Litoterapia

świadomy oddech, odżywianie, ćwiczenia

Re: Litoterapia

Postprzez TheMe » 7 mar 2018, o 10:17

Dokładnie nie wszystkie lubią kąpiele ;p można też w suchej soli oczyszczać ;)

Tak, Damian kryształ górski jest najbardziej uniwersalnym kryształem chyba. Bardzo go lubię ;)
''...Zacznij myśleć tym czego pragniesz. Wypełnij się tym. Prościej się nie da!'' ;)
Avatar użytkownika
TheMe
 
Posty: 454
Dołączył(a): 24 cze 2016, o 11:09
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 136 razy

Re: Litoterapia

Postprzez Pozytywna » 9 mar 2018, o 10:34

Czy wszystkie kamienie mogą być łączone razem?
Avatar użytkownika
Pozytywna
 
Posty: 129
Dołączył(a): 24 lis 2017, o 21:45
Podziękował : 49 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy

Re: Litoterapia

Postprzez Scarlett » 9 mar 2018, o 14:15

Pozwól, że odpowiem Ci zaczynając od dwóch przykładów:

1. Czy jeśli ktoś będzie chciał abyś wypiła 30 litrów wody na raz, jesteś w stanie to zrobić? Raczej nie sądzę... ale w ciągu tygodnia? Myślę, że tak.
2. Wyobraź sobie, że jesteś na imprezie gdzie jest kilkadziesiąt osób. Czy czujesz energię i przejmujesz wibracje każdej z tej osób? Nie. Będziesz czuła te, z których właścicielem jesteś bliżej lub zwrócił Twoją uwagę.

To samo dotyczy kamieni. Dziewczyny napisały wyżej to, co ja dowiedziałam się na kursie - musisz POCZUĆ dane kamienie. Naprawdę musisz poczuć więź. Nie chodzi o to by wykupić wszystkie kamienie świata i postawić je na półce albo obwiesić się biżuterią jak choinka (wspominałam o tym w pierwszym poście). Masz poczuć dane kamienie.
Np. ja chcę bransoletkę czakralną. Ale kamienie do niej pasują do siebie, ponieważ każdy z nich wspiera daną czakrę - a wszystkie czakry są spójne. Kamienie też więc będą. I w tym przypadku akurat to, że wibracje jednego poprawiają wzrok, a drugiego wątrobę to dla mnie tylko "efekt" uboczny, bo zamiarem moim było by każdy z nich dopasowany był do konkretnej czakry. Podobnie bransoletkę Yin&Yang. Nie o to chodzi by część kamieni była czarna, a część biała. Chodzi o to by razem były spójne, równoważyły się - tak jak robi to Yin&Yang. WTEDY łączenie kamieni ma ze sobą sens. Nie napchanie wszystkiego, bo chce się wszystkiego naraz. Wtedy występuję efekt jakbyś wypiła na raz 30 litrów wody (przepełnienie - nie dasz rady) albo była na tłocznej imprezie (nie przejmiesz wibracji każdego).

Znam kogoś kto zajmuje się kamieniami i ma ich mnóstwo. Wierz mi, że nie przejął energii wszystkich. Nawet jeśli wszystkie by miał. Przejmie te, które najbardziej czuje (lub jeśli stosowałby pasujące do siebie kamieni - jak wspomniałam wyżej). Jest wręcz przeciwnie - powiedziałabym że się miota. Przesyt wszystkiego nie jest dobry energetycznie - tak w ogóle.
Znam też SIEBIE - miałam tylko jeden ametyst. I on bardzo się ze mną połączył. Nie wyobrażam sobie nie mieć ametystu w domu czy na bransoletce czakralnej - czakrę korony będzie reprezentował właśnie on.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2811
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 459 razy
Otrzymał podziękowań: 1673 razy

Re: Litoterapia

Postprzez TheMe » 9 mar 2018, o 19:17

Pozytywna napisał(a):Czy wszystkie kamienie mogą być łączone razem?

To zależy co masz na myśli :D
''...Zacznij myśleć tym czego pragniesz. Wypełnij się tym. Prościej się nie da!'' ;)
Avatar użytkownika
TheMe
 
Posty: 454
Dołączył(a): 24 cze 2016, o 11:09
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 136 razy

Re: Litoterapia

Postprzez California » 9 mar 2018, o 20:05

Czekałam na ten wątek i wiedziałam, że powstanie :D Scarlett jednak ten kurs nam coś dał - zainteresowanie kamieniami :D

Przeczytałam specyfikę wszystkich kamieni i moją uwagę przykuł Agat - kiedyś mąż mojej kuzynki, podarował Agat mi i mojej mamie. Leżał dość długo na półce, raczej jako ozdóbka. Dopiero po przeczytaniu tego postu zdałam sobie sprawę, że wniósł on coś jednak w moje życie, a konkretnie "pomaga w odnalezieniu prawdy w depresji" - kiedy byłam już na skraju depresji, mocnego załamania to zawsze miałam takie myśli, nadzieje, że wszystko na pewno będzie dobrze, że się ułoży pomyślnie, więc może serio coś w tym jest :) Teraz planuję zakup kwarcu, bo kuszą mnie te miłosne właściwości :devil
"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." Earl Nightingale
Avatar użytkownika
California
 
Posty: 168
Dołączył(a): 11 cze 2016, o 00:39
Podziękował : 38 razy
Otrzymał podziękowań: 17 razy

Re: Litoterapia

Postprzez Pozytywna » 9 mar 2018, o 21:51

Scarlett to nie tak, że przeczytałam wątek i rzucam się na wszystkie kamienie. Chyba jak każda kobiet lubię bransoletki.Skoro można połączyć jedno z drugim, a do tego świadomie wybrać kamienie, to dlaczego nie :) Dlatego zapytałam czy można je łączyć w dowolny sposób
TheMe chodziło mi o to czy są kamienie, które nie powinny być razem? Szukałam w internecie o łączeniu kamieni znalazłam krótki artykuł w którym było napisane “Warto wspomnieć nie tylko o niebezpieczeństwach związanym z noszeniem kamieni o nieodpowiednich wibracjach, ale również o pułapkach kryjących się w mieszaniu kamieni" ...szukałam dalej ale nigdzie nie znalazłam podobnych informacji.
Avatar użytkownika
Pozytywna
 
Posty: 129
Dołączył(a): 24 lis 2017, o 21:45
Podziękował : 49 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy

Re: Litoterapia

Postprzez Scarlett » 9 mar 2018, o 22:01

Jestem przekonana, że są takie kamienie, których nie powinno się łączyć. I to przekonanie nie wynika za zainteresowania litoterapią, ale tym, że jest wiele wibracji odpychających się wzajemnie. Tak po prostu jest w naturze. To tak jak z runami (które, jak wspomniałam, też należą do wibracyjnych znaków) - niektóre po prostu nie mogą być łączone, bo zaczyna być niefajnie.
Jeśli zaś chodzi o kamienie to nie wiem jakie, ale zawsze można to albo rozczytać albo... przetestować :devil
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2811
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 459 razy
Otrzymał podziękowań: 1673 razy

Re: Litoterapia

Postprzez Pozytywna » 9 mar 2018, o 22:28

No właśnie ja nie bardzo chciałabym testować dlatego pytałam :) szukam w necie dalej ;) bo jestem ciekawa co to za kamienie.
Avatar użytkownika
Pozytywna
 
Posty: 129
Dołączył(a): 24 lis 2017, o 21:45
Podziękował : 49 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy

Re: Litoterapia

Postprzez MagdaLooney » 9 mar 2018, o 22:58

Jeśli mogę wtrącić: w wyborze kamieni najlepiej kierować się intuicją. Żaden opis nie powie tego, co kamień sam może przekazać.
Najlepiej przejść się na wystawę (giełdę). W kilku miastach odbywają się cyklicznie. I wtedy dać sobie dużo czasu na "poczucie" energii poszczególnych kamyczków. Taki przykład sprzed 2 lat: poszłam z zamiarem znalezienia konkretnego kamienia. Szukałam, przebieralam , aż po dwóch godzinach takiego szperania, mój wzrok przykuł zupełnie inny okaz. Właściwie "przykuł " to źle określenie. On do mnie krzyczał :) to była tak silna energia, że wiedziałam, że zapłacę za niego każda cenę. Do dziś jest jednym z dwóch najczęściej używanych przeze mnie kamyków :)

Jeszcze ciekawostka: czasami kamienie lubią "przepadac" (jak ten przysłowiowy kamień w wodę ;) ) Próżno go wtedy szukać. Znaczy to, że wykonał swoją pracę i jego energia nie jest dla nas już wskazana.
Dzieje się to szczególnie na początku przygody z kamieniami. Później bardzo łatwo jest wyczuć, kiedy energia danego egzemplarza nie jest wskazana lub kiedy kamieniowi należy dac spokój na jakiś czas :)
" If you can dream it, you can do it! "
Avatar użytkownika
MagdaLooney
 
Posty: 882
Dołączył(a): 30 sie 2015, o 23:01
Podziękował : 293 razy
Otrzymał podziękowań: 449 razy

Re: Litoterapia

Postprzez Scarlett » 9 mar 2018, o 23:05

MagdaLooney napisał(a):Jeśli mogę wtrącić: w wyborze kamieni najlepiej kierować się intuicją. Żaden opis nie powie tego, co kamień sam może przekazać.

O to to! I dotyczy to wielu rzeczy, nie tylko kamieni. Często ludzie rzucają się na coś, bo akurat jest modne, ładne i inne przymiotniki. Ale cały myk polega na dopasowaniu wibracyjnym. Ze wszystkim.

MagdaLooney napisał(a):Najlepiej przejść się na wystawę (giełdę). W kilku miastach odbywają się cyklicznie.

Bywa może taka w Poznaniu? Jak tak to się chętnie wybiorę :D
MagdaLooney napisał(a):Jeszcze ciekawostka: czasami kamienie lubią "przepadac" (jak ten przysłowiowy kamień w wodę ;) ) Próżno go wtedy szukać. Znaczy to, że wykonał swoją pracę i jego energia nie jest dla nas już wskazana.
Dzieje się to szczególnie na początku przygody z kamieniami. Później bardzo łatwo jest wyczuć, kiedy energia danego egzemplarza nie jest wskazana lub kiedy kamieniowi należy dac spokój na jakiś czas :)

Ciekawe. Kiedyś dostałam jakiś zielony kryształ. Nie mam pojęcia co to był za kamień, bo nie znałam się na tym. Po prostu ktoś mi go podarował. Miałam go w szufladzie, jak swój ametyst. I po prostu pewnego dnia już go tam nie było :ugeek:

A co do "wykonanej pracy". Podobnie jest z runami. Z tym, że runę lub skrypt należy zniszczyć oddając żywiołom, kiedy spełni swoje zadanie. Dlatego wolę sobie sama narysować :D
Choć ostarnio kupiłam jeden w tym sklepie ezoterycznym w okolicach św. Marcina. Kojarzysz ten sklep? Chyba się w tygodniu wybiorę, bo kamienie też tam mieli. Co ciekawe, potrąciłam stolik z kamieniami, ale nie uznałam tego za wskazówkę od Pola. A tu masz... Jednak coś mnie do nich ciągnie i specjalnie po to wrócę.
Dlatego, tak jak piszesz, nie kupuję przez internet, tylko chcę iść osobiście, wyczuć i dotknąć :)
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2811
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 459 razy
Otrzymał podziękowań: 1673 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Świadomość ciała

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości