Odkreowywanie relacji - efekty, przykłady

wszystko co związane z przyciąganiem miłości, związków i ludzi

Re: Odkreowywanie relacji - efekty, przykłady

Postprzez Scarlett » 25 wrz 2018, o 22:31

Mango napisał(a):Zaufam Wszechświatu że tak mi wszystko uklada żeby było dobrze

Sobie ufaj. Nie antropomorfizuj Wszechświata. Nie nadawaj zjawisku cech ludzkich. Kto kreuje swoje życie? Ty czy kosmos?
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung

Za ten post autor Scarlett otrzymał podziękowanie od
Mango
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2994
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 472 razy
Otrzymał podziękowań: 1723 razy

Re: Odkreowywanie relacji - efekty, przykłady

Postprzez feniks » 26 wrz 2018, o 19:54

Ostatnio odkreowalam sobie bardzo niemiła sytuację z jedną osobą. Kiedyś pomyślałam że nie da rady, nie możliwe a teraz porostu zaufalam _wiedziałam że będzie dobrze i już następnego dnia wszystko się naprawiło
Avatar użytkownika
feniks
 
Posty: 118
Dołączył(a): 20 cze 2016, o 17:01
Podziękował : 10 razy
Otrzymał podziękowań: 15 razy

Re: Odkreowywanie relacji - efekty, przykłady

Postprzez Mango » 27 wrz 2018, o 08:01

Scarlett napisał(a):
Mango napisał(a):Zaufam Wszechświatu że tak mi wszystko uklada żeby było dobrze

Sobie ufaj. Nie antropomorfizuj Wszechświata. Nie nadawaj zjawisku cech ludzkich. Kto kreuje swoje życie? Ty czy kosmos?


Droga Scarlett,
Oczywiście że ja kieruję, jednak lata życia w fałszywych przekonaniach robią swoje i nievjest łatwo przynajmniej na początku stawiać swój umysł do pionu. Ale trzymam się tego że trening czyni mistrza.
Dziękuję :)
Co do mojego odkreowywania. Dzieje się i to dużo. Burza z piorunami. Ale mam poczucie że to ja trzymam wodze (po raz pierwszy od niedawna) i będzie jak ja chcę. Tzn. może bardziej że nie godzę się już na coś czego nie chcę (robiłam to przez dwa lata ponad). Będzie dobrze. :)
Mango
 
Posty: 3
Dołączył(a): 15 wrz 2018, o 18:52
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Odkreowywanie relacji - efekty, przykłady

Postprzez Maisa » 25 paź 2018, o 16:14

Pomyślałam sobie, że i ja podzielę się swoimi efektami odkreowywania. :sun Ostatnio raczej mało tu o efektach.
Zaczęłam odkreowywanie ogólne na relacje z mężczyznami, po czym poczułam potrzebę, aby zmienić ją na konkretne trzy relacje. Nr 1 to aktualny partner, z którym działo się kiepsko. Nr 2 to stara, pierwsza miłość, z którą się nigdy nie ułożyło i nr 3 to znajomy, z którym zawsze było dobrze, ale ostatnio zaczynałam czuć jakieś parcie i presję. Po kilku dniach nr 3, z którym chyba najmniej miałam do przepracowania, przestał mnie tak męczyć. Właściwie, to ja przestałam się męczyć w tej kwestii, bo nasza relacja zawsze była luźna i przyjemna.
Ogólnie, jeśli chodzi o różne skutki uboczne to może nieco nasilił mi się trądzik przez kilka dni, zdarzały mi się jakieś wahania nastroju, ale nie większe niż zwykle, więc to wszystko mogło nie mieć związku z odkreowywaniem. U osób, które odkreowywałam raczej nic niezwykłego się nie działo. No... nr 3 dwa razy się potłukł, spadając ze schodów, ale nie wiem, czy to łączyć...
W tym czasie, z nr 1 czyli aktualnym chłopakiem zaczęło się mącić jeszcze bardziej. Coraz bardziej się na siebie denerwowaliśmy, dwa razy zerwaliśmy i wróciliśmy do siebie, po czym burza ucichła i zaczęliśmy traktować się jak powietrze. Byliśmy życzliwi, bo mieszkaliśmy razem, jednak nic więcej. Muszę dodać, że ja już od dłuższego czasu czułam, że chcę tę relację zakończyć, jednak było mi ciężko i nie byłam pewna, czy dobrze robię. Prosiłam więc często o znak od góry :D i zawsze dostawałam. Bardzo jasno mówiły, aby to zakończyć. Później burza znów się rozpętała i znów uspokoiła. Odkreowywałam tę relację dłużej niż miesiąc. Celem było robić to tak długo, aby poczuć ulgę. Wyszło więc jakieś prawie dwa miesiące. Po tych dwóch burzach ostatecznie się rozeszliśmy w spokoju. W tej chwili mamy ze sobą sporadyczny kontakt, traktujemy się nadal życzliwie i życzymy dobrze. Jednak żyjemy oddzielnie i każdemu z nas jest tak lepiej.
W tym samym czasie nr 2, czyli stara miłość żenił się i urodziło mu się drugie dziecko. Prawda była taka, że już dawno pogodziłam się z tą sytuacją, jednak chciałam ostatecznie oczyścić pole. I tak oto nie miałam z nim już długo kontaktu. Tydzień po tym jak zaczęłam odkreowywanie spotkaliśmy się, czego się nie spodziewałam. Przyjęłam to spokojnie, bo tak jak już wspominałam dawno już się z tym pogodziłam. Ze zdumieniem jednak stwierdziłam, że już nie wzbudza we mnie jakichś niesamowitych uczuć, jak to było wcześniej. Po mniej więcej miesiącu odkreowywania, gdy już poczułam się lekko z tą relacją, a było to już po jego ślubie przyśnił mi się sen, w którym się pożegnaliśmy, życzyliśmy sobie dobrze i powiedzieliśmy sobie, że czas skończyć z tą sytuacją, musimy pozwolić sobie iść dalej. Rano - jak ręką odjął, nic już do niego nie czułam. A właściwie nie, kocham go jak kocha się bliską osobę i życzę mu dobrze, bez tej miłości romantycznej i dramatów. I jest baaardzo dobrze. A to sprawa, która męczyła mnie przez wiele, wiele lat.
Co zabawne, gdy to wszystko się ładnie ułożyło, nr 3 znowu dał o sobie znać. :lol: Poczułam presję, że chciałabym, aby ta relacja się rozwinęła. Tak więc od trzech dni znowu oczyszczam. :D Podzielę się efektami. :sun
Działanie ma być sposobem na czerpanie radości z tego, co stworzyliście myślą.
Abraham
Avatar użytkownika
Maisa
 
Posty: 24
Dołączył(a): 8 lip 2018, o 17:12
Podziękował : 68 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy

Re: Odkreowywanie relacji - efekty, przykłady

Postprzez Aqua » 14 lis 2018, o 13:25

Metodę odkreowania stosuję już kilka dni (sama nie wiem ile dokładnie, nie liczę) i miałam dzisiaj bardzo dziwny sen z udziałem tej osoby. Nie wiem czy odkreowywanie to spowodowało, ale bynajmniej po przebudzeniu nie czułam się jak totalna kupa, jak to było w przypadku snów z tą osobą.
Jak na tę osobę to wpływa - nie mam pojęcia i raczej się nie dowiem, biorąc pod uwagę, że nie mamy absolutnie żadnego kontaktu.
Zastanawia mnie jedynie czy kilka, max kilkanaście wypowiedzeń w ciągu dnia to jest wystarczająco? Afirmacji tej nie znam na pamięć, za każdym razem, gdy chcę ją wypowiedzieć sięgam do zapisanego pliku no i nie zawsze o tym pamiętam.
Avatar użytkownika
Aqua
 
Posty: 14
Dołączył(a): 4 lis 2018, o 22:47
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy

Re: Odkreowywanie relacji - efekty, przykłady

Postprzez balerr » 15 lis 2018, o 13:04

Witajcie po niemałej przerwie :) swoje odkreowywanie rozpoczęłam jakoś w lipcu i trwało na pewno powyżej 30 dni. Dodatkowo potem sporadycznie gdy mi się przypomniało mówiłam regułkę. Jak ktoś czytał poprzednie moje posty wie że odkreowywałam mój związek oraz takiego drugiego chłopaka. Mój 7 letni związek przechodził burzę, gdzieś w głębi chciałam to skończyć, jednak dalej miałam wątpliwości i czekałam na znak, że dobrze robię odchodząc od partnera. Nawet tutaj na forum pisałam, że chyba źle robię bo spodziewam się znaku konkretnego kogo wybrać. No i masz. Jak sobie wymarzyłam tak mam. W weekend kiedy mieliśmy brać ślub (odwołany we wrześniu z powodu ciągłych kłótni) dowiedziałam się, że mój partner (jeszcze wtedy była to taka niejasna sytuacja czy jesteśmy razem czy osobno) ma inną kobietę ! Tak go świetnie odkreowałam, że olał mnie totalnie i zakochał się w innej. Ale co najważniejsze - dla mnie to była ulga. Dla mnie to był właśnie ten znak, że etap zakończony grubą kreską. Z drugim chłopakiem, którego odkreowywałam relację są wciąż niezmienne, coś nas do siebie ciągnie i teraz zamierzam już ze spokojem iść w tym kierunku.

Także podsumowując - efekty może czasem przychodzą z opóźnieniem, ale z hukiem. Nie warto wciąż myśleć o tym. Ja tak jak mówiłam po jakimś czasie zapomniałam o odkreowywaniu, to przychodziło tylko czasami np jadąc do pracy wpadła mi myśl żeby wypowiedzieć regułę, potem zapominałam, po prostu żyłam swoim życiem.
Everything is your choice, wake up !

Za ten post autor balerr otrzymał podziękowanie od
Scarlett
Avatar użytkownika
balerr
 
Posty: 23
Dołączył(a): 27 cze 2018, o 11:34
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Odkreowywanie relacji - efekty, przykłady

Postprzez Aqua » 15 lis 2018, o 18:57

Balerr, czyli z gościem się praktycznie rozminęliście ;) Dobrze, że tak się skończyło a przede wszystkim dobrze, że Ty poczułaś ulgę :)

Ja od ostatnich 2-3 dni mniej myślę o danej osobie i o odkreowywaniu, ale być może to kwestia tego, że jestem czym innym zajęta. Wczoraj miałam rozmowę i z miejsca dostałam pracę, także cały dzień miałam bardzo udany. :sun A także napisał do mnie znajomy z którym nie rozmawiałam... z 7 lat?! :shock: Także zaskoczenie było niemałe... No i dwójka innych kolegów mam wrażenie, że chce się do mnie bardziej zbliżyć, ale dla mnie to są wyłącznie znajomi, więc te ich podchody nie bardzo mi się uśmiechają :roll:
Co do samej osoby odkreowwywanej, powoli zaczynam czuć obojętność na przemian z niechęcią. Nadal nie odzyskałam swoich rzeczy z powrotem (mimo iż o nie prosiłam) i zaczyna mnie to denerwować nie dlatego, że zależy mi na tych przedmiotach, a dlatego, że chcę zamknąć już ten rozdział i mieć go za sobą. Co mnie dziwi, to fakt, iż ta osoba nie chce SWOICH rzeczy, mimo iż ja je prawie siłą chcę oddać. :mur: Odkąd odkreowywuję tę relację, to tak jakby ta osoba totalnie zapadła się pod ziemię - nawet online nigdzie nie jest. No nic... lecimy dalej :P
Avatar użytkownika
Aqua
 
Posty: 14
Dołączył(a): 4 lis 2018, o 22:47
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy

Re: Odkreowywanie relacji - efekty, przykłady

Postprzez balerr » 19 lis 2018, o 14:40

Aqua, ja też z początku nie pamiętałam regułki - miałam ją w notesie i często podglądałam, zmieniałam kolejność itp. potem dopiero ją zapamiętałam. Nie robiłam nawet kilkanaście powtórzeń, jak jechałam do pracy to mówiłam ok 10 regułek na przemian dwóm osobom, czyli wychodziło po 5 na osobę :). Tak mniej więcej.

Co do rzeczy - każdy ma na to inny pogląd, ja oddałam byłemu całe złoto i firmową torebkę, którą mi dał jeszcze we wrześniu na przeprosiny. Siostra mówi, że jestem głupia że to zrobiłam, ale dla mnie te rzeczy były powiązane z tą osobą i nie chciałam ich mieć. Także, że on nie chce swoich rzeczy nie musi nic znaczyć. Rozumiem, że możesz mieć poczucie, że rzeczy nie pozwalają Ci zamknąć rozdziału, ale to tylko rzeczy... Mnie też czeka zabranie gratów z jego mieszkania, ale nie zmienia to faktu, że mentalnie jestem odcięta. Zawsze myślałam, że zrobię to gdy jego nie będzie w domu a tymczasem czekam aż wróci zza granicy, bo wiem, że jego widok i jego słowa nie wpłyną na mnie.

Gratuluję nowej pracy :-)
Everything is your choice, wake up !
Avatar użytkownika
balerr
 
Posty: 23
Dołączył(a): 27 cze 2018, o 11:34
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Odkreowywanie relacji - efekty, przykłady

Postprzez Aqua » 22 lis 2018, o 13:48

Balerr, no tak, ale Ty swojemu byłemu oddałaś prezenty. Mój ex nie chce książki, którą od niego pożyczyłam :thinking I ja już naprawdę nie wiem co mam robić, by oddał mi w końcu MOJE rzeczy. Miesiąc temu jak do niego pisałam to udawał, że zapomniał co ma mojego u siebie, w ogóle jakaś dziwna reakcja była. I jasne, obiecywał, że wyśle, no i na obiecankach się skończyło...

Dziękuję :)

U mnie mija już 2 tygodnie odkąd zaczęłam i tak jak na początku było fajnie, humor dopisywał, odczuwałam wewnętrzny spokój, wszystko zaczęło się układać a do pana X miałam stosunek (tak mi się wydaje) neutralny, tak od paru dni mam bardzo niskie wibracje :( Byłam świadkiem już kilku przykrych momentów w ciągu tych ostatnich kilku dni. I mimo że nie dotyczyły mnie te sytuacje bezpośrednio, tak były one na tyle przykre, że poziom adrenaliny nagle podskoczył a humor przestał dopisywać.
Mnie też wysypało na twarzy... Ale tego akurat nie wiązałabym z odkreowywaniem a raczej z tym, że zbliżają mi się "te dni". :P
Mam też wrażenie, jakbym przeżywała rozstanie na nowo, mimo iż od tego momentu minęło już szmat czasu. Właśnie dlatego zaczęłam odkreowywać - bo pomimo upływu czasu ja wcale nie czułam się lepiej, a jednak odkąd zaczęłam stosować afirmacje, to w końcu zaczęłam odczuwać (przynajmniej chwilowy) wewnętrzny spokój.
Chwilowy, bo od niedawna myśl o nim doprowadza mnie do szału! Takiego, że stłukłabym go na kwaśne jabłko, właśnie tak mnie wkurza! :lol: Gdzieś między tym szałem była chwila, że mi znowu jakby zaczęło zależeć, ale to minęło i teraz jest złość na całego. :P
I ogólnie faceci jakoś mnie tak zaczęli irytować, nawet ci w rodzinie. Wolę ostatnio spędzać czas z babami. :P

Wczoraj formułkę wypowiedziałam może z trzy razy, bo szczerze mówiąc nie miałam na to ochoty, więc tego nie wałkowałam.
Lecimy dalej :)
Avatar użytkownika
Aqua
 
Posty: 14
Dołączył(a): 4 lis 2018, o 22:47
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy

Re: Odkreowywanie relacji - efekty, przykłady

Postprzez Aqua » 28 lis 2018, o 21:33

Kurcze, chyba jestem jedyną osobą, która teraz odkreowywuje, dlatego pozwolę sobie napisać drugi post z rzędu. Z tego co widziałam, niektórzy tutaj tak robili, więc nie powinno być z tym problemu. :)

Pisałam, że nagle przyszedł mi mocny wkur... i rzeczywiście tak było - zupełnie jakbym przeżywała rozstanie na nowo. I byłoby to może normalne, gdybym była świeżo po zerwaniu a nie 9 miesięcy. :D
Ten tydzień mnie nie oszczędzał jeśli chodzi o negatywne emocje a przeżywałam chyba całą gamę negatywnych uczuć od apatii, poprzez zdenerwowanie a kończąc nawet na rozpaczy. Kilka dni temu miałam nagłe wybuchy płaczu sama nie wiedząc do końca dlaczego. Potrafiłam się nagle rozpłakać nawet robiąc sobie kawę do śniadania. Nigdy takich jazd nie miałam. Z jednej strony była to dla mnie dobra wiadomość, że "coś ruszyło", ale z drugiej wcale nie czułam się dobrze będąc w takiej karuzeli emocjonalnej. To było naprawdę okropne.
Po tej całej rozpaczy znowu przyszło wkurzenie, ale już jakby inne... jakbym zaczęła postrzegać tę osobę inaczej, z niektórych rzeczy zaczęłam sobie zdawać sprawę i zaczynam dochodzić do wniosku, że... lepiej mi samej. Zaczęłam bardzo źle postrzegać osobę, którą odkreowywuję, jakbym czuła, że teraz w kwestach "wibracyjnych" jesteśmy na dwóch zupełnie różnych poziomach. Oczywiście już wiem, że na 30stu dniach nie skończę - moim celem jest totalnie uwolnić się emocjonalnie i wyluzować a do tego mi jeszcze trochę brakuje, niemniej jednak jestem pod wrażeniem zmian i burzy jakie we mnie zachodzą. Dziś mija 20. dzień odkreowywania. Odkąd moje wibracje spadły o wiele częściej powtarzam regułkę. Zauważyłam, że powtarzanie jakoś tak mnie trochę uspokaja. :)

A rzeczy jak nie odzyskałam, tak nie odzyskałam :D Mimo iż ja wg obiecywań odesłałam należności do delikwenta. Oddając paczkę na poczcie wyobrażałam sobie jak wraz z rzeczami pozbywam się bagażu emocjonalnego.
Avatar użytkownika
Aqua
 
Posty: 14
Dołączył(a): 4 lis 2018, o 22:47
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Relacje międzyludzkie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości