Odsłonić duszę

medytacja, ezoteryka, nauki wschodu

Odsłonić duszę

Postprzez Renata » 1 lip 2015, o 11:42

Tak mnie naszło na ten wątek po ostatnim incydencie w moim życiu...
Dawno dawno temu miałam manię przelewania swoich myśli i uczuć na papier. Pisywałam pamiętnik. Lubiłam to, bo stwarzało mi to uczucie dzielenia się swoimi najbardziej intymnymi przeżyciami z ...Wszechswiatem. Wolałam taki rodzaj samoobserwacji niż dzielenie się tym z innymi ludźmi.
W ostatnim czasie, w związku z wymianą dachu, wszystkie skarby znajdujące się na strychu, ujrzały światło dziennne. Mój pamiętnik też powędrował w niepowołane ręce. Co za okropne uczucie, kiedy po obnażonej duszy jeżdżą ci rylcem i dotykają jej swoim brudnym poczuciem humoru. Masz ochotę zapaść się pod ziemię...
Naga dusza jest jak niemowlę. Bardzo łatwo ją zranić. Nie dziwi mnie więc, że ludzie boją się uzewnętrzniać swoje najskrytsze uczucia, pragnienia. Tak to już teraz jest, że im bardziej jesteś wrażliwy, tym bardziej podatny na zranienia.Twardość, zapiekłość, to pancerz obronny dla duszy. Ale jak ona ma się ujawnić, kiedy jest zamknięta za tym pozornie bezpiecznym murem? Strach przed zranieniem, wyśmianiem, odrzuceniem jest silniejszy od tego, czym niewinna i nieskazitelna dusza emanuje. To dlatego obecny świat, oparty przede wszystkim na strachu, jest bezduszny i groźny. Kto by chciał występować przed szereg ze swą wrażliwością i uczciwoscią, skoro panuje tu prawo dżungli i wygrywa ten, kto nie okazuje emocji...
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3090
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 642 razy
Otrzymał podziękowań: 830 razy

Re: Odsłonić duszę

Postprzez Kokos » 1 lip 2015, o 12:36

Renatko, miałaś bardzo nieprzyjemną sytuację...
Ale wierzę, że po coś ona się zdarzyła. Jakiś musiał być cel...

Ja lubię zasadę " Nie rzucaj pereł przed wieprze. " Nie każdy musi wiedzieć, co czuje moja Dusza ;)
❤ ❤ ❤
Uwielbiam gdy mnóstwo pieniędzy jest w moim doświadczeniu!
Doświadczam wspaniałości życia!
Jestem wspaniałą istotą!
Idealny przepływ energii pieniędzy przez moje doświadczenie, to uwielbiam!
Energia bogactwa pulsuje w moim ciele!
Avatar użytkownika
Kokos
 
Posty: 1609
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 12:30
Lokalizacja: [size=200][color=#FF0040] ❤ [/color][/size]
Podziękował : 559 razy
Otrzymał podziękowań: 373 razy

Re: Odsłonić duszę

Postprzez Renata » 1 lip 2015, o 14:12

Kokos, jedyny cel, jaki mi się nasuwa, to zamknąć się w sobie i nie okazywać tego, co czujesz... :-( Bo być może w przyszłości zaboli jeszcze mocniej.
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3090
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 642 razy
Otrzymał podziękowań: 830 razy

Re: Odsłonić duszę

Postprzez dariaanna » 3 lip 2015, o 18:48

Miałam podobną sytuację. W sumie to chyba było jedno z gorszych przeżyć. Uczucie wstydu to chyba najgorsze jest. Bardzo długo się po tym zbierałam, miałam 13 lat, więc to była wtedy katastrofa. I miało też niefajne konsekwencje. Szczerze to niczego mnie to nie nauczyło, po prostu zamknęłam się w sobie. No i między innymi dlatego nie przepadam za ludźmi.
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1187
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 148 razy

Re: Odsłonić duszę

Postprzez Renata » 3 lip 2015, o 19:26

Faktycznie, dla trzynastolatki takie doświadczenie może stać się niemałą traumą. Jeśli chodzi o mnie, to nauczyłam się dzięki temu forum m.in. tego, że warto akceptować siebie we wszystkich detalach. Cokolwiek kiedyś czułam czy przeżywałam, to było moje. Te wszystkie uczucia i emocje kształtowały mnie przez cały ten czas, i dlatego teraz jestem, jaka jestem. Jeśli czegoś się wstydzisz, to tak, jakbyś nie akceptowała czegoś w sobie, jakbyś to wypierała.
Czegoś mnie jednak to nauczyło...że nie warto wstydzić się starej siebie. Każdy etap, czy lepszy czy gorszy, był potrzebny. Boli mnie tylko to, że inni nie potrafią uszanować tego, co kiedyś czułam. No bo jak uczucia jakiejś małolaty mogą być poważne? Bliscy ludzie, rodzina, a tak nieczuli, że aż trudno uwierzyć.
Daria, jeśli mogę Ci coś doradzić ,to to,byś tamtą sytuacją nie zamykała serca do innych ludzi. Nie każdy jest zły i nie każdy chce nam zaszkodzić. Szkoda życia, by przez jedno złe doświadczenie karać siebie ograniczając swój życiowy potencjał :)
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3090
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 642 razy
Otrzymał podziękowań: 830 razy

Re: Odsłonić duszę

Postprzez Kokos » 4 lip 2015, o 16:02

A dlaczego się macie wstydzić ? ! Niech się wstydzą ci, którzy nie okazali za grosz szacunku dla czyjejś prywatności !!!
I dla zwykłej ciekawości pchali łapy w nie swoje miejsce !

