Eckhart Tolle

Bashar, Osho, Mooji, Papaji i inni

Eckhart Tolle

Postprzez Renata » 13 cze 2014, o 16:09

Źródło wszelkiego zaufania:
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3350
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 602 razy
Otrzymał podziękowań: 757 razy

Re: Eckhart Tolle

Postprzez dariaanna » 13 cze 2014, o 22:46

Potęga teraźniejszości mocno swego czasu mną poruszyła i otworzyła mi oczy na pewne kwestie, po przeczytaniu jej, wiele wartościowych rzeczy sobie uświadomiłam, przede wszystkim wartość chwili obecnej, a brak wartości trzymania się uporczywie tego, co należy do przeszłości i ucieczka w wymarzoną przyszłość, która nigdy nie nadchodzi. W ten sposób rodzą się frustracje. Człowiek w ogóle nie żyje, nie dostrzega życia, nie zauważa nawet tego, że JEST. Ile razy w ciągu dnia tak naprawdę zdaję sobie sprawę, że istnieję, oddycham i czy potrafię się tym cieszyć? :) Istotną kwestią, którą też ta książka mi uświadomiła to bycie obserwatorem swoich myśli i to, że umysł to nie jestem ja, umysł jest częścią mnie, ale nie może mną rządzić, robi to tylko wtedy, kiedy mu się na to pozwala i kiedy nie ma się świadomości.

Zajrzałam dzisiaj z ciekawości do tej książki i trafiłam na świetny fragment:
Doskonaląc w sobie świadomość ciała wewnętrznego, wypracujesz zupełnie nowy styl życia: będziesz nieustannie odczuwał więź z Istnieniem, a twoje życie zyska nieznaną ci dotąd głębię.
Łatwo jest być obecnym i obserwować swój umysł, będąc głęboko zakorzenionym we własnym ciele. Choćby na zewnątrz nie wiedzieć co się działo, nic już tobą nie wstrząśnie.
Dopóki nie nauczysz się obecności (a jednym z najistotniejszych jej aspektów jest to, żebyś był mieszkańcem własne­go ciała), będzie tobą kierował umysł. Zawarty w twojej głowie, dawno wyuczony scenariusz - owoc umysłowej tresury - nie przestanie ci narzucać stylu myślenia i postępowania. Czasem zdołasz może się od niego uwolnić, ale dłuższe chwile wytchnie­nia nieczęsto ci się zdarzą. Szczególnie apodyktyczny staje się umysł wtedy, gdy sprawy idą „nie po twojej myśli", kiedy coś tracisz albo czymś się martwisz. Reagujesz wtedy nawykowo, mimowolnie, automatycznie, w sposób łatwy do przewidzenia, ponieważ twoją reakcję napędza jedna jedyna podstawowa emocja, która stanowi podszewkę świadomości utożsamionej z umysłem, a mianowicie lęk.
Ilekroć więc pojawiają się tego rodzaju trudności - a prę­dzej czy później na pewno się pojawią - naucz się natychmiast zwracać ku wnętrzu i możliwie najbardziej koncentrować na we­wnętrznym polu energetycznym swojego ciała. Koncentracja ta nie musi trwać długo: wystarczy kilka sekund. Musisz jednak wykonać ten zwrot do wewnątrz, gdy tylko pojawi się trudność. Jeśli pozwolisz sobie choćby na chwilę zwłoki, zdąży się uru­chomić wytrenowana, myślowo-emocjonalna reakcja, która tobą pokieruje.
Kiedy skupiasz się w sobie i czujesz ciało we­wnętrzne, natychmiast osiągasz stan cichego bezruchu i obecności, ponieważ wycofujesz świadomość ze sfery umysłu. Jeśli w danej sytuacji potrzebny będzie jakiś ruch z twojej strony, sam ci się nasunie, inspirowany kontaktem z głębszym pozio­mem. Podobnie jak słońce świeci nieskończenie jaśniej niż świeca, tak i w Istnieniu zawiera się nieskończenie więcej inte­ligencji aniżeli w twoim umyśle.


Gdy musisz w jakimś konkretnym celu posłużyć się umy­słem, podtrzymuj jednocześnie kontakt z ciałem. Tylko pod warunkiem, że potrafisz być świadomy, a przy tym nie myśleć, uda ci się korzystać z umysłu w twórczy sposób, najprostsza zaś droga do tego typu świadomości prowadzi przez ciało. Ile­kroć potrzebna jest odpowiedź, rozwiązanie lub twórcza idea, przestań na chwilę myśleć, skupiając się na wewnętrznym polu energii. Uświadom sobie panujący w nim cichy bezruch. Kiedy po tej pauzie wznowisz myślenie, będzie ono świeże i twórcze. Naucz się podczas każdego rodzaju działalności myślowej prze­chodzić co kilka minut od myślenia do wewnętrznego zasłucha­nia - wewnętrznego bezruchu - i z powrotem. Rzec by można: nie myśl samą głową, lecz całym ciałem.
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 145 razy

Re: Eckhart Tolle

Postprzez Renata » 8 gru 2014, o 22:24

Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3350
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 602 razy
Otrzymał podziękowań: 757 razy

Re: Eckhart Tolle

Postprzez Renata » 23 lut 2015, o 16:03

Jeszcze raz powrót do TERAZ :)
Jest w tym głębia i moc :)

Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3350
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 602 razy
Otrzymał podziękowań: 757 razy

Re: Eckhart Tolle

Postprzez dariaanna » 23 lut 2015, o 18:03

Albo jestem ostatnio uprzedzona albo nie myślę jasno, ale czy on mówi, że to jak wygląda teraz twoje życie, że tak musi być? Ok, zgadzam się z tym, że powinno się zaprzestać wewnętrznej walki i akceptacja ma wielką siłę, ale nie w takim kontekście w jakim on mówi, że musisz się godzić na to co jest, że nie masz ŻADNEGO wpływu na to co się dzieje. Nie wiem czy ktoś mnie w ogóle zrozumie, ale coś jest nie tak i nie podoba mi się to.

Cytuję dokładnie o co mi chodzi "Teraz jest jakie jest, bo inaczej być nie może", oczywiście buddyści i fizycy potwierdzają i nie ma się co z tym spierać :roll:.

I nie chcę, żebyś Renatko odebrała to jako coś, co kieruję do Ciebie czy coś, to bardziej kwestia tego co się dzieje we mnie, muszę się jakoś uporać z pewnymi rzeczami, które mi nie pasują, pozbyć się schematów, które czuję, że wcale nie działają na moją korzyść.
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 145 razy

Re: Eckhart Tolle

Postprzez Renata » 23 lut 2015, o 18:17

Wiesz, jak ja to rozumiem, Daria?
To jest tak, że jak jesteś w Teraz, to umysł słabnie i nie ma tej mocy, żeby przypisywać zdarzeniom jakieś negatywne znaczenie. Wszystko, co przychodzi w danej CHWILI, jest kompletne i właściwe, niczego tu nie brakuje i niczego nie jest za dużo. Jeśli choć na chwilę wypuścisz umysł na wolność, on będzie natychmiast dzielił zdarzenia na dobre i złe. I nie pozwoli na żadną akceptację, jeśli będzie się to kłóciło z jego programem.
Nie widzę w tym filmiku nic, co by mnie zaniepokoiło. Podobnie kiedyś wypowiadał się B. Massaro o akceptacji obecnej chwili :)
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3350
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 602 razy
Otrzymał podziękowań: 757 razy

Re: Eckhart Tolle

Postprzez Renata » 23 lut 2015, o 18:28

dariaanna napisał(a):
I nie chcę, żebyś Renatko odebrała to jako coś, co kieruję do Ciebie czy coś, to bardziej kwestia tego co się dzieje we mnie, muszę się jakoś uporać z pewnymi rzeczami, które mi nie pasują, pozbyć się schematów, które czuję, że wcale nie działają na moją korzyść.

Daria, nie odebrałam tego osobiście :) To, ze Kokoska mnie ostatnio "wkurzyła", nie znaczy że będę strzelać focha co chwilę :D To dobrze, że szukasz, bo jeśli masz jakieś watpliwosci, to trzeba je rozwiać, by pojawił się spokój.

Dziś miałam fajny dzień, a to dlatego że pozwalałam sobie być w tej przestrzeni "Teraz". Jak sobie uświadamiasz, że inna chwila nie istnieje oprócz tej, w której ty przebywasz, to czujesz coś, czego nie da się opisać słowami.
Nawet jak to ucieka, warto wciąż do tego wracać i powtarzać sobie, że istnieje tylko ta chwila... :)
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3350
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 602 razy
Otrzymał podziękowań: 757 razy

Re: Eckhart Tolle

Postprzez Calcifer » 23 lut 2015, o 18:51

Daria ja Cię rozumiem bo sam miewałem tego typu rozterki, gdzie jest ta różnica pomiędzy odpuszczeniem a brakiem zaangażowania, nadmierną kontrolą a utrzymywaniem się na powierzchni, martwieniem się a olewką.

W moim odczuciu to o czym mówi Tolle dotyczy tego czym życie w istocie jest. Zobacz, nie możesz zmienić tego że w tej chwili nad Twoim miastem zaczyna nastawać noc. Tak samo nie możesz zmienić tego, że ta chwila po prostu jest. Chodzi o to, że wszystko zależne jest od Twojego odbioru. Jeśli nie lubisz księżyca to możesz go przekląć a jeśli go kochasz to pobłogosławić. To nie zmieni istoty księżyca, prawda? To zmieni tylko uczucia w Tobie, to czy Ty będziesz w tej chwili smutna czy szczęśliwa. Oceniając, zawsze będziesz pomiędzy tymi dwiema szalkami : dobro i zło. A przecież życie samo w sobie nie tworzy tego podziału. Tak jak mówi Tolle, jest ciągłością mimo że wydaje się, że istnieje separacja. Dzień jest częścią nocy a noc częścią dnia, po prostu są.

Łatwo jest stworzyć tą iluzję tworzenia. Zobacz Daria, że ludzkość ciągle do czegoś dąży zamiast po prostu być. Tancerz tańczy by dostać się do profesjonalnej grupy tanecznej zamiast tańczyć dlatego, że kocha tańczyć. Myślę, że to jest granica która nie pozwala nam na harmonijny rozwój, bo zamiast robić to co kochamy robimy ciągle coś co ma w przyszłości dać nam szczęście. Poprzez swoje pragnienia oceniamy teraźniejszość. Jeśli teraźniejszość jest zgodna z naszymi pragnieniami to uważamy, że ta chwila jest piękna a jeśli teraźniejszość jest nie zgodna z naszymi pragnieniami to uważamy, że należy coś zmienić. Ale czy to teraźniejszość jest trefna, czy po prostu nasze postrzeganie ją warunkuje?

Warto abyśmy kochali życie i tą chwile jak matka kocha dziecko. Matka kocha swe dziecko bez względu na to czy to się śmieje czy płacze, czy skacze czy leży, czy jest grzeczne czy nie grzeczne. Jeśli dziecko płacze, to może próbować je uspokoić ale czy przestaje je kochać? Tak samo jest z życiem. Jeśli czujesz głód to naturalnym jest, że zaczynasz poszukiwać czegoś do jedzenia ale czy to musi oznaczać, że musisz być nieszczęśliwa a co za tym idzie, przeklinać obecną chwilę?

Tak samo jak szczęście zawsze pochodzi z wewnątrz tak samo i cierpienie się rodzi wewnątrz. Życie trwa. Trwało by i bez nas. Czy gdyby Cię nie było teraz w pomieszczeniu w którym się znajdujesz to czy byłby ktoś kto mógłby postrzegać to pomieszczenie a co za tym idzie nadawać mu jakieś etykietki? Pomieszczenie to byłoby neutralne. Tak samo każda chwila jest neutralna. To my nadajemy życiu sens i znaczenie, to my nadajemy jemu blaski lub cienie.

To my nadajemy życiu sens i znaczenie,
To my nadajemy życiu blaski i cienie,
Każda chwila niesie w sobie wszystko - szczęście i cierpienie
A Ty co zamierzasz wybrać? Wybór należy do Ciebie
Każdy jest kowalem losu, wierzy w własne przeznaczenie
Tworzy porządek z chaosu tak by osiągnąć spełnienie
Iluzoryczne pragnienie ściąga na pragnących fatum
Zatruwających się smutkiem, pośród zapachów i kwiatów.

Łoł, spoontan :D
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
Inicjator forum
 
Posty: 2151
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 00:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 432 razy

Re: Eckhart Tolle

Postprzez Renata » 23 lut 2015, o 19:03

Happy napisał(a):To my nadajemy życiu sens i znaczenie,
To my nadajemy życiu blaski i cienie,
Każda chwila niesie w sobie wszystko - szczęście i cierpienie
A Ty co zamierzasz wybrać? Wybór należy do Ciebie
Każdy jest kowalem losu, wierzy w własne przeznaczenie
Tworzy porządek z chaosu tak by osiągnąć spełnienie
Iluzoryczne pragnienie ściąga na pragnących fatum
Zatruwających się smutkiem, pośród zapachów i kwiatów.

Łoł, spoontan :D


Doskonała odpowiedź na Twoje wątpliwości, Dario :)
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3350
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 602 razy
Otrzymał podziękowań: 757 razy

Re: Eckhart Tolle

Postprzez Kokos » 23 lut 2015, o 19:06

renata17031 napisał(a):Daria, nie odebrałam tego osobiście :) To, ze Kokoska mnie ostatnio "wkurzyła", nie znaczy że będę strzelać focha co chwilę :D


Ale czy to znaczy, że mi już wybaczyłaś ?
I co mam zrobić , abyś wybaczyła ? :P


To naprawdę niechcący wyszło. Miałam zamiar wkurzyć Emila :roll:
:mrgreen:
❤ ❤ ❤
Uwielbiam gdy mnóstwo pieniędzy jest w moim doświadczeniu!
Doświadczam wspaniałości życia!
Jestem wspaniałą istotą!
Idealny przepływ energii pieniędzy przez moje doświadczenie, to uwielbiam!
Energia bogactwa pulsuje w moim ciele!
Avatar użytkownika
Kokos
 
Posty: 2075
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 11:30
Lokalizacja: [size=200][color=#FF0040] ❤ [/color][/size]
Podziękował : 561 razy
Otrzymał podziękowań: 394 razy

Następna strona

Powrót do Duchowi nauczyciele

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość