Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

doświadczenia, sukcesy i przemyślenia

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

Postprzez Scarlett » 28 sie 2017, o 19:22

Dobrze rozumujesz :D Tzn. ja tak myślę jak Ty rozumujesz :D W czary-mary nie wierzę (jak np. w filmie "Goście Goście" :D )
i staram się uczyć ludzi, że PP to nie magia - przez to tyle poświęciłam na tłumaczenie formy :P
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2222
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 420 razy
Otrzymał podziękowań: 1315 razy

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

Postprzez wonder_woman » 28 sie 2017, o 19:46

Scarlett napisał(a):Dobrze rozumujesz :D Tzn. ja tak myślę jak Ty rozumujesz :D W czary-mary nie wierzę (jak np. w filmie "Goście Goście" :D )
i staram się uczyć ludzi, że PP to nie magia - przez to tyle poświęciłam na tłumaczenie formy :P


I nie odpuszczaj w tłumaczeniu. :hopsa
Choć mam nadzieje, że to zostanie zrozumiane..

Wszędzie właśnie PP czy też poboczne tematy z nim związane są owiane "tajemnicą, magią", podpina się pod to niestworzone historię, które pewnie często są stworzone w celach marketingowych, dodaje teorie spiskowe i o.. idzie zgłupieć. :geek:
Avatar użytkownika
wonder_woman
 
Posty: 23
Dołączył(a): 21 maja 2017, o 14:55
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

Postprzez Scarlett » 28 sie 2017, o 20:43

Dokładnie, zgadzam się w 100%!
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2222
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 420 razy
Otrzymał podziękowań: 1315 razy

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

Postprzez MagdaLooney » 2 wrz 2017, o 22:54

Słuchajcie, miałam dziś tak absurdalna sytuację że nie wiem do końca jak to opisać :D
Byłam w sklepie. Wzięłam duży wózek, wrzucilam pieniążka (ten element do którego się go wrzucało był dość pokaźny)
Zrobiłam zakupy, dowiozłam je wózkiem do auta, przerzuciłam do bagażnika . Idę oddać wózek, chcę wziąć pieniądz, dość automatycznie sięgam po ten łańcuch, z wózka przede mną i...trafiam w pustkę :D
Oglądam wózek wzdłuż i wszerz... Nie ma. Ani śladu tego "pieniążkowego elementu".
Przysięgam, było to naprawdę dziwne.
Ani na chwilę wózka nie opuszczałam. Element, jak pisałam, był naprawdę spory, więc gdyby jakimś cudem odpadł, to pewnie narobiłby huku (tudzież zmasakrował mi stopę)
Do teraz mam niezłą zagwózdkę :D
" If you can dream it, you can do it! "
Avatar użytkownika
MagdaLooney
 
Posty: 857
Dołączył(a): 30 sie 2015, o 22:01
Podziękował : 283 razy
Otrzymał podziękowań: 447 razy

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

Postprzez Born1975 » 2 wrz 2017, o 23:12

MagdaLooney napisał(a):Słuchajcie, miałam dziś tak absurdalna sytuację że nie wiem do końca jak to opisać :D
Byłam w sklepie. Wzięłam duży wózek, wrzucilam pieniążka (ten element do którego się go wrzucało był dość pokaźny)
Zrobiłam zakupy, dowiozłam je wózkiem do auta, przerzuciłam do bagażnika . Idę oddać wózek, chcę wziąć pieniądz, dość automatycznie sięgam po ten łańcuch, z wózka przede mną i...trafiam w pustkę :D
Oglądam wózek wzdłuż i wszerz... Nie ma. Ani śladu tego "pieniążkowego elementu".
Przysięgam, było to naprawdę dziwne.
Ani na chwilę wózka nie opuszczałam. Element, jak pisałam, był naprawdę spory, więc gdyby jakimś cudem odpadł, to pewnie narobiłby huku (tudzież zmasakrował mi stopę)
Do teraz mam niezłą zagwózdkę :D


Matrix się zaczyna sypać i dlatego tak jest. Na przyszły tydzień szykuje serię nagrań i ten temat też chce tam poruszyć.
Sé quien soy y no me importa lo que digan los demás. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2285
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 814 razy
Otrzymał podziękowań: 533 razy

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

Postprzez MagdaLooney » 27 paź 2017, o 16:59

Słuchajcie... Od zakończenia kursu <SiS >dzieją się u mnie cuda.
Gdybym nie znała teorii Wszechświatów równoległych, pewnie myślałabym, że zwariowałam...
Dwa przykłady...: wczoraj odkryłam, że koło mojego domu płynie...rzeczka. Cholera, mieszkam tam 5 lat i nigdy nie widziałam rzeczki!!!!!
Dziś jadąc autem widziałam na trasie autostopowicza - może nic w tym dziwnego, gdyby nie fakt...że 40 km dalej widziałam tego samego faceta. Z tą samą kartką. I w tym również nie byłoby nic szczególnego, gdyby nie fakt, że..mówiąc kolokwialnie, zapieprzałam po tej drodze i nikt mnie nie wyprzedził :o
Dodam też, że do miejscowości do której jechałam, wiedzie jedna, prosta droga.
:o :o
" If you can dream it, you can do it! "

Za ten post autor MagdaLooney otrzymał podziękowanie od
Pinky
Avatar użytkownika
MagdaLooney
 
Posty: 857
Dołączył(a): 30 sie 2015, o 22:01
Podziękował : 283 razy
Otrzymał podziękowań: 447 razy

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

Postprzez Anka12 » 27 paź 2017, o 17:28

MagdaLooney, znam to - ja pierwszy raz doświadczyłam takich "przeskoków"po SlS i do tej pory mi się przydarzają czasem :) Pierwszy raz - wieczorem tuż po SLS.
edit: postanowiłam dopisać:
również po "metodzie lustra" (opisanej przez mrO) zauważyłam dziwne zmiany, niezwiązane jakby wcale z intencją/celem w jakim stosowałam metodę (np. zmienił mi się wygląd oczu, tzn tęczówek... :shock: ).
"W dzień i w nocy WSZYSTKO mi sprzyja!" :D

Za ten post autor Anka12 otrzymał podziękowanie od
MagdaLooney
Avatar użytkownika
Anka12
 
Posty: 62
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 08:03
Podziękował : 269 razy
Otrzymał podziękowań: 16 razy

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

Postprzez California » 28 paź 2017, o 15:54

Gdy na pierwszej stronie wątku zobaczyłam post Scarlett i wzmiankę o tym, że wiedziała, iż ktoś umrze to zdałam sobie sprawę, że sama przeżyłam podobną sytuację aż dwa razy i nie wiedziałam jak to sobie wytłumaczyć, nawet przez jakiś czas obwiniałam siebie, że chyba jestem jakąś złą wiedźmą, przez którą giną niewinni ludzie, póki nie przeczytałam kiedyś na czacie wiadomości Scarlett o tym, że śmierć jakiejś osoby jest jej rzeczywistością i jako osoba z zewnątrz nie mogę na to wpłynąć. Ok, do puenty. Kilka lat temu pewnego dnia pomyślałam sobie o tym, że jeden kolega strasznie mnie wkurza swoim zachowaniem i cieszyłam się, że niedługo kończę liceum i go pewnie więcej nie zobaczę. Na drugi dzień dowiedziałam się, że mniej więcej o tej porze, kiedy o tym myślałam on z dużą prędkością uderzył w drzewo samochodem i zginął na miejscu. Historia sprzed ponad miesiąca - myślałam o starym znajomym, który był strasznym bajarzem i wciskał kłamstwa ludziom, w tym mojej przyjaciółce przypisując kłamstwa mi przez co moja przyjaciółka nie odzywała się do mnie prawie rok. Myślałam o tym, że dobrze, że daleko mieszkam i że już go więcej nie muszę widywać. Kilka dni później dowiedziałam się o tym, że zginął w wypadku. Dodam też, że wcześniej o obu kolegach za specjalnie nie myślałam, bo nie zaprzątałam sobie głowy ludźmi, z którymi moje relacje są nijakie. Nie wiem, może to po prostu zbiegi okoliczności, a może rzeczywiście skoki między wariantami?
Avatar użytkownika
California
 
Posty: 117
Dołączył(a): 10 cze 2016, o 23:39
Podziękował : 32 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

Postprzez wolves » 28 paź 2017, o 18:06

Kurcze, ale ciekawe rzeczy piszecie :D aż jestem ciekawa co ja będę miała po SiS, jak już tam dotrę 8-) :lol:
Avatar użytkownika
wolves
 
Posty: 389
Dołączył(a): 14 cze 2016, o 20:05
Podziękował : 88 razy
Otrzymał podziękowań: 71 razy

Re: Warianty rzeczywistości / Wszechświaty równoległe

Postprzez Zorja » 1 gru 2017, o 15:54

To chyba wątek najbliższy mojemu zapytaniu. Mam na myśli sytuacje w stylu Kota Schrodingera w przypadku PP.
Sytuacja z ostatniego dnia. Miałam do opłacenia rachunek z niesłusznie naliczonymi odsetkami, na co składałam reklamację. I dostałam odpowiedź na tą reklamację bez anulowania odsetek. Po kilku dniach dostałam jeszcze raz list od tej firmy. Nie otwierałam go przez kilka dni, przekonując siebie że zawiera list z pozytywnym rozpatrzeniem reklamacji i anulowaniem odsetek. Gdy byłam już przekonana, że tak jest, otworzyłam list i oczywiście była tam decyzja o anulowaniu odsetek.
I teraz mojej pytanie: czy dopóki nie byłam przekonana to w środku był list z negatywną opinią? Czy to jest właśnie przenoszenie się między wymiarami? To takie mechaniczne pytanie, ale na razie próbuje to jakoś "na rozum" ogarnąć, bo to ułatwia niszczenie oporów.
Wszyscy leżymy w rynsztoku, ale niektórzy z nas patrzą w gwiazdy
Avatar użytkownika
Zorja
 
Posty: 14
Dołączył(a): 29 lis 2017, o 12:00
Podziękował : 14 razy
Otrzymał podziękowań: 5 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot], monika_ i 11 gości