Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

podstawy, działanie, doświadczenia, sukcesy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Koliberek » 5 mar 2019, o 23:37

Podwyżkę, awans i nowy zakres obowiązków. Zgodnie z planem :)
Koliberek
 
Posty: 89
Dołączył(a): 9 lis 2018, o 11:15
Podziękował : 24 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez White_Owl » 10 mar 2019, o 12:06

Cześć Wszystkim.
Jestem nowy na forum i to jest mój pierwszy post. Postanowiłem się podzielić z Wami kilkoma moimi historiami związanymi z PP :).


Spadająca gwiazda.

Przed snem często czytam książki. Akurat czytałem "Białą Księgę" Ramtha która mocno skłoniła mnie do zastanowienia się nad prawem przyciągania czy też po prostu potędze myśli.
Skończyłem czytać i położyłem się do łóżka. Leżałem i obserwowałem czyste gwiaździste niebo jako że mam skośną ścianę i prawie nad głową okno. Obserwując te gwiazdy poprosiłem Kreację o spadającą gwiazdę. Parę razy na głos po prostu wyraziłem intencję, że pragnę zobaczyć spadającą gwiazdę. Leżałem i obserwowałem. W pewnym momencie kątem oka, wydawało mi się że coś błysnęło, ale nie byłem pewien. Zamknąłem oczy i na parę minut przysnąłem, bardziej taki półsen. W pewnym momencie wróciła mi świadomość i jakby wiedziałem, że mam otworzyć oczy i spojrzeć przez okno na gwiazdy. Dosłownie sekundę po tym jak spojrzałem przez okno, zobaczyłem piękną spadającą gwiazdę po środku okna. Popłakałem się ze wzruszenia i kilka razy podziękowałem. Było to naprawdę magiczne dla mnie doświadczenie.


Wygrana lotto

Parę lat temu zacząłem koncentrować się na wygranej w lotto. Miałem specjalny zeszyt w którym pisałem afirmacje zazwyczaj 2 razy dziennie zapisując jedną stronę. Nie pamiętam dokładnie jak brzmiała afirmacja którą pisałem, ale było to coś w stylu "Ja (moje imię) wygrywam w lotto". Była to dość ogólna informacja. Pisałem ją około 2-3 tygodnie i oczywiście regularnie skreślałem Lotto na chybił trafił. No i pewnego wieczoru, jakoś po 2-3 tygodniach odkąd zacząłem się na tym koncentrować, sprawdzałem wyniki ostatniego losowania. Do wygrania było 13 milionów złotych.
Gdy zacząłem sprawdzać liczbę po liczbie i okazało się że wszystkie się zgadzają oprócz jednej, byłem w szoku. Trząsłem się z ekscytacji. Poprosiłem mamę żeby sprawdziła za mnie jeszcze raz. Okazało się że trafiłem pięć liczb. Wygrałem wtedy 4 500 zł na rękę. Wydaje mi się że mój błąd polegał na niedokładnym sprecyzowaniu mojego pragnienia. W końcu wygrałem w lotto, ale nie główną wygraną.


Dodatkowy zarobek

Jakieś 2 lata temu, przyszedł mi do głowy pomysł, że fajnie byłoby zarobić kilka tysięcy złotych poza moją codzienną pracą. Ponownie zacząłem się na tym koncentrować jak w przypadku wygranej w lotto. Również ułożyłem afirmację którą pisałem w zeszycie zazwyczaj 2 razy dziennie. Brzmiała ona mniej więcej "Pragnę mieć możliwość dodatkowego dochodu/zarobku do końca tego miesiąca". Nie pamiętam którego dnia miesiąca zacząłem to pisać, ale zdaje się że jakoś w pierwszym albo drugim tygodniu danego miesiąca. No i tak pisałem dzień w dzień koncentrując się na tym. Nadszedł ostatni dzień miesiąca. Wieczorem dzwoni do mnie telefon – mój znajomy z poprzedniej pracy z którym od dłuższego czasu nie miałem już kontaktu. Dzwoni i mówi mi że jest możliwość zarobienia fajnych pieniędzy. Sam nie skorzysta bo nie może, ale pierwszą osobą jaka mu przyszła do głowy byłem właśnie ja. Mówił że niedługo ma przylecieć na parę dni do Polski prezes jakieś niemieckiej firmy z którą on współpracuje i potrzebuje kierowcy, który by go woził na różne spotkania biznesowe. Powiedział że byłoby to około 4-5 dni a dniówka wynosiłaby 250 euro, czyli ponad 1000 zł dziennie! Mógłbym zarobić około 4-5 tysięcy w te kilka dni będąc tylko kierowcą biznesmena. Oczywiście przyjąłem propozycję i miałem czekać na dalsze szczegóły na dniach. Znów byłem w szoku, że udało mi się przyciągnąć taką sytuację.
Niestety, ta historia ma dość smutne zakończenie. Okazało się, że ten biznesmen miał bardzo poważny wypadek samochodowy z dwoma tirami i wylądował w szpitalu w stanie krytycznym.
Długo się zastanawiałem dlaczego tak to się skończyło i czemu nic z tego nie wyszło. Dopiero ostatnio wydaje mi się, że zrozumiałem gdzie popełniłem błąd. "Pragnę mieć MOŻLIWOŚĆ dodatkowego dochodu/zarobku do końca tego miesiąca". Czy pojawiła się możliwość? Tak. Po prostu nie sprecyzowałem mojej intencji. Wydaje mi się że afirmacja w stylu "Pragnę zarobić dodatkowe pieniądze do końca tego miesiąca" albo "Pragnę zarobić X pieniędzy do końca tego miesiąca" byłaby o wiele skuteczniejsza. Czy jestem zawiedziony? Absolutnie. To mnie tylko utwierdziło w tym jak precyzyjna jest Kreacja w kwestii naszych pragnień, marzeń, intencji czy myśli.


Nowa praca

Moją pierwszą pracą była praca w Auchan na dziale z obuwiem. Nie była to praca marzeń, ale w miarę ją znosiłem. Po niecałych 2 latach, nie mogłem już patrzeć na to miejsce czy moje obowiązki. Czułem że tracę tam czas i się po prostu marnuję. Z czasem było mi tam już tak źle, że codziennie rozważałem aby złożyć wypowiedzenie. Właśnie w tym czasie, kiedy nie mogłem już patrzeć na moją pracę, chodziłem po swoim dziale i wyobrażałem sobie, że pracuję w biurze za biurkiem, z własnym komputerem, telefonem popijając kawę czy herbatę. Chciałbym tu zaznaczyć że nie robiłem tego świadomie, nie próbowałem przyciągnąć nowej pracy. Po prostu sobie marzyłem o tym żeby nie myśleć o mojej obecnej pracy. Prawo Przyciągania znałem już od kilku lat, ale jakoś nie przyszło mi do głowy by z niego skorzystać. Jakoś w tym okresie, znajomi moich rodziców zaprosili ich do siebie na kolację, pomimo że nie utrzymywali ze sobą zbytnio kontaktów na co dzień. Na tej kolacji, znajomy mojej mamy spytał ją co u mnie słychać, gdzie pracuje, co porabiam. Mama powiedziała że mam już dość swojej pracy i że chcę się zwolnić i poszukać czego innego. Okazało się, że u tego znajomego w firmie szukają kogoś do pracy biurowej – telemarketing. Powiedział mojej mamie żebym się do niego odezwał. Na dniach się z nim skontaktowałem, spotkaliśmy się u niego, opowiedział mi o firmie i jej działalności oraz jakiej osoby potrzebują. Pojechałem do firmy na spotkanie z szefem. Po krótkiej rozmowie spytał kiedy mógłbym zacząć, więc powiedziałem że jeszcze pracuję ale postaram się złożyć wypowiedzenie za porozumienie stron z jak najkrótszym okresem. No i tak też się stało. Jakieś 3 tygodnie później miałem własne biurko, komputer, telefon i pracę biurową w niewielkiej firmie z fajnymi ludźmi o której fantazjowałem zupełnie nieświadomie.


Dziewczyna

Jakiś czas temu (może nawet nie miesiąc temu) postanowiłem, że za pomocą PP przyciągnę odpowiednią dziewczynę w swoim życiu. Zacząłem sobie afirmować w myślach lub na głos "Pragnę poznać dziewczynę która będzie mi się podobała fizycznie oraz intelektualnie i której ja również będę się podobać fizycznie oraz intelektualnie". Powtarzałem sobie to w ciągu dnia w myślach. Żeby wspomóc nieco te afirmacje, zacząłem sobie wyobrażać że rozmawiam ze swoim znajomym z pracy i mówię mu (imię zmienione) "Marcin, poznałem fajną dziewczynę". Wyobrażałem sobie to dość często. Widziałem oczyma wyobraźni jego uśmiech i zaskoczenie oraz coś w stylu "No to opowiadaj!".
Niecałe dwa tygodnie temu, w poniedziałek przychodzimy oboje rano do pracy a on mi mówi (imię zmienione) "Rafał, mam dla Ciebie fajną kandydatkę na dziewczynę". Zaciekawiło mnie to, ale raczej obojętnie do tego podszedłem i spytałem o szczegóły. Okazało się, że Marcin spytał tak o, pół żartem pół serio swoją żonę czy czasem nie ma u niej w pracy jakiejś fajnej dziewczyny dla mnie. No i okazało się że jest pewna dziewczyna.
No i w ten poniedziałek Marcin spytał mnie czy ma napisać do swojej żony aby ta nieco podkręciła temat z tą koleżanką. Powiedziałem, że w sumie czemu nie. Byłem ciekawy jak mogłoby się to potoczyć.
Za nami już 3 spotkania i dziś spotykamy się po raz kolejny :). Dziewczyna bardzo mi wpadła w oko i zależy mi na niej i widzę że jest to obustronne.
Śmieszne jest to, że wyszło to od tego mojego znajomego z pracy, którego sobie wizualizowałem że mówię mu o tym że poznałem fajną dziewczynę :).

Jak przypomnę sobie więcej historii i sytuacji tego typu to je opiszę.
Pozdrawiam!
Życie jest takie jak je postrzegasz.

Za ten post autor White_Owl otrzymał podziękowania - 5
Anka12, ara, betyan, Miriam, Świetlista
Avatar użytkownika
White_Owl
 
Posty: 5
Dołączył(a): 8 mar 2019, o 22:03
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez vaiana » 11 mar 2019, o 12:33

Myślałam ostatnio o tym, że potrzebuję pieniędzy więc czas szukać nowej pracy z lepszą pensją ale trochę to odwlekałam, mówiłam sobie "zajmę się tym później", "od przyszłego miesiąca zacznę szukać". Właśnie dostałam nowe obowiązki w pracy i w związku z tym sporą podwyżkę :)
Avatar użytkownika
vaiana
 
Posty: 31
Dołączył(a): 1 sie 2018, o 11:26
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Świetlista » 19 mar 2019, o 17:28

Manifestacja 24godzinna ... wczoraj denerwowałam się przed egzaminem i odczułam potrzebę by ktoś mnie potrzymał za rękę i mój kumpel którego poprosiłam wymigał się (ok trudno) . Dzisiaj wchodzę zestresowana na maksa na egzamin i jedna z pań z komisji mówi żebym się nie denerwowała i bierze mnie za rękę :)
Avatar użytkownika
Świetlista
 
Posty: 191
Dołączył(a): 18 cze 2016, o 20:35
Podziękował : 374 razy
Otrzymał podziękowań: 25 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez niweleta » 24 mar 2019, o 19:30

Rzadko wizualizuję, ale jeśli już zdarza mi się to robić to zawsze jestem w nich w kurtce. Takiej zielonej, wymyślonej przeze mnie, wymarzonej. Taka mi się podoba i tak siebie widzę w każdej wizualizacji - w kurtce, mimo że takiej kurtki nie mam.
Wczoraj w sklepie znalazłam tą kurtkę. Identyczną :D
Avatar użytkownika
niweleta
 
Posty: 104
Dołączył(a): 10 lip 2018, o 10:38
Podziękował : 22 razy
Otrzymał podziękowań: 45 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez magicmind » 2 kwi 2019, o 12:00

Zawsze chciałem zagrać na perkusji, spróbować jak to jest. No i wszechświat mi to załatwił ostatnio i nawet brawa dostałem i mogłem poczuć się jak muzyk :D
You're braver than you believe, and stronger than you seem, and smarter than you think.

Za ten post autor magicmind otrzymał podziękowanie od
Anka12
Avatar użytkownika
magicmind
 
Posty: 726
Dołączył(a): 14 cze 2014, o 12:55
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 404 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez wonder_woman » 4 kwi 2019, o 08:39

Opowiem Wam historię z dnia wczorajszego jak zadziałało u mnie prawo przyciągania.


Słowem wstępu..
Zawsze byłam człowiekiem wycofanym, nie lubiłam ludzi, trudno było mi utrzymać jakiekolwiek relacje. Potrafiłam ludzi zawodzić, zostawiać, uciekać, bo nie radziłam sobie ze swoimi emocjami, z samą sobą. Ale kilka osób mimo to ze mną zostało.. jednak pomimo tego jak mocno zmieniłam się ja i moje życie ponad 2 lata temu nadal pewne przekonania i lęki we mnie trwały.

Pierwszy przykład.. od dwóch właśnie lat jestem w nowym związku, jedna z moich przyjaciółek jeszcze nie poznała mojego faceta (pomijając w ogóle fakt, że mieszkamy w innych miastach) tylko dlatego, że kiedyś na własne życzenie przyciągnęłam sobie dość niemiłe sytuacje i podejście ze strony mojego dalszego otoczenia i bałam się, że ona będzie myśleć tak samo, tak pielęgnowałam te wszystkie lęki i głupoty w sobie, że co chwilę wymyśliłam jakieś wymówki żeby się nie spotkać!!

Aż kiedyś pomyślałam, że chciałabym mieć to już za sobą, że w sumie olac, będzie co będzie. I okazało się, że moja kumpela przyjeżdża spontanicznie do miasta którym mieszkam, na mecz, będzie ze znajomymi, ale ma jeden wolny bilet, bo kolega w ostatnim momencie zrezygnował, więc żebym szła z nimi, no i w sumie się zgodziłam! Dla mojego lubego już zabrakło biletu, ale po meczu poszliśmy sobie coś zjeść, dzięki czemu tych dwoje mogło się poznać i BYLO WSZYSTKO DOBRZE!! Miłe pierwsze wrażenie i jak najbardziej pozytywne z obydwoch stron, czyli faceta i przyjaciółki..

Następna rzecz , ostatnio w pracy moja przełożona się cały czas mnie czepiała, było tego więcej i więcej bo sama do siebie to przyciągnęłam! Aż w końcu zmieniłam sposób myślenia odpuściłam i przeniosła się na moją koleżankę dając mi spokój :D co prawda później przez chwilę znów do mnie wróciła, ale wiem, że znów się do tego przyczynilam..

Po przesłuchaniu nagrań Scarlett w końcu zrozumiałam na nowo kilka rzeczy, także zmieniłam nastawienie z negatywnego na pozytywne i prawo przyciągania zadziałało :) Bo ono działa niezależnie od wszystkiego, jak miałam złe podejście to działy się kiepskie rzeczy, jak je zmieniłam, to zaczęło się układać.
Avatar użytkownika
wonder_woman
 
Posty: 27
Dołączył(a): 21 maja 2017, o 15:55
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez wonder_woman » 4 kwi 2019, o 12:07

Scarlett napisał(a):Sorry za offtop, ale muszę na to zwrócić uwagę:

Ignited napisał(a):Prawdę mówiąc nie praktykuję świadomie PP, pracuję na celach. Planuję każdy jeden dzień i to egzekwuję. (W ten sposób programujemy swoją podświadomość, taka moja teoria.)
Co nie znaczy, że nie wierzę w PP. Po prostu nie bawię się z technikami i kształtuję swoje przekonania czy tam mindset i robię k#### swoje. Tak odwalam po prostu robotę, kiedyś myślałem, że mi z nieba spadnie bo PP. Teraz nie czekam na gwiazdkę z nieba tylko sobie ją biorę.

Świadome praktykowanie PP to nie zabawa technikami. Tyle lat staram się to uświadomić... Techniki to nie PP. Wręcz Cię zaskoczę, bo to co napisałeś, to nic innego jak świadome jego praktykowanie.
W tym chodzi o to by żyć tymi zasadami, ale też nie w taki sposób aby zastanawiać się co chwilę czy spełniasz te zasady. Tak właśnie robią osoby nieświadomie praktykujące. I Ty tak robisz.

Ignited napisał(a):Też kiedyś sobie zrobiłem listę na idealną partnerkę, dawno do niej nie zaglądałem ale myślę, że mam co chciałem poza jednym szczegółem. :D W to totalnie nie wierzyłem bo realnie patrząc nie było takiej opcji ale jest na tym forum ktoś kto mi mówił. "Zobaczysz, że coś z tego będzie" - mniej więcej to było z rok temu jak nie więcej. No i teraz okazuje się, że coś z tego będzie. Na to nie mam żadnego wpływu poza moim urokiem osobistym. heh :D

To ja byłam ta osobą? bo jak to przeczytałam to mam jedną osobę na myśli i aż się uśmiechnęłam do siebie, bo pamiętam co kiedyś mi pisałeś :lol: I czy to jest TA osoba? :D


A ja mam takiego mindfucka, że to się w głowie nie mieści... Jestem przekonana, że już mieliście taką rozmowę, gdzieś na czacie lub forum, że to było już 2 lata temu :pijany
Avatar użytkownika
wonder_woman
 
Posty: 27
Dołączył(a): 21 maja 2017, o 15:55
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez magicmind » 8 kwi 2019, o 19:52

Oglądałem ostatnio fajny filmik na temat przyciągania natychmiastowego i był przykład z przyciąganiem tego ,że ktoś nam postawi kawę.
Pomyślałem sobie ,że czemu nie spróbować bo w sumie fajnie było by gdyby mi ktoś kawę postawił. Następnego dnia ktoś postawił mi obiad i kawę a ja dopiero po czasie skojarzyłem ,że mi sie ta kawa zmanifestowała bo mi tak to z głowy wyleciało.
You're braver than you believe, and stronger than you seem, and smarter than you think.
Avatar użytkownika
magicmind
 
Posty: 726
Dołączył(a): 14 cze 2014, o 12:55
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 404 razy

Re: Co udało nam się w życiu przyciągnąć?

Postprzez Łukasz » 9 kwi 2019, o 15:33

Na kilka minut przed drugą udało mi się przyciągnąć bilet autobusowy; w mieście gdzie wynajmuję mieszkanie można kupić bilety albo w biletomatach albo u kierowcy, autobus odjeżdżał z dworca PKP, nie zdążyłem w biletomacie i zamierzałem kupić u kierowcy. Wyprzedziła mnie inną pasażerka ale nieuprzejmy kierowca nie chciał jej sprzedać biletu dlatego że nie było obliczonej kwoty, nic nie dały tłumaczenia, że ona jest z innego miasta. Kierowca sprzedał jej 3 bilety, bo wtedy suma się zgadzała. Ta przemiła kobieta widząc, że stojąc za nią przyjąłem jej w usiłowaniu kupna jednego tylko biletu, darowała mi jeden z tych trzech biletów. Bardzo uprzejmie jej podziękowałem, będąc wdzięczny za tę uprzejmość.
Łukasz
 
Posty: 44
Dołączył(a): 12 sie 2018, o 14:22
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości