Uzdrowienie

świadomy oddech, odżywianie, ćwiczenia

Re: Uzdrowienie

Postprzez Renata » 27 paź 2016, o 10:46

Taki artykuł znalazłam na temat uzdrawiania:
http://nadziejadlaciebie.blogspot.de/20 ... ianiu.html
:kwiatek
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI

Za ten post autor Renata otrzymał podziękowanie od
Karla
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3348
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 601 razy
Otrzymał podziękowań: 757 razy

Re: Uzdrowienie

Postprzez Redaktor Bezczelna » 6 mar 2017, o 20:04

Stwierdzono u mnie torbiela szczęki dużych rozmiarów, prawdopodobnie po źle wykonanym leczeniu kanałowym. Operacja ma być w czerwcu a dzisiaj zostałam poinformowana, że chirurg usunie mi najprawdopodobniej 3 przednie zęby... Mostu się tam wstawić pewnie nie da, nawet prawdopodobnie implantów, bo nie będzie kości...

Zastanawiam się co zrobić, żeby spowodować samoistne cofnięcie się tej torbieli do czasu, w którym będą chcieli mnie uczynić bezzębną, mimo że te zęby mam zdrowe i żywe. Wiem, że to jest możliwe, ale jak? Ktoś ma jakieś doświadczenia w tym temacie? Lekarze mówią, że inaczej niż operacyjnie się nie da. Ja wiem, że nie takie cuda się zdarzają. Poradzicie coś?
Avatar użytkownika
Redaktor Bezczelna
 
Posty: 73
Dołączył(a): 25 lip 2016, o 18:00
Podziękował : 24 razy
Otrzymał podziękowań: 22 razy

Re: Uzdrowienie

Postprzez Scarlett » 6 mar 2017, o 20:10

Widzę, że sprawa podobna do mojej koleżanki :sun
Ona miała torbiel na jajniku i nie chciała operacji. No nie chciała i już. A tylko to ją czekało. Trafiła gdzieś przypadkiem na filmiki Wandy Wegener w którym mówiła o tym, że wyleczyła guz, też na jajniku chyba. Wanda robiła tak, że wizualizowała, że wyciąga z siebie ten jajnik, wrzuca do jakiegoś kwasu czy coś i ta zmiana choroba się wypala, a jajnik zostaje zdrowy.
Moja koleżanka zrobiła tak samo i rzeczywiście torbiel jej zeszła w jakieś 2 tygodnie chyba. wizualizowała też, że pisze mi to na facebook'u, tj. to że ta wizualizacja jej pomogło. I też tak się stało, napisała mi to właśnie na Facebook'u, tak samo jako w wizualizacji. Do tej pory nie było żadnego nawrotu ani nic.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2174
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 417 razy
Otrzymał podziękowań: 1290 razy

Re: Uzdrowienie

Postprzez sol » 19 lip 2017, o 22:04

Ja mam 2 diagnozy - nowotwór złośliwy.
2 różne nowotwory. Wycinki pobierane , w ciągu roku chyba 6 razy.

Wyniki mam schowane w szafce. Leżą.
Żyję. Nie miałam chemii. Nie wiedzieli co ze mną zrobić :thinking Objawy kliniczne nie do końca im pasowały do wyników
( sprawdzali wyniki nie raz - wycinki ). Wysyłane były do różnych labów hist - pat.
Później kolejne problemy, ale ja już byłam zmęczona psychicznie tym cyrkiem "medycznym", nie pozwoliłam na "leczenie". Zajęłam się SAMA sobą.
Pamiętam,że jak dostałam wyniki 1 wszego nowotworu ( to już wcześniej przy wycinku , ba ! przy RTG wiedziałam,że 95 % ), wynik na papierze, to tylko gwóźdź do trumny. Nie uwierzyłam w to... Nie potrafiłam uwierzyć. Byłam też wściekła i rozżalona,że przez 1 rok, lekarka mnie leczyła i NIC nie zauwazyła, nawet po moich sugestiach.
Do dzisiaj nie wiem co mnie "uleczyło".
Wiara w to,że nic mi nie jest , że to niemozliwe ( mimo naocznych nawet objawów ).
Wiara i energia ludzi, którzy się modlili i myśleli pozytywnie ?
I zielona żywność i inne "czary mary", które sama stosowałam...myśląc pozytywnie i wierząc w to całym sercem ?

Za ten post autor sol otrzymał podziękowania - 3
Born1975, MagdaLooney, osa
Avatar użytkownika
sol
 
Posty: 49
Dołączył(a): 19 lip 2017, o 11:19
Podziękował : 9 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy

Re: Uzdrowienie

Postprzez Born1975 » 19 lip 2017, o 22:11

sol napisał(a):Do dzisiaj nie wiem co mnie "uleczyło".
Wiara w to,że nic mi nie jest , że to niemozliwe ( mimo naocznych nawet objawów ).
Wiara i energia ludzi, którzy się modlili i myśleli pozytywnie ?
I zielona żywność i inne "czary mary", które sama stosowałam...myśląc pozytywnie i wierząc w to całym sercem ?



Wiara robi swoje, ale bardzo ważne jest odżywianie. Organizm potrafi zwalczyć wszystkie choroby, gdy zapewni mu się to czego potrzebuje. Gdy ktoś choruje na raka, to jego dieta to powinny być głównie warzywa. Należy się wystrzegać mięsa, nabiału, cukru....Generalnie powinno się jeść żywność w stanie surowym, bo w temperaturze 42 stopni ginie wszystko to czego organizm najbardziej z tej zywności potrzebuje-to oczywiście taki skrót myślowy.
Follow your dreams. They know the way :D

Za ten post autor Born1975 otrzymał podziękowanie od
osa
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2242
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 811 razy
Otrzymał podziękowań: 512 razy

Re: Uzdrowienie

Postprzez sol » 19 lip 2017, o 22:21

Mój organizm po wcześniejszym "leczeniu"długotrwałym ( sterydami i innymi dziwolągami) był tak rozregulowany, że ja nie mogłam nic jeść, bo wszystko mi szkodziło. :thinking
To co się ze mną działo, to... ksiązkę by napisał.

ps. A mimo tego, w szpitalu pani pyta , co mi szkodzi ( czyta listę ), a tam wszystko... na wszystko uczulona.
No to wydarła na mnie koparę,żebym se sama kupowała w sklepiku, jak mi szkodzi !
Po co pytała ?
W sklepiku, sama chemia żywnościowa , oczywiście ...
Szpitalne.... wszystko to, czego nie mogłam.
Avatar użytkownika
sol
 
Posty: 49
Dołączył(a): 19 lip 2017, o 11:19
Podziękował : 9 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy

Re: Uzdrowienie

Postprzez sol » 20 lip 2017, o 09:23

Wracając do tematu uzdrawiania.
Czy ktoś z Was, uzdrawiał swoje zwierzaki ? Obojętnie jaką metodą , ważne efekty koncowe .
Podzielcie sie, proszę.

Pamiętam ,jak czekałam na wyniki moich zwierzaczków. Umierałam ze strachu.
Na dodatek przeciągało się wszystko w czasie . Miałam mieć wyniki dnia następnego,a zeszło kilka dni.
Miałam już tak czarne myśli,że mało nie zeszłam na zawał.
Stosowałam 2p , dotykałam zwierzusie.
Wyniki wyszły bardzo dobrze ( przynajmniej te, o które tak się bałam - nerki ). Ale za miesiąc zrobiliśmy USG ( byłam przekonana,że będzie super ),ale okazało się,że jednak wyszło inaczej, tak...jak się zawsze bałam,żeby NIE wyszło :(
Chcę to odkręcić... Pomóżcie.
Dwupunktuję... cały czas (a mimo to właśnie tak wyszło ).
Avatar użytkownika
sol
 
Posty: 49
Dołączył(a): 19 lip 2017, o 11:19
Podziękował : 9 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy

Poprzednia strona

Powrót do Świadomość ciała

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości