Uzdrowienie Ogólne

przyciąganie zdrowia, rozwój cielesny, odżywianie

Re: Uzdrowienie Ogólne

Postprzez dobra_wibracja » 13 mar 2019, o 19:31

Nie wiem czy dieta wątrobowa, ale eliminacja tłuszczy trans i lekkostrawne pożywienie było
Avatar użytkownika
dobra_wibracja
 
Posty: 10
Dołączył(a): 12 mar 2019, o 19:35
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Uzdrowienie Ogólne

Postprzez alicja » 13 mar 2019, o 20:53

Na początku napiszę Ci, że nie jestem lekarzem, psychiatrą czy psychoterapeutą, więc nie chcę, żeby moje słowa były odbierane jako fachowa rada.

Nie chcę się nadmiernie uzewnętrzniać na forum, ale utożsamiam się po części z Twoim problemem, jeśli chodzi o same nerwy. To jest, brzmisz, jakbyś miał nerwicę.

Po pierwsze to ciało jest skorelowane z psychiką, co jest banałem i o czym się dużo mówi forum. Bóle psychosomatyczne mogą dać w kość, bardzo, bardzo. Nie mam jeszcze takich dużych wkrętek, jeśli myślałeś, że masz tylko pasożyty :) . Oczywiście nie piszę tutaj po to, żeby jakoś zdeprecjonować Twoje lęki, ale ja sobie wkręcałam takie głupoty, że to jest naprawdę żałosne :) .

Ja wiem, skąd pochodzą moje lęki, z jakich konkretnie przeżyć. Ty pewnie też wiesz, skąd biorą się Twoje - podejrzewam, że nie tylko z nieudanego związku, bo to może być katalizator, a nie powód, bo (niech 1/2 forum mi wybaczy) rozstanie z kimś to może nie błaha rzecz, bo może spowodować prawdziwe załamanie, ale umówmy się, że to nie jest największy dramat na świecie. Coś może w Tobie siedzieć, z okresu dzieciństwa, szkoły, młodości, może masz w sobie coś, co Cię nadal dręczy. Może przez całe życie to były jakieś małe szpilki. Nie będę tutaj udawać psychoterapeuty, ale moim zdaniem należy to przepracować i nie udawać, że tego nie ma, bo to pogorszy nerwicę. W nerwicy tłamsimy emocje, dlatego właśnie później one dają nam w kość. Jak powiedział mi psychiatra (który swoją drogą mi nie pomógł, ale ja Cię nie namawiam do rezygnacji z fachowej pomocy, absolutnie, to Twoja decyzja), mój mózg odczuwał tyle bólu, że nie wiedział, co się dzieje i szukał w ujścia tego w ciału. Rzeczywiście, mnie w życiu osobistym spotkało coś, co mnie bardzo zestresowało i miałam później różne nieprzyjemności. Mimo tego że znam prawo przyciągania od kilku lat i stosuję je z powodzeniem, to te stresy, napięcia były w moim życiu obecne od kilkunastu lat - no i stąd te odczucia.
Jak będziesz się skupiał na żołądku, na kłuciu, myślał, kiedy to przejdzie, to będziesz to czuć cały czas. Musisz sobie odpuścić przejmowanie się tym. Musisz nie zwracać na to uwagi i pozwolić objawom być, skoro nic bardzo poważnego Ci nie dolega (oczywiście nie namawiam tutaj do ignorowania swojego zdrowia, ale jak wiesz, że za Twoimi dolegliwościami nie stoją poważne problemy zdrowotne, to po prostu je zaakceptuj). Nie jestem znowu lekarzem, ale jeśli ogólnie nie masz dramatycznych wyników, to kontroluj np. te enzymy wątrobowe, ale od razu nie myśl sobie, że od tego umierasz czy dolega CI jakaś poważna choroba. Nie odwiedzaj co chwilę lekarzy.
Polecam Ci też EFT - jak sama nazwa wskazuje, pozwala uwolnić emocje. Co prawda dla mnie to raczej do doraźnego zastosowania, nie robiłam tego systematycznie, ale pomagało mi w uwolnieniu napięcia. W EFT też kładzie się nacisk na afirmacje odnośnie akceptacji i kochania siebie. Polecam spróbowanie z Yatvesem, ma nagrania na Youtube za darmo.

Twoje dolegliwości dla mnie brzmią jak psychosomatyczne, bo sama odczuwam wiele podobnych rzeczy. Żołądek bardzo mi dawał w kość i nadal czasami daje, a miałam nawet robioną gastroskopię i sam lekarz mi powiedział, że nie mogę odczuwać tego, co opisuję, no bo nic mi nie jest. Uwierz mi, że czasami naczytałam się jakichś głupot i ja miałam takie objawy, jak były opisywane. Umysł jest taki sprytny.

Po drugie nie nakręcaj się tak, że swoim myśleniem od razu sprowadzisz na siebie jakąś wielką klęskę, bo przez rok myślałeś tak czy siak. Każdy ma prawo do gorszej chwili. Jak ktoś ma nerwicę i zna prawo przyciągania, to może tak naprawdę się pogorszyć, bo w końcu boimy się, że stanie się mityczne TO, bo nasze myśli, bo to, tamto. Nie wchodź w ten kołowrotek, bo zwariujesz. Większość Twoich lęków się nigdy nie zmaterializuje, przyjmij to za pewnik, przyjmij to za przekonanie.
Polecam oczywiście ten wątek - viewtopic.php?f=21&t=380&hilit=programowanie - i programowanie. Zaprojektuj sobie afirmacje dostosowane do swojej sytuacji, obrób w Audiacity, słuchaj w nocy. Noc co noc przez 21 dni. Przyznam się, że znowu zaczęłam słuchać i choć mnie to niesamowicie wkurza, drażni, to zaciskam zęby i słucham. W przeszłości czasami rezygnowałam i żałuję.
I ty też słuchaj, niezależnie od tego, jak bardzo Cię to rozdrażni. Musisz tutaj być systematyczny i nie pozwalaj sobie na wymówki. Żadne.

Po trzecie kultywuj miłość do siebie - nie wiem, ja lubię w sumie czasami słuchać medytacji różnych coachów, ale każdy ma tutaj inaczej, kogoś to może drażnić. Rób to, co lubisz robić. Zmuszaj się do robienia różnych rzeczy, nawet jak nie masz na to ochoty. Nie biczuj się za każdą złą myśl. Kontynuuj uprawianie aktywności fizycznej, ale najlepiej taką, jaką lubisz.

Po czwarte nie będę Ci polecać leków, bo ja nie mam wykształcenia medycznego, ale ogólnie z naturalnych produktów dobry na wątrobę jest ostropest. Kup sobie w ziarnach, miel w młynku, pij z wodą (nie gorącą, raczej letnią) albo po prostu łyżkę i już.

No i po piąte bądź spokojny, choć wiem, że to akurat bardzo trudna do zastosowania rada :) . Nie wiem, spacery, sauna, jacuzzi, jakiś masaż, cokolwiek.

Życzę Ci wszystkiego najlepszego, trzymaj się. Jeszcze będzie dobrze. Warto też sobie przestudiować wątek na forum o depresji, myślę, że warto zacząć właśnie od zapisywania pozytywnych aspektów dnia. Ja co prawda tego nie robię np., bo nie mam depresji i sama odczuwam często taką naturalną wdzięczność za różne rzeczy, ale jeśli zaczynasz z PP, to spróbuj. I w ogóle zastosuj rady z tego wątku.
Do tego to też istotne jest skupianie się na teraźniejszości, bo wszelkie nerwice to też wybieganie myślami w przyszłość i to bardzo czarną przyszłość ;) . Spróbuj też się uspokoić szczególnie przed snem, wyobrażaj sobie konkretnie w tym momencie może coś, co przynosi Ci spokój, błogość.
Każdy przecież początek
to tylko ciąg dalszy,
a księga zdarzeń
zawsze otwarta w połowie
.

Za ten post autor alicja otrzymał podziękowanie od
dobra_wibracja
Avatar użytkownika
alicja
 
Posty: 22
Dołączył(a): 30 gru 2018, o 13:22
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy

Re: Uzdrowienie Ogólne

Postprzez Świetlista » 13 mar 2019, o 23:46

Słuchaj może po prostu masz Nafl-a to takie "modne" ostatnio .Wybierz się do endokrynologa oni chyba najlepsi w te klocki albo do hepatologa
Avatar użytkownika
Świetlista
 
Posty: 191
Dołączył(a): 18 cze 2016, o 20:35
Podziękował : 374 razy
Otrzymał podziękowań: 25 razy

Re: Uzdrowienie Ogólne

Postprzez dobra_wibracja » 14 mar 2019, o 21:59

Tarczyca jest ok :)

Dziękuje Alicja za ten post. Z nieba mi spadłaś
Avatar użytkownika
dobra_wibracja
 
Posty: 10
Dołączył(a): 12 mar 2019, o 19:35
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Uzdrowienie Ogólne

Postprzez alicja » 17 mar 2019, o 13:55

Ha nic odkrywczego Ci nie napisałam :D radzę przestudiowanie forum, znajdziesz na pewno pełniejsze informacje, na temat tego, „z czym to się je”.

Ja niestety tylko wiem, jak nerwy dają w kość. I fajnie że chcesz pracować nad sobą i od tego chcesz zacząć przygodę :).
Każdy przecież początek
to tylko ciąg dalszy,
a księga zdarzeń
zawsze otwarta w połowie
.
Avatar użytkownika
alicja
 
Posty: 22
Dołączył(a): 30 gru 2018, o 13:22
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 12 razy

Re: Uzdrowienie Ogólne

Postprzez dobra_wibracja » 20 mar 2019, o 13:17

Od kilku dni stosuję przed spaniem krótką medytacje, połączoną z prostymi afirmacjami i wizualizacją typu "Moja wątroba się oczyszcza, maleje" (Żeby zniwelować uczucie dyskomfortu)

Każdego dnia jest coraz lepiej, dzisiaj prawie jej nie czuje :D

Poza dodaniem tych czynności wieczorem, wcale dużo się u mnie nie zmieniło. Nawet sobie pozwoliłem na cztery piwa, czy też moją kochaną Pepsi popijam <3 xD

No i nie zamierzam na tym poprzestać, wiem, że będzie jeszcze lepiej. Szach mat niedowiarki
Avatar użytkownika
dobra_wibracja
 
Posty: 10
Dołączył(a): 12 mar 2019, o 19:35
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Uzdrowienie Ogólne

Postprzez mrO » 20 mar 2019, o 13:29

dobra_wibracja napisał(a):Poza dodaniem tych czynności wieczorem, wcale dużo się u mnie nie zmieniło. Nawet sobie pozwoliłem na cztery piwa, czy też moją kochaną Pepsi popijam <3 xD

Dosłownie szkoda mi mojego czasu. Powodzenia xD

PS. Dzięki takim nastawieniu ludzi zawsze będę miał pracę. :twisted:
Change your Personality to change your Reality. :brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 565
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 14:42
Podziękował : 117 razy
Otrzymał podziękowań: 355 razy

Re: Uzdrowienie Ogólne

Postprzez dobra_wibracja » 20 mar 2019, o 14:36

Jeżeli masz pracę związana z medycyną, to nigdy braku zapotrzebowania nie uświadczysz.

A ja się czuję dobrze :)
Avatar użytkownika
dobra_wibracja
 
Posty: 10
Dołączył(a): 12 mar 2019, o 19:35
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Uzdrowienie Ogólne

Postprzez Scarlett » 20 mar 2019, o 15:11

Świadomość to nie tylko klepanie technik albo robienie programowań. Świadomie dba się nie tylko o umysł, ale też o ciało. Możliwe, że Twoje dolegliwości były związane z psychosomatyką i programowaniem je uleczysz (programowanie to wgrywanie nowych przekonań, a na psychosomatykę w głównej mierze wpływają przekonania), co nie oznacza, że jeśli robimy coś w umyśle to olewamy dbanie o ciało, zaczynamy żywić się codziennie w fast foodach, pić litrami alkohol albo niezdrowe napoje. Nieważne czy wątroba przestała boleć, wypicie czterech piw po bólach wątroby jest po prostu nieodpowiedzialne. Człowiek świadomy dba o całokształt siebie. PP to nie magiczna różdżka i wbrew wielu pseudonauczycielom nie chodzi tylko o to technikk i olanie ciała, które jest domem naszej duszy. Tak na dłuższą metę się nie da i nie można.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 3181
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 484 razy
Otrzymał podziękowań: 1871 razy

Re: Uzdrowienie Ogólne

Postprzez dobra_wibracja » 20 mar 2019, o 15:21

Ok, zgadzam się z tym. Drugi raz w tym roku napiłem się alkoholu, dla mojej percepcji nie jest to żadna przesada, biorąc pod uwagę jakie ilości alkoholu inni ludzie przyjmują i z jaką częstotliwością

Zredukowałem liczbę kalorii w ciągu dnia, nie jem prawie że w ogóle przetworzonego jedzenia. Regularnie ćwiczę siłowo, dołożyłem do tego plan poprawienia kondycji poprzez bieganie. Codziennie rano na czczo wypijam łyżkę Oleju z Ostropestu

I podobnie było przez ostatnie trzy miesiące, no może z tą różnicą, że kalorie zredukowałem ostatnio. Nie jestem debilem, wiem, że formułki to nie wszystko, ale dopiero od kiedy je stosuję czuję się faktycznie lepiej :)
Avatar użytkownika
dobra_wibracja
 
Posty: 10
Dołączył(a): 12 mar 2019, o 19:35
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Poprzednia strona

Powrót do Zdrowie, wygląd, świadomość ciała

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości