Wszystko o snach

medytacja, ezoteryka, nauki wschodu

Re: Wszystko o snach

Postprzez niweleta » 11 wrz 2018, o 21:02

feniks napisał(a): rozpacz bo w takiej chwili gdy umieram uświadamia sobie ze ja chcę żyć


Może taki sen warto wykorzystać i właśnie bardziej się cieszyć, bo jednak się żyje? :)

Ja zauważyłam, że w momentach gdy mam więcej zagmatwanych myśli w głowie, dużo "rozkmin" albo jakichś decyzji do podjęcia to stale w moich snach pojawia się motyw podróży. Strasznie mnie męczą te sny bo zawsze jestem gdzieś w miejscu, którego nie znam (każdy sen to nowe miejsce) i muszę wrócić z niego do domu. Szukam rozkładów, przystanków, przesiadam się, jadę, albo nie mam pieniędzy na bilet, albo jakiś ostatni transport mi odjechał, albo wsiadam a za chwilę wysiadam znowu nie wiadomo gdzie. Czasem ktoś mi towarzyszy, ale częściej podróżuję sama. Nigdy mi się nie zdarzyło dojechać na miejsce. Zawsze budzę się w trakcie podróży, bardzo zmęczona tym snem. Pamiętam, że tylko raz w jednym z takich snów poczułam, że jestem na dobrej drodze do domu, ale nie umiem wyłapać od czego to zależało że mi się ta podróż udała.
Avatar użytkownika
niweleta
 
Posty: 113
Dołączył(a): 10 lip 2018, o 10:38
Podziękował : 26 razy
Otrzymał podziękowań: 56 razy

Re: Wszystko o snach

Postprzez cabochard » 12 wrz 2018, o 20:59

niweleta napisał(a):Strasznie mnie męczą te sny bo zawsze jestem gdzieś w miejscu, którego nie znam (każdy sen to nowe miejsce) i muszę wrócić z niego do domu. Szukam rozkładów, przystanków, przesiadam się, jadę, albo nie mam pieniędzy na bilet, albo jakiś ostatni transport mi odjechał, albo wsiadam a za chwilę wysiadam znowu nie wiadomo gdzie.


Oj, jakbym czytała o sobie. Też mam bardzo podobne sny, męczące i pogmatwane.
Czytałam kiedyś, że śnią nam się tylko miejsca, które znamy i ludzie, których kiedykolwiek widzieliśmy, ale po sobie widzę, że to nieprawda, bo mi się śnią zupełnie nowe miejsca, których nigdy w życiu nie widziałam i tacy ludzie. Mam chyba bardzo kreatywną PŚ.
TR + 2P
Avatar użytkownika
cabochard
 
Posty: 310
Dołączył(a): 7 gru 2017, o 22:03
Podziękował : 58 razy
Otrzymał podziękowań: 24 razy

Re: Wszystko o snach

Postprzez Scarlett » 12 wrz 2018, o 21:03

Dokładnie, też to czytałam co Ty. I w to nie wierzę, bo mi też się śnią takie miejsca czy ludzie. A skoro umysł jest tak twórczy to i wszystko może wymyślić :) Mamy ogromną moc to czemu mielibyśmy nie umieć czegoś stworzyć w głowie? Dzieci są tego najlepszym przykładem.
Jak byłam dzieckiem to kazałam narysowac siostrze "beknięcie" :lol: Narysowała :haha:
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 3218
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 492 razy
Otrzymał podziękowań: 1930 razy

Re: Wszystko o snach

Postprzez niweleta » 13 wrz 2018, o 10:10

Ciekawe, nie słyszałam o tym, że śni nam się to co znamy. Ale też w to nie wierzę w takim razie, bo każde miejsce które mi się śni to jest tak bajkowe (czasem czuję się jak w Narnii :P) że aż chciałabym tam pojechać i je naprawdę zobaczyć - ale nie wiem gdzie to :P pomęczą mnie te sny, ale co pooglądam i pozwiedzam to moje :D
Avatar użytkownika
niweleta
 
Posty: 113
Dołączył(a): 10 lip 2018, o 10:38
Podziękował : 26 razy
Otrzymał podziękowań: 56 razy

Re: Wszystko o snach

Postprzez cabochard » 13 wrz 2018, o 18:31

niweleta napisał(a):co pooglądam i pozwiedzam to moje :D

:haha:
Ja też mam tak bogate życie nocne, że w zasadzie nie potrzebuję jeździć i zwiedzać w realu. Filmów i książek w zasadzie też nie potrzebuję.
TR + 2P
Avatar użytkownika
cabochard
 
Posty: 310
Dołączył(a): 7 gru 2017, o 22:03
Podziękował : 58 razy
Otrzymał podziękowań: 24 razy

Re: Wszystko o snach

Postprzez ekwidyn » 3 paź 2018, o 10:23

Dzisiejszej nocy śniło mi się, że leżałem w łóżku i nagle zostałem zaatakowany przez jaśka (małą poduszkę), który najpierw zaczął walić mnie po głowie, a następnie próbował udusić. Później dowiedziałem się, że mój znajomy o imieniu Jan (Jasiek), który mnie nienawidzi, obgadywał mnie dokładnie w tym czasie gdy spałem.
ekwidyn
 
Posty: 34
Dołączył(a): 14 cze 2018, o 21:36
Podziękował : 20 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Wszystko o snach

Postprzez cabochard » 5 paź 2018, o 20:31

A mi się śniło, że żyłam w przyszłości, byłam zapracowaną bizneswoman i miałam w domu męską seks-lalkę :bigsmile
TR + 2P

Za ten post autor cabochard otrzymał podziękowanie od
olik
Avatar użytkownika
cabochard
 
Posty: 310
Dołączył(a): 7 gru 2017, o 22:03
Podziękował : 58 razy
Otrzymał podziękowań: 24 razy

Re: Wszystko o snach

Postprzez kajanna01 » 11 kwi 2019, o 07:44

Od kilku nocy, tygodnia może nawet, śnią mi się bliscy, którzy całą noc (nawet po przebudzeniu ten sen wraca) mówią, że jestem najgorszym, co moglo ich spotkać, że mnie nienawidzą, jestem okropna, po co w ogóle żyje, że tylko tym "zaśmiecam" świat, że nic dla nich nie znaczę, mama (z którą mam naprawdę świetny kontakt) nazywa mnie wyrodną córką, że żałuje że mnie urodziła. Dziś dołączyła do tego "kręgu" osoba odkreowywana, z jeszcze gorszym wydźwiękiem. Mimo, że zdaje sobie sprawę, że jest inaczej w życiu, to zastanawiam się skąd tyle negatywnych uczuć we mnie, co jest tego powodem :(
kajanna01
 
Posty: 1
Dołączył(a): 10 cze 2016, o 13:44
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Wszystko o snach

Postprzez Born1975 » 11 kwi 2019, o 13:43

@ kajanna01 w Twojej wypowiedzi jest zawarta odpowiedź:

skąd tyle negatywnych uczuć we mnie


Ty sama jesteś źródłem swoich negatywnych uczuć. Nie jesteś jednak tego świadoma, bo to się dzieje poza świadomością. To wszystko wynika ze strachu. Na podświadomym poziomie czegoś się boisz, a twoja podświadomość daje Ci o tym znać między innymi poprzez sny. Prawdopodobnie masz silne przekonanie, że nie sprostasz wymaganiom innych. Być może twoja rodzina chciała, byś wykonywała jakiś określony zawód, albo podążała jakąś określoną ścieżką (religijną, polityczną itp.). Jeśli nie jest to dokładnie to, to jest to coś zbliżonego. Ty znasz siebie i swoje życie, więc to Ty znasz szczegóły. Musisz sama przebadać swoją podświadomość, swoje przekonania. Zbadaj też przekonania rodziny, by dojść do przyczyny tego co się dzieje.

Dobra strona medalu jest taka, że nie musisz iść tą samą drogą co inni. Możesz podążać własną ścieżką. By sobie szybciej poradzić z problemem sugeruję zacząć stosować opisaną na naszym forum metodę Sedony.
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2274
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 856 razy
Otrzymał podziękowań: 609 razy

Poprzednia strona

Powrót do Rozwój duchowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości