Fragmenty z Rozmów z Bogiem

swobodne rozmowy na każdy temat

Fragmenty z Rozmów z Bogiem

Postprzez Calcifer » 19 cze 2014, o 11:57

Dream pytałeś gdzie czytałem fragmenty o których mówiłem w wątku o relacjach międzyludzkich, więc zacytuje je w oddzielnym temacie :) Pochodzą one z drugiej części rozmów z Bogiem Walscha :

Powołanie wspólnego rządu światowego oznaczałoby zarazem utworzenie silnego trybunału,
zdolnego rozstrzygać międzynarodowe spory, a także pokojowych sił zbrojnych czuwających nad
respektowaniem praw, które sami ustanowicie.
Rząd światowy składałby się z Kongresu Narodów - do którego wchodziłoby po dwóch
przedstawicieli z każdego państwa na Ziemi - oraz Zgromadzenia Ludowego - gdzie
przedstawicielstwo byłoby wprost proporcjonalne do wielkości populacji.
Dokładnie tak samo pomyślany jest rząd Stanów Zjednoczonych - z dwiema izbami, z których
jedna zapewnia uczestnictwo proporcjonalne, a druga równy głos każdemu stanowi.
Owszem. Konstytucje Stanów Zjednoczonych natchnął sam Bóg.
Podobna równowagę sił trzeba wpisać w nowe urządzenie świata.
Rząd ogólnoświatowy również musi się składać z władzy ustawodawczej, sadowniczej i
wykonawczej. Każde państwo zachowałoby wewnętrzna policje, ale rozwiązano by armie narodowe -
podobnie jak poszczególne stany wyzbyły się własnych odrębnych wojsk i flot na rzecz
federalnych sił zbrojnych służących całości stanów, które teraz zwiecie narodem amerykańskim.
Poszczególne państwa miałyby prawo powoływać w razie potrzeby własna straż obywatelska,
do czego w myśl konstytucji są wciąż uprawnione wszystkie ze Stanów Zjednoczonych Ameryki.
Podobnie każdy ze zrzeszonych narodów mógłby się odłączyć od Ogólnoświatowej Unii,
gdyby za tym opowiedzieli się przez publiczne głosowanie jego obywatele (choć dlaczego mieliby
tego chcieć, nie umiem wyjaśnić, biorąc pod uwagę zakładany fakt poprawy warunków i jakości
ich życia).

Dla tych z nas, którzy nie łapią wszystkiego w lot, jeszcze raz: co przyniosłaby taka
ogólnoświatowa federacja?
1. Położyłaby kres wojnom miedzy narodami i rozstrzyganiu sporów przez zabijanie.
2. Zakończyłaby poniżające ubóstwo, przymieranie głodem i masowy wyzysk ludzi i zasobów
przez tych, którzy maja władze.
3. Doprowadziłaby do zaprzestania systematycznego wyniszczania Ziemi.
4. Umożliwiłaby wyrwanie się z kręgu wciąż nienasyconej konsumpcji.
5. Stworzyłaby możliwości - naprawdę równe -wznoszenia się do poziomu najszczytniejszego
wyrażania Jaźni - wszystkim ludziom.
6. Zniosłaby wszelkie ograniczenia oraz dyskryminacje ludzi - w miejscu pracy, w ramach
systemu politycznego czy w obrębie osobistych związków uczuciowych.