Nich oni się wstydzą :evil: A takie zapiski, to są normalne ludzkie zapiski i oni by mieli bardzo podobne, gdyby tylko im się zachciało niegdyś przelać na papier.
❤ ❤ ❤
Uwielbiam gdy mnóstwo pieniędzy jest w moim doświadczeniu!
Doświadczam wspaniałości życia!
Jestem wspaniałą istotą!
Idealny przepływ energii pieniędzy przez moje doświadczenie, to uwielbiam!
Energia bogactwa pulsuje w moim ciele!
Avatar użytkownika
Kokos
 
Posty: 1609
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 12:30
Lokalizacja: [size=200][color=#FF0040] ❤ [/color][/size]
Podziękował : 559 razy
Otrzymał podziękowań: 373 razy

Re: Odsłonić duszę

Postprzez Renata » 4 lip 2015, o 17:08

To prawda, Kokos :)
Dałabym takim ludziom mocno po łapach.
Zamiast uczyć się sztuki telepatii lub obserwować cudze emocje wolą sięgać po "gotowce" ;)
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3090
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 642 razy
Otrzymał podziękowań: 830 razy

Re: Odsłonić duszę

Postprzez dariaanna » 4 lip 2015, o 18:49

Mi się zdaje, że dużo ludzi nie ma szacunku do cudzej prywatności i przestrzeni. I nikt nie czuje się odpowiedzialny za to, że swoim zachowaniem czy słowami może zranić drugiego człowieka. Chciałabym się tym nie przejmować, ale strasznie mnie to denerwuje. Oczywiście nie wszyscy tacy są :).
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1187
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 148 razy

Re: Odsłonić duszę

Postprzez Renata » 4 lip 2015, o 19:48

Zawsze znajdzie się paru " życzliwych", którzy zamiast swoim zajmują sie cudzym życiem. Miałam kiedyś sąsiada, starszy pan. Lubił spekulować na temat mojego życia, zwłaszcza jak wyjechałam z Polski. Nie były to pochlebne opinie, ale o dziwo zamiast się tym przejąć, zawsze gdy go spotykałam, ostentacyjnie mówiłam mu "Dzień dobry" ;)
I tak sobie teraz przypominam Zelanda, jak pisał w Transerfingu o tym, że im więcej inni o tobie źle mówią, tym lepiej dla ciebie. Może jest w tym dużo racji, no bo co wynika z tego, że ktoś coś za naszymi plecami gada?
Niech każdy wyciągnie własne wnioski i nie przejmuje się zbytnio plotkami :)
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3090
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 642 razy
Otrzymał podziękowań: 830 razy

Re: Odsłonić duszę

Postprzez Czarodziejka » 5 lip 2015, o 14:05

Wyobrażam sobie jak to może zaboleć, gdy ktoś dobiera się do naszych zapisków. Ja pisałam przez jakiś czas pamiętnik (gdy miałam z 20 lat) z myślą o swoich przyszłych wnukach, by wiedzieli jaką mieli babcię:). Raz po latach mnie samej wpadł w ręce mój pamiętnik i sama z siebie się pośmiałam. I schowałam go głęboko, by moja córka się nie dobrała i nie poznała moich wówczasnych myśli:) I nie brała przykładu... :)
Ja wierzę że kiedyś wszyscy będziemy stać z taką odsłoniętą duszą, i ci co czytali Wasze zapiski też:). I każdy z nas może się czegoś wstydzić i dlatego nie ma czego się wstydzić! Jakbyśmy tak każdy każdemu zajrzeli w głąb, to byśmy dopiero pewnie się zdziwili!
I teraz może się ze mną nie zgodzicie, ale ja doszłam do tego, że im więcej o nas wiadomo tym trudniej w nas uderzyć - paradoksalnie. Początkowo owszem, odsłaniamy kawałek duszy i może nastąpić cios, ale jak raz ktoś uderzy i zaboli, to drugi raz już nie da się w to samo miejsce uderzyć by zabolało. Kurcze, nie wiem czy umiem to dobrze wytłumaczyć. To tak jakby po pierwszym ciosie odebrac komuś siłę to tego by nad tą częścią nas "panować", to miejsce staje się wolne od wszelkich wpywów. Tylko pierwsze odsłonięcie boli, później już nie można nam zadać w nie ciosu.
Jak uderzy raz w czułe miejsce, a Ty powiesz "Taka właśnie jestem i basta. Tak uważam i kropka. Mam prawo tak czuć, tak myśleć, tak uważać - oto JA!" I następuje jakby akceptacja otoczenia, albo bezsilność otoczenia wobec ciebie:) I stajesz się wolniejsza i silniejsza.
To taki paradoks.
Czarodziejka
 
Posty: 333
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:32
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 45 razy

Następna strona

Powrót do Rozwój duchowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości