócz wizualizacji konieczne jest działanie fizyczne w każdej dziedzinie życia, a to nieprawda, bo działanie na siłę, albo przy niższych wibracjach czy braku nic nie daje. Działanie jak to pisała Nicky tylko z inspiracji, ale wtedy nie czujesz tego, nie czujesz przymusu, to jest takie lekkie :-)
Jak ja mogłam to Ty też, zwłaszcza, że ja byłam wyjątkowo oporna, zazdrosna, smutna, zrezygnowana i działałam z braku, ale się ogranęłam.

Za ten post autor ara otrzymał podziękowania - 4
domi, Maisa, Pozytywna, Scarlett
ara
 
Posty: 63
Dołączył(a): 30 kwi 2017, o 18:31
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Scarlett » 6 sie 2018, o 12:07

Dokładnie ara! Brawo - uwielbiam czytać jak ktoś pisze właśnie takie świadectwa :sun
bo to wszystko co czytam w Twoim poście to efekt tego co tu przeczytałaś. Dziękuję :kwiatek
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2618
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 450 razy
Otrzymał podziękowań: 1589 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez sol » 6 sie 2018, o 19:53

Sorry, możecie wywalić mój post :) Ja nie miałam na celu pisania,że "pragnę i ojj, jakam ja nieszczęsliwa". Albo że czuję jakiś brak, z którym sobie nie radze.
Bardziej na spontana, jakby "w odpowiedzi", na powyższy post napisałam,że "ja nic przez tyle czasu nie ogarnęłam".
Następnym razem, przemyślę 1000 razy, zanim napiszę posta, zeby nie robić zamieszania, bo potem wychodzą cuda na kiju.
Absolutnie nie pomyslałam,że zostanie to tak odebrane :)


Usuńcie moje posty "jęczącomarudzaconiskowibrujacomakabryczne".
:sun

ps, jak widzę pary, to raczej mnie wzruszają, nie czuję ani zazdrośc,ani wielkiego braku,ani parcia. Zwyczajnie, fajnie byłoby być z kimś (wyjątkowym) i tyle.
Avatar użytkownika
sol
 
Posty: 62
Dołączył(a): 19 lip 2017, o 12:19
Podziękował : 15 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Scarlett » 6 sie 2018, o 20:55

Przede wszystkim wyluzuj ;)
A na forum nie usuwamy postów tylko dlatego, że ktoś źle je zrozumiał albo ktoś w nim marudzi. Inaczej nie byłoby motywatorni.
Jeśli chcesz rady czy nakierowania na rozwiązanie, musisz czasem pewne rzeczy przyjąć. Może wydają się niewygodne, ale warto się nad nimi zastanowić. Sama tak niegdyś miałam. I nawet czasem nadal tak mam.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2618
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 450 razy
Otrzymał podziękowań: 1589 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Maisa » 7 sie 2018, o 14:41

sol napisał(a):Sorry, możecie wywalić mój post :) Ja nie miałam na celu pisania,że "pragnę i ojj, jakam ja nieszczęsliwa". Albo że czuję jakiś brak, z którym sobie nie radze.
Bardziej na spontana, jakby "w odpowiedzi", na powyższy post napisałam,że "ja nic przez tyle czasu nie ogarnęłam".
Następnym razem, przemyślę 1000 razy, zanim napiszę posta, zeby nie robić zamieszania, bo potem wychodzą cuda na kiju.
Absolutnie nie pomyslałam,że zostanie to tak odebrane :)


Usuńcie moje posty "jęczącomarudzaconiskowibrujacomakabryczne".
:sun

ps, jak widzę pary, to raczej mnie wzruszają, nie czuję ani zazdrośc,ani wielkiego braku,ani parcia. Zwyczajnie, fajnie byłoby być z kimś (wyjątkowym) i tyle.

A moim zdaniem nawet jeżeli źle Twojego posta zrozumiano to nie przejmuj się, być może ktoś inny to przeczyta i dostanie odpowiedź, której właśnie szukał. ;)

Ale może rzeczywiście wróćmy do tematu wątku :sun Kto się podzieli swoim wymarzonym partnerem? Lubię poczytać Wasze pełne pasji posty. Ze swojej strony napiszę tylko tyle, że u mnie sprawdziło się w 100%, ale czasem aż za bardzo, więc precyzujcie! :D
Nie lubię gotować, więc chciałam, żeby to on gotował. No i ma na punkcie gotowania bzika. Chciałam, żeby się zdrowo odżywiał (wyjątkowo mocno to podkreślałam, bo znałam wiele osób, które w ogóle o to nie dbały, a dla mnie to było ważne), więc ma wręcz ortoreksję... Chciałam, żeby trenował i dbał o siebie. To również podkreślałam. Trenuje kilka razy dziennie i wręcz ma silne wyrzuty sumienia, gdy jakiś trening opuści. Do tego zmusza mnie do jeszcze większej aktywności, mimo że ja też trenuję, ale bez presji. Oprócz tego wiele innych rzeczy wyszło aż nadto i zgaduję, że to właśnie efekt nieprecyzyjnie dobranych słów prośby i tego, że właśnie w te cechy włożyłam najwięcej energii... :/

A, i ja też nie zgodzę się, że trzeba fizycznie działać, żeby go "odszukać". W tamtym okresie praktycznie nigdzie nie wychodziłam, chyba, że na szybkie zakupy, a poznałam go w nowej pracy, która... do tej pory nie mam pojęcia, jak tam się znalazłam, bo nigdy nie chciałam pracować na tym stanowisku, no i miałam inną pracę, ale czułam jakieś takie parcie w tamtą stronę, no i wszystko się samo i łatwo ułożyło, że ją dostałam.
Działanie ma być sposobem na czerpanie radości z tego, co stworzyliście myślą.
Abraham
Avatar użytkownika
Maisa
 
Posty: 20
Dołączył(a): 8 lip 2018, o 17:12
Podziękował : 46 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Relacje międzyludzkie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości