Odblokowanie energii pieniędzy i bogactwa :D

przyciąganie spraw materialnych, pracy, kreowanie obfitości

Re: Odblokowanie energii pieniędzy i bogactwa :D

Postprzez domi » 6 wrz 2018, o 16:43

Jeszcze od siebie chciałabym dodać bardzo fajne przykłady "bogactwa", które może mieć różne formy, nie tylko pieniędzy na koncie. Myślę, że ważną kwestią jest docenienie nawet i takich form bogactwa, które pojawiają się w naszym życiu, a które nie zawsze zauważamy przecież :)
Strona pochodzi z książki Sekret Prawa Przyciągania M.J. Losiera.

Obrazek

Za ten post autor domi otrzymał podziękowania - 4
cabochard, mrO, Renata, Scarlett
Avatar użytkownika
domi
 
Posty: 274
Dołączył(a): 10 cze 2016, o 21:42
Podziękował : 176 razy
Otrzymał podziękowań: 67 razy

Re: Odblokowanie energii pieniędzy i bogactwa :D

Postprzez mrO » 6 wrz 2018, o 16:59

To ja też chciałbym jeszcze coś dodać, bo dosłownie przypomniałem sobie o tym widząc post @domi :)
Czytając czy tam słuchając nagrań "czanelingu" J.Roberts, wspomniała o tym że "żyjąc" w tym wymiarze/wszechświecie jesteśmy błogosławieni mogąc właśnie doświadczyć bycia w tak "bogatym" wymiarze/wszechświecie. To właśnie cechuje ten Wszechświat.
Żyć nie umierać.
Change your Personality to change your Reality. :brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 477
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 14:42
Podziękował : 93 razy
Otrzymał podziękowań: 291 razy

Re: Odblokowanie energii pieniędzy i bogactwa :D

Postprzez cabochard » 6 wrz 2018, o 17:54

domi napisał(a):Jeszcze od siebie chciałabym dodać bardzo fajne przykłady "bogactwa", które może mieć różne formy, nie tylko pieniędzy na koncie. Myślę, że ważną kwestią jest docenienie nawet i takich form bogactwa, które pojawiają się w naszym życiu, a które nie zawsze zauważamy przecież :)
Strona pochodzi z książki Sekret Prawa Przyciągania M.J. Losiera.

Obrazek


Podoba mi się to, można wymieniać wiele takich źródeł dostatku :) Chyba założę sobie osobny zeszyt, żeby je spisywać.
każdemu według jego przekonań
Avatar użytkownika
cabochard
 
Posty: 236
Dołączył(a): 7 gru 2017, o 22:03
Podziękował : 42 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy

Re: Odblokowanie energii pieniędzy i bogactwa :D

Postprzez domi » 6 wrz 2018, o 18:08

cabochard dokładnie, można sobie to zapisywać codziennie, tak jak się prowadzi np.: Dziennik Wdzięczności :kwiatek na pewno będzie to fajnie działać.
Avatar użytkownika
domi
 
Posty: 274
Dołączył(a): 10 cze 2016, o 21:42
Podziękował : 176 razy
Otrzymał podziękowań: 67 razy

Re: Odblokowanie energii pieniędzy i bogactwa :D

Postprzez The_Saint » 6 wrz 2018, o 20:51

Scarlett napisał(a):I w ogóle jeszcze jedno... Czy robisz coś z tym żeby polubić siebie i zacząć cieszyć się chwilą obecną? Jeśli odpowiedź brzmi twierdząco, to jestem ciekawa CO TO JEST takiego czym chcesz zmienić swoją sytuację? Pisałam i mówiłam wielokrotnie, że nie można jednocześnie czegoś zmieniać, ale za chwilę narzekać komuś jak to jest źle, albo że czegoś tam nie masz, a bardzo chcesz. To jest jak zrobienie trzech kroków do przodu a potem trzech kroków wstecz. Jaki jest wniosek? Stanie w miejscu.
Na forum dajemy rady i metody jak zacząć doceniać DZIŚ, co jest kluczem do nauczenia się radości z teraźniejszości i życia teraźniejszością. Przykład sprzed tygodnia - Dziennik Pozytywnych Aspektów. Podjąłęś wyzwanie? Czy stwierdziłeś: "Gówno, nie dla mnie, nie chce mi się. Wolę dalej szukać bogactwa". Już słowa "nie chce mi się" pokazuję bierność. Żeby coś osiągnąć musi się chcieć. Bo to mity prosto z "Sekretu" jesli ktoś wierzy, że wystarczy usiąść na tyłku, wizualizować i czekać na pieniądze z nieba albo okazje pukające do drzwi. Tak też może się dziać, ale nie dla osób, które mają opory, postawy oczekujące i wieczne niechcemisie.
Nie trzeba pisać w wątku o Pozytywnych Aspektach aby wziąć udział w tym wyzwaniu. Mamy sporo gości, którzy tylko podczytują, a wierzę, że robią coś ze swoim życiem, bo rejestracja na forum nie jest ani wymogiem ani czynnikiem decydującym. Pytanie tylko ile osób zrozumiało na czym naprawdę polega Dziennik Pozytywnych Aspektów i że to nie jest tylko jakieś tam wyzwanie dla integracji. To praca nad sobą. Nad systematycznością. Nad zauważaniem wszystkiego co pozytywne, co dobre, co dawało radość i przyjemność. Nad zauważaniem, że jeśli ktoś ustapił nam miejsca w tramwaju, kupił kawę, podziękował za pomoc, albo że po prostu mieliśmy dobry dzień, jest pozytywem i cieszeniem się z życia w tu i teraz.
Dlatego często reaguje alergicznie na posty pod tytułem "Przeczytałam forum/przesłuchałam nagrań, ALE...." albo pisanie, że się tak bardzo chce, że się tak bardzo pracuje, a jedyną pracą jest zauważanie niedoskonałości i szukanie odpowiedzi na forum, kiedy odpowiedź jest tak oczywista i zaserowana niemal w każdym wątku.
Nie chodzi o to żeby przeczytać forum. Bo możesz dostać milion odpowiedzi i dostałeś je. Pytanie brzmi: jak to wykorzystasz? Co robisz aby to wykorzystać? Czy tylko czytasz i myślisz? Czy ruszysz tyłek po zeszyt aby zapisywać w nim pozytywy? Czy zaczniesz uciszać swój umysł mówiąc mu "pierd**l się", kiedy Twoje myśli idą w kierunku którego nie chcesz? Przecież Ty masz nad nimi kontrolę. Ty jesteś sobie sterem, żeglarzem, okrętem. Ty poruszasz swoim ciałem, Ty nadajesz kierunek myślom. Ty nadajesz nieg swojemu życiu. Dostajesz od niego tyle, ile wibracyjnie dajesz w przestrzeń. Nikt Tobą nie steruje, masz wolną wolę. Masz całkowitą kontrolę nad sobą i nad swoimi myślami. Tolle w swojej książce "Potęga Teraźniejszości" przekonuje, że NIE JESTEŚ SWOIM UMYSŁEM. Jeśli dasz mu kontrolę to on będzie działał bez Twoje zapytania. Ale zaraz... Czy Ty przeczytałeś tę książkę? polecana była często. Skoro tacy ludzi jak Renata czy mrO ją polecają to aż sama ją kupiłam. I kłaniam się w pas, bo warto.
Moje irytacje postawami niektórych osób z forum nie wywodzą sie z tego, że ktoś czegoś tam nie przeczytał. Wywodzą sie z tego, że pomimo ogormnej wiedzy, te osoby nie chcą nic z tym zrobić. I czekanie na gotowe jest jedynym rozwiązaniem. Lenistwo i oddanie swojego życia jest według mnie najgorszym co możemy zrobić samemu sobie. Zmarnować swój potencał i obudzić się z ręką w nocniku za 20 lat. Mając takie możliwości!
The_Saint, obserwuję Cię o początku Twojej obecności na forum. Przyjrzyj się swoim postom. Przyjrzyj się naszym radom. Bo poświęciliśmy Ci dużo czasu. Co z tego wyniosłeś? Co naprawdę zrobiłes? Co zrozumiałes? Dokąd szły Twoje myśli?

"Czekanie to stan umysłu, polegający na tym, że pragniesz przyszłości, odtrącając teraźniejszość. Odtrącasz to, co masz, pragniesz zaś tego, czego nie masz. Ilekroć na coś czekasz, bezwiednie wywołujesz konflikt wewnętrzny między swoim tu i teraz, w którym wolałbyś nie być, a czysto projekcyjną przyszłością, w której być chciałbyś. Twoje życie mocno na tym traci, ponieważ teraźniejszość Ci w ten sposób umyka (...).
I tak na przykład wiele osób czeka, aż im się powiedzie. Ale powodzenie nie może zdarzyć się w przyszłości".

Eckhart Tolle, Potęga Teraźniejszości


Przyznaję, że robiłem niewiele w kwestii polubienia siebie i swojej obecnej sytuacji życiowej. Początkowo traktowałem pp jak magiczną różdżkę i efektów takiego myślenia można łatwo się domyślić. Mój sceptycyzm i niechęć do wszystkiego zaszczepiono mi w dzieciństwie i tak jak pisałem wychodzę z tego. Wiem, że można patrzeć na życie inaczej i to jest pierwszy plus.

Jestem świeżo po lekturze "Potęgi teraźniejszości". Przeczytałem ją dzięki Twojemu postowi i przyznaję, że to jedna z najlepszych inwestycji w moim życiu. Książka jest świetna. W końcu ktoś wytłumaczył mi czym jest akceptacja i przyzwolenie. Pokazał, że nie jestem umysłem. Uświadomiłem sobie, że tak naprawdę to przez większą część czasu byłem nieobecny. Od dwóch dni staram się być obecny i to jest szalenie przyjemne uczucie, kiedy jestem sam ze sobą i jest dobrze. Kojarzy mi się to z "nicnierobieniem", które praktykował Kubuś Puchatek. Świetne jest też określenie umysłu jako narzędzia, z którego korzystamy, kiedy potrzebujemy a po wykonanej czynności należy je odłożyć. Wiele moich lęków i natrętnych myśli nie wytrzymuje konfrontacji z obecnością. Dokładnie tak jak wspomina Tolle. Do tej pory potrafiłem wyciszyć się w zasadzie tylko w przypadku autohipnozy. Teraz jest inaczej. Jestem oczarowany "Potęgą teraźniejszości". To kamień milowy w moim myśleniu! Dziękuję za polecenie.

Dziennik pozytywnych aspektów prowadzę od wczoraj. Ponownie przyznaję, że to dobry pomysł. Wczoraj bez problemu wypisałem kilka pozytywnych zdarzeń, które mnie spotkały i faktycznie na papierze wygląda to jeszcze lepiej. Po napisaniu przyjrzałem się tym wydarzeniom i poczułem zadowolenie. Coś w tym naprawdę jest. To kolejny krok do wyjścia z mojego zatrucia sceptycyzmem :banan
I przyjrzałem się wszystkim dziełom,
jakich dokonały moje ręce,
i trudowi, jaki sobie przy tym zadałem.
A oto: wszystko to marność i pogoń za wiatrem!
Z niczego nie ma pożytku pod słońcem.
The_Saint
 
Posty: 90
Dołączył(a): 19 gru 2017, o 12:41
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Odblokowanie energii pieniędzy i bogactwa :D

Postprzez Scarlett » 6 wrz 2018, o 20:59

Bardzo się cieszę! :)
Trzymam kciuki :)
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2930
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 471 razy
Otrzymał podziękowań: 1709 razy

Re: Odblokowanie energii pieniędzy i bogactwa :D

Postprzez mrO » 7 wrz 2018, o 06:02

The_Saint
Wracaj do tej Potęgi Teraźniejszości jeśli będzie miał czas. To nie jest książka "na raz", bo za dużo traci jeśli się ją tak potraktuje. Może nie do całej, ale po przeczytaniu na pewno się orientujesz, które rozdziały są warte.
Jeśli nie masz chęci do ponownego czytania to poszukaj audiobooka. Warto przesłuchać rozdział 10 kilka jeśli nie kilkanaście razy
Change your Personality to change your Reality. :brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 477
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 14:42
Podziękował : 93 razy
Otrzymał podziękowań: 291 razy

Re: Odblokowanie energii pieniędzy i bogactwa :D

Postprzez Scarlett » 7 wrz 2018, o 08:37

Ja jeszcze dodam, że zawsze warto wracać do tego co nam służy. Ludzie mają tendencje do porzucania zdobywania wiedzy, rozwijania się, stają w miejscu bo myślą, że jak coś osiągnęli to wystarczy. To czasem widać po forum. Ludzie tu wchodzą bo chcą się czegoś dowiedzieć, starają się o coś, a potem jak już to osiągają to porzucają dalszy rozwój. Zauważam wtedy powroty na forum z intensywnym jego przeszukiwaniem ;)
Życie nie stoi w miejscu, więc i my nie powinniśmy. A nigdy nie będziemy na etapie kiedy wiemy wszystko i nic nie trzeba więcej robić.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung

Za ten post autor Scarlett otrzymał podziękowanie od
domi
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2930
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 471 razy
Otrzymał podziękowań: 1709 razy

Re: Odblokowanie energii pieniędzy i bogactwa :D

Postprzez The_Saint » 7 wrz 2018, o 12:09

mrO napisał(a):The_Saint
Wracaj do tej Potęgi Teraźniejszości jeśli będzie miał czas. To nie jest książka "na raz", bo za dużo traci jeśli się ją tak potraktuje. Może nie do całej, ale po przeczytaniu na pewno się orientujesz, które rozdziały są warte.
Jeśli nie masz chęci do ponownego czytania to poszukaj audiobooka. Warto przesłuchać rozdział 10 kilka jeśli nie kilkanaście razy


Już wracam. Dwa dni temu wziąłem się za czytanie i pochłonąłem tę książkę błyskawicznie. W czasie czytanie czuję błogość. Czegoś takiego nie czułem już dawno. Z bardzo prostego powodu. Katowałem się myślami i rozpatrywałem wszystko po tysiąckroć. Zawsze z negatywnym skutkiem. A tutaj proszę: jest tylko tu i teraz, nie ma przeszłości i teraźniejszości. Z sytuacją teraźniejszą możesz sobie poradzić zawsze, a z przeszłą lub przyszłą nie, bo one są wyobrażeniem. Świetne! Dzięki informacjom z "Potęgi teraźniejszości" spadł mi z serca ogromny ciężar, który nosiłem tam chyba od zawsze. Nie lubiłem ciszy i przebywania samemu ze sobą, ale teraz wiem, że to jest naprawdę miłe uczucie. Snop światła latarki we mgle naprawdę ma sens.

Na pewno nie raz jeszcze przeczytam tę książkę chociażby ze względu na ten stan, który towarzyszy czytaniu. To jest piękne uczucie bycia tu i teraz. Naprawdę czuję się wtedy spokojny, bo autor ciągle odkrywa przede mną drogę. Przyznaję, że ja naprawdę nic nie rozumiałem. Nic! Teraz jest inaczej, a będzie jeszcze lepiej. Jestem w dobrym humorze od rana, a nie pamiętam już, kiedy ostatni raz tak miałem.
I przyjrzałem się wszystkim dziełom,
jakich dokonały moje ręce,
i trudowi, jaki sobie przy tym zadałem.
A oto: wszystko to marność i pogoń za wiatrem!
Z niczego nie ma pożytku pod słońcem.

Za ten post autor The_Saint otrzymał podziękowanie od
mrO
The_Saint
 
Posty: 90
Dołączył(a): 19 gru 2017, o 12:41
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Poprzednia strona

Powrót do Praca, pieniądze i kreowanie obfitości

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości