Być w tu i teraz

medytacja, ezoteryka, nauki wschodu

Być w tu i teraz

Postprzez Renata » 25 kwi 2016, o 22:07

Teraźniejszość, czyli jedyny stan bycia, którego możemy doświadczać, a którego unikamy jak ognia, (bo zawsze może być lepiej, bo bywało lepiej...)
Ciągła edukacja, wieczna rozkmina, analiza, uparte myśli, nawracające wspomnienia, nadzieje na lepszą przyszłość i bardziej znośny byt, drążenie tematu na tysiące sposobów, po prostu burza mózgu, której celem jest wszystko oprócz tego, co JEST.
Mam wrażenie, że ostatnio też pochłonął mnie ten wir. Wydaje mi się, że kiedyś bywanie w TiT było prostsze, a obecnie Uważność znów mnie opuściła. Skupiłam się na celach, a sama podróż wydaje się być tylko serią znośnych etapów, które mają mnie tam doprowadzić :(

Spójrzcie poniżej, co takiego sprawia, że nasza uwaga kieruje się we właściwą stronę :) Co powoduje, że myślenie nagle wydaje się zbędne i jest bez znaczenia.
Rzeczy, które ułatwiają bycie w tu i teraz:
- ból
- zagrożenie
- gorąco
- wysiłek fizyczny
- gra na instrumencie
- śpiew
- taniec
- twórczość
- śmiech
- seks
(http://witajslonce.pl/10-rzeczy-ktore-u ... u-i-teraz/)

Coś w tym jest... Ja dodałbym jeszcze od siebie,że odpuszczenie prowadzi nas do tu i teraz. Luz, zgoda na to co jest, brak ciśnienia, presji, to wszystko sprawia, że nie uciekamy w przeszłość ani w przyszłość. Kiedy nasze pragnienia tracą na ważności, kiedy obrane cele przestają spędzać nam sen z powiek, kiedy przeszłe zdarzenia nie mają już na nas wpływu, wtedy nie pozostaje nic innego jak Teraz...
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI

Za ten post autor Renata otrzymał podziękowania - 2
Born1975, soma
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3360
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 609 razy
Otrzymał podziękowań: 764 razy

Re: Być w tu i teraz

Postprzez dariaanna » 26 kwi 2016, o 08:52

Zaczynam od teraz 8-)

Obrazek
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 145 razy

Re: Być w tu i teraz

Postprzez Born1975 » 27 kwi 2016, o 00:56



:D
Sé quien soy y no me importa lo que digan los demás. :mrgreen:

Za ten post autor Born1975 otrzymał podziękowania - 4
dariaanna, Kokos, Renata, soma
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2285
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 814 razy
Otrzymał podziękowań: 533 razy

Re: Być w tu i teraz

Postprzez dariaanna » 27 kwi 2016, o 07:30

dream75 napisał(a):https://www.youtube.com/watch?v=wYRkUfTXth0

:D


Dzięki Dream :) Baaaardzo.
Bardziej w punkt się nie dało.
<3
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 145 razy

Re: Być w tu i teraz

Postprzez magicmind » 27 kwi 2016, o 08:01

Mimo wszystko zadziwia mnie ze ktoś TiT ogranicza tylko do 10 przykładów a przy tym nie wiem czy trafionych.
Po prostu to jest życie :)
A to co ludzie nazywają TiT to stan skupienia.
A ja myślę ze życie to nie tylko fajne chwile ale też momenty gdzie czujemy się źle i trzeba sobie radzić z tym i miec do tego dojrzałe podejście spokojne a wszystko opiera sie tylko o stan naszego skupienia.

Moim zdaniem to co najczęściej rozważamy czyli intencjonalność i nasze pragnienia i w zasadzie po co rozkminiamy całe PP, opiera się o osobisty stosunek do pragnień, o to jak widzimy je oraz siebie w relacji do nich.
I nie zmienia tego fakt czy ktoś cieżko pracuje fizycznie, dużo się śmieje i dużo seksu uprawia a przy okazji sobie tańcuje , śpiewa i oddaje twórczości... i tak jego pragnienie może się nie zrealizować ;)
A to co określa w tym przypadku TiT to zmiane stanu skupienia, które ułatwia odpuszczeniu czyli najcześciej po prostu unikania wibracji braku na codzień oraz innych negatywnych wibracji.
Jednakże jeżeli nasze postrzeganie pragnienia/intencji ciągle jest takie samo i w jakimś stopniu negatywne to nic z tego nie bedzie.
Avatar użytkownika
magicmind
 
Posty: 710
Dołączył(a): 14 cze 2014, o 11:55
Podziękował : 109 razy
Otrzymał podziękowań: 372 razy

Re: Być w tu i teraz

Postprzez Renata » 27 kwi 2016, o 08:48

magicmind napisał(a):I nie zmienia tego fakt czy ktoś cieżko pracuje fizycznie, dużo się śmieje i dużo seksu uprawia a przy okazji sobie tańcuje , śpiewa i oddaje twórczości... i tak jego pragnienie może się nie zrealizować ;)

Troszkę Magiku nie rozumiem, dlaczego łączysz te dwie rzeczy? Co ma wspólnego prawdziwe bycie w tu i teraz z tym, czego pragnie umysł (czyt. marzenia, pragnienia)?

Masz rację w tym, że to o skupienie chodzi, tylko teraz nie wiem, czy to słowo rozumiem podobnie ja Ty. Dla mnie skupienie kojarzy się z myślą, z koncentracją, i raczej takim usilną potrzebą nie wychodzenia poza nią. Moim zdaniem to bardzo męczące :D Pewnie że do zrobienia, ale to kosztuje nas tą samą energię, która ma być spożytkowana do przestrzeni TiT.
Dlatego uważam, że skupienie powinno odbywać się na odczuciach, nie na myślach (jeśli na myślach, to znów zapętlimy się w myślotoku).
Jeśli piję teraz np. herbatę, to skupiam się na tym, co czuję pijąc ją, nie nazywam tych uczuć, ale jestem nimi. Nazywanie uczuć znów prowadzi do myśli, a przecież w TiT chcemy by było ich jak najmniej.
Tak to rozumiem :)
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3360
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 609 razy
Otrzymał podziękowań: 764 razy

Re: Być w tu i teraz

Postprzez magicmind » 27 kwi 2016, o 09:17

Troszkę Magiku nie rozumiem, dlaczego łączysz te dwie rzeczy? Co ma wspólnego prawdziwe bycie w tu i teraz z tym, czego pragnie umysł (czyt. marzenia, pragnienia)?

No bo wydaje mi się ze ludziom najczęściej chodzi o to w kontekście intencji/pragnień.

Masz rację w tym, że to o skupienie chodzi, tylko teraz nie wiem, czy to słowo rozumiem podobnie ja Ty. Dla mnie skupienie kojarzy się z myślą, z koncentracją, i raczej takim usilną potrzebą nie wychodzenia poza nią. Moim zdaniem to bardzo męczące :D Pewnie że do zrobienia, ale to kosztuje nas tą samą energię, która ma być spożytkowana do przestrzeni TiT.
Dlatego uważam, że skupienie powinno odbywać się na odczuciach, nie na myślach (jeśli na myślach, to znów zapętlimy się w myślotoku).
Jeśli piję teraz np. herbatę, to skupiam się na tym, co czuję pijąc ją, nie nazywam tych uczuć, ale jestem nimi. Nazywanie uczuć znów prowadzi do myśli, a przecież w TiT chcemy by było ich jak najmniej.
Tak to rozumiem :)


Zakładając ze w TiT źle się czujesz , jesteś chora albo po prostu jest to złe to też zalecasz przebywanie w TiT :D ?
Wtedy im bardziej skupiasz sie na tym co jest tym mocniej to utrzymujesz :)
Dla mnie TiT to tylko punk skupienia twojej uwagi i na czym on spoczywa to wzmacniasz/utrzymujesz/kreujesz.
A kierunek jaki temu nadajesz wynika z tego jak to postrzegasz.

