Strona 2 z 2

Re: Abraham Hicks

PostNapisane: 27 gru 2015, o 16:07
przez Renata



Re: Abraham Hicks

PostNapisane: 13 sty 2016, o 08:56
przez Renata
Warto mieć to na uwadze i obserwować własne emocje. I w razie potrzeby wznosić je w górę :)

Obrazek

Re: Abraham Hicks

PostNapisane: 10 lut 2016, o 08:13
przez Renata
Z prądem czy pod prąd? :)


Re: Abraham Hicks

PostNapisane: 10 lut 2016, o 21:24
przez GOLD
renata17031 napisał(a):Z prądem czy pod prąd? :)



Cudowne, Renatko. Jest w tym tyle wiedzy i madrosci, ktora warto wykorzystac. :) Dziekuje Ci za to, bo akurat tego filmiku nie pamietam lib nie ogladalem. :)

Re: Abraham Hicks

PostNapisane: 21 lut 2016, o 02:41
przez GOLD


Czysta prawda :)

Re: Abraham Hicks

PostNapisane: 11 mar 2016, o 01:20
przez Kokos

Re: Abraham Hicks

PostNapisane: 4 kwi 2016, o 17:54
przez Alter_Ego
renata17031 napisał(a):CUD OTWARTEGO PYTANIA.
"Kiedy wypowiadasz słowa: "Chcę, by zdarzyło się to, co dotąd się nie zdarzyło", uruchamiasz nie tylko wibracje własnego pragnienia. Uruchamiasz również wibracje braku. Nic się w związku z tym może nie zmienić. Często zdarza się tak, że jeżeli nawet nie wypowiadasz drugiej części tego zdania, a mówisz tylko: "Chcę, by się to wydarzyło" w twoim wnętrzu jest pewna nie wyrażona wibracja, która powoduje, że tkwisz w stanie braku przyzwolenia na realizację pragnienia. Kiedy jednak mówisz: "Jak by to było, gdyby to pragnienie zostało zrealizowane?", tworzysz innego rodzaju oczekiwania, które wywołują dużo mniejszy opór. Takie pytanie wywołuje w tobie oczywiście bardziej pozytywną odpowiedź. Ta prosta, lecz mocna gra, powoduje podniesienie poziomu twoich wibracji i poprawę położenia centrum przyciągania. Ta gra kieruje cię ku rzeczom, których pragniesz. Proces "Jak by to było, gdyby...” pomoże ci otrzymać te rzeczy, o które prosisz.
Jak by to było, gdybyśmy wspaniale spędzili czas z przyjaciółmi? Jak by to było, gdyby na trasie panował niewielki ruch i gdybyśmy mieli wspaniałą podróż? Jak by to było, gdybym miał rzeczywiście udany dzień w pracy?
Przedmiotem twoich pragnień może być znalezienie wspaniałej, nowej relacji. Na przykład:
Jak by to było, gdybym znalazła takiego partnera, który będzie się o mnie troszczył w podobny sposób, jak ja o niego? Jak by to było, gdybym znalazła kogoś, z kim mogłabym tańczyć radośnie o zachodzie słońca? Jak by to było, gdyby był ktoś, kto czekałby na taka osobę jak ja?
Ta gra jest tak ważna i tak mocno działa, ponieważ, mówiąc: "Jak by to było, gdyby moja praca była moją pasją? Jak by to było , gdybym mogła łatwo znaleźć pracę?", -wybierasz coś, czego pragniesz. OTWIERASZ SIĘ NA TO I STAJESZ SIĘ GOTOWY. Miękniesz. Ta formuła pozwala na ujęcie pragnienia w ten sposób, że wiemy,że zostanie ono zrealizowane."
( Esther i Jerry Hicks)

Dziękuję Ci Renato za ten wpis... jest mega :D (tylko dlaczego jak go odkryłem dopiero teraz)

Według mnie to tu leży klucz tych słynnych ślizgaczy. Dobre samopoczucie (wysokie wibracje) + "jakby to było gdyby..." może zdziałać cuda... a przynajmniej tak podskórnie wyczuwam i przechodzę do testowania, a jakże :D
Choć swoją drogą to niezłe nawiązanie do pytań kwantowych "jak by to było" - wyraźnie wyczuwa się tu pytanie niż stwierdzenie. ;)

Re: Abraham Hicks

PostNapisane: 4 kwi 2016, o 22:02
przez Renata
Szczerze przyznam, że na mnie technika "jakby to było..." niespecjalnie działa, tym bardziej jeśli robie ją świadomie. Jest wówczas oczekiwanie, a przez to i napięcie, więc powtarzanie tej frazy z premedytacją nie porusza energii do takiego stopnia, by coś się zadziało. Jeśli zaś jest nieoczekiwane, spontaniczne, naturalne, wtedy owszem... :D
I jak tu przyciągać świadomie? :roll:

Re: Abraham Hicks

PostNapisane: 4 kwi 2016, o 22:54
przez Kokos
Spróbujcie 68 sekund Hicksów i napiszcie jak działa ;) :D
Wystarczy choćby przy obiedzie skupić się w wyobraźni na trzech rzeczach po kolei.
Mnie się nigdy nie chciało badać tych 68, a jak niedawno wypróbowałam, to efekt mnie zaskoczył :shock: :D 8-)
Warunek, próbujcie jakiś przedmiot zmaterializować ot tak dla jaj, dla potrzeb eksperymentu :D
To nie powinna raczej być rzecz, której pragniecie od dawna, a wciąż nie macie i melancholia się wkrada. Ot rzecz piękna, droga, bardzo Wam się podoba, ale nie jest niezbędna :D :)
Mnie się udało zmaterializować :D

Re: Abraham Hicks

PostNapisane: 5 kwi 2016, o 11:35
przez Renata
Kokos, a zdradzisz więcej szczegółów? :)
Metoda 68 sekund wymaga skupienia i zastanawiam się, czy musi to być wymuszone. No bo jeśli nie jest, to po paru chwilach myśli uciekają w bok :D Zaś jeśli robimy to tylko "dla jaj", to uwaga skupiona na tym celu celu może być niewystarczająca.
Ze skupieniem to u mnie nie za wesoło ;) Rozprasza mnie wszystko, co mnie otacza :D
A Twoje przyciągnięcie, Kokos, to było coś dużego czy mniej istotnego?