Jezus

Bashar, Osho, Mooji, Papaji i inni

Re: Jezus

Postprzez Portmonetka » 28 paź 2014, o 21:55

Obejrzałam filmik o Kasi Cyroń. Mam swoje przemyślenia....Wytłumaczcie mi proszę jedno, co złego jest w buddyzmie?
Są dwie rzeczy, które na­pełniają duszę podzi­wem i czcią,niebo gwiaździs­te na­de mną i pra­wo mo­ral­ne we mnie.
Są to dla mnie dowody, że jest Bóg na­de mną i Bóg we mnie.
Portmonetka
 
Posty: 72
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:23
Podziękował : 9 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Jezus

Postprzez kasia_kmoch » 28 paź 2014, o 22:30

Czarodziejka napisał(a):Magicmind - to teraz Ci powiem coś, czego normalnie bym Ci nie powiedziała, bo poza moją córką nikogo na to nie namawiam, ale w tej sytuacji po tym co napisałeś powiem - idź do Komunii Świętej i Jej się trzymaj.
Dlaczego Ci to radzę...
Ja miałam chyba podobne doświadczenia - i wchodzenie w jakieś dziwne energie (może to był już okultyzm - nie wiem), i wizje pół-jawa pół sen, i sny o demonach i kręcenie w głowie tylko(!) w kościele i nawet ból fizyczny przy niektórych modlitwach mnie brał (gdy już zaczęłam sie modlić), a już nie wspomnę, że wszystkie nieszczęścia świata chyba na nas spadały i uznałam, że tego tyle się dzieje, że to przypadek już nie jest.
Ale poszłam po "lekarstwo" i pomału wszystko ustaje. Ja widzę i tego doświadczam - zmiany i ochrony.

A powiedz, czy powiedz generalną odbyłaś czy tylko zwykłą?
kasia_kmoch
 
Posty: 85
Dołączył(a): 13 paź 2014, o 19:32
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Jezus

Postprzez Czarodziejka » 28 paź 2014, o 22:32

*
Ostatnio edytowano 29 paź 2014, o 20:42 przez Czarodziejka, łącznie edytowano 1 raz
Czarodziejka
 
Posty: 334
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:32
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 46 razy

Re: Jezus

Postprzez kasia_kmoch » 28 paź 2014, o 22:51

[quote="Portmonetka"}
Niektórzy żywi są bardziej przerażający niż umarli... ;)

quote]
Portmonetka, mam wrażęnie, że mylisz szatana z duszami ludzi :-) dusze po świecie się nie błąkają :-))
kasia_kmoch
 
Posty: 85
Dołączył(a): 13 paź 2014, o 19:32
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Jezus

Postprzez kasia_kmoch » 28 paź 2014, o 22:54

Czarodziejka napisał(a):zwykłą, ale przyłożyłam się, to różnica?



Myślę, że podstawowa. Bo po generalnej, miałam wrażenie, jakby ktoś mi wyczyścił żrenice w oku, wszystko widziałam o wiele jaśniej, a w czasie samej modlitwy księdza (już po spowiedzi) nade mną miałam wrażenie, że czarne mary odrywają się ode mnie jak przyssawki i uciekają gdzieś w dół. To było bardzo realne doświadczenie :-)
kasia_kmoch
 
Posty: 85
Dołączył(a): 13 paź 2014, o 19:32
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Jezus

Postprzez kasia_kmoch » 28 paź 2014, o 22:55

A też się bawiłam w medytacje, jogi otwierane czakry etc. Brrrr..... Teraz to mnie dreszcze przechodzą, jak o tym myślę :-) Niewinne, zagubione bezbronne dziecko :-)
kasia_kmoch
 
Posty: 85
Dołączył(a): 13 paź 2014, o 19:32
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Jezus

Postprzez kasia_kmoch » 28 paź 2014, o 23:06

Kokos napisał(a):A spróbuj oczyścić przestrzeń. Skoro bawiłeś się kiedyś w takie historie magiczne,
to niestety energie zostają w ścianach.
Metody oczyszczania i uświęcania przestrzeni, zaczerpnięte z książki Karen Kingston
"Jak tworzyć przyjazną przestrzeń wokół nas " :

* Wyczyść idealnie mieszkanie
* Wyklaszcz wszystkie kąty i pomieszczenia dłońmi
* Okadź szałwią ( sposób Indian ) lub najlepiej kadzidłem kościelnym ( w sklepie z dewocjonaliami ) calutkie mieszkanie
* Posyp solą podłogi, potem odkurz
* Pokrop święconą wodą z kościoła cały dom
* Ustaw w rogach mieszkania otwartą kamforę, za kilka dni wyrzuć

Wyrzuć też symbole, jeśli posiadasz, karty tarota, talizmany mocy, itp.
Na koniec umyj porządnie ciało z tych energii, bo w czasie oczyszczania mieszkania, one się przyczepiają.
A jeśli dalej myślisz o Lucku, to egzorcysta by zapewne pomógł.

Dzięki Bogu mnie zawsze odrzucało od tarota, OBE, tatuaży, Ayahuasek, zabaw z energiami. Chociaż byłam taka ciekawska zjawisk nadprzyrodzonych i czytałam różniste ciekawostki. A jednak coś mnie osobiście chroniło :) Cud :D

No tak, tonący brzytwy się chwyta. Nie! Wyganianie diabłą szatanem, to najbardziej pasuje :D r przestańcie mieszać, chociaż w tym watku, prośżę różne techniki. Chciałabym, żęby był przejrzysty i opierał się jedynie na naukach Jezusa. Energie, klaskanie, kamfora, szałwia, sól : :shock: No ludzie kochani, i co jeszcze? Może łapacz snów? Jest tylko Bóg i szatan. Nie ma zabiegów indiańskich, czystych, odnoszących się do JEzusa, To wszystko demonologia. A co niby sól i szałwia ma za właśćiiwości. Od by demon urwał sobie brzuch ze śmiechu, widząc magica w takiej akcji. Jedynie e z tego całego zestawu przepisów zostawiłąbym egzorcystę :) A reszta won! won!
kasia_kmoch
 
Posty: 85
Dołączył(a): 13 paź 2014, o 19:32
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Jezus

Postprzez kasia_kmoch » 28 paź 2014, o 23:07

Portmonetka napisał(a):Obejrzałam filmik o Kasi Cyroń. Mam swoje przemyślenia....Wytłumaczcie mi proszę jedno, co złego jest w buddyzmie?

A to, że jest jeden Bóg - ten dobry, nasz :D Reszta demon i jego spółka, już pisałam :D Albo modlisz się do Boga, i Go wybierasz na Pana albo nie :)
kasia_kmoch
 
Posty: 85
Dołączył(a): 13 paź 2014, o 19:32
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Jezus

Postprzez kasia_kmoch » 28 paź 2014, o 23:17

A dzisiaj mi Pan Bóg cofnął czas - normalnie kosmos:-).


Aha - taka refleksja z podziękowaniem r az jeszcze za witka wilka dla magica. Ostatnio oglądałam modlitwę o uzdrowienie - i tak się wczułam, bo On taki skuteczny i taki aktywny w niej jest, i powrócił mój czyn sprzed 1,5 roku do mojej pamięci - w czasie jej trwania. Myślałam, że zapomniany i przedyskutowany z Panem Bogiem, więc ok. Ale skoro wrócił, stwierdziłam, że wtedy była moja wina i Duch Święty nakazuje mi to wszystko naprawić. Ok. Pełna wyrzutów sumienia idę do spowiedzi, a ksiądz mi mówi, że podsumowując ją i patrząc na moje działanie, uważa mój postępek za słuszny i żebym broniła swojego zdania! Alleluja; dla mnie było to tak niesamowite, bo widzicie, i tego też mnie magic nauczył, że musimy być szczerzy, ale też wobec siebie samych i nie przydawać sobie win na wszelki wypadek. Tylko poszerzać swoje granice, trudno, że innym będę się wtedy kurczyć :D. I że te wywołanie tamtej sytuacji, przy modlitwie, było po to, żebym to odgrzebała, bo gdzieś za uszami siedziało, i uwolniła się od tego brzemienia :lol: Rozumiecie? Pan Jezus tak się troszczy. Aż odgrzebując rzeczy, które niby wyjaśnione i przegadane, ale poczucie ciężaru mają :).
kasia_kmoch
 
Posty: 85
Dołączył(a): 13 paź 2014, o 19:32
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Jezus

Postprzez Portmonetka » 28 paź 2014, o 23:18

kasia_kmoch napisał(a):[quote="Portmonetka"}
Niektórzy żywi są bardziej przerażający niż umarli... ;)

quote]
Portmonetka, mam wrażęnie, że mylisz szatana z duszami ludzi :-) dusze po świecie się nie błąkają :-))[/quote][/quote]


Kasia, nie chcę Madżika ani nikogo tu straszyć złymi siłami.Siostra Faustyna podobno też widziała duszę zakonnicy.
Są dwie rzeczy, które na­pełniają duszę podzi­wem i czcią,niebo gwiaździs­te na­de mną i pra­wo mo­ral­ne we mnie.
Są to dla mnie dowody, że jest Bóg na­de mną i Bóg we mnie.
Portmonetka
 
Posty: 72
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:23
Podziękował : 9 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Duchowi nauczyciele

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości