Kilka pytań do samego "siebie".

medytacja, ezoteryka, nauki wschodu

Kilka pytań do samego "siebie".

Postprzez mrO » 16 paź 2017, o 18:27

Oddychasz świadomie czy oddychanie jest czynnością która się dzieje własnie w tej chwili?
Widzisz świadomie czy widzenie jest czynnością,która dzieje się właśnie w tej chwili?

Myslisz świadomie czy myślenie jest czynnością, która dzieje się właśnie w tej chwili ?
Jesli uważasz że myślisz świadomie to jaka będzie następna twoja myśl ?
Czy możesz zdecydować, że nie będziesz myślał o czymkolwiek ? Nie możesz bo myślenie dzieje się spontanicznie. Po prostu dzieje się.

Skoro myślenie dzieją się spontanicznie to czy możesz uważać się za myśliciela ?

Czy jesteś osobą która idzie spać, czy po prostu sen dzieje się ? Próbowałes/as kiedyś zasnąć na siłe ?
Czy jesteś osobą, która budzi się świadomie czy budzenie po prostu dzieje się?

Czy możesz być równocześnie podmiotem jak i przedmiotem ? Czy możesz postrzegać ciało w którym jesteś będąc tym ciałem ?
Tzn Masz telefon, ale czy jesteś tym telefonem ? Masz samochód, ale czy jesteś tym samochodem ? Nigdy nie zastanawiałeś się nad tym czy jesteś telefonem lub samochodem który masz.
Więc dlaczego mylisz "siebie" z byciem ciałem w którym jesteś ? To tylko twoje ciało

Na pewno dużo o sobie myślisz, wiec jesteś myślami. Kim jesteś jeśli myśli chwilowo zniknął ? Na pewno nie twoimi myślami, bo skoro możesz wyciszyć swoje myśli, to ty i tak dalej tutaj będziesz.


Więc dla kogo dzieją się te myśli ? Kim jesteś skoro nie jesteś swoim myślami i ciałem ?
:brawo

Za ten post autor mrO otrzymał podziękowania - 2
pit, Renata
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 218
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 13:42
Podziękował : 47 razy
Otrzymał podziękowań: 150 razy

Re: Kilka pytań do samego "siebie".

Postprzez Renata » 16 paź 2017, o 18:35

Esencja egzystencji <33
Skądś to znam :thinking
MrO, podpowiesz?
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3353
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 603 razy
Otrzymał podziękowań: 757 razy

Re: Kilka pytań do samego "siebie".

Postprzez Scarlett » 16 paź 2017, o 18:41

Też skądś to znam....
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2179
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 417 razy
Otrzymał podziękowań: 1293 razy

Re: Kilka pytań do samego "siebie".

Postprzez mrO » 16 paź 2017, o 18:46

Dużo tutaj Eckhart'a Tolle i tego o czym mówi Jim Carrey.
:brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 218
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 13:42
Podziękował : 47 razy
Otrzymał podziękowań: 150 razy

Re: Kilka pytań do samego "siebie".

Postprzez pit » 25 paź 2017, o 23:29

Ja nawet nie umiem wyciszyć myśli. Jesteśmy chyba jedynie ich odbiornikami, które zrobią co one zechcą :)
pit
 
Posty: 40
Dołączył(a): 14 paź 2017, o 14:47
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy

Re: Kilka pytań do samego "siebie".

Postprzez Renata » 26 paź 2017, o 06:11

Ciężko jest zatrzymać myślenie. Jeśli wymuszamy to siłą, np. "teraz nie będę myślał", to jaki z tego pożytek? Co z tego będziemy mieli, jeśli nie kolejnej gonitwy stresujących myśli? Myślenia nie można zatrzymać, ono zatrzymuje się samo z siebie. Trzeba stworzyć ku temu dogodne warunki :)
A jeśli to sprawia nam trudność, to proponuję obserwację. Nie jesteś w centrum, nie cierpisz, ale stoisz z boku i z zaciekawieniem patrzysz, co te wszystkie myśli sobie myślą :D
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3353
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 603 razy
Otrzymał podziękowań: 757 razy

Re: Kilka pytań do samego "siebie".

Postprzez Scarlett » 26 paź 2017, o 10:38

Bardzo często pojawia się strach o myśli. Dlaczego? Ponieważ książki takie jak np. Sekret, mówią, iż przyciągamy to, o czym myślimy (albo, że PP to wizualizacja). Dlatego staram się jak tylko mogę, wyprowadzać z tego błędu.
Człowiek produkuje dziennie ok. 80 000 myśli (kobiety pewnie jeszcze więcej :P ). Ze zdecydowanej większości nie zdaje sobie nawet sprawy. Albowiem zdaje sobie tylko z tych, którym poświęca uwagę, zaczyna się na nich skupiać, wchodzi w nie, zatrzymuje się na dłużej. Poświęcając uwagę konkretnym myślom, ładujemy w nie jakieś emocje bądź uczucia. I w tym momencie zaczyna się proces nastrajania częstotliwości na przyciągnięcie, ponieważ nadajemy tym myślom konkretne uczucia i emocje lub znaczenie, a właśnie dzięki temu zaczyna się przyciąganie – nie od samych myśli. Dlatego często nie spełnia się większość z nich. Np. czytałam nie raz na forum, że ktoś czegoś się bał a to się nie "sprawdziło". Albo myslał o czymś intensywnie i to też się nie "sprawdziło". Na to jest kilka odpowiedzi:
- albo nie były wystarczająco naładowane emocją,
- albo za chwilę emocje uległy zmianie i obawa została zastąpiona czymś innym (np. ulgą - jest silniejsza niż obawa),
- albo zostało "przefiltrowane" (np. oglądając moderstwa z programu 997 i nie ładując w nie emocji lub filtrując, że to tylko nasza "rozrywka")
Jeśli nie chcemy by jakieś myśli się materializowały, moja rada jest taka by nie skupiać się za bardzo na myślach, w które ładujemy emocje. Pozwolić im po prostu płynąć i nie przywiązywać do nich uwagi.
Musimy też pamiętac, że to my mamy kontrolę nad naszym mózgiem, umysłem, nawet nad podświadomością jak nad nią popracujemy. My jesteśmy centrum dowodzenia. W związku z czym jesli nachodzi nas intensywna myśl, odwracamy od niej uwagę. mówiłam o tym w którymś z moich nagrań - zagadujemy mózg, umysł, podświadomość. Wraca przeszłość? mówimy "przeszłość odeszła" i odwracamy uwagę. Mówi nam coś przykrego albo coś czego nie chcemy "słyszeć"? Odpowiadamy "To nie jest moja prawda".
Czasem uwielbiam wchodzić w "dyskusję" z umysłem albo podświadomością. Ona swoje, a ja swoje.
Polecam sposób "na dziennikarza". Jak podświadomość Ci coś mówi, pytaj "dlaczego?". Ciągłe zadawanie pytania "Dlaczego?", sprawia, że "rozmówca" po jakimś czasie traci chęć na dalsze dyskusje, zaczyna mu brakowac argumentów, widzi, że nic nie wskóra. U mnie to świetnie działa z moją podświadomością.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2179
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 417 razy
Otrzymał podziękowań: 1293 razy

Re: Kilka pytań do samego "siebie".

Postprzez pit » 26 paź 2017, o 10:55

Skoro nie wiemy jak powstają i skąd się biorą myśli, to jak możemy być pewni, że akurat te są nasze, te naszej podświadomości a tamte nadświadomości. Przecież my nawet nie czujemy różnicy między naszą nad- i podświadomością. Nasze myśli kreują nas, nie my je. A że jednocześnie nastrajają nas na chętniejsze odbieranie tych które się w nas zadomowiły a nie przeciwnych, to też świadczy o czymś. Gdybyśmy byli tacy wolni, niezależni, to byśmy patrzyli na wszystko tak samo, a tak nie jest. Powiecie, że każdy ma w sobie część dobrą i złą. Tak, ale one nigdy nie działają jednocześnie.
pit
 
Posty: 40
Dołączył(a): 14 paź 2017, o 14:47
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy

Re: Kilka pytań do samego "siebie".

Postprzez Scarlett » 26 paź 2017, o 10:56

Dlatego mówisz "To nie jest moja prawda" albo pytasz "do kogo to należy?".
A co do świadomości, podświadomości i nadświadomości i innych tego typu bajerów - one są spójne z naszym JA, z naszą istotą.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2179
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 417 razy
Otrzymał podziękowań: 1293 razy

Re: Kilka pytań do samego "siebie".

Postprzez pit » 26 paź 2017, o 11:02

Pytania nie rozumiem. To nie moja prawda mogę powiedzieć jeśli tego nie doświadczyłem. Drugie zdanie jak najbardziej się zgadza. Ale i tak nie zmienia to nic co wyżej napisałem.
pit
 
Posty: 40
Dołączył(a): 14 paź 2017, o 14:47
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 3 razy

Następna strona

Powrót do Rozwój duchowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 2 gości

cron