Cały myk w odpuszczeniu jest po prostu w tym ze nie skupiasz sie na wibracji braku i dzieki temu dajesz możliwośc manifestacji swojej intencji. Gdy skupiasz się na braku to blokujesz ją a mówiąc inaczej utrzymujesz rzeczywistość braku w której przebywasz.

To ,że na coś patrzysz, na czymś sie skupiasz to jedno a jak to postrzegasz to drugie a trzecie to jest jak to bedziesz odczuwać :)
Avatar użytkownika
magicmind
 
Posty: 710
Dołączył(a): 14 cze 2014, o 11:55
Podziękował : 109 razy
Otrzymał podziękowań: 372 razy

Re: Być w tu i teraz

Postprzez dariaanna » 27 kwi 2016, o 09:38

Wychodzi na to, że jeśli źle się czujesz lub jesteś w sytuacji, miejscu, które sprawia, że jest Ci źle, to tym bardziej powinno się być w TiT. Im większa walka i opór, tym bardziej się tą sytuację utrzymuje, przyciąga się ją. I tak jesteś tam gdzie jesteś i tak czujesz to co czujesz, a ucieczka niczego nie zmieni, udawanie, że tego nie ma również. TiT jest chyba najlepszym wyjściem z sytuacji. Nie potrafię tego jeszcze, ale czuję, że to dobry kierunek. Wydaje mi się, że tylko będąc w TiT jesteś w stanie coś zmienić, reagować i działać.


Przypomniało mi się

Za ten post autor dariaanna otrzymał podziękowanie od
Renata
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 145 razy

Re: Być w tu i teraz

Postprzez magicmind » 27 kwi 2016, o 09:45

Bo tu nie chodzi o walkę i ucieczkę tylko inne postrzeganie i skupienie się.
A jak zaakceptujesz chorobę to ją będziesz utrzymywać, jeżeli bedziesz dalej ją postrzegać w ten sam sposób i skupiać się na niej a nawet możesz pogorszyć sprawę.Do choroby nie należy podchodzić zbyt poważnie i problematycznie a z lekkością jako coś co jest i znika, co może zniknąć w każdej chwili.

Z resztą ja się tym bawię teraz i sam sprawdzam mój sposób postrzegania pragnień.
Jak odczuwam coś czego nie mam, jak odczuwam gdy zdobywam to, jakie to uczucie jest to mieć.

Widzę już w czym jest różnica postrzegania a przy okazji mniejszych i większych moich manifestacji dostrzegam jak to sie odbywa.
Najważniejsza jest ta lekkość i umiejętność przemieszczania się miedzy rzeczywistościami a wszystko odbywa sie o sposób postrzegania
Nie dostaniesz sie do rzeczywistości którą postrzegasz w przeciwny sposób albo gdy blokujesz to przemieszczanie się.

Za ten post autor magicmind otrzymał podziękowania - 2
dariaanna, Renata
Avatar użytkownika
magicmind
 
Posty: 710
Dołączył(a): 14 cze 2014, o 11:55
Podziękował : 109 razy
Otrzymał podziękowań: 372 razy

Re: Być w tu i teraz

Postprzez dariaanna » 27 kwi 2016, o 09:57

To dobrze Magic, że Ci to służy :)
Mi bardziej zależy na wyłączeniu monologu wewnętrznego, niż na przyciąganiu pragnień. I w tym między innymi chcę, żeby mi TiT pomogło. Nie chcę żyć na autopilocie, nie chcę przegapić życia, bo za dużo myślałam, analizowałam. Nie chcę uciekać. Chcę nauczyć się słuchać siebie i po prostu być szczęśliwa. Tyle :).

Za ten post autor dariaanna otrzymał podziękowania - 3
Kokos, magicmind, Renata
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 145 razy

Następna strona

Powrót do Rozwój duchowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości