Osiemnaście złotych.

medytacja, ezoteryka, nauki wschodu

Re: Osiemnaście złotych.

Postprzez Kokos » 20 lut 2015, o 19:01

Szybko się czyta :P
Wszystko żywe i zwarte. Niby gruba księga, ale mały formacik.

Nie kuś, bo jeszcze zajrzę :lol:
❤ ❤ ❤
Uwielbiam gdy mnóstwo pieniędzy jest w moim doświadczeniu!
Doświadczam wspaniałości życia!
Jestem wspaniałą istotą!
Idealny przepływ energii pieniędzy przez moje doświadczenie, to uwielbiam!
Energia bogactwa pulsuje w moim ciele!
Avatar użytkownika
Kokos
 
Posty: 1973
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 12:30
Lokalizacja: [size=200][color=#FF0040] ❤ [/color][/size]
Podziękował : 560 razy
Otrzymał podziękowań: 393 razy

Re: Osiemnaście złotych.

Postprzez Born1975 » 20 lut 2015, o 19:09

Kokos napisał(a):
renata17031 napisał(a):
Kokos napisał(a):Nie czytywałam wcześniejszych postów Marka, gdyż były za długie,
ale obecnie jak coś skrobnął w swoich podczepionych wątkach, to myślałam, że Robbins do mnie przemawia :lol:

No nie mów, Kokos, ze tych Dwóch mówi tym samym jezykiem??? To może ja jednak cofnę zamówienie... :lol:


Jak najbardziej :P Przynajmniej ostatnimi czasy.

Nie cofaj. Olbrzym jest fajnie napisany, podnoszący na duchu i motywujący.
Ale żeby był efekt, trzeba przerobić zadane tam ćwiczenia.

Ale ta Moc bez granic mnie ciekawi. Tam było coś bardzo nietuzinkowego na temat kondycji fizycznej, niestety zapomniałam na amen :roll:

Dream75, czy to Ty wspominałeś, że czytaleś tę książkę ???


Czytałem Olbrzyma i czytałem Moc. To było prawie 20 lat temu. Wciąż mam obie pozycje i chyba do nich wrócę. I mała uwaga: pierwszą polecam przeczytać Moc, bo była napisana wcześniej i łatwiej jest potem zrozumieć Olbrzyma.
No Dejes De Soñar :D
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2498
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 832 razy
Otrzymał podziękowań: 578 razy

Re: Osiemnaście złotych.

Postprzez Calcifer » 20 lut 2015, o 19:11

To jest niesamowite, że jak zaczynamy wpadać na pewne myśli, pomysły, wnioski to rzeczywistość podsuwa nam potwierdzenia albo zaprzeczenia. Słucham teraz filmiku który załączyłem powyżej i Grzesiak w nim mówi :

" Każdy z nas jest wyjątkowy i to jest fakt i ja chce ten fakt pokazać, przede wszystkim po to żeby być szczęśliwym człowiekiem. To, że słuchają mnie dziesiątki czy setki tysięcy osób na świecie jest dla mnie efektem ubocznym. Idę za głosem swojego serca i dopiero później coś kontynuuje..."

Napisałem nawet o tym na komputerze tekst na dziewięć stron a tu taki przekaz zwrotny :)
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
Inicjator forum
 
Posty: 2139
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 440 razy

Re: Osiemnaście złotych.

Postprzez Kokos » 20 lut 2015, o 19:11

Olbrzyma łatwo zrozumieć :P
Kojarzysz co tam było odkrywczego z tym fitnessem ?


Happy napisał(a):
Napisałem nawet o tym na komputerze tekst na dziewięć stron a tu taki przekaz zwrotny :)
8-)
❤ ❤ ❤
Uwielbiam gdy mnóstwo pieniędzy jest w moim doświadczeniu!
Doświadczam wspaniałości życia!
Jestem wspaniałą istotą!
Idealny przepływ energii pieniędzy przez moje doświadczenie, to uwielbiam!
Energia bogactwa pulsuje w moim ciele!
Avatar użytkownika
Kokos
 
Posty: 1973
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 12:30
Lokalizacja: [size=200][color=#FF0040] ❤ [/color][/size]
Podziękował : 560 razy
Otrzymał podziękowań: 393 razy

Re: Osiemnaście złotych.

Postprzez Born1975 » 20 lut 2015, o 19:30

Kokos napisał(a):Olbrzyma łatwo zrozumieć :P
Kojarzysz co tam było odkrywczego z tym fitnessem ?


Łatwo, ale ja najpierw czytałem Olbrzyma a dopiero później Moc i niektóre rzeczy lepiej zrozumiałem dopiero właśnie jak przeczytałem Moc. A co do fitnessu, to nie wiem o co chodzi.
No Dejes De Soñar :D
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2498
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 832 razy
Otrzymał podziękowań: 578 razy

Re: Osiemnaście złotych.

Postprzez Renata » 20 lut 2015, o 19:43

dream75 napisał(a):
Czytałem Olbrzyma i czytałem Moc. To było prawie 20 lat temu. Wciąż mam obie pozycje i chyba do nich wrócę. I mała uwaga: pierwszą polecam przeczytać Moc, bo była napisana wcześniej i łatwiej jest potem zrozumieć Olbrzyma.

A pamiętasz jeszcze coś z tego?
20 lat to kupa czasu, ja nawet jak czytam te samą książkę dwa razy w przeciągu roku-dwóch, to odbieram ją inaczej...
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3408
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 638 razy
Otrzymał podziękowań: 818 razy

Re: Osiemnaście złotych.

Postprzez Born1975 » 20 lut 2015, o 19:57

renata17031 napisał(a):
dream75 napisał(a):
Czytałem Olbrzyma i czytałem Moc. To było prawie 20 lat temu. Wciąż mam obie pozycje i chyba do nich wrócę. I mała uwaga: pierwszą polecam przeczytać Moc, bo była napisana wcześniej i łatwiej jest potem zrozumieć Olbrzyma.

A pamiętasz jeszcze coś z tego?
20 lat to kupa czasu, ja nawet jak czytam te samą książkę dwa razy w przeciągu roku-dwóch, to odbieram ją inaczej...


Coś tam pamiętam. Akurat te książki miały bardzo duży wpływ na mnie i często wykorzystywałem informacje w nich zawarte. Generalnie jest w nich sporo NLP, a ten temat zgłębiam od lat i dlatego pamiętam o czym są te książki.
No Dejes De Soñar :D
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2498
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 832 razy
Otrzymał podziękowań: 578 razy

Re: Osiemnaście złotych.

Postprzez Renata » 3 mar 2015, o 15:29

renata17031 napisał(a):Kurcze! Ja i tak mam dylemat.
Natknęłam się kiedyś na fajny cytat, brzmiał on tak: "Rozwój osobisty to rozwijanie ego. Rozwój duchowy zaś to jego zwijanie". No i ja już zaczęłam to swoje ego zwijać. Teraz czuję, że powinnam je rozwinąć, a to z kolei kłóci się z tą moją wcześniejszą filozofią. Nijak nie umiem tego wypośrodkować...Jestem pomiędzy jednym a drugim i przegięcie za bardzo w którąkolwiek ze stron powoduje, że czuję żal i bezsilność.

Nie wiem, dlaczego wcześniej na to nie wpadłam, ale znalazłam genialne rozwiązanie na ten mój konflikt :D
Po prostu podzielę sobie dzień na dwie części i w każdej z nich będę spełniała pragnienia ego i pragnienia duszy :)
Z czasem ta separacja pewnie sie zazębi i w końcu połączą sie w jedna całość, a ja będę szczęśliwa i zadowolona :D

Edit. Ale czuje ulgę..........
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3408
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 638 razy
Otrzymał podziękowań: 818 razy

Re: Osiemnaście złotych.

Postprzez Born1975 » 4 mar 2015, o 00:34

renata17031 napisał(a):
renata17031 napisał(a):Kurcze! Ja i tak mam dylemat.
Natknęłam się kiedyś na fajny cytat, brzmiał on tak: "Rozwój osobisty to rozwijanie ego. Rozwój duchowy zaś to jego zwijanie". No i ja już zaczęłam to swoje ego zwijać. Teraz czuję, że powinnam je rozwinąć, a to z kolei kłóci się z tą moją wcześniejszą filozofią. Nijak nie umiem tego wypośrodkować...Jestem pomiędzy jednym a drugim i przegięcie za bardzo w którąkolwiek ze stron powoduje, że czuję żal i bezsilność.

Nie wiem, dlaczego wcześniej na to nie wpadłam, ale znalazłam genialne rozwiązanie na ten mój konflikt :D
Po prostu podzielę sobie dzień na dwie części i w każdej z nich będę spełniała pragnienia ego i pragnienia duszy :)
Z czasem ta separacja pewnie sie zazębi i w końcu połączą sie w jedna całość, a ja będę szczęśliwa i zadowolona :D

Edit. Ale czuje ulgę..........


Zawsze jest rozwiązanie. ZAWSZE :)
No Dejes De Soñar :D
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2498
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 832 razy
Otrzymał podziękowań: 578 razy

Re: Osiemnaście złotych.

Postprzez Renata » 18 mar 2015, o 17:03

dream75 napisał(a):
renata17031 napisał(a):
renata17031 napisał(a):Kurcze! Ja i tak mam dylemat.
Natknęłam się kiedyś na fajny cytat, brzmiał on tak: "Rozwój osobisty to rozwijanie ego. Rozwój duchowy zaś to jego zwijanie". No i ja już zaczęłam to swoje ego zwijać. Teraz czuję, że powinnam je rozwinąć, a to z kolei kłóci się z tą moją wcześniejszą filozofią. Nijak nie umiem tego wypośrodkować...Jestem pomiędzy jednym a drugim i przegięcie za bardzo w którąkolwiek ze stron powoduje, że czuję żal i bezsilność.

Nie wiem, dlaczego wcześniej na to nie wpadłam, ale znalazłam genialne rozwiązanie na ten mój konflikt :D
Po prostu podzielę sobie dzień na dwie części i w każdej z nich będę spełniała pragnienia ego i pragnienia duszy :)
Z czasem ta separacja pewnie sie zazębi i w końcu połączą sie w jedna całość, a ja będę szczęśliwa i zadowolona :D

Edit. Ale czuje ulgę..........


Zawsze jest rozwiązanie. ZAWSZE :)


Jak to mówi E.Tolle : "potrzebujesz obydwu, tak aby Wszechświat mógł poprzez Ciebie tworzyć, ale bez zatracania sie w swoich stworzeniach..."
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3408
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 638 razy
Otrzymał podziękowań: 818 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Rozwój duchowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 4 gości