Wewnętrzna kontrola

medytacja, ezoteryka, nauki wschodu

Wewnętrzna kontrola

Postprzez soma » 11 lut 2018, o 14:42

"Trzeba stracic kontrole, aby odzyskac kontrole nad swoim zyciem"

Patrzac na swiat niemalze wszedzie widzimy kontrole. Na wszelkie sposoby probuje sie nas kontrolowac, a w szczegolnosci kontrolowac nasze mysli, co mamy myslec a co nie. Ale ta kontrola, ktora widzimy na zewnatrz nie jest niczym innym jak projekcjami naszej wewnetrznej kontroli.

Matrix jest swiatem kontroli. Kontrola uzywa zakazow i nakazow i dopoki ma sie wewnetrzne zakazy, to zyje sie w swiecie matrixa.
Czesto wydaje sie nam, ze mamy kontrole nad swoim zyciem. A to nie my mamy kontrole, a zlosc jaka w sobie nagromadzilismy. Ta zlosc zyje sobie swoim wlasnym zycie i najczesciej udaje ukrywa sie pod postacia dobroci, grzecznosci, dobrego wychowania. To czego najbardziej zlosc sie boi, to straty kontroli, poczucia gniewu, wsciekniecia sie, bycia zlym. Bo co sie stanie jak bede sie czula zla?
Bede przeklinala jak szewc
Bede sie niegrzecznie odzywala
Bede bluzgala
Bede sobie za duzo pozwalala

Czyli strace kontrole nad brzydkimi slowami. Wyjdzie wtedy szydlo z worka i okaze sie, ze nie jestem taka dobra, taka grzeczna, taka dobrze ulozona za jaka sie podaje, za jaka chce aby inni mnie mieli.
Czyli boimy sie tych reakcji (czy raczej zlosc sie boi) i boimy sie stracic kontrole, zeby te "brzydkie slowa" sie nie posypaly.
Te brzydkie slowa sa takie niebezpieczne, bo sa jakby umieszczone w garnku pod cisnieniem. Dopoki mamy je pod kontrola, to wrze w nas i tylko czasem zrobi sie jakas dziurka w garncu i wychodza na wierzch z duza sila, a z duza sila tylko dlatego, ze sa zabronione, sa pod cisnieniem i tak sobie wybuchaja od czasu do czasu. Gdy znajdzie sie te wszystkie leki zwiazane z reakcjami jak sie bedzie zlym i przeczuje je sie, to cisnienie zniknie i nie bedzie niekontrolowanych wybuchow. A jak nie bedzie wybuchow to nie ma sie czego obawiac, ze bedzie sie chodzilo po swiecie i bluzgalo wszystkim dookola.

A co sie zyska?
Odzyska sie kontrole nad swoim zyciem, bo to juz nie zlosc bedzie kontrolowac naszymi reakcjami. Odzyska sie przestrzen zyciowa, ktora zlosc ogranicza zakazami. Tych zakazow moze byc tak duzo, ze czlowiek jest jak taki Burek na uwiezi i nie moze ruszyc sie z miejsca poza ta ograniczona przestrzen swojego podworka.
Odzyska sie tez swoja integralnosc, swoje NIE, przestanie sie byc ofiara.

Biegunowosc:
Zlosc - Przestrzen (zyciowa)
Gniew - Sila

Kontroklujemy te aspekty nas, ktore "nie nadaja" sie do kochania. Gdy pozwoli im sie byc to zmieniaja swoja jakosc.
soma
 
Posty: 183
Dołączył(a): 6 paź 2017, o 13:45
Podziękował : 64 razy
Otrzymał podziękowań: 75 razy

Powrót do Rozwój duchowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 9 gości

cron