Jezus

Bashar, Osho, Mooji, Papaji i inni

Re: Jezus

Postprzez kasia_kmoch » 28 paź 2014, o 22:19

Portmonetka napisał(a):
kasia_kmoch napisał(a):[quote="Portmonetka"}
Niektórzy żywi są bardziej przerażający niż umarli... ;)

quote]
Portmonetka, mam wrażęnie, że mylisz szatana z duszami ludzi :-) dusze po świecie się nie błąkają :-))[/quote][/quote][/quote]

Kasia, nie chcę Madżika ani nikogo tu straszyć złymi siłami.Siostra Faustyna podobno też widziała duszę zakonnicy.[/quote]


Ależ rozumiem, lepiej się okłamywać? :D Nic magicowi się nie stanie, jak pozna prawdę. Ma Jezusa na obrońcę :)
kasia_kmoch
 
Posty: 85
Dołączył(a): 13 paź 2014, o 18:32
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Jezus

Postprzez kasia_kmoch » 28 paź 2014, o 22:22

ZObaczcie najaktywniejsze wątki :lol: o Żywym JEzusie :D
kasia_kmoch
 
Posty: 85
Dołączył(a): 13 paź 2014, o 18:32
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Jezus

Postprzez kasia_kmoch » 28 paź 2014, o 22:24

Widać, kto jest autentyczny z duchowych przywódców :-) Dobranoc :-)
kasia_kmoch
 
Posty: 85
Dołączył(a): 13 paź 2014, o 18:32
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Jezus

Postprzez Kokos » 28 paź 2014, o 22:38

kasia_kmoch napisał(a):A też się bawiłam w medytacje, jogi otwierane czakry etc. Brrrr..... Teraz to mnie dreszcze przechodzą, jak o tym myślę :-) Niewinne, zagubione bezbronne dziecko :-)


Ja stosuję medytację chrześcijańską oraz nic sobie nie otwieram :lol:
❤ ❤ ❤
Uwielbiam gdy mnóstwo pieniędzy jest w moim doświadczeniu!
Doświadczam wspaniałości życia!
Jestem wspaniałą istotą!
Idealny przepływ energii pieniędzy przez moje doświadczenie, to uwielbiam!
Energia bogactwa pulsuje w moim ciele!
Avatar użytkownika
Kokos
 
Posty: 1583
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 11:30
Lokalizacja: [size=200][color=#FF0040] ❤ [/color][/size]
Podziękował : 559 razy
Otrzymał podziękowań: 373 razy

Re: Jezus

Postprzez magicmind » 28 paź 2014, o 22:51

A ja dzisiaj sobie myślałem nad życiem Jezusa i stwierdzam iż on miał bardzo fajne życie...
Miał fajnych rodziców, miał bardzo bliski kontakt z Bogiem, był nieskalany grzechem ale jak mógł być skoro miał fajnych rodziców, fajne dzieciństwo i bliskość Boga ojca...
Nie cierpiał ani głodu, ani ubóstwa, ani samotności, ani chorób, cieszył się uznaniem i szacunkiem (był taki super star)... gdyby nie śmierć męczeńska która podkreślam była cierpieniem jednego dnia to Jezus jak na człowieka miał świetny żywot... a już szczególnie jak na tamte czasy...
Poniósł śmierć męczeńska ale czy to coś niezwykłego? Przecież tak samo wielu innych cierpiało albo jeszcze bardziej...i do tej pory cierpi..
Jedyna różnica tylko taka ,że Jezus zrobił to świadomie i sie poświecił...

O co mi chodzi? ano o to iż często my zwykli ludzie cierpimy znacznie bardziej niż Jezus.. niesiemy swój krzyż...

Dlaczego o tym piszę? Bo chyba trzeba też spojrzeć łaskawie na samych siebie... rodzimy się grzesznikami i jesteśmy narażeni na grzech... nie mamy w życiu tak lekko i fajnie jak Jezus...

Sorry Jezu jak to czytasz ale tak właśnie uważam ,że miałeś mimo wszystko fajne życie w ciele człowieka :)
You're braver than you believe, and stronger than you seem, and smarter than you think.
Avatar użytkownika
magicmind
 
Posty: 762
Dołączył(a): 14 cze 2014, o 11:55
Podziękował : 117 razy
Otrzymał podziękowań: 419 razy

Re: Jezus

Postprzez Portmonetka » 28 paź 2014, o 23:03

Kasia, to nie tak. Nikogo nie okłamuję i nie namawiam do tego. Nie chcę też niepotrzebnie straszyć. ja po prostu trochę inaczej na to patrzę.
Czy widziałaś ten film, który wstawił Madżik?
Moim zdaniem, to ta dziewczyna miała jakieś problemy w życiu, nie mogła znaleźć swojej drogi, coś ją stresowało, przerastało,stąd, moim zdaniem, te wszystkie złe sny. A nie dlatego, że coś ją dosłownie dręczyło. Ja po prostu w to nie do końca wierzę. Te koszmarne sny pojawiają się ,bo mózg w ten sposób odreagowuje jakieś przykre wydarzenia. Mam podobnie kiedy czuję się wyczerpana, czymś podłamana. Gdyby to atakowanie przez zło było prawdą, to u mnie zaczęło się to już w dzieciństwie i trwa do dziś. Ale dziwne, że pojawia się właśnie tylko w wtedy,kiedy coś mnie martwi.

Zobacz, że kiedy wreszcie znalazła oparcie i poczuła się szczęśliwa, wtedy też nocne koszmary się skończyły. Tak działa nasza psychika. Cieszę się,że ona znalazła swoje miejsce na ziemi.Nie rozumiem tylko dlaczego tak źle postrzega buddyzm.
Są dwie rzeczy, które na­pełniają duszę podzi­wem i czcią,niebo gwiaździs­te na­de mną i pra­wo mo­ral­ne we mnie.
Są to dla mnie dowody, że jest Bóg na­de mną i Bóg we mnie.
Portmonetka
 
Posty: 72
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:23
Podziękował : 9 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Jezus

Postprzez magicmind » 28 paź 2014, o 23:07

Portmonetka napisał(a):Kasia, to nie tak. Nikogo nie okłamuję i nie namawiam do tego. Nie chcę też niepotrzebnie straszyć. ja po prostu trochę inaczej na to patrzę.
Czy widziałaś ten film, który wstawił Madżik?
Moim zdaniem, to ta dziewczyna miała jakieś problemy w życiu, nie mogła znaleźć swojej drogi, coś ją stresowało, przerastało,stąd, moim zdaniem, te wszystkie złe sny. A nie dlatego, że coś ją dosłownie dręczyło. Ja po prostu w to nie do końca wierzę. Te koszmarne sny pojawiają się ,bo mózg w ten sposób odreagowuje jakieś przykre wydarzenia. Mam podobnie kiedy czuję się wyczerpana, czymś podłamana. Gdyby to atakowanie przez zło było prawdą, to u mnie zaczęło się to już w dzieciństwie i trwa do dziś. Ale dziwne, że pojawia się właśnie tylko w wtedy,kiedy coś mnie martwi.

Zobacz, że kiedy wreszcie znalazła oparcie i poczuła się szczęśliwa, wtedy też nocne koszmary się skończyły. Tak działa nasza psychika. Cieszę się,że ona znalazła swoje miejsce na ziemi.Nie rozumiem tylko dlaczego tak źle postrzega buddyzm.


A próbowałaś się wyspowiadać albo iść do egzorcysty ? Spróbój.. nie chcesz się tego pozbyć? :)
Oczywiście Portmonetko ktoś niewierzący będzie tak to interpretował , zarówno wszystkie znaki będzie tak interpretował jak psychika która świruje albo ma wybiórcze postrzeganie skoncentrowane na jednym :)

Z tego co pamiętam to ona najpierw sie tego wyzbyła a dopiero później była szczęśliwa ;)
You're braver than you believe, and stronger than you seem, and smarter than you think.
Avatar użytkownika
magicmind
 
Posty: 762
Dołączył(a): 14 cze 2014, o 11:55
Podziękował : 117 razy
Otrzymał podziękowań: 419 razy

Re: Jezus

Postprzez Portmonetka » 28 paź 2014, o 23:17

magicmind napisał(a):A próbowałaś się wyspowiadać albo iść do egzorcysty ? Spróbój.. nie chcesz się tego pozbyć? :)
Oczywiście Portmonetko ktoś niewierzący będzie tak to interpretował , zarówno wszystkie znaki będzie tak interpretował jak psychika która świruje albo ma wybiórcze postrzeganie skoncentrowane na jednym :)


Madziku mój :)
Wierzę w Boga, natomiast nie wierzę za bardzo w księży. ;) Po prostu straciłam zaufanie,bo mam ku temu powody. Choć oczywiście nie można traktować wszystkich jednakowo.Nie chodzę do kościoła, ale rozumiem tych,którzy odczuwają taka potrzebę. :)
Kiedy ktoś mnie do tego zmusi, to męczę się na mszy okropnie. Nudzę się lub wściekam.
Są dwie rzeczy, które na­pełniają duszę podzi­wem i czcią,niebo gwiaździs­te na­de mną i pra­wo mo­ral­ne we mnie.
Są to dla mnie dowody, że jest Bóg na­de mną i Bóg we mnie.
Portmonetka
 
Posty: 72
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:23
Podziękował : 9 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Jezus

Postprzez magicmind » 28 paź 2014, o 23:23

Portmonetka napisał(a):
magicmind napisał(a):A próbowałaś się wyspowiadać albo iść do egzorcysty ? Spróbój.. nie chcesz się tego pozbyć? :)
Oczywiście Portmonetko ktoś niewierzący będzie tak to interpretował , zarówno wszystkie znaki będzie tak interpretował jak psychika która świruje albo ma wybiórcze postrzeganie skoncentrowane na jednym :)


Madziku mój :)
Wierzę w Boga, natomiast nie wierzę za bardzo w księży. ;) Po prostu straciłam zaufanie,bo mam ku temu powody. Choć oczywiście nie można traktować wszystkich jednakowo.Nie chodzę do kościoła, ale rozumiem tych,którzy odczuwają taka potrzebę. :)
Kiedy ktoś mnie do tego zmusi, to męczę się na mszy okropnie. Nudzę się lub wściekam.

Przyjdź do mnie ja cie wyspowiadam i zrobię ci egzorcyzmy :D :)

Jak się wściekasz na mszy to wiedź ,że coś się dzieje :lol: :lol:

Ja też nie wierzę w księży szczególnie ,że Kościół jest dla mnie podejrzaną instytucją ale kto tam wie może to pomaga :)
Na pewno jakby u mnie było bardzo źle to bym sięgnął po pomoc egzorcysty ;)
You're braver than you believe, and stronger than you seem, and smarter than you think.
Avatar użytkownika
magicmind
 
Posty: 762
Dołączył(a): 14 cze 2014, o 11:55
Podziękował : 117 razy
Otrzymał podziękowań: 419 razy

Re: Jezus

Postprzez Portmonetka » 28 paź 2014, o 23:36

magicmind napisał(a):Przyjdź do mnie ja cie wyspowiadam i zrobię ci egzorcyzmy :D :)

Jak się wściekasz na mszy to wiedź ,że coś się dzieje :lol: :lol:


Uważaj Madżiku, bo cię jeszcze opętam :lol:
Tak, wściekam się, bo jak ksiądz mówi bzdury, to się denerwuję ,że tracę czas. Ale chyba nie jest ze mną tak źle ;) bo jak pamiętasz chlapnęliśmy tu ostatnio wodę święconą dla spokojności ducha i żadnych skutków ubocznych nie stwierdziłam :mrgreen:
Są dwie rzeczy, które na­pełniają duszę podzi­wem i czcią,niebo gwiaździs­te na­de mną i pra­wo mo­ral­ne we mnie.
Są to dla mnie dowody, że jest Bóg na­de mną i Bóg we mnie.
Portmonetka
 
Posty: 72
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:23
Podziękował : 9 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Duchowi nauczyciele

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość