Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

wszystko co związane z przyciąganiem miłości, związków i ludzi

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Born1975 » 22 sty 2019, o 19:28

Tersofena napisał(a):Jeżeli chodzi o wizualizowanie pięknych rzeczy to skoro mi to sprawia duża frajdę to chyba jest ok.Przecież jeżeli nie dostane tego od niego to od kogoś innego.Ja nie jestem typem, który będzie czekał latami na faceta wiec o to się martwić akurat nie trzeba.Tylko to jest kwestia tego,ze te jego słowa podburzyly trochę moja pewność siebie i jak ją odzyskać ?Ja nie rozumiem jak można być tak twardoglowym zeby kogoś kochać ale mimo wszystko powiedzieć,ze nie będą nigdy razem bo ma zasadę, nie wchodzić dwa razy do tej samej rzeki.Przecież to jest tak nieelastyczne,że masakra.Myślę, że jakby nie chciał być z innych powodów to jeszcze spoko ale on serio wierzy w tę swoją zasadę i jest tak arogancki,ze mówi swobodnie nigdy kiedy nigdy nic nie wiadomo.


Olej go. Baw się. Zadbaj o dobre emocje. Reszta jest nieistotna. Jeśli będziesz się czuć dobrze, to kij z jego zasadą. Osobiście po raz drugi nie wszedłbym w związek z tą samą osobą.

Co do wizualizowania pięknych rzeczy to ok, ale nie powinny być związane z nim.
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2272
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 856 razy
Otrzymał podziękowań: 609 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Tersofena » 22 sty 2019, o 20:03

Jeśli będziesz się czuć dobrze, to kij z jego zasadą.


A myślisz,że ktoś tak pewien siebie i swojej zasady mógłby ja zlamac ?Z czasem ?
Tersofena
 
Posty: 18
Dołączył(a): 19 sty 2019, o 22:10
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Born1975 » 22 sty 2019, o 20:11

Tersofena napisał(a):Jeśli będziesz się czuć dobrze, to kij z jego zasadą.


A myślisz,że ktoś tak pewien siebie i swojej zasady mógłby ja zlamac ?Z czasem ?


Nie wiem. Ale jakie to będzie mieć znaczenie, gdy Ty będziesz się czuć dobrze i być może będziesz w związku z kimś innym? Co mu wtedy da, że odstąpi od swojej zasady?

Uważam, że niepotrzebnie nad tym rozmyślasz. Skoro chce odejść to mu na to pozwól. Ludzie często popełniają ten błąd, że swoje szczęście uzależniają od innej osoby. Też tak kiedyś robiłem. Jeśli nauczysz się, że Twoje szczęście jest niezależne od innych osób, to niemal nic nie będzie w stanie Cię zranić (piszę niemal, bo może są jakieś wyjątki o których nie wiem). Na mnie zerwanie też by wpłynęło. Pomyślałbym co zrobiłem nie tak, wyciągnął wnioski i zapomniał na zawsze o tamtej osobie. Czyli jakieś kilka godzin bym poświęcił na przeanalizowanie tego co było. Oczywiście to wymaga znajomości siebie i nauczenia się odpowiedniego reagowania w takich sytuacjach, ale warto to zrobić jak najwcześniej. I tyczy sie to wszystkiego nie tylko związków. Na im wyższym poziomie rozwoju i samoświadomości jesteśmy tym jest to potem prostsze.
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2272
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 856 razy
Otrzymał podziękowań: 609 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez niweleta » 22 sty 2019, o 20:13

Tersofena napisał(a):Ja nie rozumiem jak można być tak twardoglowym zeby kogoś kochać ale mimo wszystko powiedzieć,ze nie będą nigdy razem bo ma zasadę, nie wchodzić dwa razy do tej samej rzeki.Przecież to jest tak nieelastyczne,że masakra.


Rozumiem rozżalenie wynikające z tej sytuacji ale pozwól temu facetowi mieć własne zdanie na ten temat i układać życie po swojemu. Nie jest to zgodne z tym co Ty chcesz, ale on tak chce, tak robi i taka jest jego decyzja. Nie wiesz co on czuje, czy kocha czy nie, bo opierasz się na tym co widzisz, co chcesz widzieć i co widzą inni, których pytasz o zdanie. Wybacz, ale innym moze wydawać się ze ktoś patrzy z miłością, a on sam myśli wtedy o tym jaki film obejrzy wieczorem - nie wiemy co dzieje się w głowach innych :-p Tak jak Ty masz swoje życie, on ma swoje. I choć jego decyzja na chwile obecna wydaje Ci się "głupota" - dla niego ona taka nie jest. Uszanuj to. Nie kwestionuj jego prawa do podejmowania wlasnych decyzji i wierzenia w co chce. Zostaw to jemu a Ty zajmij się swoim życiem i odbudowaniem siebie po rozstaniu. Z tego co piszesz, wygląda jakbyś chciała aby ktoś powiedział ze ludzie zmieniają zdanie, że co z tego co mówi jak i tak może być inaczej, ale nikt nie wie co będzie dalej. Nie ma co tego w ogóle analizować. Po co? Z czasem dowiesz się po co to było i co się stanie jeszcze. Zrozumienie przychodzi z czasem. A i tak wyjdzie tak, żeby było najlepiej dla Ciebie w ogólnym rozrachunku. Skup się na sobie i swoim zdrowieniu po rozstaniu - to najlepsze co możesz zrobić.

Za ten post autor niweleta otrzymał podziękowania - 3
Born1975, Dotsea, jaskier
Avatar użytkownika
niweleta
 
Posty: 113
Dołączył(a): 10 lip 2018, o 10:38
Podziękował : 26 razy
Otrzymał podziękowań: 56 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez jaskier » 22 sty 2019, o 20:59

Zgadzam się ze wszystkimi, co powyżej zostało napisane - po prostu wyciągnij lekcję dla siebie i idź dalej, i jemu również na to pozwól - czytając Twoje posty mam wrażenie, że przede wszystkim chcesz mu udowodnić, że jego zasada jest durna i on się myli. Takimi próbami tylko mu udowadniasz, że ma rację...
Jak może być jeszcze lepiej? :kwiatek
Avatar użytkownika
jaskier
 
Posty: 81
Dołączył(a): 9 wrz 2018, o 22:52
Podziękował : 32 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Tersofena » 22 sty 2019, o 21:04

Nie chce mu tego udowadniać.Niestety ale pisanie na forum wiaze się z tym,ze można zostać źle zrozumianym.W każdym razie dziękuję za wszystkie rady :)Zajmę się sobą :)
Tersofena
 
Posty: 18
Dołączył(a): 19 sty 2019, o 22:10
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Mrs. Anastasia Grey » 23 sty 2019, o 10:14

hej wszystkim.

trochę mnie tu nie było, nawet trochę długo.
ale to że tu znowu jestem oznacza, że naprawdę zaczynam świrować i potrzebuję porady.

pod koniec października odezwał się do mnie były - nie mieliśmy kontaktu ponad rok. odezwał się i pisaliśmy ze sobą non stop 2 miesiące, aż zerwałam z nim kontakt definitywnie. oboje myśleliśmy o powrocie, rozważaliśmy wszystkie za i przeciw. wiemy oboje, że ten związek nie wyszedłby z wielu powodów, byłam załamana, bez humoru, był płacz, łzy. w końcu zdecydowałam się zakończyć kontakt z nim na początku stycznia, skoro i tak to nie miałoby sensu.

w międzyczasie założyłam tindera i poznałam tam kogoś. wiem, że tinder często służy "tylko do jednego" ale można tam poznać też spoko ludzi. mam kilku znajomych, którzy kogoś poznali na tinderze i są w związku już od paru lat, także wiem, że się da.
ten chłopak zaznaczył na samym początku, że nie interesują go jednorazowe przygody i że szuka czegoś poważniejszego, ja to samo.
zaiskrzyło między nami niesamowicie, nie spodziewałam się, że jeszcze kiedykolwiek przy kimś poczuję się tak dobrze i naturalnie.
strasznie cierpiałam po moim byłym, po rozstaniu, więc naprawdę cieszę się, bo myślałam, że już nigdy się tak dobrze przy kimś nie poczuję.
spotkaliśmy się już kilka razy, znamy się w sumie dopiero 1,5 tygodnia ale widujemy się bardzo często. mam wrażenie, że to idzie za szybko, bo on pocałował mnie już na 2 spotkaniu i jest między nami tak gorąco, że przesiadywaliśmy kilka razy w jego aucie do 3 w nocy i całowaliśmy się non stop.
jest ogromna chemia i nie możemy się od siebie odkleić.
byłam już u niego - seksu jeszcze nie było, ale "coś" tam robiliśmy. ja jeszcze seksu nie chcę tak szybko i on o tym wie.
jednak mam wrażenie, że ta znajomość do niczego nie prowadzi i dlatego piszę ten post.

nie chcę seksu dopóki nie będę mieć pewności, że coś z tego będzie. chcę, żebyśmy byli razem a dopiero później chcę iść do łóżka.
boję się sytuacji, że pójdziemy do łóżka a on za 2 tygodnie powie mi, że jednak nie chce i nic z tego nie będzie i zakończy znajomość.

zaczynam trochę świrować. niby wiem jak działa PP i że sama sobie to wszystko robię i sama sobie robię krzywdę takim overthinkingiem, ale wiedza to jedno a prawidłowe wykorzystywanie w praktyce to drugie.

nie wiem w sumie czemu tak świruję. chyba dlatego, że serio jest mi przy nim tak dobrze, że to aż niemożliwe i po moim byłym bałam się, że może już nigdy nikogo takiego nie poznam. byłam tylko w 1 związku, tylko z 1 facetem spałam no i tylko 1 raz byłam zakochana - i serio długo się broniłam przed poznaniem kogokolwiek nowego, ale poznałam tego chłopaka i czuję się przy nim wspaniale.
wiem, że on czuje tak samo, ciągle mi powtarza, że zapomina przy mnie o wszystkim i że jestem jego ukojeniem.
ale obecnie nasze spotkania obracają się tylko wokół całowania, pieszczenia się nawzajem i w sumie tyle.
tak chyba nie powinno być i trochę mi źle z tym.
boję się, że to do niczego nie prowadzi, tylko i wyłącznie do seksu i nic więcej. a ja chcę czegoś więcej, bo mega mega mega on mi się podoba.
czuję jakby jemu się nie spieszyło do określenia się ale za to spieszy mu się do moich majtek.
chyba wszystko zadziało się za szybko, nie wiem.

nie wiem jak się ogarnąć, potrzebuję jakiejś porady, opinii. jak się uspokoić? co robię źle?
plis, help.
Avatar użytkownika
Mrs. Anastasia Grey
 
Posty: 31
Dołączył(a): 21 sie 2018, o 14:29
Podziękował : 14 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Wenus21 » 23 sty 2019, o 12:03

Rady tu zawarte są naprawdę uniwersalene wystarczy się wczytać i dostosować do wlasnej sytuacji.

Zastanawiam mnie dlaczego osoby opisujące tu swoje historie nie chcą przyjać tego do wiadomości? :D
"Sekretem zmiany jest skupienie całej energii - nie do walki ze starym - a do budowania nowego."

Za ten post autor Wenus21 otrzymał podziękowania - 4
Anka12, Clover, mrO, niweleta
Avatar użytkownika
Wenus21
 
Posty: 111
Dołączył(a): 12 cze 2016, o 12:24
Podziękował : 106 razy
Otrzymał podziękowań: 31 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Born1975 » 23 sty 2019, o 12:27

Mrs. Anastasia Grey napisał(a):hej wszystkim.

trochę mnie tu nie było, nawet trochę długo.
ale to że tu znowu jestem oznacza, że naprawdę zaczynam świrować i potrzebuję porady.

pod koniec października odezwał się do mnie były - nie mieliśmy kontaktu ponad rok. odezwał się i pisaliśmy ze sobą non stop 2 miesiące, aż zerwałam z nim kontakt definitywnie. oboje myśleliśmy o powrocie, rozważaliśmy wszystkie za i przeciw. wiemy oboje, że ten związek nie wyszedłby z wielu powodów, byłam załamana, bez humoru, był płacz, łzy. w końcu zdecydowałam się zakończyć kontakt z nim na początku stycznia, skoro i tak to nie miałoby sensu.

w międzyczasie założyłam tindera i poznałam tam kogoś. wiem, że tinder często służy "tylko do jednego" ale można tam poznać też spoko ludzi. mam kilku znajomych, którzy kogoś poznali na tinderze i są w związku już od paru lat, także wiem, że się da.
ten chłopak zaznaczył na samym początku, że nie interesują go jednorazowe przygody i że szuka czegoś poważniejszego, ja to samo.
zaiskrzyło między nami niesamowicie, nie spodziewałam się, że jeszcze kiedykolwiek przy kimś poczuję się tak dobrze i naturalnie.
strasznie cierpiałam po moim byłym, po rozstaniu, więc naprawdę cieszę się, bo myślałam, że już nigdy się tak dobrze przy kimś nie poczuję.
spotkaliśmy się już kilka razy, znamy się w sumie dopiero 1,5 tygodnia ale widujemy się bardzo często. mam wrażenie, że to idzie za szybko, bo on pocałował mnie już na 2 spotkaniu i jest między nami tak gorąco, że przesiadywaliśmy kilka razy w jego aucie do 3 w nocy i całowaliśmy się non stop.
jest ogromna chemia i nie możemy się od siebie odkleić.
byłam już u niego - seksu jeszcze nie było, ale "coś" tam robiliśmy. ja jeszcze seksu nie chcę tak szybko i on o tym wie.
jednak mam wrażenie, że ta znajomość do niczego nie prowadzi i dlatego piszę ten post.

nie chcę seksu dopóki nie będę mieć pewności, że coś z tego będzie. chcę, żebyśmy byli razem a dopiero później chcę iść do łóżka.
boję się sytuacji, że pójdziemy do łóżka a on za 2 tygodnie powie mi, że jednak nie chce i nic z tego nie będzie i zakończy znajomość.

zaczynam trochę świrować. niby wiem jak działa PP i że sama sobie to wszystko robię i sama sobie robię krzywdę takim overthinkingiem, ale wiedza to jedno a prawidłowe wykorzystywanie w praktyce to drugie.

nie wiem w sumie czemu tak świruję. chyba dlatego, że serio jest mi przy nim tak dobrze, że to aż niemożliwe i po moim byłym bałam się, że może już nigdy nikogo takiego nie poznam. byłam tylko w 1 związku, tylko z 1 facetem spałam no i tylko 1 raz byłam zakochana - i serio długo się broniłam przed poznaniem kogokolwiek nowego, ale poznałam tego chłopaka i czuję się przy nim wspaniale.
wiem, że on czuje tak samo, ciągle mi powtarza, że zapomina przy mnie o wszystkim i że jestem jego ukojeniem.
ale obecnie nasze spotkania obracają się tylko wokół całowania, pieszczenia się nawzajem i w sumie tyle.
tak chyba nie powinno być i trochę mi źle z tym.
boję się, że to do niczego nie prowadzi, tylko i wyłącznie do seksu i nic więcej. a ja chcę czegoś więcej, bo mega mega mega on mi się podoba.
czuję jakby jemu się nie spieszyło do określenia się ale za to spieszy mu się do moich majtek.
chyba wszystko zadziało się za szybko, nie wiem.

nie wiem jak się ogarnąć, potrzebuję jakiejś porady, opinii. jak się uspokoić? co robię źle?
plis, help.


Napiszę szczerze co myślę, najwyżej się trochę na mnie obrazisz (stali bywalcy forum wiedzą, że nie przebieram w słowach).

Ty się po prostu chcesz bzyknąć z tym gościem, ale nie chcesz wyjść na łatwą. Ani przed nim, ani przed znajomymi (gdyby się o tym dowiedzieli), ani nawet przed sobą. Szukasz potwierdzenia na forum tego czy robisz dobrze. Ale wiesz co, to jest Twoja sprawa. Chcesz się z nim bzyknąć to zrób to, poczujesz się lepiej. Mnie się zdarzało być z dziewczyną w łóżku na pierwszym spotkaniu, ale nigdy nie trwało to dłużej niż 2 tygodnie. Ja chciałem, dziewczyna chciała... nie było problemu. I wbrew temu co mogą sądzić niektóre osoby, nigdy żadnej dziewczyny nie uważałem za puszczalską...

P.S. Mam nadzieję, że chłopak ma na tyle oleju w głowie, że nie będzie na prawo i lewo rozpowiadał, że się bzyknęliście.
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2272
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 856 razy
Otrzymał podziękowań: 609 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Scarlett » 23 sty 2019, o 12:30

Damian, weź zwracaj uwagę na słowa bo to jest bardzo niesmaczne. I nie wiesz czego ona naprawdę chce i co myśli. Zwłaszcza jako moderator... To nie ma nic wspólnego z bezpośredniością, a kulturą.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 3218
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 492 razy
Otrzymał podziękowań: 1930 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Relacje międzyludzkie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron