Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

doświadczenia, sukcesy i przemyślenia

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez Scarlett » 12 wrz 2018, o 22:33

Jeśli chodzi o pracę to przyciągnęłam zupełnie świadomie pracę marzeń (na tamten moment): Opisana jest tutaj: viewtopic.php?f=35&t=599

Jeśli natomiast chodzi o zmianę w pracy, która mi się nie podoba, to też coś takiego miało miejsce w moim życiu. W 2015 roku pracowałam w firmie, gdzie był mobbing, a ja - jako nowa osoba - byłam szczególnie na celowniku. I nie czułam tam żadnego wsparcia. Miałam też okropnego kierownika, który traktował mnie typowo jak "przynieś-wynieś-pozamiataj". Nerwowo nie wyrabiałam z gościem. A najbardziej bolało mnie to, że miałam wyższe wykształcenie od niego a traktował mnie, za przeproszeniem, jak gówno. Był to moment kiedy odkrywałam forum i coraz więcej dowiadywałam się na temat PP. A jak wiadomo - na forum jest wiele "smaczków", więcej niż w jakiejś wybranej książce.
Postanowiłam zastosować wdzięczność. W pracy było po prostu tragicznie, a ja dziękowałam.
I przez dwa dni rano codziennie dziękowałam jeszcze w łóżku za pracę i wspaniałych ludzi z którymi pracuję. Dziękowałam tak, jakby mi manna z nieba spadała. A w pracy? To ja mnie ludzie wku***iali przez te dwa dni to nie do opisania, a ja za każdym razem w myślach im dziękowałam i błogosławiłam. Robiłam tak tylko dwa dni. Później już nie musiałam. Kierownik i cała wredna reszta zmienili się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Podsłuchałam nawet jak mówił, że jestem naprawdę bardzo w porządku, uczynna i pracowita. A wcześniej przez pół roku traktował mnie jak gówno, naprawdę. Nie robiłam niczego innego niż zawsze. A tym bardziej nie właziłam nikomu w tyłek, nie moja natura. Po prostu "pracowałam" nad nimi w mojej głowie. Dziękując za pracę, za nich, za to, ze są "wyrozumiali, sympatyczni, otwarci i pomocni". Tacy się stali. W dwa dni!
Dziękowałam za coś, co jeszcze nie miało miejsce tak jakby to już się zdarzyło a potem szłam do pracy, zaciskałam zęby, robiłam swoje i kompletnie nie myslałam więcej o tej wdzięczności, tzn. w pracy całkowicie odpuszczałam. Typowo odpuszczam, bo zajmowałam się pracą. Dopiero jak mnie wkurzył na maxa to znów dziekowałam w duchu za tak wspaniałego kierownika (cudem odsuwałam od siebie myśli, że chce go zabić :D - taki żart).
Podziałało migusiem.
Ale jak się zmieniło to już stosowałam to automatycznie - NAPRAWDĘ dziękując za zmianę, bo była ona tak zauważalna, że jak odchodziłam z tej pracy to ryczałam Ryczałam, że muszę odchodzić. Każdemu kupiłam prezent. Zmiana o 180 stopni!
We wdzięczność trzeba włożyć emocje. Bardzo mi wtedy pomógł trening wdzięczności z Robbinsem. Naprawdę uwalnia emocje.


Myślę, że na ludzi można też stosować odkreowywanie ;) Wtedy tego jeszcze nie znałam, ale gdybym teraz miała taką sytuację, to wybrałabym odkreowywanie.

Edit: tutaj jest to ćwiczenie wdzięczności o którym wspominam:

Podoba mi się w nim ta kolejność - najpierw słuchanie bicia serca, potem dziękowanie za to serce i za mnóstwo "takich tam" rzeczy. Potem całe to przechodzenie do sedna. Dziękowanie, duma, śmieszne wspomnienia, momenty zmysłowe, aż dochodzimy za dziękowanie za to, co jesze praktycznie nie nadeszło, ale w głowie mamy to traktować tak jak dziękowanie za wszystkie poprzednie rzeczy - a one przecież są już fizycznie. Matko, wyję jak bóbr :D I do tego zanim dojdziemy do dziękowania ostatecznego (czyli tego, co jeszcze nie nadeszło a chcemy by nadeszło bo wyobrażamy to sobie), to po prostu czuję jakby to się naprawdę już zdarzyło, jak multum poprzednich wspomnień za które byłam wdzięczna. A to przecież klucz do sedna sprawy.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung

Za ten post autor Scarlett otrzymał podziękowania - 4
domi, niweleta, SnowWhite, Wenus21
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2766
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 454 razy
Otrzymał podziękowań: 1653 razy

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez mrO » 13 wrz 2018, o 10:27

Dla mnie osobiście właśnie ta część mojego życia w której pracuje gdzie pracuje i jak kto pracuje jest idealny podsumowaniem wszystko to czego można nauczyć się z PP. Taki crème de la crème
Jestem w 100% przekonany że aktualny stan życia jest nagrodą za życiową drogę którą musiałem przejść i która widocznie kiedyś świadomie wybrałem. Drogą wybrukowaną pasmem porażek wielu prób, tysięcy wydanych własnoręcznie zarobionych pieniędzy i setek godzin w tym nocy nieprzespanych, bo cel był ważniejszy.
Mimo wszystko zawsze w tyle głowy miałem wizję tego co będę w życiu robić. Pomimo wszelkich porażek i szyderstw wielokrotnie sam siebie pytałem czy warto. Za każdym razem po chwili ciszy w głowie pojawiało się "tak" Pomimo tego że przysłowiowe "życie" mnie nie oszczędzało, każdego dnia dalej robiłem to co musiałem z myślą o tym że: "nie wiem jak to będzie, ale wiem że tak będzie" Wiedziałem że po to właśnie zostałem stworzony, po to tutaj jestem, aby pokazać innym że można, że się da i że trzeba chcieć, bo jeśli się chce to można wszystko.
Po co ten zalew pseudomotywacyjnego szamba z którego bije mocną tysiąca słońca Ego tak jasne że aż pali w oczy ?
A własnie po to żeby uświadomić innych (nawet i jedną osobę) że jeśli ma się jasny cel w życiu (w tym przypadku świadomą decyzję o pracy jaką chce się wykonywać) to można to mieć. Ba, to się zdobędzie jeśli tylko jest się w stanie poświęcić wszystko co się tylko ma: czas, pieniądze, miłość, czy nawet i własne zdrowie.
Jeśli mamy jasno sprecyzowany cel i nastawienie : "nie wiem jak to będzie, ale wiem że będzie tak jak chce", to będzie nam to dane.
Czy było warto ? Tak.

Co robię ? Chyba żaden zawód w naszym państwie nie jest zarówno tak bardzo znienawidzony jak i szanowany :)
Change your Personality to change your Reality. :brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 438
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 14:42
Podziękował : 85 razy
Otrzymał podziękowań: 264 razy

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez Mrs. Anastasia Grey » 14 wrz 2018, o 10:52

mrO zaciekawiłeś mnie, czym się zajmujesz :thinking :D
jakoś nie mogę wpaść na to, na czym polega Twoja praca :D
myślę i myślę i nie wiem, co to może być :thinking :thinking :thinking

no ale swoją drogą, super, że udało Ci się osiągnąć to co chcesz, szczere gratulacje!
jak widać, da się! dajesz tym postem niezłego kopa motywacyjnego ;)
Avatar użytkownika
Mrs. Anastasia Grey
 
Posty: 24
Dołączył(a): 21 sie 2018, o 14:29
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez Scarlett » 14 wrz 2018, o 11:51

mrO jest naszym naczelnym ......... na forum :D
Odgadniesz za jakiś czas :P
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung

Za ten post autor Scarlett otrzymał podziękowanie od
mrO
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2766
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 454 razy
Otrzymał podziękowań: 1653 razy

Poprzednia strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: qetsiyah i 18 gości