Osho

Bashar, Osho, Mooji, Papaji i inni

Re: Osho

Postprzez Kokos » 7 lut 2015, o 22:12

renata17031 napisał(a):Te dzisiejsze rozważania pociągnęły za sobą pytanie, czy świadomość ( uważność, obecność) i myślenie mogą istnieć jednocześnie.


Myślę, że nie mogą za bardzo. Ja w czasie obecności w pełni, kieruję się bardziej intuicją, niż umysłem :P


Rzadko mnie się to zdarza :lol:
❤ ❤ ❤
Uwielbiam gdy mnóstwo pieniędzy jest w moim doświadczeniu!
Doświadczam wspaniałości życia!
Jestem wspaniałą istotą!
Idealny przepływ energii pieniędzy przez moje doświadczenie, to uwielbiam!
Energia bogactwa pulsuje w moim ciele!
Avatar użytkownika
Kokos
 
Posty: 2075
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 11:30
Lokalizacja: [size=200][color=#FF0040] ❤ [/color][/size]
Podziękował : 561 razy
Otrzymał podziękowań: 394 razy

Re: Osho

Postprzez dariaanna » 8 lut 2015, o 02:36

A ja jak wchodzę w ten stan świadomości, uważności to za bardzo się ekscytuję i wtedy popełniam jeszcze więcej gaf niż jak funkcjonuję pół jawa, pół sen :D. Już mi to w ogóle uciekło, bo znów nie potrafię się skupić tzn. potrafię, ale nie na tym co trzeba :P.

Edit: Właśnie kilka minut temu zaczęłam się odprężać i wchodzić w ten stan uważności, wszystko zaczęło odpływać i się tym podekscytowałam, bo to takie zajebiste uczucie, no i rozlałam kawę :roll:. Coś mi się zdaje, że może moja podświadomość przyzwyczaiła się do mojego funkcjonowania i ta uważność jest dla niej tak nienormalna, że traci czujność.
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 145 razy

Re: Osho

Postprzez Renata » 8 lut 2015, o 14:57

dariaanna napisał(a): Właśnie kilka minut temu zaczęłam się odprężać i wchodzić w ten stan uważności, wszystko zaczęło odpływać i się tym podekscytowałam, bo to takie zajebiste uczucie, no i rozlałam kawę :roll:. Coś mi się zdaje, że może moja podświadomość przyzwyczaiła się do mojego funkcjonowania i ta uważność jest dla niej tak nienormalna, że traci czujność.

Ja to przeżywam troszkę inaczej niż ty :) Choć czysta świadomość eliminuje myślenie, to stan ten nie jest pozbawiony swojej logiki. To jest PATRZENIE z innego kierunku, bez udziału umysłu, z przestrzeni tego, kim jestem. Oczywiście, dość trudno wytrwać w nim dłużej niż kilka sekund, ale każda powtórka tego jest jak budowanie mięśni za pomocą treningu. Im częściej i więcej i wytrwalej, tym w efekcie i łatwiej i prościej i bliżej celu :)
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3360
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 608 razy
Otrzymał podziękowań: 764 razy

Re: Osho

Postprzez dariaanna » 8 lut 2015, o 15:15

Chyba rzeczywiście różnie to u nas wygląda :P. A może to kwestia słów, nie wiem. Tzn. ja też to czuję jako inny rodzaj postrzegania, chociaż dla mnie to bardziej postawa, podejście do pewnych rzeczy, niż całkowite wyłączenie myślenia, bardziej wyciszenie, zwolnienie natłoku myśli, przestrzeń. Nie odczuwam innej siebie. Kurde, mam wrażenie, że zmiany zachodzą szybciej i po prostu nie nadążam z ich interpretacją, bardziej czuję, niż potrafię powiedzieć o co mi chodzi :P.
Mogę zapytać, jak odczuwasz, postrzegasz to kim jesteś? Napisz jak Ty to czujesz, bo jestem ciekawa. Jaka jest różnica między Ranatą, a czystą świadmością?
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 145 razy

Re: Osho

Postprzez Renata » 8 lut 2015, o 15:35

Oj, nie będzie mi łatwo to opisać... :D
Ale masz rację. Chodzi o inny sposób postrzegania. Opiszę to ale potrzebuję znaleźć odpowiednie słowa. Daj mi czas :)
A tymczasem zastanawiam się jeszcze nad jedną kwestią.
Chodzi o uczucia. Jeśli pozwolimy żeby nasze uczucia zbudowane były z myśli które tworzy umysł, to jakościowo będą się one różniły od tych tworzonych przez świadomość. Umysł rodzi uczucie albo zadowolenia albo strachu. Świadomość zaś sprawia, że są one neutralne, przynajmniej w moim odczuciu. Mówiliśmy kiedyś o tym, by ich nie wypierać, by przyjąć i zaakceptować jakiekolwiek by nie były.
Czy to by znaczyło, że np.doznaję uczucia przykrości i w jednej sekundzie rozpuszczam je poprzez uważność, neutralizuję je, czy w tym przypadku nie jest to wyparcie, ucieczka...?
Ostatnio edytowano 8 lut 2015, o 20:16 przez Renata, łącznie edytowano 1 raz
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3360
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 608 razy
Otrzymał podziękowań: 764 razy

Re: Osho

Postprzez Renata » 8 lut 2015, o 16:27

dariaanna napisał(a):Mogę zapytać, jak odczuwasz, postrzegasz to kim jesteś? Napisz jak Ty to czujesz, bo jestem ciekawa. Jaka jest różnica między Ranatą, a czystą świadmością?


To dość specyficzne uczucie, trąci nawet paradoksem, takie dwa w jednym ;) Jakbym była wszystkim i niczym. Jakbym była tylką obecną chwilą, którą sobie właśnie uświadamiam. Dużo się nad tym zastanawiałam...Czasami dochodziłam do mistycznych wniosków, które nie mieszczą się w słowach :)
Samo to, że nie jesteś swoim ciałem ani umysłem, już kieruje cię w rejony tego mistycyzmu, trzeba tylko naprawdę wsiąknąć w istotę tych słów.
Obecność, bycie w tu i teraz jest drogą do samopoznania, do oderwania się od tego typowego patrzenia na siebie poprzez umysł. Czasem jest to takie wrażenie, że jesteś gdzieś obok i patrzysz na siebie, na to co robisz, jak się zachowujesz. A czasem czuję się jak przezroczysta postać, przez którą przepływa życie.
Tak to wygląda, Dario. Bardzo różnie, bardzo dziwnie, bardzo chaotycznie. Nie wiem, czy ma to coś z tobą wspólnego, jeśli nie, to znów wychodzę na dziwaka :D Ale to ja, taka jaka jestem :)
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3360
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 608 razy
Otrzymał podziękowań: 764 razy

Re: Osho

Postprzez dariaanna » 8 lut 2015, o 20:57

renata17031 napisał(a):Chodzi o uczucia. Jeśli pozwolimy żeby nasze uczucia zbudowane były z myśli które tworzy umysł, to jakościowo będą się one różniły od tych tworzonych przez świadomość. Umysł rodzi uczucie albo zadowolenia albo strachu. Świadomość zaś sprawia, że są one neutralne, przynajmniej w moim odczuciu. Mówiliśmy kiedyś o tym, by ich nie wypierać, by przyjąć i zaakceptować jakiekolwiek by nie były.
Czy to by znaczyło, że np.doznaję uczucia przykrości i w jednej sekundzie rozpuszczam je poprzez uważność, neutralizuję je, czy w tym przypadku nie jest to wyparcie, ucieczka...?


Na moje oko to nie da się w sekundę rozpuścić uczucia :D.

renata17031 napisał(a):To dość specyficzne uczucie, trąci nawet paradoksem, takie dwa w jednym ;) Jakbym była wszystkim i niczym. Jakbym była tylką obecną chwilą, którą sobie właśnie uświadamiam. Dużo się nad tym zastanawiałam...Czasami dochodziłam do mistycznych wniosków, które nie mieszczą się w słowach :)
Samo to, że nie jesteś swoim ciałem ani umysłem, już kieruje cię w rejony tego mistycyzmu, trzeba tylko naprawdę wsiąknąć w istotę tych słów.
Obecność, bycie w tu i teraz jest drogą do samopoznania, do oderwania się od tego typowego patrzenia na siebie poprzez umysł. Czasem jest to takie wrażenie, że jesteś gdzieś obok i patrzysz na siebie, na to co robisz, jak się zachowujesz. A czasem czuję się jak przezroczysta postać, przez którą przepływa życie.
Tak to wygląda, Dario. Bardzo różnie, bardzo dziwnie, bardzo chaotycznie. Nie wiem, czy ma to coś z tobą wspólnego, jeśli nie, to znów wychodzę na dziwaka :D Ale to ja, taka jaka jestem :)


Spokojnie dziwniejsze rzeczy słyszałam :lol:. Dreszczyk poczułam jak napisałaś o przepływaniu życia przez Ciebie, ja bym tak opisała TiT, bo normalnie nie zwraca się na to uwagi, ale jak przestawisz się właśnie na odczuwanie przepływającego życia, tego, że ono cię wypełnia, to jest to wow :D
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 145 razy

Re: Osho

Postprzez Calcifer » 6 kwi 2015, o 15:43

Stała się jedna rzecz: Człowiek naśladował, próbował stać się kimś innym. Nikt nie jest u siebie. Każdy pyka do drzwi kogoś innego; stąd niezadowolenie, szarzyzna, znudzenie, udręka...

Inteligencja polega na tym, by nie myśleć o przeszłości i nie martwić się przyszłością. Przeszłości już nie ma, przyszłość jeszcze nie nadeszła. Inteligencja to robienie najlepszego użytku z obecnej chwili, którą możemy rozporządzać. Przyszłość wyniknie z tego. Jeśli moje dzisiaj było wspaniałe, moje jutro będzie jeszcze wspanialsze. Skąd ono nadejdzie? Wyrośnie z dnia dzisiejszego.

Osho
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
Inicjator forum
 
Posty: 2151
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 00:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 433 razy

Re: Osho

Postprzez dariaanna » 29 maja 2015, o 04:06

Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 145 razy

Re: Osho

Postprzez Renata » 12 paź 2015, o 17:23

Wklejam to tutaj:

Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3360
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 608 razy
Otrzymał podziękowań: 764 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Duchowi nauczyciele

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości