PIĘKNA Z NATURY, czyli o naturalnej pielęgnacji ciała

przyciąganie zdrowia, rozwój cielesny, odżywianie

Re: PIĘKNA Z NATURY, czyli o naturalnej pielęgnacji ciała

Postprzez Slonce » 21 maja 2020, o 12:05

Faith Nie miałam żadnej konkretnej firmy na myśli, widziałam różne w sklepiach internetowych i zastanawiałam się, czy warto. Może kiedyś spróbuję, na razie też mam kilka szamponów w płynie, ale właściwie można myć wymiennie :) Ten, który polecasz ma fajny skład i dobre opinie :)
Avatar użytkownika
Slonce
 
Posty: 541
Dołączył(a): 20 wrz 2016, o 17:13
Podziękował : 209 razy
Otrzymał podziękowań: 257 razy

Re: PIĘKNA Z NATURY, czyli o naturalnej pielęgnacji ciała

Postprzez Świetlista » 21 maja 2020, o 12:53

A jak z trwałością koloru na włosach po tej kostce?
Avatar użytkownika
Świetlista
 
Posty: 225
Dołączył(a): 18 cze 2016, o 20:35
Podziękował : 430 razy
Otrzymał podziękowań: 43 razy

Re: PIĘKNA Z NATURY, czyli o naturalnej pielęgnacji ciała

Postprzez jaskier » 21 maja 2020, o 14:18

Karoca napisał(a):Witam:) Książka "LIFTING BEZ SKALPELA" Christiny Gugler. Absolutny numer jeden! Mam tę książke parę lat i wykonuję ćwiczenia mięśni twarzy. Joga twarzy, masaże japońskie, koreańskie, chińskie się kryją. Pozycja obowiązkowa. Mam 37 lat, mówią, że wyglądam na 27:)


Dzięki za polecenie, przyciągnęłam ją sobie po taniości na tablicy, i tak sobie leżała, aż nie zdałam sobie sprawy, że założony plan wykonywania ćwiczeń nigdy nie zostanie wdrożony, zatem zmieniłam plan i ćwiczę od tygodnia i jakkolwiek bzdurne się to wydaje, to mam wrażenie, że po ćwiczeniach skóra jest taka bardziej świetlista, jędrniejsza. :banan No i przede wszystkim rezonuję bardzo z ogólnym podejściem Christy, więc jestem podwójnie zachwycona, dziękuję! :kwiatek
Jak może być jeszcze lepiej? :kwiatek
Avatar użytkownika
jaskier
 
Posty: 137
Dołączył(a): 9 wrz 2018, o 22:52
Podziękował : 47 razy
Otrzymał podziękowań: 23 razy

Re: PIĘKNA Z NATURY, czyli o naturalnej pielęgnacji ciała

Postprzez faith » 21 maja 2020, o 14:19

Świetlista napisał(a):A jak z trwałością koloru na włosach po tej kostce?


niestety, ale nie mam pojęcia, bo byłam blondynką, ale po 4 latach około zmęczyło mnie rozjaśnianie włosów i wróciłam do naturalnego koloru. Także w tej kwestii już nie doradzę, niestety :( jedynym sposobem to chyba poczytać opinie w sieci może albo kupić na spróbowanie i przekonać się samemu :kwiatek
Logic will get you from A to B. Imagination will take you everywhere - Albert Einstein
Avatar użytkownika
faith
 
Posty: 339
Dołączył(a): 9 cze 2016, o 11:14
Podziękował : 83 razy
Otrzymał podziękowań: 124 razy

Re: PIĘKNA Z NATURY, czyli o naturalnej pielęgnacji ciała

Postprzez Karoca » 21 maja 2020, o 19:24

jaskier napisał(a):
Karoca napisał(a):Witam:) Książka "LIFTING BEZ SKALPELA" Christiny Gugler. Absolutny numer jeden! Mam tę książke parę lat i wykonuję ćwiczenia mięśni twarzy. Joga twarzy, masaże japońskie, koreańskie, chińskie się kryją. Pozycja obowiązkowa. Mam 37 lat, mówią, że wyglądam na 27:)


Dzięki za polecenie, przyciągnęłam ją sobie po taniości na tablicy, i tak sobie leżała, aż nie zdałam sobie sprawy, że założony plan wykonywania ćwiczeń nigdy nie zostanie wdrożony, zatem zmieniłam plan i ćwiczę od tygodnia i jakkolwiek bzdurne się to wydaje, to mam wrażenie, że po ćwiczeniach skóra jest taka bardziej świetlista, jędrniejsza. :banan No i przede wszystkim rezonuję bardzo z ogólnym podejściem Christy, więc jestem podwójnie zachwycona, dziękuję! :kwiatek


O to fajnie, że Ci spasowała:) Mam jeszcze taką książke, kiedyś trafiłam na pdf, babka nazywa się Fisher czy jakoś tak z wczesnych lat 90 /nie mam tytułu i autora bo kartki były drukowane z 10 lat temu i są już nieźle zmolestowane:/.Właśnie je przeglądam(leżały w szufladzie parę lat) i tak widze, że są bardzo podobne do Lbs z tym, że zawierają jeszcze ćwiczenia zaawansowane( tam się już pracuje na mięśniach twarzy wkładając rece do buzi :thinking ). Jak lubisz te klimaty to jest taka kobitka fit faces Natalia Broberg. Brałam ostatnio udział w takim kursie on line. W sumie nic nowego ale po jednym poście na insta kupiłam taśme kinezjologiczną :D i naklejałam pare razy na noc na zmarszczki.(pani w zaprzyjaźnionej aptece opadły ręce jak jej powiedziałam po co mi to). To niby chodzi o to, że ta taśma powoduje delikatne pulsowanie w naklejonym miejscu :geek: . Mogę powiedzieć, że działa!hehe tu jest link
Jeszcze trochę czerpię od faceyogamethod ale ona za dużo gada. Baaaaardzo :kwiatek polecam ten masaż limfatyczny: tylko trzeba pamiętać, że musi być duuużo oleju:).
Wogóle moim marzeniem jest mieć certyfikat od Yakov Gershkovich, kiedyś chodziłam na masaże inspirowane jego metodą ehh bajka.Się rozpisałam, sorry to moja pasjo-obsesja:) ps. u mnie podstawa to kolagen z colway na twarz i doustnie, tak wierze bo widze, że działa oj bardzo!:) :kwiatek
edit naklejałam na zmarszczki....:) ja nie mam zmarszczek ino taką miko linię na czole :angel:
Avatar użytkownika
Karoca
 
Posty: 54
Dołączył(a): 1 sie 2019, o 20:26
Podziękował : 28 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy

Re: PIĘKNA Z NATURY, czyli o naturalnej pielęgnacji ciała

Postprzez JaneDoe » 22 maja 2020, o 09:53

Co myślicie o popularnych ostatnio masażerach do twarzy ? Macie taki może ? Czy polecacie jakiś konkretny? Ja z ciekawości kupiłam taki jadeitowy wałeczek i muszę przyznać, ze masaż takim zimnym wałeczkiem jest baaaardzo relaksujący. Nawet jeśli okaże się, że sam masaż nie daje jakichś spektakularnych efektów, to jest to na tyle odprężające ( zwłaszcza jak "rolkuje się" pracując z domu, przed kompem ), że jestem zadowolona z zakupu.
Avatar użytkownika
JaneDoe
 
Posty: 69
Dołączył(a): 18 sie 2016, o 10:28
Podziękował : 22 razy
Otrzymał podziękowań: 20 razy

Re: PIĘKNA Z NATURY, czyli o naturalnej pielęgnacji ciała

Postprzez jaskier » 22 maja 2020, o 15:08

Karoca napisał(a):O to fajnie, że Ci spasowała:) Mam jeszcze taką książke, kiedyś trafiłam na pdf, babka nazywa się Fisher czy jakoś tak z wczesnych lat 90 /nie mam tytułu i autora bo kartki były drukowane z 10 lat temu i są już nieźle zmolestowane:/.Właśnie je przeglądam(leżały w szufladzie parę lat) i tak widze, że są bardzo podobne do Lbs z tym, że zawierają jeszcze ćwiczenia zaawansowane( tam się już pracuje na mięśniach twarzy wkładając rece do buzi :thinking ). Jak lubisz te klimaty to jest taka kobitka fit faces Natalia Broberg. Brałam ostatnio udział w takim kursie on line. W sumie nic nowego ale po jednym poście na insta kupiłam taśme kinezjologiczną :D i naklejałam pare razy na noc na zmarszczki.(pani w zaprzyjaźnionej aptece opadły ręce jak jej powiedziałam po co mi to). To niby chodzi o to, że ta taśma powoduje delikatne pulsowanie w naklejonym miejscu :geek: .

Filmiki zaraz obejrzę, ale w pierwszej reakcji, to śmiać mi się chciało, bo właśnie wczoraj rano myślałam, że musiałbym sobie taki plaster na czoło przykleić, bo nie pamiętam, co mi się śniło, ale lwia zmarcha tak, że czoło na pół miałam rano podzielone! :D A tu proszę, okazuje się, że ktoś już o tym pomyślał! :mrgreen:
Karoca napisał(a): ps. u mnie podstawa to kolagen z colway na twarz i doustnie, tak wierze bo widze, że działa oj bardzo!:) :kwiatek
edit naklejałam na zmarszczki....:) ja nie mam zmarszczek ino taką miko linię na czole :angel:

;)
Ja bym musiała się w kolagen zaopatrzyć, ale zewnętrznie używam olejku arganowego z żelem aloesowym dla nawilżenia. I jako tonik zielona herbata z octem jabłkowym. :wstydnis Jak widzisz u mnie też mania! :lol:

JaneDoe napisał(a):Co myślicie o popularnych ostatnio masażerach do twarzy ? Macie taki może ? Czy polecacie jakiś konkretny? Ja z ciekawości kupiłam taki jadeitowy wałeczek i muszę przyznać, ze masaż takim zimnym wałeczkiem jest baaaardzo relaksujący. Nawet jeśli okaże się, że sam masaż nie daje jakichś spektakularnych efektów, to jest to na tyle odprężające ( zwłaszcza jak "rolkuje się" pracując z domu, przed kompem ), że jestem zadowolona z zakupu.

Ja kupiłam niby jadeitowy ("niby" bo za 5 zł, to nie wiem, ale ładny zielony :)) i używam rano do lekkiego wmasowania olejku, rzeczywiście fajnie chłodzi. Specjalnie się rano wczułam, ale jakoś wybitnie mnie nie relaksuje, chyba mam zbyt kościstą twarz! :mrgreen:
Jak może być jeszcze lepiej? :kwiatek

Za ten post autor jaskier otrzymał podziękowanie od
Karoca
Avatar użytkownika
jaskier
 
Posty: 137
Dołączył(a): 9 wrz 2018, o 22:52
Podziękował : 47 razy
Otrzymał podziękowań: 23 razy

Re: PIĘKNA Z NATURY, czyli o naturalnej pielęgnacji ciała

Postprzez Karoca » 22 maja 2020, o 21:04

JaneDoe napisał(a):Co myślicie o popularnych ostatnio masażerach do twarzy ? Macie taki może ? Czy polecacie jakiś konkretny? Ja z ciekawości kupiłam taki jadeitowy wałeczek i muszę przyznać, ze masaż takim zimnym wałeczkiem jest baaaardzo relaksujący. Nawet jeśli okaże się, że sam masaż nie daje jakichś spektakularnych efektów, to jest to na tyle odprężające ( zwłaszcza jak "rolkuje się" pracując z domu, przed kompem ), że jestem zadowolona z zakupu.

Masażere...Od roku mam takie kosmiczne urządzenie z foreo iris do nakładania kremu pod oczy. Pełni funkcje masażera tez. To akurat dostalam ale to raczej gadżet i troche wkurza jak sie nakłada krem bo dosc długo to trwa. Do tego dostalam urządzenie do masażu i pilingu z tej firmy. Cóż sama bym nie kupiła. Co do walka mam ale służy mi do wygładzania maseczek w płachcie(zazwyczaj robie sama kupuje takie tabletki wyglada jak aspiryna i to sie moczy w toniku np po czym sie rozwija a potem moczę to np w glince/różowa i żółta najlepsza!) nakładam i tym wałkiem wygładzam. Jest jeszcze cos takiego jak roler 3D, tez mam i polecam.Ładnie pracuje choć najbardziej sprawdza sie na szyi i okolicach żuchwy. Używam jeszcze rolera z mikro nakłuciami ale rzadko. On ma funkcje pobudzania krążenia/jade nim jak nakładam retinol/.
Gua sha...nooo nie polecam, lepiej pracować dłońmi. Teraz poluje na maskę co emituje światło w różnych kolorach LED i te bajery ale zobaczymy. Wspominałam kiedys ze chodziłam na różne masaże ost. w październiku seria kobido ale uważam ze ino w łapkach moc.ps endermologia twarzy INDIBA boszz jak ja sobie przypomnę co ja próbowałam w latach ubiegłych to jest groźnie ale spoko botoksowi mówimy NIE! :kwiatek
Ps polecam wszelkie masaże urządzeniami typu wałeczek robić od szyi w górę.
Avatar użytkownika
Karoca
 
Posty: 54
Dołączył(a): 1 sie 2019, o 20:26
Podziękował : 28 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy

Re: PIĘKNA Z NATURY, czyli o naturalnej pielęgnacji ciała

Postprzez Karoca » 22 maja 2020, o 21:21

Olejki. Do ciała tylko z awokado!Do twarzy czarnuszka z tamanu/wymiata każdy krem i serum/ i śliwka z szafranem z Miodowej Mydlarni. Obecnie mam jeszcze olej z mango a pod oczy masło kawowe/stosuje z preparatem kawowym z the ordinary/.Moj ostatni pilingowy hit:miele pestki z awokado żel do mycia twarzy i jest bomba/ja mam wrażliwą skórę baaardzo suchą/. Wieczorem podstawą jest u mnie tonizowanie twarzy/naczytałam sie książek o koreańskiej pielęgnacji/,nakładam tonik (5 razy) teraz mam z sylveco zielony/przelewam go do butelki z atomizerem psikam i wklepuje. Gorąco polecam wieczorną pielęgnacje zamknąć olejkiem/żeby składniki wczesniej naniesione nie wyparowały/.To tez takie zabezpieczenie przed wycieraniem w poduszkę.ps następnym razem napisze Wam o moich suplementach i odżywianiu.To bedzie długi post :wstydnis
Avatar użytkownika
Karoca
 
Posty: 54
Dołączył(a): 1 sie 2019, o 20:26
Podziękował : 28 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy

Re: PIĘKNA Z NATURY, czyli o naturalnej pielęgnacji ciała

Postprzez Slonce » 22 maja 2020, o 21:38

Ja też jestem bardzo zadowolona z olejku z czarnuszki, używam zamiast kremu i bardzo dobrze działa na moją cerę :) Do tego jeszcze używam wody termalnej np z czystka, czy malin, świetna sprawa np na wyrównanie kolorytu :) Co do Ordinary to fajne jest to serum z cynkiem.
Avatar użytkownika
Slonce
 
Posty: 541
Dołączył(a): 20 wrz 2016, o 17:13
Podziękował : 209 razy
Otrzymał podziękowań: 257 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zdrowie, wygląd, świadomość ciała

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości