METODA SILVY

podstawy, działanie, doświadczenia, sukcesy

Re: METODA SILVY

Postprzez ekwidyn » 16 cze 2018, o 20:36

Poprosiłem dziś o pomoc Uniwersalne Źródło Energii, w celu odkrycia przede mną misji mojego życia... I nie zarejestrowałem żadnych obrazów, sygnałów, odczuć. Mam nadzieję, że wynika to jedynie z mojego braku wprawy z medytacją i że jeszcze uda mi się to indywidualnie dopracować.
ekwidyn
 
Posty: 32
Dołączył(a): 14 cze 2018, o 20:36
Podziękował : 19 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: METODA SILVY

Postprzez Scarlett » 8 lis 2018, o 19:59

Czy ktoś jeszcze poza mną jest po ULTRA? :idea: :idea: :idea:
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 3137
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 479 razy
Otrzymał podziękowań: 1822 razy

Re: METODA SILVY

Postprzez Kubas » 20 gru 2018, o 17:55

Witam serdecznie.

Jakiś czas temu przeczytałem książkę "Samokontrola umysłu metodą Silvy" i rozpocząłem praktykę.

Jednak na samym początku mam już olbrzymie problemy z wchodzeniem w stan alfa za pomocą opisywanej tam metody. Chodzi o ćwiczenia oparte o koncentrację na liczeniu wspak. Wiem, że nie powinienem nawet mówić, że "mam z czymś olbrzymie problemy", bo wtedy to stwarzam, jednak jednorazowo użyłem takiego określenia.

Wedle zaleceń, każdego ranka próbuję wejść w stan alfa licząc od 100 do 1, jednocześnie koncentrując się na tym liczeniu. Jednak nie zdążę dojść do 85, a już zaczynam myśleć o czymś innym i się rozpraszać. I w zasadzie wszystko to trwa już około 10 dni, a ja ani razu nie osiągnąłem pożądanego stanu. Zanim policzę od 100 do 1, jakieś kilkanaście razy się rozpraszam i zapominam co właściwie robię...

Czy ktoś z was miał również takie problemy z tą metodą wchodzenia w stan alfa i świadomym przebywaniu w nim? Czy może używacie innych metod?

Mi w zasadzie zależy na tej metodzie dlatego, że przy niej następuje "kotwiczenie" stanu alfa z liczeniem wspak, dlatego się jej tak trzymam. Jeśli jednak jest coś równie efektywnego i jednocześnie łatwiejszego, proszę o oświecenie mnie :)

Pozdrawiam. Jakub
Kubas
 
Posty: 22
Dołączył(a): 18 lis 2018, o 14:45
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: METODA SILVY

Postprzez Koliberek » 19 sty 2019, o 22:46

Świeży absolwent Silva Life System u prof. Królickiego, melduje się :)
NOSCE TE IPSUM
Avatar użytkownika
Koliberek
 
Posty: 78
Dołączył(a): 9 lis 2018, o 10:15
Podziękował : 19 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy

Re: METODA SILVY

Postprzez Born1975 » 20 sty 2019, o 01:07

Energetyczny_gołąb napisał(a):Świeży absolwent Silva Life System u prof. Królickiego, melduje się :)


Napisz nam o swoich wrażeniach na temat kursu. Co on Ci dał, jak teraz postrzegasz ludzki umysł itp.
Todo lo que quieras lo podrás alcanzar.
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2196
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 846 razy
Otrzymał podziękowań: 599 razy

Re: METODA SILVY

Postprzez burachmura » 20 sty 2019, o 10:08

Witam, ja też melduję się po wczorajszym kursie. Podzielę moje wrażenia na dwa działy: Metoda oraz postać prowadzącego.
1. Techniki - na początku miałam problemy z alfą. Później - moim zdaniem - udało mi się to osiągnąć, natomiast dziś rano próbuję ćwiczyć w domu i znów mam problem. Wracając do kursu: Programowanie budzenia - udało się połowicznie, obudziłam się godzinę wcześniej niż planowałam, poszłam spać a później dopiero wstałam z budzikiem. Wykładowca wyjaśnił, że cykl od REM do REM trwa 2 godz , i jeśli wcześniej wstawałam o 5-7-9 to mózgowi "nie chce" się przeprogramowywać na pobudkę równo pośrodku tych cykli. Zgadza się to z moim przypadkiem, gdyż codziennie wstaję o 7.Zasypiania nie trenowałam bo należę do tych osób, co przyłożą głowę do poduszki i już śpią. Znieczulenie rękawiczkowe - nie udało mi się znieczulić ręki, na co spotkałam się z zarzutem kłamania, ale serio nie odczułam żadnego znieczulenia, może nie weszłam w alfę albo coś zrobiłam źle. Zakładki pamięci - fajna sprawa, zapamiętałam wszystko, mam teraz dużo nauki i zastanawiam się jak spożytkować te zakładki, bo nie wydaje mi się żeby można je stosować do wszystkiego. Najlepiej do obszernej nauki pamięciowej lub języków, nie mam pomysłu jak stosować do przedmiotów ścisłych. Nauka w alfie - jeszcze nie próbowałam, dam znać jak podejmę próbę. Zwierciadło - dla mnie było ciut za szybko, nie skończyłam sobie tworzyć aktualnej sytuacji w niebieskiej ramie, a prowadzący już był przy białej, czyli sytuacji oczekiwanej - być może też zawinił tu brak alfy. Laboratorium - dla mnie za szybko, nie zdążyłam zwizualizować wszystkiego i zrobiłam po łebkach, będę musiała przemeblować. Doradcy - i tu są jaja. Wybrałam sobie w stanie beta Thora i Krystynę Czubównę.
Thor się pojawił ale zamiast Krystyny weszła - uwaga - Monica Belluci z filmu Asterix i Kleopatra z gadatliwym i nieznoszącym sprzeciwu głosem. Mało tego, Thor nie zachowuje się jak na Thora przystało, tylko jak uśmiechnięty, nieśmiały chłopiec z młotkiem, Natomiast Kleopatra ma władczy słowotok ale jej słowa nie niosą treści. Dziś jeszcze raz z nimi pogadam na spokojnie. Wizualizacja leczenia powiodła się i wir również. Podsumowując - będę ćwiczyć i czekać na efekty.
2. Postać prowadzącego - tu niestety rozczarowanie. Za dużo przypowieści z życia wziętych i dowcipów, za mało lepszego omówienia technik Silvy. Nie neguję, że jest dobrym dydaktykiem i być może do innych przemawia ta forma zajęć - do mnie nie. Baardzo nie podobało mi się seksistowskie podejście do kobiet (założenie, że są nielogiczne, w domyśle niemądre), niby w żartach i przypowiastkach o parkowaniu itp. Na sali chyba kobiet było więcej, więc nawet jeśli tak sądzi, z szacunku do słuchaczek, oraz żeby nie tracić swojego autorytetu, nie powinien tego mówić. Nie wiem co miał na celu, bo na pewno wiele kobiet do siebie zraził, a jako programujący powinien zaskarbiać sobie zaufanie a nie zrażać. Nie podobała mi się również manipulacja zaczerpnięta z amerykańskich podręczników sprzedaży - "NIE myślcie, że jestem najlepszym wykładowcą na świecie, że NIE wszystko, co mówię jest prawdą." itp. Nie wiem czy to był żart czy nie żart ale we mnie budzi to awersję i nieufność. No i jeszcze zarzut kłamstwa jak nie poczułam znieczulenia. Na plus - pan Królicki posiada piękny tembr głosu. Podsumowując - technika fajna mimo prowadzącego. Niestety w Łodzi wykłada tylko Pan Królicki.

Za ten post autor burachmura otrzymał podziękowanie od
Born1975
burachmura
 
Posty: 18
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 16:33
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy

Re: METODA SILVY

Postprzez Born1975 » 20 sty 2019, o 10:39

burachmura napisał(a):Wykładowca wyjaśnił, że cykl od REM do REM trwa 2 godz , i jeśli wcześniej wstawałam o 5-7-9 to mózgowi "nie chce" się przeprogramowywać na pobudkę równo pośrodku tych cykli. Zgadza się to z moim przypadkiem, gdyż codziennie wstaję o 7.Zasypiania nie trenowałam bo należę do tych osób, co przyłożą głowę do poduszki i już śpią.


Wykładowca wprowadził Was w błąd. Jeden pełny cykl trwa półtorej godziny, a nie dwie. Najlepiej jest więc spać krotność 90 minut.

Co do nauki w stanie alfa, to zależy czego się uczymy. W ten sposób można zdobywać wiedzę humanistyczną, ale wiedzę ścisłą i języki obce lepiej się uczyć w stanie beta.
Todo lo que quieras lo podrás alcanzar.
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2196
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 846 razy
Otrzymał podziękowań: 599 razy

Re: METODA SILVY

Postprzez Koliberek » 20 sty 2019, o 10:57

Myśleniem o ludzkim umyśle mam takie jakie miałem wcześniej, czyli widzę w nim nieoceniony potencjał. Interesuje się tematem od dłuższego czasu także biorąc pod uwagę iż był to kurs podstawowy większość teorii po prostu znałem. Jednakże kurs mi poukładał wszystko ładnie w głowię dodając kilka smaczków, z których nie zdawałem sobie sprawy.

Miałem trochę problem z alfą tzn. w zasadzie nie potrafiłem ocenić czy już w niej jestem, czy nie pomimo iż starałem się wyłączyć analizowanie. Martwiło mnie też to że w zasadzie cały czas słyszałem dźwięk z radia a przecież będąc w alfie dźwięk powinien zniknąć. No chyba, że momenty kiedy go nie słyszałem nieświadomie zlały mi się w całość. Koniec analizy. Kropka. Tak czy siak zamierzam praktykować każde ćwiczenie w domu i po wczorajszej, wieczornej obserwacji wiem że coś w tym jest. Obudziłem się na godzinę. Włączyłem sobie rano programowanie McKenna w fazie REM i łatwo usnąłem. Odwiedziłem też przed snem Laboratorium i spędziłem tam trochę czasu porządkując pokój. Uważam iż na zajęciach jest zdecydowanie za mało czasu aby spokojnie się po nim rozejrzeć.

Co do ćwiczeń. Zwierciadło? Za mało czasu, też ledwo co wyobraziłem sobie sytuację aktualną i prowadzący już kończył ćwiczenie. Aczkolwiek, to narzędzie zamierzam wykorzystywać z rozsądkiem i przemyślanie, także na spokojnie sobie to ogarnę samemu.

Znieczulenie rękawiczkowe? W to najciężej mi uwierzyć ale tak, będę próbować i praktykować aby wyrobić sobie zdanie bo po jednej próbie nie ma co wyrokować.

Zajęcia spoko, troszkę mało pytań od grupy, widziałem kilku sceptyków, spodziewałem się więcej ludzi. Prowadzący wzbudził moje zaufanie aczkolwiek też wyłapałem gadkę typu: "po szkoleniu nie będzie bogaci, nie odniesiecie sukcesu, itp" - znam ten mechanizm i mógł sobie darować aczkolwiek takie czasy. Znajdź mi człowieka a znajdę Ci na niego paragraf :) nie ma co się wczuwać. Gość pozytywny, wygląda na młodszego niż jest, aktywny naukowo, nic tylko szanować. To co każdy wyciągnie z tych zajęć już nie zależy od niego.

Programowałem sobie 2 noce pod rząd sen ale nie dostałem odpowiedzi, jestem cierpliwy. Ogromny problem sobie dałem na pierwszy rzut i wiem, że odpowiedź przyjdzie.

W laboratorium wydarzyła się ciekawa rzecz, doradcy wyszli inni niż zamierzałem. Co do faceta bez komentarza ale kobietą okazała się mama mojego kumpla, który dawno się do mnie nie odzywał. Spytałem jej co u niego, powiedziała że ok i bym poczekał. Wracając do domu, telefon... wiecie od kogo. Nawet mnie to nie zdziwiło :) taki mały smaczek - zbieg okoliczności - przyciągnięcie - każdy niech sobie wybierze wariant :)

To co aktualnie zauważam, to że czuje lekkie ciśnienie w głowie. Nie jest to ból ale napięcie, mam tak głównie jak wchodzę w alfe i między sesjami lekko też. Nic intensywnego. Pewnie minie.

Co do seksistowskiego podejścia do kobiet to teraz kobiety w Polsce są tak uwrażliwione na tym punkcie że już nawet żartować nie można, no ale taka mentalność Polaków chyba, mnie żarty o mężczyznach nie dotykają więc czemu w drugą stronę przeważnie jest problem? Kobiety w Polsce są niezwykle szanowane na tle innych Państw świata, wystarczy poczytać, niestety a mam wrażenie że i tak się czują poszkodowane :) tylko czym?

Kurs oceniam pozytywnie, jestem bardzo zadowolony że go ukończyłem, zamierzam iść na powtórkę w tym roku aby utrwalić materiał - szczególnie że poćwiczę do tego czasu sam - tylko waham się czy zrobić to u prof. Królickiego czy poznać Pana Wójcikiewicza aby wyrobić sobie zdanie na temat obu Panów. Szczególnie że na sto procent zamierzam iść na kolejne kursy - za rok / dwa / trzy jak przepracuje podstawy bo nie sztuka w ilości a w praktyce.

Bardzo zdziwiła mnie też obecność osób które powtarzają kurs po X latach, które z rozmowy wynikało - mało co to praktykowały po pierwszym podejściu. Chyba jednak o to chodzi aby wrócić potem do rzeczywistości i wałkować to systematycznie aby odnieść korzyści. No nic. Ważne że ludzie mają chęci.

Tak samo dziwi mnie że było tylko ok. 30 osób. Przecież podobno rośnie zbiorowa Świadomość. Takie wielkie miasto, tylko dwa terminy w ciągu roku i trzydzieści osób? Co jest grane?

Pozdrawiam :)
NOSCE TE IPSUM

Za ten post autor Koliberek otrzymał podziękowania - 2
Born1975, burachmura
Avatar użytkownika
Koliberek
 
Posty: 78
Dołączył(a): 9 lis 2018, o 10:15
Podziękował : 19 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy

Re: METODA SILVY

Postprzez burachmura » 20 sty 2019, o 11:12

Born1975 napisał(a):
Wykładowca wprowadził Was w błąd. Jeden pełny cykl trwa półtorej godziny, a nie dwie. Najlepiej jest więc spać krotność 90 minut.

Co do nauki w stanie alfa, to zależy czego się uczymy. W ten sposób można zdobywać wiedzę humanistyczną, ale wiedzę ścisłą i języki obce lepiej się uczyć w stanie beta.

Oczywiście, moja pomyłka. Mówił jak Ty, ja źle napisałam, ale chodziło o sens i jak przeliczyłam to mi się zgadzało.
Energetyczny Gołębiu - mnie też nie obchodzi, co pan Królicki myśli o kobietach, tylko że na kursie występuje w roli Programatora, a ta rola moim zdaniem wymaga zaufania od zaprogramowanych, a pewne stwierdzenia powodują, że człowiek się w duchu "jeży" i trudniej wejść w Alfę. Być może jest to zabieg celowy - nie wnikam. Rozumiem, że dla mężczyzn to nic takiego, ale sądzę, że wiele kobiet mogło mieć podobne odczucia.
Tak czy siak mam mocne postanowienie ćwiczyć. Szkoda że nie można wykorzystać alfy do nauk ścisłych, między innymi po to poszłam na kurs, a nawet sądziłam, że skoro prowadzący jest profesorem nauk ścisłych, to metoda będzie ułatwiać również takie nauki. Teraz widzę, że sama sobie stworzyłam taką teorię, ale mimo wszytko spróbuję uczyć się z alfą, o ile uda mi się wejść w ten stan.
burachmura
 
Posty: 18
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 16:33
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy

Re: METODA SILVY

Postprzez Koliberek » 20 sty 2019, o 11:16

Rozumiem, najważniejsze abyśmy odnieśli korzyści. A co do nauk ścisłych w stanie alfa, kurczę, szkoda że nie padło takie pytanie bo sam jestem bardzo ciekawy. Ktoś się dodatkowo wypowie? Mam wrażenie że w alfie też to może pomóc bo się włączy więcej abstrakcyjnego umysłu. Aczkolwiek pewnie najłatwiej to będzie sprawdzić w praktyce. A jak z radiem? Słyszałaś je cały czas? Nie boli Cię dziś głowa leciutko? Ja czuje gorąco na całym czole dodatkowo od godziny.
NOSCE TE IPSUM

Za ten post autor Koliberek otrzymał podziękowanie od
burachmura
Avatar użytkownika
Koliberek
 
Posty: 78
Dołączył(a): 9 lis 2018, o 10:15
Podziękował : 19 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

cron