Zjawisko zwane także ODPUSZCZENIEM

medytacja, ezoteryka, nauki wschodu

Re: Zjawisko zwane także ODPUSZCZENIEM

Postprzez dariaanna » 14 wrz 2014, o 15:19

Co do tego co tam napisałeś, to akurat u mnie jest to JEDYNIE :D obawa przed tym, że sobie nie poradzę. I sam fakt, że muszę podjąć decyzję, która będzie miała duży wpływ na moje dalsze życie :D. Ale jak tak sobie rozkminiam, to staram się sobie tłumaczyć, że życie nie dzieli się na etapy od decyzji do decyzji, tylko decyzja jest po prostu wpisana w życie i wtedy ma ona trochę mniejsze znaczenie, strach maleje.
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 145 razy

Re: Zjawisko zwane także ODPUSZCZENIEM

Postprzez Calcifer » 14 wrz 2014, o 15:38

Nie zawsze to jest strach przed kompromitacją, to prawda :) Ale jak najczęściej rozmawiam z ludźmi to się boją porażki z podobnych przyczyn jak Ty mówisz, że np. sobie nie poradzą. Ale jak głębiej schodzisz do tego co oznacza to "nie poradzę sobie" to się często okazuje że to oznacza np. "Moi rodzice pomyślą, że jestem nieudacznikiem", albo "Zabraknie mi pieniędzy i będę musiał kogoś prosić o pomoc" :)

Pewne, właśnie tym jest życie, jest jak gra, trzeba podejmować ruchy by grać i to nic strasznego :) W każdym miejscu na planszy są ukryte bonusy, więc za każdym rzutem kostką możemy na nie trafić :)
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
Inicjator forum
 
Posty: 2151
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 00:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 433 razy

Re: Zjawisko zwane także ODPUSZCZENIEM

Postprzez dariaanna » 14 wrz 2014, o 16:06

No właśnie, to nic strasznego :). Uporanie się z obawami, też jest chyba swego rodzaju odpuszczeniem.

Jeszcze z tych podobnych pytań do rozbicia strachu przy podejmowaniu decyzji, to można sobie zadać takie - co robisz, gdy uświadamiasz sobie, że nie możesz ponieść porażki? :)
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 145 razy

Re: Zjawisko zwane także ODPUSZCZENIEM

Postprzez Calcifer » 14 wrz 2014, o 16:19

Dokładnie, to dobre pytanie :)

Dall Carnegie pisze, że przed każdym zadaniem w którym odczuwamy stres, strach, warto zadać sobie pytanie - "Co najgorszego może spotkać mnie w tej sytuacji?". Załóżmy, że człowiek idzie do pracy i odczuwa z tego powodu stres i zadaje sobie pytanie "Co najgorszego może mnie spotkać idąc do tej pracy?" odpowiedź to np. "Zostanę z niej wyrzucony", czy to takie straszne? Wtedy człowiek znajdzie sobie inną pracę, może nawet lepszą.

Tak jest ze wszystkim w zasadzie. Jakby nie było nie jest źle :)
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
Inicjator forum
 
Posty: 2151
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 00:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 433 razy

Re: Zjawisko zwane także ODPUSZCZENIEM

Postprzez dariaanna » 14 wrz 2014, o 16:28

Właśnie coś podobnego dzisiaj zrobiłam. Trzeba rozpatrzeć rzecz z każdej strony. Co się stanie jak się nie uda, uświadomić sobie te uczucia i wszystko co się z tym wiąże. Ale żeby była równowaga, trzeba też poczuć jak to jest kiedy się udaje i wszystko idzie po naszej myśli, nie ma porażki i strachu. :)
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 145 razy

Re: Zjawisko zwane także ODPUSZCZENIEM

Postprzez Renata » 21 wrz 2014, o 16:02

Czytając Osho natrafiłam na podobne zjawisko, o którym my piszemy, że jest odpuszczeniem, a Osho nazywa to intuicją. Aby intuicja się ujawniła, umysł musi być wyczerpany, zmęczony, ale do tego stopnia, że przestaje pracować. To wtedy przychodzą odpowiedzi, rodzą się pomysły.
Odpuszczenie, które my tu staramy się zbadać, ma podobne "objawy" i widzę tu jakby pewien związek. Może różnica być tylko taka, że intuicja nie powoduje manifestacji w formie materialnej, ale za to dostarcza idei, odpowiedzi w postaci błysku myśli, przeczucia.
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3360
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 608 razy
Otrzymał podziękowań: 764 razy

Re: Zjawisko zwane także ODPUSZCZENIEM

Postprzez dariaanna » 22 lis 2014, o 22:37

renata17031 napisał(a):Czytając Osho natrafiłam na podobne zjawisko, o którym my piszemy, że jest odpuszczeniem, a Osho nazywa to intuicją. Aby intuicja się ujawniła, umysł musi być wyczerpany, zmęczony, ale do tego stopnia, że przestaje pracować. To wtedy przychodzą odpowiedzi, rodzą się pomysły.
Odpuszczenie, które my tu staramy się zbadać, ma podobne "objawy" i widzę tu jakby pewien związek. Może różnica być tylko taka, że intuicja nie powoduje manifestacji w formie materialnej, ale za to dostarcza idei, odpowiedzi w postaci błysku myśli, przeczucia.


Chodzi o to, że świadomość wszystko psuje, trzyma wszystko w kontroli i dlatego wtedy wiele rzeczy jest niemożliwych i nic się nie dzieje :). I moim zdaniem masz rację, że to się łączy. Dlatego trzeba mieć sposób na to, żeby świadomość ominąć :D, bo tylko wtedy może nastąpić odpuszczenie, czy intuicja. To nigdy nie dzieje się w świadomości, tylko pomiędzy, poza kontrolą, tak bym to opisała. Dlatego pomaga np. zmęczenie umysłu :) trzeba go wyprowadzić z równowagi, z kontroli :).
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 145 razy

Re: Zjawisko zwane także ODPUSZCZENIEM

Postprzez Renata » 23 lis 2014, o 13:45

dariaanna napisał(a):
renata17031 napisał(a):Czytając Osho natrafiłam na podobne zjawisko, o którym my piszemy, że jest odpuszczeniem, a Osho nazywa to intuicją. Aby intuicja się ujawniła, umysł musi być wyczerpany, zmęczony, ale do tego stopnia, że przestaje pracować. To wtedy przychodzą odpowiedzi, rodzą się pomysły.
Odpuszczenie, które my tu staramy się zbadać, ma podobne "objawy" i widzę tu jakby pewien związek. Może różnica być tylko taka, że intuicja nie powoduje manifestacji w formie materialnej, ale za to dostarcza idei, odpowiedzi w postaci błysku myśli, przeczucia.


Chodzi o to, że świadomość wszystko psuje, trzyma wszystko w kontroli i dlatego wtedy wiele rzeczy jest niemożliwych i nic się nie dzieje :). I moim zdaniem masz rację, że to się łączy. Dlatego trzeba mieć sposób na to, żeby świadomość ominąć :D, bo tylko wtedy może nastąpić odpuszczenie, czy intuicja. To nigdy nie dzieje się w świadomości, tylko pomiędzy, poza kontrolą, tak bym to opisała. Dlatego pomaga np. zmęczenie umysłu :) trzeba go wyprowadzić z równowagi, z kontroli :).


Wydaje mi sie, ze świadomość niczego nie psuje :) Ona tylko obserwuje myśli, które krążą po naszej głowie. A i tak w większości zamykamy Ją na klucz i wypuszczamy myśli jak rozbrykane dzieci, nie mając nad nimi kontroli.
Zmęczenie umysłu to tak naprawdę zaprzestanie jego "działalności", a kiedy nie ma myśli, prawdziwy Ty wychodzisz na wierzch; Świadomość, którą jesteś.
Nie wiem, Dario, czy doświadczyłaś tego stanu czystej świadomości, ale powiem ci ze to jest wspaniale. Jesteś Tam sam ze sobą, jest Pustka, a zarazem Wszystko. Stajesz pośrodku tego galimatiasu i widzisz, co jest dookoła, a sam pozostajesz na swoim miejscu. Nie jest łatwo przekazać w słowach ten stan, bo jest to tak samo trudne do zidentyfikowania jak i idea Boga. Nie zamknie sie tego w żadnych słowach...
Dla mnie bycie w tym stanie Świadomości automatycznie osadza mnie w tu i teraz, jest to takie uczucie, jakby tylko TiT i Ty istniało, nic oprócz tego... Ten stan oczywiście często umyka,jest ulotny, nietrwały, ale w tym czystym stanie przychodzi prawdziwe odpuszczenie. Nie ma nic innego, nie ma myśli o przyszłości, przeszłości, o celach , o marzeniach...

Każdego dnia staram sie jak najwięcej praktykować uważność, bo ona jest kluczem do każdego rodzaju sukcesu :)
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3360
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 608 razy
Otrzymał podziękowań: 764 razy

Re: Zjawisko zwane także ODPUSZCZENIEM

Postprzez Calcifer » 23 lis 2014, o 18:30

Zgadzam się z tym. Można powiedzieć, że są dwa rodzaje świadomości. Swiadomość umysłu, która to opiera się na kontroli tego co widzi i próbie uzyskania bezpieczeństwa poprzez wytłumaczenie na zasadzie schematów, pewnych zjawisk i świadomość duszy, która nie rozstrzyga nic a po prostu się temu przygląda. Obie te świadomości mogą ze sobą współpracować. Swiadomość umysłu jest bardzo cennym narzędziem, pozwala nam np. czerpać mądrość z własnych doświadczeń. Swiadomość umysłu pozwala mi np. nie wsadzać ręki w ogień. Umysł pomyślał, umysł doświadczył, umysł zapamiętał by ręki w ogień nie wsadzać, ponieważ to doświadczenie nie było doświadczeniem pożądanym.

Swiadomość duszy to świadomość istnienia ponad umysłem. To szanowanie umysłu ale nie identyfikowanie się z nim na zasadzie "Myślę, więc jestem" a na zasadzie "Jestem który jestem".

Swiadomość duszy w połączeniu ze świadomością umysłu mogą działać cuda. Właśnie świadomość duszy odpowiada za intuicje, przeczucia, "nosa" do pewnych spraw. Swiadomość umysłu, pozwala weryfikować to co podsuwa nam świadomość duszy, która nigdy się nie myli ale jedynie nasz umysł może błędnie interpretować jej komunikaty. Jako dorastający chłopak przebywałem w otoczeniu ludzi wyrazistych, można by określić ich styl bycia jako wyzwolony. Byłem pośród nich, przebywałem z nimi, robiliśmy różne dziwne rzeczy ale właśnie świadomość duszy zawsze pokazywała mi te czytelne granice, intuicja mówiła mi co mogę zrobić a czego nie mogę zrobić, co powinienem zrobić a czego nie powinienem zrobić a umysł dodatkowo oparty na jakiś zasadach np. "Nie kradnij" pozwalał mi na to by świadomość duszy dodatkowo wzmocnić poprzez prawo moralne we mnie i dlatego uniknąłem wielu destrukcyjnych doświadczeń, które spotkały moich ówczesnych znajomych np. poważnych konfliktów z prawem, długów, uzależnienia od narkotyków, niechcianych ciąży, nie zaliczeniem roku w szkole itp itd.

Dziś to nadal mnie prowadzi, chociaż nie jestem pewien tego że to słuszna droga, być może gdybym się sprzeciwiał głosowi intuicji to dziś byłbym multimilionerem, siedziałbym na wyspach szczęśliwości, śpiewając ku uciesze tubylców, ale szczerze mówiąc to nie sądzę by tak było. Nie wiem więc mogę jedynie wierzyć, że idę słuszną drogą i wierzę w to i w sumie to właśnie to mnie prowadzi do powodzeń - zaufanie do ducha i szacunek dla umysłu jako głosu rozsądku opartego na doświadczeniach :)

Miernik słuszności drogi to poziom zadowolenia tu i teraz :)
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
Inicjator forum
 
Posty: 2151
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 00:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 433 razy

Re: Zjawisko zwane także ODPUSZCZENIEM

Postprzez dariaanna » 23 lis 2014, o 18:41

renata17031 napisał(a):
dariaanna napisał(a):
renata17031 napisał(a):Czytając Osho natrafiłam na podobne zjawisko, o którym my piszemy, że jest odpuszczeniem, a Osho nazywa to intuicją. Aby intuicja się ujawniła, umysł musi być wyczerpany, zmęczony, ale do tego stopnia, że przestaje pracować. To wtedy przychodzą odpowiedzi, rodzą się pomysły.
Odpuszczenie, które my tu staramy się zbadać, ma podobne "objawy" i widzę tu jakby pewien związek. Może różnica być tylko taka, że intuicja nie powoduje manifestacji w formie materialnej, ale za to dostarcza idei, odpowiedzi w postaci błysku myśli, przeczucia.


Chodzi o to, że świadomość wszystko psuje, trzyma wszystko w kontroli i dlatego wtedy wiele rzeczy jest niemożliwych i nic się nie dzieje :). I moim zdaniem masz rację, że to się łączy. Dlatego trzeba mieć sposób na to, żeby świadomość ominąć :D, bo tylko wtedy może nastąpić odpuszczenie, czy intuicja. To nigdy nie dzieje się w świadomości, tylko pomiędzy, poza kontrolą, tak bym to opisała. Dlatego pomaga np. zmęczenie umysłu :) trzeba go wyprowadzić z równowagi, z kontroli :).


Wydaje mi sie, ze świadomość niczego nie psuje :) Ona tylko obserwuje myśli, które krążą po naszej głowie. A i tak w większości zamykamy Ją na klucz i wypuszczamy myśli jak rozbrykane dzieci, nie mając nad nimi kontroli.
Zmęczenie umysłu to tak naprawdę zaprzestanie jego "działalności", a kiedy nie ma myśli, prawdziwy Ty wychodzisz na wierzch; Świadomość, którą jesteś.
Nie wiem, Dario, czy doświadczyłaś tego stanu czystej świadomości, ale powiem ci ze to jest wspaniale. Jesteś Tam sam ze sobą, jest Pustka, a zarazem Wszystko. Stajesz pośrodku tego galimatiasu i widzisz, co jest dookoła, a sam pozostajesz na swoim miejscu. Nie jest łatwo przekazać w słowach ten stan, bo jest to tak samo trudne do zidentyfikowania jak i idea Boga. Nie zamknie sie tego w żadnych słowach...
Dla mnie bycie w tym stanie Świadomości automatycznie osadza mnie w tu i teraz, jest to takie uczucie, jakby tylko TiT i Ty istniało, nic oprócz tego... Ten stan oczywiście często umyka,jest ulotny, nietrwały, ale w tym czystym stanie przychodzi prawdziwe odpuszczenie. Nie ma nic innego, nie ma myśli o przyszłości, przeszłości, o celach , o marzeniach...

Każdego dnia staram sie jak najwięcej praktykować uważność, bo ona jest kluczem do każdego rodzaju sukcesu :)


Nie o tę świadomość mi chodzi. Tak jak Emil mówi są dwa rodzaje świadomości tzn. jest Świadomość jako stan, który chyba ty opisujesz. I jest świadomość jako część umysłu, jest umysł świadomy, podświadomy i nadświadomy. Ja mówię właśnie o tej świadomości. Nie można świadomie przyciągać. Bo to się dzieje poza świadomością. Odpuszczenie jest poza świadomością. Intuicja jest poza świadomością. Pamiętam jak kiedyś ćwiczyłam intuicję i odgadywałam karty, które moja przyjaciółka wyciągała, ja ich nie widziałam i musiałam powiedzieć jaka to karta. Kiedy chciałam zrobić to świadomie i się skupiałam to się nie udawało. A kiedy odpuszczałam, nie zastanawiałam się nad tym, nie analizowałam tylko mówiłam co mi pierwsze przyszło na myśl to się udawało :) za każdym razem, więc to nie był przypadek :).
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 145 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Rozwój duchowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości