Słowianie

swobodne rozmowy na każdy temat

Re: Słowianie

Postprzez Born1975 » 19 maja 2016, o 23:58

MAGIA NATURY
.
Istniała praktycznie od zawsze. Wszystkie twory Natury, jej przemiany, jej łagodność a zarazem siłę można już uznać za magię samą w sobie. Natura jest bowiem tym wszystkim, co pierwotne, jest boskim pierwiastkiem we wszechświecie. To właśnie na niej oparte są wszystkie religie politeistyczne. Jest tym, co było pierwsze, i tym, co zostanie ostatnie.
.
Aby móc w pełni korzystać z jej mocy, należy nauczyć się z nią współgrać. Każdy, kto chciałby się zajmować magią natury, musi ją czuć całym sobą i oczywiście poznać pewne zależności w niej zachodzące, aby jego starania miały szansę się urzeczywistnić. Do tych zależności należą przede wszystkim znajomość właściwości żywiołów, ziół, kamieni, kolorów i tym podobnych. Większości z nich nie będę opisywać – zainteresowany łatwo je znajdzie, czy to w internecie, czy w odpowiednich książkach. Są jednak i takie zależności, na które trzeba poświęcić to miejsce, ponieważ są ściśle związane z naszą słowiańską wiarą.
.
Żywioły
Tu także nie opiszę wszystkich ich zależności, ale tylko te charakterystyczne, a będą to przede wszystkim imiona Bogów, których działalność wchodzi w zakres właściwości danego żywiołu.
Powietrze – Bogowie: Strzybóg, Pochwist, Podaga, Jarowit, Oblakinie (Wiły powietrzne); Istoty demoniczne: Bies, Chały, Latawiec, Żmije
.
Powietrze to pojazd duchów, szczególnie gdy przybierało postać wiru. Zetknięcie się z owym wirem było dość niebezpieczne, mógł on bowiem wywołać obłęd lub paraliż. Broniono się więc przed nimi rzucając weń nóż lub siekierę.
.
Dym to pomost między ziemią a niebem, zwyczaj mówi, że podczas ciałopalenia dym zabiera duszę zmarłego w zaświaty.
.
Także okadzanie ma ogromne znaczenie i różnorodne zastosowanie, w zależności od spalanych ziół, najczęściej jest to oczyszczanie bądź odpędzanie.
.
Ogień – Bogowie: Swarożyc, Dadźbóg, Perun, Dennica, Żywia; Istoty demoniczne: Chowańce, Południca, Świcki
Ogień to odzwierciedlenie tarczy słonecznej. Nie wolno go w żaden sposób zanieczyszczać, bowiem może wywołać to gniew Bogów uosabiających ogień – Swarożyca lub Dadźboga.
Napoje poświęcone ogniu to piwo i miód. Składając z nich żertwę, należy wlać je do ognia.
Posiada właściwości oczyszczające – gdy przedmiot, który chcemy oczyścić potrzykroć przesuwamy nad ogniem.
Spalanie przedmiotu symbolizującego życzenie ma moc jego spełnienia.
Skakanie przez ogień (szczególnie praktykowane przez mężczyzn podczas święta Kupały) ma moc przywoływania wszelkiej pomyślności.
Na szczególne okazje krzesano tzw. żywy ogień. Rozpalano go poprzez tarcie dwóch kawałków drewna (z topoli, gruszy, dereniu), najlepiej przez parę nagich bliźniąt. Praktykowano to szczególnie podczas wyżej wymienionej nocy Kupały, gdy zwyczaj nakazywał rytualne wygaszenie starego, „brudnego” ognia (na domowym palenisku ogień nigdy, przez cały rok, nie mógł zgasnąć) i zapalenie na jego miejscu nowego, który będzie płoną przez najbliższy rok.
Woda – Bogowie: Perepłut, Chors, Mokosz, Perperuna, Brzeginie (Wiły wodne); Istoty demoniczne: Boginka, Rusałki, Utopiec, Wodnik
Woda ma właściwości oczyszczające, szczególnie ta płynąca obmywa z negatywnych energii i zabiera je ze sobą odpływając w dal.
Szczególną moc ma „żywa woda” zaczerpnięta o północy ze źródła (lub z trzech) do nowego, nie używanego wcześniej naczynia. Ma siłę uzdrawiania, przepowiadania przyszłości, obdarzania wizją, kontaktowania się ze sferą duchów lub Bogów.
Jest ściśle związana ze strefą miłosną i płodnością.
Tak jak ognia, nie wolno jej zanieczyszczać, ponieważ łączy ona dwie sfery: sacrum i profanum.
Ziemia – Bogowie: Mokosz, Weles, Simargł, Łada, Nyja, Zagorkinie (Wiły górskie); Istoty demoniczne: Borowy, Dobrochoczy, Domowy, Drzewice, Morana, Nawki, Sporysz
Najważniejszy z żywiołów. Udzielała ludziom swej płodności, jednym słowem, jest dawczynią wszelkiego życia.
Niektórym Bogom niezwykle trudno dopasować jakiś żywioł, ponieważ sama ich natura wskazuje na zróżnicowanie, np.
Rod (i Rodzanice) – jest stwórcą wszechświata, więc także żywiołów, a więc stoi jakby ponad nimi
Swaróg – jego natura mówi zarówno o ogniu, jak i o powietrzu
Świętowit – możnaby go utożsamić z ogniem, powietrzem i ziemią
Trzygłów – jest obserwatorem sprawującym ład we wszechświecie, nie należy do żadnego żywiołu
Dola – ściśle związana z losem ludzkim
Uwaga: trudno określić, czy faktycznie żywioł powietrza miał jakieś większe znaczenie dla prasłowian, albowiem w dziewiętnastowiecznej polskiej kulturze ludowej ów żywioł nie istniał.
Drzewa
To te, które są charakterystyczne dla wierzeń słowiańskich (i nie tylko!)
Dąb– siedziba męskich bóstw solarnych, czyli Swarożyca a także Peruna (to w niego najczęściej uderza piorun). Strzałki perunowe, czyli odpryski drzewa dębowego, w które uderzył piorun, przynoszą szczęście, dostatek i ochraniają.
.
Lipa (Brzoza)– drzewo ściśle związane z żeńskimi bóstwami płodności (Mokosz, Łada). Z jej kory rzeźbiono figurki Bogów, które następnie przechowywano również w lipowych pudełkach. Jej gałęzie mają moc odpędzania demonów, a za pomocą lipowego kija można schwytać złośliwego ducha. Drzewo to obdarza płodnością zarówno ludzi, jak i zwierzęta. Jej kora ma również moc spełniania życzeń.
.
Bez czarny– w drzewku rosnącym obok domu mieszka demon sprawujący nad domem pieczę. Nie wolno zrywać liści ani jagód z tego drzewa, a tym bardziej ścinać go. Gdy domownicy zmieniają miejsce zamieszkania, proszą wtedy demona, by ten przeniósł się wraz z nimi. Demon ten jest łącznikiem między dwoma światami, zwracano się więc doń z prośbą o uzdrowienie, zawiązującna gałęziach wstążki lub nitki. Uderzenie gałązką bzu odwraca klątwy.
.
Wierzba – według wierzeń stanowi ona pomost łączący świat żywych ze światem zmarłych, nie można więc zaglądać w dziuple znajdujące się na tym drzewie, bo można znaleźć się „po drugiej stronie”. Z jej drzewa budowano płoty, które chroniły przed tym, co niebezpieczne.
.
Miejsca święte
Wela – mityczna kraina Bogów, miejsce, gdzie zazwyczaj przebywają (pokroju greckiego Olimpu)
.
Nawia– kraina umarłych, nad którą pieczę sprawuje Weles
.
Wzgórza – miejsca, gdzie świat ludzi sięga świata Bogów, tam też często uderzają pioruny.
.
Święte gaje – miejsca sakralne poświęcone Bogom. W dawnych czasach obchodzono tam obrzędy. Zakazane były polowania w ich obszarze, a człowiek, który znalazł się w świętym gaju, choćby nawet skazany na śmierć, był nietykalny.
.
Źródła– miejsce kontaktu ze światem nadprzyrodzonym, wróżb i modlitw. Źródła często wybijały na obszarze świętych gajów.
.
Kamienie – miejsca ofiarne.
.
Księżyc
Na księżyc składa się przysięgi, jego moc sprzyja nauce czarów, a także płodności.
Nów – pora na magię destruktywną, rzucanie klątw (księżyc nie widzi wtedy popełnianej niegodziwości), łatwo wtedy także skontaktować się z duchami wód
.
Pierwsza i druga kwadra– czas na zbieranie ziół, siana, sadzenie i sianie. Księżyc witano pokłonami, zamawianiami i życzeniami.
.
Pełnia– czas na pomnażanie dóbr, magię miłosną, pieczenie chleba. W ten czas duchy wyjawiały szczególną aktywność (szczególnie Wiły).
.
Trzecia i czwarta kwadra – pora na zaklinanie chorób, zamawiania.
.
Słońce
Wschód– dobry czas na magię, unieszkodliwianie złych czarów, leczenie, odpędzanie, przywoływanie, oczarowywanie. Wschód to kierunek modlitw (do słońca).
.
Południe– sakralizacja czasu, czas na krótki odpoczynek od prac (jako i słońce odpoczywa), aktywność dusz zmarłych, duchów i niektórych demonów (zwłaszcza Południc), dobra chwila na leczenie oraz zaklinanie zarówno pozytywne, jak i negatywne
.
Zmierzch– aktywność dusz zmarłych i demonów wodnych, czas na rzucanie klątw, naukę, zabezpieczanie się przez demonami, leczenie, wróżby czytane wieczorem są odwrotnością tych, które obowiązują rankiem
.
Północ– aktywność duchów, upiorów, demonów, czas na leczenie, zbieranie ziół do zaklęć miłosnych, czary i zaklęcia odwołujące się do demonicznych mocy
Powrót do słowiańskiej tożsamości…
Każdy mały kroczek na drodze do tego celu się liczy. Nikt z nas nie wie, czy do niego dojdzie. Jedno jest jednak pewne. Jeśli nie zrobisz ani jednego kroku w stronę celu, nawet małego, celu nie osiągniesz.
Chwała

Autor tekstu: Dariusz Drag
In Lak’ech Ala K’in

Za ten post autor Born1975 otrzymał podziękowanie od
Kokos
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2510
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 832 razy
Otrzymał podziękowań: 580 razy

Re: Słowianie

Postprzez Born1975 » 21 maja 2016, o 01:00

Kim są Polacy?

Obecnie Polacy maja problem ze swoją tożsamością i kulturą. Nie ma co się dziwić, ponieważ zostaliśmy poddani zmianie tożsamości, a obecna nauka będąca widocznie pod czyimś „butem” nie kwapi się na udzielenie nam wyczerpujących wiadomości na ten temat. Jakie są zatem możliwości działanie przy takim stanie rzeczy? Jedyną rzeczą jaką nam pozostała to indywidualne dochodzenie do prawdy, opierając się na szczątkowej antycznej wiedzy historycznej pozostawionej, przez średniowiecznych kronikarzy, religioznastwie, genetyce i językoznastwie słowiańskim, jak i umiejętności logicznego myślenia i powiązania znanych faktów w jedną całość. Na podstawie faktów jak i drobnych szczegółów można w przybliżeniu zrekonstruować zarówno naszą antyczną historię jak i system wierzeń. Jest to trudne, bo zmieniono nam naszą tożsamość, naszą nazwę jak i nasze rodzime wierzenia i kulturę. Polska (Lechia – przedkatolicka nazwa Polski) ma dość dobrze udokumentowaną historię przez średniowiecznych kronikarzy. Wszystkie antyczne mapy zachodnie pokazują Europe podzieloną między dwa mocarstwa.

Cesarstwo Rzymskie i (białą plamę) Imperium Lechitów w którego skład wchodziły słowiańskie plemiona: Wandali, Wenetów, Gotów, Polan, Alanów Sarmatów i Scytów . Thietmar-X wiek, Prokosz-X w, Gall – XII w, Helmold – XII w, Cholewa – XIII w, Kadłubek-XIII w, Boguchwał-XIII w, Dzierżwa-XIV w, Jan Długosz-XV w, Kromer-XVI w, Naruszewicz-XVIII w i wielu innych zagranicznych kronikarzy antycznych jednoznacznie twierdzi, ze LECHIA to antyczna nazwa Polski z przed chrztu w 966 r. Nazwy Polski (Lechia) używane przez obcych kronikarzy to: perskie-Lachestan, litewskie-Lenkija, tureckie-Lehistan, ormiańskie-Lehastan, węgierskie-Lengyelország. Polaków nzywano wszędzie Lechitami: tureckie Lehce, ruskie Lachy, węgierskie Lengyel, rumunskie Leah, Ledianin u Serbów. Podobnie jak słowo Laszka (obecnie znane jako laska) oznaczało nic innego jak Polka. Sami Polacy od najdawniejszych czasów nazywali siebie Lechitami. Słowo „Polacy” użyto dopiero po raz pierwszy w XV wieku, wcześniej używano „Polanie” w łacińskiej formie Polani, Poleni, Poloni, które pojawiło się po raz pierwszy na przełomie X i XI wieku w żywocie starszym św. Wojciecha, prawdopodobnie spisanym w Rzymie między 999 a 1001 rokiem. Polonia (Polska) to katolicka/łacińska nazwa naszego kraju. Co ciekawe, że w innych ościennych językach np. czeskie lech znaczy pan, wielmoża czyli Polacy (Lechici) zwani byli przez swoich sasiadów Panami, wolnymi ludźmi, szlahetnie urodzonymi (podobnie jak szlachetnie urodzeni). Starożytna nazwa grecka naszego Państwa to Lachia (kraj Panów/Wybranych). W Sanskrycie Lech oznacza tyle, co pan, władca, król, pasterz czy bóg. Lechistan to państwo panów lub państwo bogów lub państwo pasterzy. Po persku do dzisiaj słowo Lah oznacza pana, boga i pasterza.

Warto odnotować, że słowo Leh/Lah znajduje się również na inskrypcjach na wielu Kurhanach w Europie i Azji. Oznacza się w ten sposób, że grobowiec należy do Władcy. Węgrzy zwą nas Lengyel i jest to połączenie dwóch słów: Lech i Angyel (Pan i Anioł). Również w całym regionie bliskowschodnim ten rdzeń LACH jest widoczny. Po hebrajsku słowo “Lah” ma ta same znaczenia i brzmi Elah. W liczbie mnogiej to Elahim, a w wersji starohebrajskiej brzmi Elohim. Co bardziej gorliwi chrześcijanie znają to słowo bardzo dobrze, jest ono użyte w Biblii (hebrajskiej) ponad 2700 razy na nazwanie Boga lub Bogów (bo jest to liczba mnoga). Podczas czytania Biblii słowo JHWH tłumaczone na Polski jako Jehowah czytane jest właśnie jako Elohim (Panowie, Bogowie), ponieważ Żydzi wierzą, że nie są godni wymawiania słowa JHWH. Nie przypadkowo w Biblii zwie się ludzi owieczkami, bo słowo Elohim oznacza też pasterzy. Po arabsku natomiast słowo Lah ma dodany przedrostek określony Al i stąd wziął się słynny Allah, co znaczy dosłownie “ten Bóg” / “Bóg właściwy”. Dlatego Lahestan po arabsku również znaczy Kraj Boga/Bogów.

To własnie nazwy Lechia/Lechici czy Lachy/Lechistan używano na wczesnym etapie rozwoju naszej rodzimej historii, która zaczyna się od panowania pierwszego jej króla Kraka i jego linii rodowej, a kończacą się na Popielu. Pierwsze wzmianki średniowiecznych kronikarzy mówią własnie o państwie Lechitów ze swoją stolicą Wawel. Okres panowania Kraka jaki podają średniowieczni kronikarze to 400 roku p.n.e.

Kurchanowe kopce (mogiły) Kraka jak i jego córki Wandy pierwszych władców Lechii, usypane przez poddanych stoją do dzisiaj w Krakowie, dawnym Wawelu stolicy państwa Lechii, nazwanej później Krakowem na cześć pierwszego władcy Kraka, którego mieszkańcy starożytnej Lechii traktowali jako ojca narodu i założyciela państwa. Niektórzy językoznawcy nawet porównują Wawel do Babel (wieży) i Babilon i wcześniejszego Sumeru i początków cywilizacji i wiążą ją z początkiem cywilizacji słowiańskiej.

Kolejnym władcą Lechii a raczej władczynią była Wanda (Wenda-Węda). Mieliśmy też takową królową Wandę kilka tysięcy lat temu, córkę Kraka. Krak miał dwóch synów, ale z powodu ich śmierci, królową Lechitów została jego jedyna córka Wanda (Wenda), nasza rodzima królowa, dziewica znana w całej Lechii i po zagranicami z urody i mądrości a nawet sił nadprzyrodzonych, która dziewictwo wyżej stawiała od małżeństwa, pomimo, że Laszka Wanda dalece przewyższała wszystkich zarówno piękną postacią jak i powagą wdzięków i wiedzą i mądrością. To od jej imienia wywodzi się nazwa rzeki Wandal (obecnej Wisły) jak i ludu zamieszkującego jej brzegi Wandale. Jakie dzisiaj ma znaczenie słowo wandal i jakim siłom od zawsze przeszkadzało nie rozwijam.

Lechia, tajemnicze Lechici Imperii, jak zwie ten twór państwowy Johann Uphagen, pisząc o tajemniczym Slavici Foederis Imperatorem, które potwierdza XIX-wieczny historyk Bielowski dowodzi że wspomniany organizm państwowy ongiś istniał. Było to ogromne imperium, będące jedyną ogromną siłą zdolną przeciwstawić się rosnącej potędze cesarstwa rzymskiego. W wyżej wymienionych kronikach średniowiecznych Polskich również opisane są potyczki z Cesarstwem Rzymskim a nawet z Aleksandrem Wielkim co potwierdzają i uwiarygadniają nie polskie a obce kroniki jak np. czeskie. W/g nich wielki i dzielny lud Lechitów żyjący na terenach obecnej Polski stworzył ogromne państwo od Łaby po Ural, które toczyło liczne walki z Rzymianami. Co za tym przemawia? Ogromne dziedzictwo historyczne, które znajdujemy w innych kronikach wczesnośredniowiecznych. Przemawiają za tym także: opisy antycznych wypraw geograficznych poświęconych badaniu tych terenów, opis prowincji Lechickich np. pióra Adama z Bremy (żyjącego w latach 1050- ok. 1081), wydarzenia z okresu panowania cesarza Nerona, zachowane nazwy toponimiczne z czasów starożytnych. Lechici (Wandale) toczyli zaciekłe walki przez kilkaset lat z Cesarstwem Rzymskim jak i Bizantyjskim i były momenty gdzie łupili i władali nie tylko Cesarstwem Rzymskim ale i Afryką. A dokładniej po przełamaniu oporu legionistów na Renie i najechali rzymskie państwo.

Złupili Galię (czyli obecną Francję) i Hiszpanię, przeprawili się do Afryki i tam założyli państwo na terenie obecnej Tunezji. Ślady tego rajdu podboju Wandali możemy odnaleźć w samej nazwie Andaluzja, „Wandaluzja”, czyli kraju Wandali, choć sami Wandalowie od dawna już tam nie zamieszkują. Dopiero w 534 roku rozbił ich i rozproszył cesarz Justynian. Przyjście po europie południowej Lechitów odbyło się „przy świadkach”. Ich najazdy odnotowali dwaj ówcześni dziejopisarze: Prokopiusz, oraz żyjący w Italii Jordanes. Odbył się równiwż katastrofalny dla Bizancjum najazd Słowian na Bałkany w VI w. który był skutkiem kolejnych wojen Justyniana, ze Słowianami czego bez naszej słowiańskiej Lechiady wyjaśnić się nie da i tu nie obyło się bez nich. To że armia Lechitów ZAWALIŁA ŚWIAT RZYMSKI jest kazusem bizantyjskiej cenzury, która zakazała pisania o Wandalach, aby nie wywoływać paniki. Świadczy o tym relacja Prokopa z Cezarei o zdobyciu przez armię słowiańską miasta Toperos nad Morzem Egejskim, miasto było bronione przez regularną armię bizantyjską a Słowianie, po zdobyciu tej twierdzy, wymordowali 25 tysięcy mężczyzn.

Kim więc jest ten tajemniczy lud Słowian, który podbijał antyczną Europę którego obecna nauka traktuje jako „prymitywnych niepiśmiennych dzikusów”, którym cywilizacje podarowała dopiero Rzymsko-katolicka kultura ? Kim są te „prymitywne dzikusy” którzy kilka tysiecy lat temu posiadali starożytne huty żelaza, np. świętokrzyskie dymarki czy starożytny metalowy przemysł rzemieślniczy przerabiajacy wytopiony metal na broń lub narzedzia powszechnego użytku ? …mówiący językiem „niesłychanie barbarzyńskim”, jak pisał o Słowianach bizantyjski historyk Prokopiusz z Cezarei, kronikarz wojen za cesarza Justyniana. Na dodatek ostatnie badania genetyczne gdzie zbadano DNA Słowian, pokazały, że zamieszkują oni swoje ziemię od kilku tysięcy lat. Mało tego, okazało się bowiem, że Polacy , Lechici, Wandale zamieszkują swoją ziemię już od ponad 10 tys. lat i posiadają inną podhaplogrupę niż reszta Słowian – Y-DNA R1a1a7. Na podstawie tychże badań naukowców zachodnich okazało się, że Polska posiada przeszło 10 700 lat egzystencji w rejonach Wisły, Zbrucza i Dźwiny. Na tych terenach bowiem odkryto masową obecność haplogrupy R1a1a7. Dotąd uważano, że wszyscy Słowianie pochodzą od Indoeuropejczyków z haplogrupą R1a1, i przybyli do Europy ze Wschodu a na ziemie polskie dotarli ze środkowej Ukrainy. A może było odwrotnie i to my chodziliśmy pierwsi po ziemi a nasi przodkowie na podbój Wschodu i świata wyruszyli z ziem polskich ? I jak to się ma do nauki czy religii, która głosi,że człowiek został stworzony i istnieje na ziemi 6 tysięcy lat???

Czy sprawozdanie bilijne z księgi Rodzaju o pojawieniu się pierwszych ludzi 6000 lat temu można traktować poważnie w świetle badań współczesnej nauki? Jeśli tak, to chyba my Polscy (Lechici) powinniśmy być narodem wybranym jako najstarsza cywilizacja chodząca chyba po ziemi, że ktoś nam ten zaszczyt podkradł. Może owe rajskie jabłko, najpopularniejszy owoc w Polsce rosło u nas a nie w strefach podzwrotnikowych gdzie najpopularniejszymi owocami są cytrusy czy banany.

A co na to mówią nasze religie. Pomijam wszystkie semickie religie, łacznie z katolicyzmem, które dziedziczą po judaizmie i są jego kontynuacją. Temat należy zbadać wracając do naszych rodzimych wierzeń. I tu znowu napotykamy trudność, ponieważ nasze wierzenia podobnie jak nasza kultura i historia zostały dość dokładnie wymazane i wyczysczone. Ale dla chcącego nic trudnego. Okazuje się, ze my słowiańscy Ariowie, zwani indoeuropejczykami mamy źródło swojej religi w wierzeniach Wedyjskich. Ale tu znowu problem Historia i nauka zamiast zaproponować coś konkretnego pozostawiła Ariów w mrokach niewiedzy zadowalając się tym, że ludy indoeuropejskie nagle się pojawiają. Ale po głebszym zbadaniu tematu okazuje się, ze Wedy, to nie religia a wiedza, prawdziwe poznanie czyli wiedza na temat człowieka, ducha/duszy i Absolutu (kosmosu) który dla ludów bedących pod wpływem tych wierzeń był prawdziwym Bogiem. Wedy to po polsku Wiedza, po grecku Gnoza, pożydowku Kabała egipsku i rzymsku (watykańsku) magia albo cuda . Wedy (wiedza) byly ogolnoswiatowymi wierzeniami naszych przodkow, którą zastąpiły obecne pasożytnicze semickie religie. Wed, nie można nazwać religią, która jest czymś „kolejny” (re-ligia, re-dystrybucja), tak jak obecnie nam panujące religie Mojżeszowe (judaizm, chrzescjaństwo, islam czy ich setki odłamów) Weda (wiedza) była czymś pierwotnym, reszta to plagiaty nastawione dla ich twórców na wygodne życie.

Podstawowa zasada organizacyjna w wierzeniach Słowian, podobnie jak i innych ludów indoeuropejskich (Ariów) to zasada trójdzielności rzeczywistości, oparta na wiedzy duchowej na temat ludzkiego ducha i jego trzech (aspektów). Taką wiedzę posiadały wszystkie cywilizacje ducha, których wierzenia wedyjskie oparte były na wiedzy dotyczacej Ducha/duszy, Absolutu (kosmosu) i powiązania miedzy nimi. Z tą podstawową zasadą trójdzielności wiążą się też postacie słowiańskich, czy Wedyjskich bogów o trzech obliczach. Np. u Hindusów Brahma, u Słowian wschodnich Trygław utożsamiany z Rodem i u nas Słowian zachodnich Swiatowid (WP: cztery oblicza). Bogach, którzy swoim cywilizacjom przynosili wiedzę i symbolizujące ją światło czyli światłość.

Odkąd sięgniemy pamięcią na ziemi zawsze toczył się bój między siłami światła i ciemności, a odwieczna walka między siłami ciemności i jasną stroną trwa nadal Ale to nic innego jak walka pomiędzy głupotą, zacofaniem i ciemnotą a mądrością, otwartym umysłem. Podstawowa zasada trójdzielności to przede wszystkim wiedza o samym człowieku i jego trzech aspektach duchowej osobowości wyzwalających energię zachodzącą w jego komórkach napędzającą życie. Ta wiedza to nic innego jak ukryta religijnie natura „Boga” i „Szatana” który zamieszkuje fizyczne ciało człowieka. Do pomocy mamy też zainstalowany trzeci składnik boski. Duszę ludzką, która z kolei oddziela nas od „Złego” które kryje się w naszym wnętrzu ale również atakuje nas niepostrzeżenie ze zewnątrz. Generalnie nasza osobowość (dusza) jest pozostałością naszych bogów naszych przodków i ich mitycznego Stwórcy. Pozostawił on nam swobodę wyboru czyli wolę i tak wyposażył psychiczną część człowieka; iż posiadamy naturalnego sędziego; jakim jest sumienie, dusza, która oddziela nas od złych i nieetycznych rzeczy. Jest ona niejako wykonawcą naszej wolnej woli.

U ludzi rozumnych obdarzonych duszą rozwiniętą na właściwym poziomie ten proces jest świadomy, ponieważ podlegają oni ciągłemu samorozwojowi korzystając z atrybutów jakimi obdarzył nas Stwórca, np. inteligencji za którą idzie zdolność człowieka do zrozumienia tajemnicy własnego istnienia niezbędnego do świadomego i mądrego kierowania własnym życiem. Jest więc to forma inteligencji, nazywanej obecnie inteligencją duchową dopełniająca tą pierwszą. Stanowi więc rodzaj superinteligencji. Sprawia, że człowiek staje się w pełni tym kim jest – istotą rozumną i kreatywną w ludzkiej wspólnocie. Duchowość pełni rolę centralnego organu zarządzania naszym życiem. Posługujemy się nią w analizie i rozwiązywaniu problemów dotyczących sensu i wartości, także przy postrzeganiu i ocenie swych działań i innych ludzi. Przekładając dalej to na język dzisiejszej wiedzy owe trzy aspekty ducha ludzkiego to znane nam z psychologi czy psychiatrii: podświadomość, świadomość i nadświadomość. W/g wierzeń naszych przodków tylko sprzegniecie w jedną całość trzech osobowości duchów czy dusz człowieka daje najlepsze efekty. W/g ich prawideł to Duch daje życie; ciało na nic się nie przyda. Przy takim myśleniu i działaniu podpartym wiedzą na powyższe tematy nasze trzy stany świadomości będą współpracowały jako jedna całość, aby doprowadzić nas do normalnej, bardziej postępowej formy życia. Można śmiało powiedzieć, ze cyfra 3 jest u Słowian cyfrą świętą.

A kim jest główny bóg Słowian niosący im wiedzę i światło – ŚWIATOWID – (Światłowid, Svetowid, Svantewid, Swetłowed) bóg o kilku obliczach, czczony przez Słowian, (Lechitów). Uważany za boga najwyższego – pana niebios, wojny, płodności, urodzaju i wiedzy. Utożsamiany z czczonym na Rusi Trygławem (Trzygłowem) czy wschodniosłowiańskim bogiem Rodem czy wedyjskim Brahmą.

To my Słowianie w swoich genach mamy zapisaną historię rodzaju ludzkiego, dlatego od co najmniej 1000 lat nas się eksterminuje. To ich Słowian ideę boga, zamierzało i nieudanie uśmiercić judeo-chrześcijaństwo, a później bazując na ich historii nieudolnie podrobić to w swoich religiach. Kiedyś to My byliśmy bezdyskusyjnymi gospodarzami naszego kraju, od Łaby po Ural a nasi Przodkowie Lechiccy żyli wedle swojego uznania, wedle swoich prastarych praw i obyczajów, przez co mężny i szlachetny duch kwitł, tężniał i się rozwijał. Dopiero zdrada i knowania „obcych” pchnęła Nas w objęcia nieludzkiego judeo-chrześcijaństwa, i obcej nam kultury rodem znad Jordanu pod wpływem której traciliśmy swą siłę, swoją dumę, honor i wolę.

Wielu z nas stało się gwarantami, strażnikami nowego, obcego naszej Słowiańskiej duszy porządku. Represje i nienawistna walka ze wszystkim co rodzime, Słowiańskie poczyniła ogromne spustoszenia w duszy wszystkich Słowian. Obecnie dzięki naszym okupantom, poczynając od cesarstwa rzymsko-niemieckiego, Lechitów i Słowian w ogóle pomija się w przytoczeniach historii antycznej jak i mitologicznych. Co za wstydliwy absurd, zwłaszcza dla Polaków mających udowodnione zakorzenienie w starożytności sięgające 10.000 lat p.n.e. nieprzerwanego bytowania w Europie, po dziś dzień.

Przez ostatnie 1000 lat ponosimy tylko skutki zmiany tożsamości, łatwowierności, głupoty i poddaństwa. Właśnie na tym polegał również numer z podrzuceniem nam obcej religii cesarstwa rzymskiego. Lechici, Polacy stali religijnie sterowanymi antypolakami. Co widać i dzisiaj gdzie kaażdy katolik to wróg słowiańskiej Polski !!! Bo nie wie, że Oficjalny upadek Cesarstwa Zachodniorzymskiego jest jednym z wielu historycznych nieprawd, mitów. Imperium trwało nadal, przekształciło się w cesarstwo Rzymsko-niemieckie i przez wieki używało ludów i państw germańskich, by zdobywać, kawałek po kawałku, ziemie Lechitów. Cesarstwo Rzymskie wraz z tysiące razy modyfikowaną religią, trwa po dziś dzień. Papież ma jednocześnie funkcję imperatora (cezara), zaś bank watykański kontroluje wszystkie zasoby naturalne, korporacje, banki prywatne i banki narodowe na świecie. W czasie II wojny światowej faszystowskie Włochy, Watykan i faszystowskie Niemcy, to kolejna odbudowa i odsłona wielkiego Imperium Romanum, które od zawsze było śmiertelnym wrogiem słowiańskiej Polski. A czemu papieże noszą tytuł cesarzy rzymskich, tj PONTIFEX MAXIMUS? Jedyna nadzieja w rozumniejszej części Lechitów .

Źródło: https://wiaraprzyrodzona.wordpress.com/ ... y-czesc-1/
In Lak’ech Ala K’in
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2510
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 832 razy
Otrzymał podziękowań: 580 razy

Re: Słowianie

Postprzez Born1975 » 21 maja 2016, o 01:39

Trochę słowiańskiej muzy:


In Lak’ech Ala K’in
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2510
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 832 razy
Otrzymał podziękowań: 580 razy

Re: Słowianie

Postprzez Kokos » 22 maja 2016, o 13:22

WIELKI ZLOT SŁOWIAN

Ostrów Lednicki ( Wielkopolska )
25-29. 05. 2016

http://kreator.scenapobiedz.nazwa.pl/up ... KAT_A1.pdf
❤ ❤ ❤
Uwielbiam gdy mnóstwo pieniędzy jest w moim doświadczeniu!
Doświadczam wspaniałości życia!
Jestem wspaniałą istotą!
Idealny przepływ energii pieniędzy przez moje doświadczenie, to uwielbiam!
Energia bogactwa pulsuje w moim ciele!
Avatar użytkownika
Kokos
 
Posty: 1973
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 12:30
Lokalizacja: [size=200][color=#FF0040] ❤ [/color][/size]
Podziękował : 560 razy
Otrzymał podziękowań: 393 razy

Re: Słowianie

Postprzez Born1975 » 28 maja 2016, o 00:00

In Lak’ech Ala K’in
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2510
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 832 razy
Otrzymał podziękowań: 580 razy

Re: Słowianie

Postprzez Przyciągnięta » 3 cze 2016, o 20:32

Podobno Słowianie to bardzo inteligentna nacja ino kurcze jak sie z ludźmi gada to tego nie widać :|
Avatar użytkownika
Przyciągnięta
 
Posty: 153
Dołączył(a): 8 wrz 2015, o 11:15
Podziękował : 36 razy
Otrzymał podziękowań: 93 razy

Re: Słowianie

Postprzez Born1975 » 5 cze 2016, o 12:14

Przyciągnięta napisał(a):Podobno Słowianie to bardzo inteligentna nacja ino kurcze jak sie z ludźmi gada to tego nie widać :|



Słowianie to byli bardzo dobroduszni i co za tym idzie dość naiwni ludzie. To zostało wykorzystane przez inne nacje do manipulowania Słowianami i dziś niestety jest jak jest :(
In Lak’ech Ala K’in
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2510
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 832 razy
Otrzymał podziękowań: 580 razy

Re: Słowianie

Postprzez Born1975 » 10 cze 2016, o 02:11

In Lak’ech Ala K’in
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2510
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 832 razy
Otrzymał podziękowań: 580 razy

Re: Słowianie

Postprzez zdecydowana » 10 cze 2016, o 23:37

Nie wiem o co chodzi, ale tutaj nie chcą mi sié otwierać filmiki... Znacie się na technice? Na AB mi się otwierały :roll:
zdecydowana
 

Re: Słowianie

Postprzez Born1975 » 10 cze 2016, o 23:42

zdecydowana napisał(a):Nie wiem o co chodzi, ale tutaj nie chcą mi sié otwierać filmiki... Znacie się na technice? Na AB mi się otwierały :roll:



Spróbuj się zalogować z innej przeglądarki. Możesz tez nie mieć na przykład flasha... Czy to tylko w tym temacie się dzieje, czy chodzi o wszystkie filmy na forum?
In Lak’ech Ala K’in
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2510
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 832 razy
Otrzymał podziękowań: 580 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Swobodne dyskusje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 18 gości