Mój wymarzony partner.

przyciąganie miłości, przyjaciół

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Mal » 12 maja 2018, o 17:39

Ja wszystkie swoje listy zniszczylam, bo bylam zla na Wszechswiat i stwietdzilam, ze to jest wszystko bez sensu :D
Wiem tylko, ze trzeba byc precyzyjnym ze wszystkim.
Avatar użytkownika
Mal
 
Posty: 262
Dołączył(a): 9 cze 2016, o 09:12
Podziękował : 203 razy
Otrzymał podziękowań: 72 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Wenus21 » 13 maja 2018, o 16:53

Mal napisał(a):Wiem tylko, ze trzeba byc precyzyjnym ze wszystkim.


Z tą precyzyjnością to bym nie przesadzała po co się w końcu ograniczać :D <3
I potem tupać nóżką bo ktoś nie spełnia wszystkich punktów z listy :hopsa
"Sekretem zmiany jest skupienie całej energii - nie do walki ze starym - a do budowania nowego."
Avatar użytkownika
Wenus21
 
Posty: 93
Dołączył(a): 12 cze 2016, o 12:24
Podziękował : 92 razy
Otrzymał podziękowań: 25 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez cabochard » 13 maja 2018, o 18:35

Najważniejsze rzeczy z adnotacją "taki lub jeszcze lepszy" :)
fake it till you make it
Avatar użytkownika
cabochard
 
Posty: 219
Dołączył(a): 7 gru 2017, o 22:03
Podziękował : 42 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Rose » 14 maja 2018, o 22:31

Szczerze to nigdy nie pociągało mnie przyciąganie anonimowych facetów... Wcześniej w tym wątku pisały różne użytkowniczki, że napisały i się "zakochały" w swoim ideale, a ja to mam wywalone na takiego X'a. Mnie to musi coś trafić :D W realu...
<33 :bear <33

"Twoja wartość to rzecz stała i nie ma ona nic wspólnego z Twoim zachowaniem i uczuciami. Twoje zachowanie może Ci się w konkretnym przypadku nie podobać, ale nie ma to nic wspólnego z poczuciem Twojej wartości."
Avatar użytkownika
Rose
 
Posty: 229
Dołączył(a): 14 paź 2016, o 18:06
Podziękował : 63 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Maisa » 4 sie 2018, o 14:49

Kiedyś, dawno temu napisałam taką listę, ale nie doprecyzowałam. I rzeczywiście przyszedł do mnie kropka w kropkę ten, którego opisałam (w niektórych aspektach nawet Wszechświat przesadził... :? ), ale częściowo napisałam tą listę z poczuciem, że nie mogę być zbyt wymagająca, bo taki, jakiego naprawdę chcę na pewno nie istnieje. Więc opisałam tylko częściowo. No i mam. Jestem z nim teraz, kocham go, ale brakuje mi tego, czego nie dopisałam. Dlatego polecam pisać wszystko, na czym nam zależy, bo gdy uogólnimy, możemy potem żałować.

Tak właściwie według mnie te listy to i tak są bardziej dla nas niż dla Wszechświata. Nie chodzi o to, że jeśli czegoś nie dopiszesz, to Wszechświat celowo pominie. Bardziej chodzi o to, że gdy siadamy przed kartką (lub plikiem tekstowym) i zaczynamy pisać, sami sobie uświadamiamy co jest dla nas ważne, czego pragniemy, co nas pociąga i w pewien sposób sobie na to przyzwalamy. Gdy omijamy coś celowo z braku wiary (tak jak ja), to na te cechy u partnera nie przyzwalamy. W sumie nie trzeba też robić takiej listy, bo w ciągu życia, dzięki naszym doświadczeniom nasze preferencje precyzują się same i później czekają w tej naszej przechowalni wibracyjnej, ale sam akt zapisania tego, to jest znak dla Wszechświata, że już jesteśmy gotowi.
W każdym razie, tej listy pisać nie trzeba, ale jak już, to niczego celowo nie pomijajcie! Chyba, że nie wiecie, czego w danej kategorii chcecie to wtedy lepiej na siłę nic nie wymyślać. Naprawdę nie chcecie wylądować z facetem (bądź kobietą), którego co prawda kochacie i chcecie dla niego dobrze, ale nie czujecie się w związku szczęśliwi i spełnieni...
Działanie ma być sposobem na czerpanie radości z tego, co stworzyliście myślą.
Abraham

Za ten post autor Maisa otrzymał podziękowanie od
qetsiyah
Avatar użytkownika
Maisa
 
Posty: 23
Dołączył(a): 8 lip 2018, o 17:12
Podziękował : 67 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez sol » 5 sie 2018, o 21:47

Kurczę blade.. ja już od 2 lat "wymarzam se partnera". Z wielką radością, gotowa na wielką miłość , otwarta i takie tam... Spisałam jaki ma być , coś tam dodawałam co jakiś czas i co ? I nic... sama jestem, nawet się nie nawinął. :thinking
Avatar użytkownika
sol
 
Posty: 78
Dołączył(a): 19 lip 2017, o 12:19
Podziękował : 17 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Born1975 » 5 sie 2018, o 22:17

sol napisał(a):Kurczę blade.. ja już od 2 lat "wymarzam se partnera". Z wielką radością, gotowa na wielką miłość , otwarta i takie tam... Spisałam jaki ma być , coś tam dodawałam co jakiś czas i co ? I nic... sama jestem, nawet się nie nawinął. :thinking


Bo spisanie sobie cech partnera to poziom mentalny, ale musisz jeszcze podziałać na poziomie fizycznym, by się faktycznie pojawił. Być może to robisz, ale nie napisałaś o tym ani słowa.
Viva La Vida Bonita!
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2511
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 832 razy
Otrzymał podziękowań: 581 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez sol » 5 sie 2018, o 23:17

Podpowiedz, bo jestem dość padnięta dzisiaj (już) i nie kojarzę co masz na mysli.
Avatar użytkownika
sol
 
Posty: 78
Dołączył(a): 19 lip 2017, o 12:19
Podziękował : 17 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Born1975 » 5 sie 2018, o 23:26

Dokładnie to o czym napisałem wcześniej, działanie na poziomie fizycznym. Marzenie o idealnym partnerze, spisanie jego cech itp. to poziom mentalny. Ale jesli nic nie robisz by go poznać na poziomie fizycznym, to on nie zaklupie do twoich drzwi. Musisz coś zrobić na poziomie fizycznym. To może być wyjście na imprezę czy w jakieś inne miejsce-generalnie musisz przebywac tam gdzie przebywają faceci. Ewentualnie jakieś portale randkowe. Po prostu musi być impuls, bo bez tego wciąz to wszystko pozostanie tylko w twoich myślach. Ja nie wiem jak wygląda twoje życie, więc jesli nie robisz tego o czym pisze, to zacznij to robic i tyle w tmacie.
Viva La Vida Bonita!
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2511
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 832 razy
Otrzymał podziękowań: 581 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Scarlett » 5 sie 2018, o 23:34

A ja tutaj widzę bardzo wyraźnie odwrotność do tego co robiła Black. Czyli ona miała w głowie faceta i na co dzień też czuła jakby go miała. A u Ciebie sol widzę, że miałaś w głowie faceta, ale na co dzień nie odczuwałaś jakbyś go miała. Brak niwelował to co miałaś na kartkach, w głowie, w technikach itp. A tak jak pisałam wielokrotnie - ten brak to bardzo cieniutka granica.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2829
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 459 razy
Otrzymał podziękowań: 1680 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Relacje międzyludzkie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości