Homeopatia

świadomy oddech, odżywianie, ćwiczenia

Re: Homeopatia

Postprzez mrO » 14 sie 2017, o 10:41

Skoro Homeopatia jest taka skuteczna to dlaczego żaden z "homeopatów" nie poleciał leczyć ludzi którzy umierali od Eboli ? Jakoś nie słyszałem aby umarł w Liberii jakiś homeopata, umierali ludzie i lekarze próbujący ich ratować.
Dlaczego żaden z "homeopatów" nie leczy ludzi, którzy chorują na wszelakie choroby zakaźne ?
Prawda jest taka, że każdy z "naturoterapeutów" jest mocny w gębie, a ich wiedza o człowieku jest na prawdę ograniczona.

wrzochal11 napisał(a):Jest tyle najróżniejszych metod leczenia.. a może to nie one leczą, tylko przede wszystkim ta nasza wiara w ich skuteczność?

To, potwierdza to chodź by efekt placebo. Na czym zresztą opierają swoje "leczenie" naturoterapeuci.
Change your Personality to change your Reality. :brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 455
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 14:42
Podziękował : 87 razy
Otrzymał podziękowań: 282 razy

Re: Homeopatia

Postprzez wrzochal11 » 15 sie 2017, o 12:15

Tylko co uznajemy za leczenie?
Zamaskowanie skutków nieprawidłowego funkcjonowania organizmu. Czy może przywrócenie organizmu do odpowiedniego funkcjonowania.

Skoro fizycznie, na płaszczyźnie materialnej, my sprzed 7 lat nie jesteśmy już tymi samymi ludźmi, bo wszystkie komórki się nam w przeciągu tego czasu zmieniły, to jak wytłumaczyć to, że ludzie chorują 10? 20 czy 30 lat?
Przyczyną choroby nie jest chora komórka, tylko informacja w niej zawarta..

Organizm to całość.. medycyna akademicka podzieliła go na różne części. Nie wspominając o tym, że według nich sposób naszego postrzegania świata w ogóle nie wpływa na zdrowie.

Według mnie, to nie powinno leczyć się organów, tylko całościowo człowieka, bo to on jest chory jako całość. Jeśli układ odpornościowy działa jak należy, to żadna bakteria, wirus czy cokolwiek innego mu nie straszne. Nasz organizm, to perfekcyjna maszyna. On potrafi sam się uleczyć, byle mu tylko w tym nie przeszkadzać. Efekt placebo, moim zdaniem, wyzwala w człowieku taką moc, która jest w stanie poradzić sobie z chorobą, jednak umysł nie przyjmuje do wiadomości tego, że aby się uleczyć nie potrzeba żadnych leków, metod i tak dalej. Dlatego tyle ich powymyślano (no i dla zysków też), to dla umysłu, bo inaczej człowiek by nie uwierzył w swoją siłę i tak samo z homeopatią, to dla umysłu, bo on by nie uwierzył, że można i bez tego. Bo nie ma metody 100% skuteczności i nigdy nie będzie, bo to właśnie co innego na to wpływa. Najlepsza metoda nie pomoże, jak organizm jest przez coś blokowany. Taka jest oto moja teoria :)
http://bit.ly/2sAHlP1 - Mój blog
http://bit.ly/Darmowy_e-book-RW - Darmowy e-book pt. Dlaczego uznałeś, że jesteś skazany na etat
Avatar użytkownika
wrzochal11
 
Posty: 28
Dołączył(a): 9 sie 2017, o 12:14
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy

Re: Homeopatia

Postprzez soma » 29 sty 2018, o 19:58

Ja nie musze wierzyc czy homeopatia dziala, bo kilka razy doswiadczylam, ze dziala. Jeden raz gdy porobily mi sie cysty. Lekarz chcial operowac. To bylo w czasie gdy nie wiedzialam doslownie nic o alternatywnych metodach. Jakims cudem pojawila sie ta mysl mojej glowie. Poszlam do homeopaty, dostalam luczki i po miesiacu kontrola nie wykazala ani jednej cysty.

Innym razem moj syn mial zapalenie gruczolow: wysoka goraczka, gardlo oblozone jakimis cuchnacymi bialymi wypryskami i wysoka goraczka. Lekarz powiedzial, ze nic wlasciwie nie moze poradzic, ale na wszelki wypadek zapisze mu penicyline. Skontaktowalam sie z moja kolezanka homeopatka i dala mi trzy lekarstwa: na wzmocnienie, drugiego nie pamietam, a trzecie spryskiwacz do gardla, ktory dziala jak cud. Nazywa sie Vinceel.
I co dzialo sie z moim synem: te cuchnace wypryski doslownie z godziny na godzine zmniejszaly sie, goraczka spadla dosyc szybko, opuchniecie na gruczolach tez szybko zmniejszalo sie. Po dwoch syn czul sie wzglednie dobrze, a po tygodniu calkiem dobrze.
Poszlismy na kontrole do lekarza a on oczom nie wierzyl: nie wiem jak to jest mozliwe, mruczal pod nosem. Wspomnialam o homeopatycznych lekach, a on zachowywal sie jakby nie slyszal. Tak wiec w ciagu tygodnia wyleczylismy chorobe, ktora normalnym trybem trwa ok. 6 tygodni. Potem trzeba na siebie uwazac, nie przemeczac sie przez pol roku.

Nieraz kupowalam tez homeopatyczne leki na jakies inne dolegliwosci, ale nie podzialaly. W moim przekonaniu nie podzialaly dlatego, ze nie byly odpowiednio dobrane.

W tym psiukaczu Vinceel po prostu sie zakochalam i zawsze go mialam w domu. Gdy tylko pojawial sie bol gardla, ktory najczesciej przeradzal sie w przeziebienie to dwa psiuki i bol gardla rozchodzil sie po kosciach.
Po jakims czasie przyuwazylam, ze nie mozna wiecej kupic tego Vinceel. Kolezanka powiedziala, ze wycofali go ze sprzedazy, bo byl zbyt dobry. Niezle co? Wtedy mozna go bylo kupic i w Polsce i w Szwecji. Teraz namierzylam go jeszcze w Danii. To jest cos, co powinno byc w kazdym domu.
soma
 
Posty: 183
Dołączył(a): 6 paź 2017, o 13:45
Podziękował : 64 razy
Otrzymał podziękowań: 75 razy

Re: Homeopatia

Postprzez soma » 29 sty 2018, o 20:17

Bardzo ciekawa sprawa jest tez elektroniczna homeopatia.
Sa takie urzadzenia do fal milimetrowych, czyli czestotliwosci naszych komorek. I te aparaty maja funkcje nagrania czestotliwosci z chorego miejsca i potem wysylania tego spowrotem, albo do ciala, albo mozna przeniesc te czestotliwosci do wody i pic jako wlasne lekarstwo homeopatyczne.
Za pomoca tych nagran mozna odtruwac cialo. Wlasnie zaczelam taka kuracje, bo chyba czuje, ze wiosna nadchodzi.
soma
 
Posty: 183
Dołączył(a): 6 paź 2017, o 13:45
Podziękował : 64 razy
Otrzymał podziękowań: 75 razy

Re: Homeopatia

Postprzez soma » 31 sty 2018, o 14:25

Obejrzalam to video z pierwszego posta i jestem pod wrazeniem. Jakiez ogromne mozliwosci ma homeopatia. Problem w tym, ze ta wersja jaka mamy na zachodzie jest niepelna, jest chyba jedynie czescia tej wspanialej nauki. Z video wynika, ze dobieranie lekarstwa odbywa sie po dokladnym zbadaniu przyczyn tego stanu chorobowego. I wtedy dobiera sie odpowiednie lekarstwo, ale... My na zachodzie mamy chyba jedynie leki homeopatyczne pochodzenia roslinnego. A w prawdziwej homeopatii sa jeszcze leki bazujace na czestotliwosciach zwiarzat i mineralow. I jezeli choroba ma podloze w zakloceniu czestotliwosci pochodzenia nieroslinnego, to te roslinne nie moga pomoc.

My tu na zachodzie mamy jakies niepelne zrozumienie dla metod leczniczych pochodzacych ze wschodu, to jakies namiastki tych metod.
soma
 
Posty: 183
Dołączył(a): 6 paź 2017, o 13:45
Podziękował : 64 razy
Otrzymał podziękowań: 75 razy

Poprzednia strona

Powrót do Świadomość ciała

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości