Twardy Reset

medytacja, ezoteryka, nauki wschodu

Twardy Reset

Postprzez Kmicic » 21 maja 2016, o 13:24

Cześć!

Kurcze podejmowałem już tyle prób zmiany samego siebie w ciągu ostatnich 9 miesięcy... ale żadna z nich nie była permanentnym postanowieniem prowadzącym do realnej zmiany.
Wczorajszy dzień a w zasadzie przemyślenia które przyszły po wydarzeniach które miały miejsce tamtego dnia były jak wiadro wody zimnej wody.

Złamałem wszystkie swoje postanowienia które sobie powziąłem 9.05.... nie dość że straciłem uważność to jeszcze wypaliłem 2 paczki papierosów :o

CZAS SIĘ ODCIĄĆ OD PRZESZŁOŚCI od nieudanych prób postanowień i zaznaczonych dni w kalendarzu I wreszcie zmienić naprawdę!

Chciałbym by ten temat był moim motywatorem dzienniczkiem z każdego tygodnia :)

Prosił bym Was przyjaciele ponadto byście zapodali mi tutaj jakieś motywujące do pracy nad sobą do rozwoju teksty, filmy :)


Dziękuję i trzymajcie za mnie kciuki!
Każdy powinien poznać Jego filozofię...

- http://www.jkrishnamurti.org <3

'''Czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...''
Avatar użytkownika
Kmicic
 
Posty: 178
Dołączył(a): 1 kwi 2016, o 16:41
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 37 razy

Re: Twardy Reset

Postprzez Kokos » 21 maja 2016, o 14:18

Kmicicu, napisz w jakiej dziedzinie jest problem ;)


Kmicic16 napisał(a):
Chciałbym by ten temat był moim motywatorem dzienniczkiem z każdego tygodnia :)

Prosił bym Was przyjaciele ponadto byście zapodali mi tutaj jakieś motywujące do pracy nad sobą do rozwoju teksty, filmy :)


Dziękuję i trzymajcie za mnie kciuki!


Obrazek
❤ ❤ ❤
Uwielbiam gdy mnóstwo pieniędzy jest w moim doświadczeniu!
Doświadczam wspaniałości życia!
Jestem wspaniałą istotą!
Idealny przepływ energii pieniędzy przez moje doświadczenie, to uwielbiam!
Energia bogactwa pulsuje w moim ciele!

Za ten post autor Kokos otrzymał podziękowanie od
dariaanna
Avatar użytkownika
Kokos
 
Posty: 1973
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 12:30
Lokalizacja: [size=200][color=#FF0040] ❤ [/color][/size]
Podziękował : 560 razy
Otrzymał podziękowań: 393 razy

Re: Twardy Reset

Postprzez Kmicic » 21 maja 2016, o 14:35

:D w czym jest problem? otóż mówię coś a co innego robie po 3 dniach... chce przestać palić i pić alkochol wogóle ale max po 2-3 tyg znowu się napije i zapale... nie jestem asertywny :< nie potrafię odmawiać...
Każdy powinien poznać Jego filozofię...

- http://www.jkrishnamurti.org <3

'''Czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...''
Avatar użytkownika
Kmicic
 
Posty: 178
Dołączył(a): 1 kwi 2016, o 16:41
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 37 razy

Re: Twardy Reset

Postprzez Kokos » 21 maja 2016, o 14:45

Kup ten lek co pisałam Ci na pw.
Będziesz asertywny.
Czy wolisz Tuję ? Albo kup najlepiej oba :) Jak szaleć to szaleć :D


A w ogóle za dużo od siebie wymagasz ;)
❤ ❤ ❤
Uwielbiam gdy mnóstwo pieniędzy jest w moim doświadczeniu!
Doświadczam wspaniałości życia!
Jestem wspaniałą istotą!
Idealny przepływ energii pieniędzy przez moje doświadczenie, to uwielbiam!
Energia bogactwa pulsuje w moim ciele!

Za ten post autor Kokos otrzymał podziękowanie od
Kmicic
Avatar użytkownika
Kokos
 
Posty: 1973
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 12:30
Lokalizacja: [size=200][color=#FF0040] ❤ [/color][/size]
Podziękował : 560 razy
Otrzymał podziękowań: 393 razy

Re: Twardy Reset

Postprzez Renata » 21 maja 2016, o 16:02

Może nie jesteś jeszcze gotów, by sprostać tym wyzwaniom, dlatego udaje Ci się tylko przez krótki czas.
Kokos ma rację. Chyba za dużo od siebie wymagasz.

Powiem Ci jak było ze mną. Od trzech lat nie tykam alkoholu, a wiesz dlaczego? Bo jak kiedyś odwiedziłam swojego ulubionego wujka, to tak popłynęłam, że potrzebowałam eskorty ojca i szwagra :oops: Teraz się z tego śmieję, ale mam uraz do wódki. Bardzo zdrowy ten uraz :D, bo już zapomniałam, jak to jest być na rauszu :D

Dlatego śmiem twierdzić, że złe rzeczy których doświadczamy, doświadczamy po to, by wyszły nam na dobre.
Nic na siłę, Kmicic.Oczywiście próbuj, ale jak nie wyjdzie, nie miej do siebie żalu. Walka z nałogami to ciężka praca i potrzeba naprawdę dużo samozaparcia, a nie zawsze mamy na tyle siły, by się nie poddać.
Może przyjdzie kiedyś w Twoim życiu taki moment ( nie musi być taki jak mój :lol: ), kiedy nagle odstawisz te używki i stwierdzisz, że już ich do szczęścia nie potrzebujesz. Czego Ci oczywiście, bardzo życzę :)
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI

Za ten post autor Renata otrzymał podziękowanie od
Kokos
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3411
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 638 razy
Otrzymał podziękowań: 819 razy

Re: Twardy Reset

Postprzez Born1975 » 22 maja 2016, o 00:26

Kmicic16 napisał(a):Cześć!

Kurcze podejmowałem już tyle prób zmiany samego siebie w ciągu ostatnich 9 miesięcy... ale żadna z nich nie była permanentnym postanowieniem prowadzącym do realnej zmiany.
Wczorajszy dzień a w zasadzie przemyślenia które przyszły po wydarzeniach które miały miejsce tamtego dnia były jak wiadro wody zimnej wody.

Złamałem wszystkie swoje postanowienia które sobie powziąłem 9.05.... nie dość że straciłem uważność to jeszcze wypaliłem 2 paczki papierosów :o

CZAS SIĘ ODCIĄĆ OD PRZESZŁOŚCI od nieudanych prób postanowień i zaznaczonych dni w kalendarzu I wreszcie zmienić naprawdę!

Chciałbym by ten temat był moim motywatorem dzienniczkiem z każdego tygodnia :)

Prosił bym Was przyjaciele ponadto byście zapodali mi tutaj jakieś motywujące do pracy nad sobą do rozwoju teksty, filmy :)


Dziękuję i trzymajcie za mnie kciuki!


Opiszę nieco szerzej to z czym masz problem. Na pierwszy ogień weźmy palenie papierosów. Ja rzuciłem fajki 15 września 2014 roku. Jak wiele osób mówiłem sobie, że palę bo lubię. Potem uświadomiłem sobie, że to nieprawda, że jestem nałogowcem. Od tego powinieneś zacząć. Też miałem okresy gdy nie paliłem najdłuższy trwał 14 miesięcy, ale były takie po 2 albo 3 tygodnie. Do fajek już nigdy nie wrócę. Zadam Ci teraz jedno pytanie. Jak myślisz dlaczego, pomimo że wiadomo, iż papierosy szkodzą zdrowiu, to są ogólnie dostępne w sprzedaży i dlaczego nie mozna legalnie kupić narkotyków? Odpowiedź jest dość prosta. Otóż można przez wiele lat palić papierosy i żyć, zażywając natomiast narkotyki zbyt długo by się raczej nie pożyło. I ten prosty fakt wykorzystuje państwo. Jakieś 80 może nawet 90% ceny papierosów stanowi VAT i akcyza. Dlatego, że państwo zarabia na tym gigantyczne pieniądze jest to dozwolone. Na narkotykach by nie zarobiło, by po kilku miesiącach... sam rozumiesz. Jest to więc zwykła manipulacja. Odpowiedz sam sobie na pytanie, czy dalej chcesz być manipulowany. Ja stwierdziłem, że nie chcę.

To samo co papierosów, tyczy się także alkoholu. Tu państwo też zarabia na podatkach. Ja ostatni raz piłem pod koniec sierpnia zeszłego roku w moje urodziny. Potem jeszcze w grudniu napiłem sie karmi. W tym roku gdy byłem przeziębiony kupiłem 100 ml wódki, by sobie zrobić herbatkę z "prądem". To oczywiście w celach leczniczych. O ile fajek już nigdy nie ruszę, to nie wykluczam, że sporadycznie mogę czasem się napić alkoholu. Do alkoholu czuję jednak obrzydzenie od czasu gdy dowiedziałem się, że alkohol to po prostu mocz bakterii. Jakoś tak nie bardzo mi się widzi pić czyjś mocz. Być może oglądałeś już wykład profesora Żdanowa, który mówi na ten temat, jeśli nie to tu masz jeszcze raz link do tego wykładu:



Teraz z trochę innej beczki. Jeśli naprawdę chcesz się zmienić, to musisz sobie uświadomić, że motywacja to bzdura. Motywacja nie może płynąć z zewnątrz, bo gdy zewnętrzny czynnik przestaje działać, to motywacja się kończy. To tak jak z tymi osobami co chodzą na szkolenia z rozwoju osobistego, ale nic potem nie robią. Po szkoleniu przez kilka dni czują power, a potem im mija i idą na następne szkolenia i znowu czują power.... Tak więc, by motywacja była skuteczna, to musi wypływać z naszego wnętrza. To jest tak, że masa osób nienawidzi chodzić do pracy, ale chodzi, bo wie że jak nie pójdzie... Tu jest tez inny problem. te osoby są dyscyplinowane przez innych, bo nie potrafią się same zdyscyplinować, by zmienić swoje życie i rzucić pracę na etacie. Ale jak widzisz tu choć działa zewnętrzna motywacja, to jednak jest ona niesamowicie permanentna i dlatego działa.

Wiele osób uważa, że aby rzucić palenie, czy wyzbyć się jakiegoś innego nałogu potrzebna jest silna wola. To następna bzdura. Nie ma czegoś takiego jak silna wola. Ileż to osób na początku roku ma jakieś tam postanowienia i jak długo w nich wytrzymuje? To po prostu nie działa. Co zatem działa? Działają nawyki. To jedyna alternatywa. Każdy nałóg tworzy się powoli. Bo gdy zaczynałeś palić, to na pewno nie wypaliłeś pierwszego dnia całej paczki. Prawdopodobnie ktoś Ci dał pierwszego papierosa, potem może sam kogos poprosiłeś o fajkę, potem kupiłeś pierwszą paczkę i wypaliłeś z niej kilka fajek, a na końcu paliłeś paczkę lub więcej dziennie. Tak więc ten nałóg tworzył się stosunkowo wolno. I tak samo można się go pozbyć. Nie będę się za bardzo rozpisywał na ten temat, polecę Ci natomiast książkę osoby, którą znam osobiście. Zobacz ten link: http://maciejwieczorek.com/ksiazki/nawyki.php znajdziesz tam bezpłatny fragment do pobrania.

Prosisz o filmiki. Polecam Ci zobaczyć wykład Bartka Popiela, tu link: https://www.facebook.com/liczysiewynik/ ... 584539612/

Może Cię też zainteresować kanał na youtube Jacka Wiśniowskiego-jest sporo na temat osiągania sukcesu w życiu i generalnie na temat motywacji. Jacek jest jedynym Polakiem, co przebiegł jakiś tam bieg w Afryce n 100 kilometrów, a maraton po zaledwie dwóch miesiącach przygotowań. Jacka miałem też okazje poznać osobiście. Tu link do jego kanału na youtube: https://www.youtube.com/channel/UCR-B4v ... wMQEn_rskA

No i jeszcze może Cię zainteresować, to co robią Krzysiek Król i Janek Gajos. W każdą niedzielę prowadzą dwa webinary na żywo. Pierwszy to akademia biznesu: http://wyzwanie90dni.pl/akademia-biznesu i jak sama nazwa wskazuje tyczy się biznesu, drugi jest poświęcony rozwojowi osobistemu i co tydzień jest inny temat: http://wyzwanie90dni.pl/lp/webinar/ A tu masz jeszcze ich kanał na youtube-polecam serię Janek przy piwku: https://www.youtube.com/channel/UC7081E ... U3NaC7RNAw

No to chyba tyle, jak coś mi się przypomni to jeszcze napiszę.
In Lak’ech Ala K’in

Za ten post autor Born1975 otrzymał podziękowanie od
Kmicic
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2510
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 832 razy
Otrzymał podziękowań: 580 razy

Re: Twardy Reset

Postprzez dariaanna » 22 maja 2016, o 00:53

Po pierwsze po co chcesz się zmienić ?

Może za dużo na siebie wziąłeś od razu? Stopniowo wprowadzaj zmiany w sferach, na których Ci zależy.
Miałeś prawo się załamać, nie musisz się za to karać. Tak już w życiu jest, że czasami nam nie wychodzi. Próbuj dalej po prostu. Trzymaj się ;)


W ogóle, reset, fajne słowo, kojarzy mi się z medytacją albo wysiłkiem fizycznym - może tego spróbuj w ramach walki z nałogami?

A i to czy będziesz palił, pił czy też nie, nie wpłynie wcale na długość Twojego życia.( to tak z obserwacji):D Także luzik.

Za ten post autor dariaanna otrzymał podziękowanie od
Kokos
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 146 razy

Re: Twardy Reset

Postprzez Kmicic » 22 maja 2016, o 13:54

chce poprostu być niepodległy żadnej niezdrowej sugestii w stylu ''ze mną się nie napijesz?'' ''a zapal sobie'' chce poprostu powiedzieć nie i tyle :) nie chce tracic uważności bo poco? po co tracic 80-90% kontroli nad sobą pod wpływem?

:) zapisałem sobie w kalendarzu od 23.05.2016 ''nowy ja na 100%'' + ''Start 52 zmiany Leo'' to taka książka z 52 zmianami na każdy tydzień roku którą można wprowadzić :) pierwszą jest medytacja :> zaczynam od jutra ;)
Każdy powinien poznać Jego filozofię...

- http://www.jkrishnamurti.org <3

'''Czasem tak długo wpatrujemy się w zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które już dawno się otworzyły...''
Avatar użytkownika
Kmicic
 
Posty: 178
Dołączył(a): 1 kwi 2016, o 16:41
Podziękował : 45 razy
Otrzymał podziękowań: 37 razy

Re: Twardy Reset

Postprzez dariaanna » 22 maja 2016, o 17:32

To masz już kmicic bardzo dobrą motywację. Bycie niepodległym i wolnym. To niech będzie dla Ciebie głównym celem, a rzucenie nałogów jest drogą do tego celu. Tak powinno być dużo łatwiej ;).
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 146 razy

Re: Twardy Reset

Postprzez Renata » 22 maja 2016, o 17:47

Kmicic16 napisał(a):chce poprostu być niepodległy żadnej niezdrowej sugestii w stylu ''ze mną się nie napijesz?'' ''a zapal sobie'' chce poprostu powiedzieć nie i tyle :) nie chce tracic uważności bo poco? po co tracic 80-90% kontroli nad sobą pod wpływem?


Może zapytaj siebie, dlaczego tego typu namowy tak na Ciebie działają. Robisz to dla siebie czy dla tych, którzy Cie do tego zachęcają? Myślisz, że jeśli nie ulegniesz ich wpływom, to poczujesz sie gorszy?
Jeśli bierzesz poważnie swoje postanowienia, to spróbuj odmawiać tym ludziom, pokaż że w tej jednej chwili jesteś silny i stać Cie na niezależność. Uda Ci sie raz czy drugi i zobaczysz, że można to powtórzyć także za trzecim razem :)

Kiedy przestałam w ogóle pić (również gdy zrezygnowałam z mięsa), spotykałam sie z tego typu komentarzami. Mnóstwo pytań, dziwnych argumentów albo po prostu trzeba było szczegółowo tłumaczyć, dlaczego :evil: Do dzisiaj nie rozumiem, dlaczego innym tak bardzo zależy, by nam sie nie udało...
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3411
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 638 razy
Otrzymał podziękowań: 819 razy

Następna strona

Powrót do Rozwój duchowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości