Wszystko o snach

medytacje, przemyślenia duchowe, filozofie życia

Re: Wszystko o Snach

Postprzez Born1975 » 29 lip 2016, o 22:50

Jeszcze dwie rzeczy mi się przypomniały. Najlepiej kłaść się spać przed północą. 22, max 23. Nie pamiętam dlaczego tak jest, ale chyba chodzi o naturalny rytm czuwania i snu.

Druga bardzo istotna rzecz, to by spać wzdłuż linii pola magnetycznego ziemi. Najlepiej jeśli głowa jest na północ, a nogi na południe. Najgorsza pozycja to gdy głowa jest na zachód, a nogi na wschód. Jeśli macie problemy ze snem, to zwróćcie na to uwagę.

Jeszcze trzecia rzecz mi się przypomniała. Należy unikać spania na ciekach wodnych. Jeżeli macie w domu kota, to unikajcie miejsc gdzie kot lubi kimać. Koty kładą się w miejscach gdzie występują cieki wodne-one to lubią. Odwrotnie jest z psami-pies będzie unikał spania w miejscu występowania cieku wodnego. Czerpcie więc z mądrości zwierząt :D
Ja tu tylko sprzątam :mrgreen:
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2187
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 876 razy
Otrzymał podziękowań: 653 razy

Re: Wszystko o Snach

Postprzez Nicky » 29 lip 2016, o 22:52

Ja śpię z dwoma pieskami, pchają się na mnie więc chyba cieków wodnych nie ma ;)
Ale jak wy wyliczacie te godziny, ile śpicie?? Ja tego kompletnie nie kontroluję... nigdy nie mam tak, że zasnę o danej godzinie, jak sobie zaplanuję. Nie ma bata... po położeniu się do łóżka najpierw wiercę się sto lat i tak czy inaczej choćbym "wyliczyła" że np. mam zasnąć o godz. 23:00 (żeby spać równo 9 godzin ) to tak czy inaczej zasnę pewnie po północy... :P
Avatar użytkownika
Nicky
 
Posty: 289
Dołączył(a): 10 mar 2015, o 12:38
Podziękował : 189 razy
Otrzymał podziękowań: 272 razy

Re: Wszystko o Snach

Postprzez Born1975 » 29 lip 2016, o 22:57

Nicky napisał(a):Ja śpię z dwoma pieskami, pchają się na mnie więc chyba cieków wodnych nie ma ;)
Ale jak wy wyliczacie te godziny, ile śpicie?? Ja tego kompletnie nie kontroluję... nigdy nie mam tak, że zasnę o danej godzinie, jak sobie zaplanuję. Nie ma bata... po położeniu się do łóżka najpierw wiercę się sto lat i tak czy inaczej choćbym "wyliczyła" że np. mam zasnąć o godz. 23:00 (żeby spać równo 9 godzin ) to tak czy inaczej zasnę pewnie po północy... :P


Możesz zastosować metodę Silvy, by zasypiać niemal od razu i by budzić się o określonej godzinie. To kwestia wyuczenia podświadomości, a ta jak wiemy nie śpi nigdy. Leszek Żądło w jednej ze swoich książek pisze, że często spał podczas podróży pociągiem. Nie nastawiał się na obudzenie o konkretnej godzinie, tylko na dwie stacje przed stacją docelową, bo pociągi często miały opóźnienia i jego podświadomość zawsze budziła go w odpowiednim momencie :D
Ja tu tylko sprzątam :mrgreen:
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2187
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 876 razy
Otrzymał podziękowań: 653 razy

Re: Wszystko o Snach

Postprzez Nicky » 29 lip 2016, o 23:01

Nastawić wewnętrzny "budzik" to ja umiem, nawet co do minuty mi wychodzi... gorzej z zaśnięciem na zawołanie :D Im bardziej chcę zasnąć, tym gorzej mi idzie...
Avatar użytkownika
Nicky
 
Posty: 289
Dołączył(a): 10 mar 2015, o 12:38
Podziękował : 189 razy
Otrzymał podziękowań: 272 razy

Re: Wszystko o Snach

Postprzez Scarlett » 29 lip 2016, o 23:05

Nicky, spróbuj technikę Silvy na zaśnięcie :)
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung


:arrow: http://prawoprzyciagania.net/viewtopic.php?f=34&p=41179#p41179
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 3517
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 544 razy
Otrzymał podziękowań: 2555 razy

Re: Wszystko o Snach

Postprzez Born1975 » 29 lip 2016, o 23:06

Nicky napisał(a):Nastawić wewnętrzny "budzik" to ja umiem, nawet co do minuty mi wychodzi... gorzej z zaśnięciem na zawołanie :D Im bardziej chcę zasnąć, tym gorzej mi idzie...


Poczytaj na temat rytuału zasypiania. Jest opisany w którejś z książek, o których pisałem wyżej, ale nie pamiętam w której. Albo poszukaj na google.
Ja tu tylko sprzątam :mrgreen:
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2187
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 876 razy
Otrzymał podziękowań: 653 razy

Re: Wszystko o Snach

Postprzez Black » 1 sie 2016, o 08:41

Porzućcie senniki!
Podświadomość działa ze snami tak jak ze znakami, czyli są dla każdego indywidualne. Jeśli komuś śni się ciąża to nie oznacza, że dla każdego na tym świecie ciąża oznacza to samo. Co dla CIEBIE znaczy ciąża? Jaki dla CIEBIE jest to symbol podświadomości? Jak CZUJESZ? Dla mnie to symbol nowego życia.
Także nie doszukujcie się znaczeń w książkach bo to trochę bez sensu ;)
Podświadomość kontaktuje się z nami indywidualnie.
"- To się dzieje naprawdę? Czy tylko dzieje się w mojej głowie?
- Oczywiście, że to się dzieje w Twojej głowie, Harry. Ale czy to znaczy, że nie naprawdę?"

Za ten post autor Black otrzymał podziękowania - 2
Renata, Scarlett
Avatar użytkownika
Black
 
Posty: 201
Dołączył(a): 10 cze 2016, o 18:51
Podziękował : 139 razy
Otrzymał podziękowań: 525 razy

Re: Wszystko o Snach

Postprzez Renata » 1 sie 2016, o 09:33

Zgadzam się z Black. Senniki zbyt upraszczają i generalizują sny, a przecież jesteśmy tak różni...
Kiedyś też posługiwałam się sennikami, ale nic nigdy nie pokrywało się z tym, co przepowiadały. Jeszcze jak korzystamy z kilku, to wtedy robi się niemały rozgardiasz :D
Może się zdarzyć, że coś tam się spełni, ale jaki to procent? Myślę że to, na co należy zwracać uwagę, to to, jakie uczucia wzbudza w nas ten sen, z czym kojarzymy dana rzecz czy osobę ze snu.
W większości jest też tak, że sny wynikają z przeżyć dnia codziennego, ze stłumionych uczuć, z tego czego nie potrafiliśmy lub nie mogliśmy wyrazić. Tak więc interpretacja jest bardzo indywidualna i słowniki nie oddają całej prawdy.
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 2831
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 646 razy
Otrzymał podziękowań: 846 razy

Re: Wszystko o Snach

Postprzez Nicky » 1 sie 2016, o 15:16

Black napisał(a):Porzućcie senniki!
Podświadomość działa ze snami tak jak ze znakami, czyli są dla każdego indywidualne. Jeśli komuś śni się ciąża to nie oznacza, że dla każdego na tym świecie ciąża oznacza to samo. Co dla CIEBIE znaczy ciąża? Jaki dla CIEBIE jest to symbol podświadomości? Jak CZUJESZ? Dla mnie to symbol nowego życia.
Albo mam przed oczami historię Scarlett i Fractala. Śniły jej się wilki, tak pisała. Wilk oznacza w senniku coś zupełnie innego niż dla niej samej. Dla niej oznaczały one Fractala, bo kojarzyła go jako wilka z avatara.
Także nie doszukujcie się znaczeń w książkach bo to trochę bez sensu ;)
Podświadomość kontaktuje się z nami indywidualnie.


Trochę tak, oczywiście, i dlatego senniki trzeba brać przez sito, interpretować po swojemu, zgodnie ze swoją psychiką, podświadomością.
Ale jednocześnie trzeba pamiętać, że wszyscy (w sensie: ludzkość; każda kultura troszkę inaczej) mamy wbite do głowy od dzieciństwa całą masę symboli, tj. pewnych znaków które powodują różne skojarzenia, i jest tak od zarania dziejów. Np. słoń = coś dużego, dobrego, potężnego.
Albo tort = coś pysznego, dobrego, pozytywnego, frajda, radość. Albo dom = ciepło, bezpieczeństwo, rodzina. Łowić ryby = łapać okazje, klientów, powodzenie w biznesie, kasa. Rozumiesz... i na takich właśnie ogólnych skojarzeniach które są wbite do naszej podświadomości w wyniku rozwoju kulturowego społeczeństwa bazują "ogólne senniki", i tym można się po trosze kierować interpretując swoje sny. Ale masz rację, że własny kod też trzeba brać pod uwagę. Jednak ten ogólny kod też jest, istnieje, nie możemy temu zaprzeczyć. Wszyscy wychowujemy się w jakichś tam ogólnych zbiorowiskach ludzkich, w określonym środowisku kulturowym i chcąc nie chcąc wbijają nam się do głów najróżniejsze symbole = kody oznaczające różne rzeczy.

Ja na przykład kiedyś miałam sen, taki trochę dziwaczny... że przymierzam nowe, srebrne buty. Były meeega piękne, i chodziłam w nich w tym śnie dumna jak paw. Nie miałam zielonego pojęcia co też taki sen może oznaczać więc z ciekawości zajrzałam do kilku senników i wyszło mi, że oznacza to rychłe polepszenie sytuacji materialnej, sukces finansowy. Spełniło się to już wkrótce, co mnie bardzo ucieszyło. Potem miałam równie dziwny sen, o wchodzeniu po schodach. Typowy symbol wspinania się po szczeblach (kariery, życia), pójścia do przodu, rozwoju itp.
Przed jedną z większych transakcji w mojej firmie miałam sen, w którym złapałam ogromną, kolorową rybę. No i co... niedługo potem w moje łapy wpadł bogaty klient :) Tak więc ja jak najbardziej mogę potwierdzić że TAK, senniki mają sens, symbolika ta została gromadzona przez ludzkość przez całe lata i one naprawdę nie biorą się "z czapy", to nie są bzdury.
Avatar użytkownika
Nicky
 
Posty: 289
Dołączył(a): 10 mar 2015, o 12:38
Podziękował : 189 razy
Otrzymał podziękowań: 272 razy

Re: Wszystko o snach

Postprzez Nimfka » 1 sie 2016, o 18:01

To ja Wam opowiem swój sen, którego kompletnie nie rozumiem.
Śniło mi się, że moja babcia rozwiodła się z dziadkiem, po czym ponownie chciała wyjść za mąż, nawet nie wiem za kogo. Stała w kuchni, miała na sobie białą koronkową suknię, spod której widać było czarną bieliznę :?
Dała mi jakieś złote kolczyki. Potem akcja się jakoś przeniosła, babcia zmarła. Leżała pod czymś. Ja ją znalazłam, bo wystawały stopy, ale te stopy wyglądały jak łapy królika :lol: Mama i chyba ciocia, nie jestem pewna, poszły zobaczyć czy to ona, okazało się że tak i już nawet w jakimś stanie rozkładu, gdzieś ją przeniosły, ja nie chciałam patrzeć, poszłam na ogród i strasznie płakałam.

No kosmos. Jedyne co byłabym w stanie personalnie zinterpretować to to, że boję się śmierci bliskich po prostu. Moja babcia ma się świetnie na całe szczęście, więc nie wiem skąd ten sen. Królicze łapki to może z tego, że wczoraj oglądałam kawałek Matrixa i wiecie, follow the rabbit i te klimaty :lol:

,,Sny o śmierci bliskiej nam osoby, która w realnym świecie żyje, często pojawiają się w okresach wielkich zmian w naszym życiu - kiedy wstępujemy w związek małżeński, decydujemy się na dziecko, zmianę pracy, miejsca zamieszkania itp.

Uważa się, że nie są one zapowiedzią śmierci kogoś z naszego otoczenia, ale są sygnałem transformacji i etapu przejściowego, zamknięcia jakiegoś etapu w naszym życiu lub przejścia do jego kolejnej fazy. '' - to by się zgadzało, bo odkąd odkreowuję relację, z dnia na dzień czuję się coraz bardziej wolna, mam lepsze myśli, myślenie o moim facecie jest zdecydowanie rzadsze. Zamykam chyba po prostu ten etap.

,,Ślub oznacza pogodzenie przeciwieństw. Może to dotyczyć zewnętrznych spraw - konfliktów, sporów, często jednak chodzi o zlikwidowanie przeciwieństw wewnętrznych
widzieć czyjś ślub: śmierć"

No i to tyle, nie rozumiem tego, zobaczymy czy coś się wydarzy ;)
Ty osobiście zaprosiłeś na scenę swego życia każdy fragment tego doświadczenia. A uczyniłeś to poprzez własny proces myślenia.
Proś, a będzie ci dane - Esther i Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Nimfka
 
Posty: 388
Dołączył(a): 9 cze 2016, o 12:49
Podziękował : 64 razy
Otrzymał podziękowań: 141 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Rozwój duchowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości