Dobro i zło

medytacja, ezoteryka, nauki wschodu

Re: Dobro i zło

Postprzez soma » 29 lis 2017, o 21:52

Renata napisał(a):Moim zdaniem strach i lęk mają odmienne znaczenie. Zgadzam się z Bornem, że strach jest czymś naturalnym, gdyż występuje w sytuacji realnego zagrożenia życia. Kiedy stajemy przed niebezpieczeństwem, strach jest jak najbardziej właściwy, uruchamia w nas bodźce obronne, które mają zapewnić nam przetrwanie.


Jezeli strach jest naturalny to dlaczego male dzieci nie sa w niego wyposazone? Bo nie widza niebezpieczenstw. Dopiero gdy zacznie im sie wmawiac co jest niebezpieczne a co nie, to powstaja reakcje.
Ja robie sobie raczej podzial na racjonalne leki i nieracjonalne. Ale jak im sie blizej przyjrzec to czy racjonalny czy nie to najpierw jest mysl.

Z tego wynika, ze tv pobudza nasze leki, a nie strach, bo nikt nie bedzie do nas strzelal z telewizora, zadna bomba nas nie trafi.
Ogloszenie: zamienie dobre checi na ochote.
soma
 
Posty: 102
Dołączył(a): 6 paź 2017, o 12:45
Podziękował : 39 razy
Otrzymał podziękowań: 43 razy

Re: Dobro i zło

Postprzez Renata » 29 lis 2017, o 22:05

soma napisał(a):Jezeli strach jest naturalny to dlaczego male dzieci nie sa w niego wyposazone?

Bardzo trafne pytanie, soma (y)
A dlaczego małe dzieci nie widzą niebezpieczeństw? Może czyni to ich nieświadomość, niewiedza, brak życiowych doświadczeń?
Masz rację, że dzieciom wiele rzeczy się wmawia, wiele niepotrzebnych lęków tworzy, ale w drodze rozwoju dziecko dowiaduje się, że to, co dorośli im przekazują, to często potwierdza się w życiu. Oczywiście dzieci mają tendencję do sprawdzania wszystkiego na własnym przykładzie, ale nie wszystko czego uczymy nasze dzieci, działa na ich niekorzyść.
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3360
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 609 razy
Otrzymał podziękowań: 764 razy

Re: Dobro i zło

Postprzez soma » 30 lis 2017, o 11:22

Renata napisał(a):
soma napisał(a):
Masz rację, że dzieciom wiele rzeczy się wmawia, wiele niepotrzebnych lęków tworzy, ale w drodze rozwoju dziecko dowiaduje się, że to, co dorośli im przekazują, to często potwierdza się w życiu. Oczywiście dzieci mają tendencję do sprawdzania wszystkiego na własnym przykładzie, ale nie wszystko czego uczymy nasze dzieci, działa na ich niekorzyść.


To sie potwierdza, bo w to uwierza. Przekonania musza byc potwierdzone, szukaja potwierdzenia, przyciagaja zdarzenia potwierdzjace. To czyste PP.

Nie wszystko to, co rodzice ucza jest na niekorzysc dziecka. Np. sznurowanie bucikow. A w 90% rodzice powinni uczyc sie od dziecka, czy raczej przypomniec sobie, bo to kiedys umieli.

Madrosc dziecka polega na tym, ze robi to na co ma ochote. Do czasu jak wmowi mu sie, ze trzeba spelniac obowiazki, ze najpierw obowiazek, a potem przyjemnosc. Wiec kto ma sie od kogo uczyc?
Ogloszenie: zamienie dobre checi na ochote.
soma
 
Posty: 102
Dołączył(a): 6 paź 2017, o 12:45
Podziękował : 39 razy
Otrzymał podziękowań: 43 razy

Re: Dobro i zło

Postprzez soma » 30 lis 2017, o 12:18

... Niech zawsze będą ZBYT ZAJĘCI aby wyjechać na łono natury i podziwiać stworzenia wszechświata ... śpiewające ptaki, zieloną trawę, szum potoku ...Zamiast tego wyślijmy ich do parków rozrywki, na wydarzenia sportowe, przekierujmy ich do gier, koncertów i filmów. I niech wszyscy będą wiecznie - ZAJĘCI, ZAJĘCI, ZAJĘCI!


Tak to jest zorganizowane, zeby zniechecic czlowieka do Wolnego Czasu. W matrixi Slowa sa zniewolone, czlowiek jest zniewolony, czas jest zniewolony poprzez planowania.
Jest w nas zakodowany lek przed Wolnym Czasem, czasem ktorego sie nie zaplanowalo. Mowi sie, ze urlop to czas wolny. A jaki to on wolny jak duzo wczesniej snujemy plany, co bedziemy robili podczas uropu. Czyli rezerwujemy ten czas na to co teraz myslimy, ze bedziemy chcieli robic.I jak tak sie poplanuje, to cale miejsce jest juz zajete, miejsce, ktore mogloby wypelnic sie czyms innym, co dalo by nam wiecej radosci.

Dzieciom i mlodziezy wypelnia sie czas, tak zeby nie mieli Wolnego Czasu. Bo jak pobeda sobie w tym Wolnym Czasi, to glupie mysli zaczna im przychodzic do glowy. Moze pojawic sie "szatan" i powiedziec: nie sluchaj sie rodzicow, nie rob co ci wmowiono, ze do ciebie nalezy. Rob to na co masz ochote. To chyba ten sam "szatan", ktory kusil Adama i Ewe: nie sluchaj sie boga. Jedz to na co masz ochote.

Co to by bylo, jakby kazdy robil to na co ma ochote, a nie to co mu wmowiono, ze do niego nalezy, ze to obowiazek...
Ogloszenie: zamienie dobre checi na ochote.
soma
 
Posty: 102
Dołączył(a): 6 paź 2017, o 12:45
Podziękował : 39 razy
Otrzymał podziękowań: 43 razy

Re: Dobro i zło

Postprzez Renata » 30 lis 2017, o 14:31

soma napisał(a):Co to by bylo, jakby kazdy robil to na co ma ochote, a nie to co mu wmowiono, ze do niego nalezy, ze to obowiazek...

Chyba już za długo żyję w matrixie, bo w takim sposobie bycia i życia wyczuwam jednak niebezpieczeństwo.
Teraz ograniczają nas jakieś reguły i normy obyczajowe, ale gdyby one znikły, to nie wiem, czy nie zapanowałby chaos... No chyba że mówimy o całkiem świadomym społeczeństwie, a nie o człowieku zakorzenionym w swych nałogach.
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3360
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 609 razy
Otrzymał podziękowań: 764 razy

Re: Dobro i zło

Postprzez soma » 30 lis 2017, o 15:16

Renata napisał(a):
soma napisał(a):Co to by bylo, jakby kazdy robil to na co ma ochote, a nie to co mu wmowiono, ze do niego nalezy, ze to obowiazek...

Chyba już za długo żyję w matrixie, bo w takim sposobie bycia i życia wyczuwam jednak niebezpieczeństwo.
Teraz ograniczają nas jakieś reguły i normy obyczajowe, ale gdyby one znikły, to nie wiem, czy nie zapanowałby chaos... No chyba że mówimy o całkiem świadomym społeczeństwie, a nie o człowieku zakorzenionym w swych nałogach.


Ja to widze tak, ze roznice tego co sie robi stanowia uczucia z jakim sie to robi i czas kiedy sie to robi. I mozna robic dokladnie to samo co dotychczas, ale z uczuciem ochoty, czyli zmiana nastawienia do wszystkiego tego co robi sie pod przymusem. Robic z ochota. Nikomu by to nie zaszkodzilo.

Ochota nie oznacza, ze bedzie sie nagle robilo jakies cuda niewida, ze mam ochote dlubac w nosie w restauracji to bede dlubac. Normy obyczajowe mozna sobie przejrzec, zeby nie siedziec w nich przymusowo, a potem wybierac sobie samemu role, gdy zajdzie taka potrzeba.
Ogloszenie: zamienie dobre checi na ochote.
soma
 
Posty: 102
Dołączył(a): 6 paź 2017, o 12:45
Podziękował : 39 razy
Otrzymał podziękowań: 43 razy

Re: Dobro i zło

Postprzez soma » 30 lis 2017, o 15:33

A odnosnie boga i szatana.
Boga uwaza sie za dobrego, a szatana za zlego.
A skad to wiadomo?

Dlaczego ten co zakazuje (zjesc jablko) jest dobry, a ten co namawia jest zly?
Ogloszenie: zamienie dobre checi na ochote.

Za ten post autor soma otrzymał podziękowanie od
Renata
soma
 
Posty: 102
Dołączył(a): 6 paź 2017, o 12:45
Podziękował : 39 razy
Otrzymał podziękowań: 43 razy

Re: Dobro i zło

Postprzez Renata » 30 lis 2017, o 16:12

soma napisał(a):Ja to widze tak, ze roznice tego co sie robi stanowia uczucia z jakim sie to robi i czas kiedy sie to robi. I mozna robic dokladnie to samo co dotychczas, ale z uczuciem ochoty, czyli zmiana nastawienia do wszystkiego tego co robi sie pod przymusem. Robic z ochota. Nikomu by to nie zaszkodzilo.

Zgadzam się. Tylko że człowiek jest istotą stadną i posiada tzw. syndrom owieczki, dlatego często robi to, na co nie ma ochoty po to, by zyskać akceptację tłumu. Poza tym nie można zmusić się do pozytywnych odczuć, kiedy robimy coś co w ogóle nie sprawia nam przyjemności.

soma napisał(a):A odnosnie boga i szatana.
Boga uwaza sie za dobrego, a szatana za zlego.
A skad to wiadomo?

Dlaczego ten co zakazuje (zjesc jablko) jest dobry, a ten co namawia jest zly?

Wow, nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Soma, gdzieś Ty się kobieto uchowała i dlaczego dopiero teraz jesteś tu z nami? :D
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3360
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 609 razy
Otrzymał podziękowań: 764 razy

Re: Dobro i zło

Postprzez emerald » 30 lis 2017, o 18:07

soma napisał(a):

Ja mam inne zdanie na temat strachu. Strach nie jest czyms naturalnym


Strach jest naturalnym odczuciem jako reakcja na zagrozenie to lęk jest nienaturalny, bezspodstawny
nie zostawiaj swoich wibracji samopas
Avatar użytkownika
emerald
 
Posty: 42
Dołączył(a): 6 sie 2016, o 11:39
Podziękował : 12 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Dobro i zło

Postprzez soma » 30 lis 2017, o 19:24

Renata napisał(a):Zgadzam się. Tylko że człowiek jest istotą stadną i posiada tzw. syndrom owieczki, dlatego często robi to, na co nie ma ochoty po to, by zyskać akceptację tłumu. Poza tym nie można zmusić się do pozytywnych odczuć, kiedy robimy coś co w ogóle nie sprawia nam przyjemności.


Czlowiek tak, posiada syndrom owieczki. Ale jednostka moze sie z niego uwolnic.

Zmusic sie nie mozna do pozytywnych odczuc, to prawda. Ale te odczucia sa spowodowane wczesniejszymi doswiadczeniami i wytworzonymi przekonaniami i od tego mozna sie uwolnic.

Ja to raczej uwazam, ze to nie robienie ma byc czynnikiem zeby odczuwac przyjemnosc, a wyraz uczucia ochoty przejawiac sie poprzez robienie.
Zauwazylam, ze jak odczuwam ochote to nawet pranie, ktorego myslalam ze nie lubie staje sie przyjemne.
Ogloszenie: zamienie dobre checi na ochote.
soma
 
Posty: 102
Dołączył(a): 6 paź 2017, o 12:45
Podziękował : 39 razy
Otrzymał podziękowań: 43 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Rozwój duchowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości