Czy warto narzekać?

swobodne rozmowy na każdy temat

Czy warto narzekać?

Postprzez Born1975 » 7 lip 2016, o 15:25

Czy wiesz, jak wielką moc mają słowa, których używasz? Jak bardzo wpływają na Twoje postępowanie? Jak ogromny wpływ mają na postępowanie innych?

John Bargh, profesor z New York University poszukał odpowiedzi na to pytanie. Jako „króliki doświadczalne” posłużyli oczywiście studenci, losowo podzieleni na dwie grupy. Każda grupa wykonywała test, polegający na łączeniu wymieszanych słów w sensowne zdania. Powiedziano im, że celem eksperymentu jest badanie szybkości, z jaką są w stanie ułożyć sensowne zdanie z pomieszanych słów. W rzeczywistości cel eksperymentu był zupełnie inny.

W teście pierwszej grupy umieszczone były takie wyrazy jak „agresywnie”, „śmiały”, „nieuprzejmy”, „niepokoić”, „zakłócać”, „przeszkadzać” itp. Studenci z drugiej grupy dostali z kolei test ze słowami takimi jak „szacunek”, „taktowny”, „uprzejmy”, „cierpliwie”, „ustępować” i „miły”. Po zakończeniu testu student miał odnieść wypełniony test organizatorowi i otrzymać dalsze instrukcje. Nie wiedział, że właściwe badanie dopiero się zaczyna.

Otóż organizator do którego miał podejść student, zajęty był rozmową z asystentką, która stała w progu blokując wejście do gabinetu. Prawdziwym celem eksperymentu było zmierzenie czasu, po którym student zdecyduje się przerwać ich rozmowę i porozmawiać z organizatorem.

Bargh, który znał już zjawisko „torowania” (priming), spodziewał się, że studenci z grupy rozwiązującej „uprzejmy” test zdecydują się przerwać rozmowę później niż ci z grupy „agresywnej”. Oczekiwał jednak, ze różnice będą niewielkie- kilka, kilkanaście sekund, na pewno nie więcej niż minuta. W końcu to byli nowojorczycy, a więc ludzie którzy są słynni z tego, że agresywnie wpychają się wszędzie bez kolejki!

W rzeczywistości 82% studentów z grupy „uprzejmej” w ogóle nie zdecydowało się na przerwanie rozmowy organizatora z asystentką!

Tak, dobrze rozumiesz. Pięciominutowe robienie testu, zawierającego albo słowa „agresywne” albo „uprzejme”, miało aż tak duży wpływ na zachowanie zupełnie nie związane z samym testem. Dzieje się tak dlatego, że poza swoją wartością informacyjną

SŁOWA BUDZĄ SKOJARZENIA ORAZ WPŁYWAJĄ NA STAN EMOCJONALNY A PRZEZ TO NA ZACHOWANIE.

Dlatego dobrze się zastanów, czy warto oddawać się ulubionej rozrywce Polaków jaką jest narzekanie. Gdy z kimś rozmawiasz, powtarzając jak to jest „beznadziejnie” i „okropnie”, to słowa te będą miały wpływ na twój stan emocjonalny. Czy tego chcesz, czy nie, wpłyną na twoje zachowanie- i raczej nie będzie to wpływ zwiększający twoje możliwości.

Pokazuje to też, dlaczego postawa wdzięczności ma tak silne oddziaływanie. Gdy tworzysz listę rzeczy za które jesteś wdzięczny: „zdrowie”, „rodzina”, „koty” :-) i inne- pobudzasz sieć skojarzeń wprawiających cię w pozytywny nastrój.

Zatem nie czekaj, tylko od razu zacznij wymieniać to wszystko, co w twoim życiu jest fajne, wspaniałe i zachwycające :-)
Wild and free :D

Za ten post autor Born1975 otrzymał podziękowanie od
Madamsyllaq
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2248
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 812 razy
Otrzymał podziękowań: 513 razy

Re: Czy warto narzekać?

Postprzez Nimfka » 7 lip 2016, o 15:34

Odkąd przestałam narzekać jest u mnie znacznie lepiej. Widzę we wszystkim więcej pozytywów, wszystko wydaje się fajniejsze, mniej stresujące (!) i ogólnie przekłada się to u mnie na lepsze samopoczucie. Nawet znajoma zauważyła, że jak do niej przychodzę, to nie marudzę. I zauważyłam, że stronię od takich osób, irytuje mnie to.
Więc jak dla mnie nie warto narzekać, bo i po co, skoro może być tak pięknie? ;)
Ty osobiście zaprosiłeś na scenę swego życia każdy fragment tego doświadczenia. A uczyniłeś to poprzez własny proces myślenia.
Proś, a będzie ci dane - Esther i Jerry Hicks

Za ten post autor Nimfka otrzymał podziękowania - 2
Anka12, Born1975
Avatar użytkownika
Nimfka
 
Posty: 379
Dołączył(a): 9 cze 2016, o 11:49
Podziękował : 62 razy
Otrzymał podziękowań: 129 razy

Re: Czy warto narzekać?

Postprzez Nicky » 7 lip 2016, o 15:37

Prawda, prawda ale pamiętajcie o jeszcze jednej ciekawej zasadzie: nigdy nie bądź zadowolony w 100%... zawsze chciej WIĘCEJ!! Zawsze pytaj: jest cudownie, a jak może być jeszcze lepiej?? I wtedy dopiero będzie się działo :)

Za ten post autor Nicky otrzymał podziękowania - 2
Born1975, Madamsyllaq
Avatar użytkownika
Nicky
 
Posty: 298
Dołączył(a): 10 mar 2015, o 11:38
Podziękował : 189 razy
Otrzymał podziękowań: 248 razy

Re: Czy warto narzekać?

Postprzez Born1975 » 7 lip 2016, o 15:38

Moje narzekanie ogranicza się do 4 słów: nie chce mi się. A potem i tak jest go go go :D
Wild and free :D
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2248
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 812 razy
Otrzymał podziękowań: 513 razy

Re: Czy warto narzekać?

Postprzez Calcifer » 7 lip 2016, o 15:42

A moje narzekanie jest konstruktywne. Widzę coś co działa kiepsko i myślę sobie, że to lipa i zaczynam wymyślać rozwiązania by to co uważam za słabe było lepsze, lepiej służyło ludziom :)
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k

Za ten post autor Calcifer otrzymał podziękowanie od
Born1975
Avatar użytkownika
Calcifer
Inicjator forum
 
Posty: 2151
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 00:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 432 razy

Re: Czy warto narzekać?

Postprzez magicmind » 7 lip 2016, o 15:44

Ja nigdy nie byłem narzekającym typem człowieka. Natomiast liczy sie też to co w głowie ;)

Za ten post autor magicmind otrzymał podziękowanie od
Born1975
Avatar użytkownika
magicmind
 
Posty: 710
Dołączył(a): 14 cze 2014, o 11:55
Podziękował : 109 razy
Otrzymał podziękowań: 372 razy

Re: Czy warto narzekać?

Postprzez Born1975 » 7 lip 2016, o 15:46

Forum nie ma regulaminu, ale jak będzie to powinno jako jeden z punktów zawierac to:

Obrazek
Wild and free :D

Za ten post autor Born1975 otrzymał podziękowanie od
magicmind
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2248
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 812 razy
Otrzymał podziękowań: 513 razy

Re: Czy warto narzekać?

Postprzez Renata » 7 lip 2016, o 16:10

Ja lubię sobie ponarzekać, zwlaszcza jak pogoda jest do doopy :D ;) A tak serio to staram się tego unikać :)
Jednak dziwne zjawisko zauwazyłam u ludzi. Jak nie narzekają, to często nie mają o czym rozmawiać. Ludzie po prostu uwielbiają oceniać wszystko na każdym kroku. Zwłaszcza u Polaków dominuje taka mentalność. Dziwne to, ale prawdziwe.
M.in. dlatego unikam oglądania wiadomości. Właśnie media poprzez nacisk na niezdrową politykę, katasrofy i tragedie wszelkiego rodzaju budują w czlowieku zdolność do postrzegania świata w samych niemal negatywach.
Otaczajmy się więc tym co dobre: słowa, obrazy, dźwięki; a ochota na narzekanie sama nam odejdzie :)
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI

Za ten post autor Renata otrzymał podziękowanie od
Karla
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3353
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 603 razy
Otrzymał podziękowań: 757 razy

Re: Czy warto narzekać?

Postprzez Przyciągnięta » 11 lip 2016, o 20:48

Tak narzekanie to domena Polaków. Sa kraje takie jak Tajlandia gdzie narzekanie to ujma. Ten kto tam narzeka uznawany jest bowiem za nieudacznika. Dlatsgo tez mówi sie, że Tajlandia to kraina usmiechu. Ludzie mimo tego, że maja nie wiele sa szczesliwi i rozesmiani. Polacy maja to do siebie, że porownuja sie do innych zamozniejszych krajow europejskich i czuja ciagly niedosyt. Niestety to uzaleznia. Ciezko wyrwac sie z.takiego schematu myslenia. Dlatego dla mnie najlepsze rozwiazanie to zmienic otoczenie na "nienarzekajace" i wiecznie zadowolone :D

Za ten post autor Przyciągnięta otrzymał podziękowanie od
Born1975
Avatar użytkownika
Przyciągnięta
 
Posty: 153
Dołączył(a): 8 wrz 2015, o 10:15
Podziękował : 36 razy
Otrzymał podziękowań: 93 razy

Re: Czy warto narzekać?

Postprzez Nicky » 12 lip 2016, o 11:25

Ludzie mimo tego, że maja nie wiele sa szczesliwi i rozesmiani.


No właśnie, mimo tego że mają niewiele, są szczęśliwi. Można i tak. Ale UWAGA! Łatwo wpaść w pułapkę "jestem szczęśliwy, wszystko jest fajnie" - i wpaść w stagnację, gdzie nic się nie zmienia bo jesteśmy szczęśliwi z tym, co mamy. Zauważcie, jak bardzo szczęśliwi są ludzie na Kubie gdzie jest ogromna bieda, albo w biednych plemionach afrykańskich: toż oni są szczęśliwi ze wszystkiego! Deszczyk pada - super, jest miseczka ryżu - super, i tak dalej. Tańczą sobie i jest git. Ale czy o to nam chodzi? Chyba nie. Więc... mimo wszystko odrobina marudzenia nie zaszkodzi, gdy zawsze chcemy mieć coś WIĘCEJ. Ale nie chodzi o takie marudzenia typu "buuu wszystko jest do kitu" tylko bardziej takie "buuu, chcę więcej!!!".

Podam Wam taki przykład, z życia wzięty. Pracuję w takiej branży, że na co dzień stykam się z wieloma przedstawicielami handlowymi różnych producentów. Mam pełen przekrój handlowców różnej maści, można powiedzieć, przyjeżdżają do mnie całymi tabunami :) Niektórzy z nich mają ogromną sprzedaż, a inni słabo przędą. Jest też oczywiście cała masa średniaków. A wiecie którzy z nich mają największą sprzedaż? Ci, którzy nigdy nie są zadowoleni w 100% ze swoich wyników. Nie wiem na czym ten fenomen polega, ale chyba właśnie na tym że oni po prostu nigdy nie są w pełni usatysfakcjonowani tym, co osiągnęli w danym momencie, i dzięki temu zawsze dążą do czegoś WIĘCEJ I WIĘCEJ, do osiągania kolejnych szczytów. I to im się udaje! Wszechświat wychodzi im naprzeciw, usiłując spełnić ich wiecznie nienasycone życzenia. Wszyscy z tych "wiecznie niezadowolonych" notują rekordową sprzedaż, o której mógłby tylko pomarzyć przeciętny handlowiec. Ale nawet notując te rekordy oni już w trakcie zapominają o nich i myślami są przy kolejnych transakcjach. Pełne szaleństwo, można by powiedzieć... ale działa, jak cholera.

Za ten post autor Nicky otrzymał podziękowanie od
Madamsyllaq
Avatar użytkownika
Nicky
 
Posty: 298
Dołączył(a): 10 mar 2015, o 11:38
Podziękował : 189 razy
Otrzymał podziękowań: 248 razy

Następna strona

Powrót do Swobodne dyskusje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości