Tarot

medytacja, ezoteryka, nauki wschodu

Re: Tarot

Postprzez Calcifer » 29 sty 2016, o 14:15

Czy naprawdę wszystko jest neutralne? Może w swej istocie tak ale w toku ewolucji doszliśmy do pewnych przekonań które nam służą np. uważamy, że morderstwo jest czymś złym. Owszem sam ruch ręki z nożem wbijanym w czyjeś plecy albo ruch palca pociągającego za spust broni z której leci kula wycelowana w człowieka jest neutralny ale aby łatwiej nam się żyło, ustaliliśmy że nazywamy coś takiego morderstwem a morderstwo oceniliśmy jako coś co jest złe. Dla mnie są pewne wartości które się niezmienne, niezależnie od kontekstu, sytuacji, mojego samopoczucia czy widzimisię. Nazywam to "moralnością". Jest to zbiór pewnych zasad, przekonań, myśli które w moim odczuciu są na tyle ważne i niezmiennie słuszne, że postanowiłem ich przestrzegać niezależnie od sytuacji. Dlatego nie zabijam, nie kradnę, staram się nie robić krzywdy sobie i innym, być uczciwym, szczerym itp.

Oczywiście każdy ma wybór i na tym polega życie. Tylko, że za nasze wybory zawsze musimy zapłacić. Albo one nam służą albo nie. Tym jest wolna wola. Dlatego mówię, że nie warto bawić się w Tarota bo doświadczyłem zabawy z Tarotem i nie miałem co do niego negatywnych przekonań. Dopiero gdy czułem, że to jest energetyczny śmietnik to zacząłem czytać na ten temat i okazało się, że wiele osób tego doświadczyło. Czy naprawdę każdy z nas musi wsadzić palec w ogień by doświadczyć uczucia bólu spowodowanego oparzeniem i zrozumieć, że ogień parzy? Jako człowiek rozumny potrafię wyciągać wnioski, przewidywać sytuacje. Owszem, czasem idę pod prąd i choć tysiąc osób mi powie, że ogień parzy to i tak wsadzę do niego rękę ale wtedy często boli. Ten ból może być twórczy, może mnie oświecić, może podsunąć mi nowe rozwiązanie, może nawet mi się podobać. Niech każdy więc praktykuje co chce, ja wyrażam jedynie swoje doświadczenia :)
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k

Za ten post autor Calcifer otrzymał podziękowanie od
GOLD
Avatar użytkownika
Calcifer
 
Posty: 1748
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 223 razy
Otrzymał podziękowań: 443 razy

Re: Tarot

Postprzez Renata » 29 sty 2016, o 14:30

Zawsze lepiej uczyć się na cudzych niż na własnych błędach :D Ale człowiek jest przekornym stworzeniem i bardzo często idzie tam, gdzie jest niebezpiecznie, mimo że go wczesniej ostrzegano.
Emil, wiadomo że są sprawy, które nie wymagają tłumaczenia, że coś jest moralne a coś nie. Jest coś takiego jak sumienie i ono nie ma nic wspólnego z naukami, wiedzą czy przekonaniami. Tego powinniśmy się trzymać.
Tarot i inne "Natankowe" sprawy to jest zestaw życiowych doświadczeń, które każdy z nas chce przerobić, w nadziei że to zmieni jakoś nasze życie. Od nas zależy, czy będziemy czerpać z wiedzy i doświadczeń innych, czy będziemy sami pchać się do ognia. To, że ktoś się sparzył, nie oznacza, że nas też to czeka...
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI

Za ten post autor Renata otrzymał podziękowania - 2
GOLD, MagdaLooney
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3060
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 645 razy
Otrzymał podziękowań: 838 razy

Re: Tarot

Postprzez Kokos » 29 sty 2016, o 14:36

renata17031 napisał(a):A to nie jest tak, że jak będziemy doszukiwać się w czymś jakichś ciemnych mocy, to je znajdziemy?
W zasadzie chyba większość zgodzi się z tym, że wszystko jest neutralne, a zaczyna nabierać "barw" dopiero pod wpływem naszego spojrzenia. Poprzez ocenę, osąd, które de facto bazują na naszych przekonaniach, rzeczy lub sytuacje stają się dobre lub złe, mają energię pozytywna lub negatywną.
Tarot być może ma złą reputację, ale skąd ona się wzięła? :?:
Zresztą... każda ocena będzie subiektywna. Jeden będzie przekonany do tarota, inny nie. Nie ma jednej uniwersalnej prawdy w tej kwestii, chyba tylko taka, że każdy ma prawo sam wybrać, czy mu to służy czy nie.

Uważam, że doszukiwanie się w różnych rzeczach zła wynika z naszych lęków.
Namierzenie przeciwnika pozwala nam tak jakby złapać nasze ogólne lęki i okiełznać je. Poprzez skierowanie uwagi na konkretny temat, np. Harry'ego Pottera, czy zarazki, nasz umysł zaczyna czuć się pewniej. I wtedy wystarczy wystrzegać się tej jednej, czy kilku rzeczy i już możemy poczuć większy spokój :) To taka ucieczka umysłu. Uspokajacz.

Podobnie jest w sposób podświadomy wykorzystywane dietowanie, wieczne odchudzanie lub restrykcyjny styl odżywiania. Umysł otrzymuje złudne sygnały, że kiedy jest skupiony na odpowiednim odżywianiu, liczeniu kalorii, czy jedzeniu samych surowych rzeczy, to teraz już na pewno jesteśmy bezpieczni.

Na szczęście homeopatia również może pomóc w takich przypadkach; lęków, obsesji, kompulsów, nerwicy natręctw. Nie jest łatwo namierzyć tę trafną kulkę, zajmuje to szereg miesięcy minimum. Jednak po kilku próbach różnych kulek da się to zrobić :)
Sama mam jeszcze trochę do uleczenia na polu lęków.
❤ ❤ ❤
Uwielbiam gdy mnóstwo pieniędzy jest w moim doświadczeniu!
Doświadczam wspaniałości życia!
Jestem wspaniałą istotą!
Idealny przepływ energii pieniędzy przez moje doświadczenie, to uwielbiam!
Energia bogactwa pulsuje w moim ciele!

Za ten post autor Kokos otrzymał podziękowania - 2
GOLD, magicmind
Avatar użytkownika
Kokos
 
Posty: 1568
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 12:30
Lokalizacja: [size=200][color=#FF0040] ❤ [/color][/size]
Podziękował : 557 razy
Otrzymał podziękowań: 373 razy

Re: Tarot

Postprzez GOLD » 29 sty 2016, o 14:42

Ale te zasady, które nazwałeś moralnościa, też moga się różnić i dla każdego sa one trochę inne. Sa nawet kultury, w ktorych zabijanie jest okreslane jako powod do chwały, co nam sie nie miesci w glowie. Jesli czujemy, ze robimy cos nie w porzadku wobec innych to zapewne się to obróci wobec nas. Ale jeśli robilibyśmy tę sama rzecz, myślac, że robimy dobrze, bo takie byśmy mieli w sobie wbudowane od dzieciństwa przekonania to zapewne obróciło by się to z pozytywnym odzewem wobec nas. Dlatego jednym tarot służy i dodaje im energii, a inni się go w pewien sposób wystrzegaja. To wszystko jest uniwersalne u podstawy i bez wbudowanego znaczenia. Ale jesli czujesz, ze tarot Ci naprawde nie sluzy to go nie wykonuj, po prostu. Mowisz, ze Ty nie miales w sobie negatywnych przekonan, gdy go wykonywales, ale gdybys ich nie miał to byś nie zaczał szukać informacji o tym, czy jest on szkoldiwy na skutek swoich odczuć, a pewnie zwalałbyś to na coś innego, a jednak to tarot Ci przyszedł do głowy. Happy, my nawet świadomie nie wiemy w co podświadomie wierzymy i jeśli ktoś ma chociaż malutkie zawahania czy jest to dobre to pewnie podświadomie myśli, że jest to złe. Nie wykonuj tego po prostu jak Ci nie służy, ale zrozum, że komuś może służyć. Ale jeśli ktoś trafia na Twoje posty odnośnie tego, że tarot jest zły to pewnie i w sobie ma takie wahania, bo inaczej by na to nie trafił, więc dlatego nie da się komuś zaszkodzić piszac jakas opinie o czymś, nawet jeśli ktoś chce coś oczernić to i tak mu się to nie uda, bo każdy tworzy samodzielnie, ale to juz zupelnie inny temat. :)

Ale wiecie, jakby o jabłkach mówili w telewizji i w kościele od dzieciństwa nam, że sa złe, i że mieszkaja w nich demony to pewnie też by się na forum o nich rozmiawiało i przestrzegało innych przed jedzeniem ich, a ktoś inny by jednak mówił, że sa neutralne i taka by była rozmowa. Zmienia się tylko przedmiot, a rozmowa ta sama. :)
:)

Za ten post autor GOLD otrzymał podziękowanie od
Kokos
Avatar użytkownika
GOLD
 
Posty: 71
Dołączył(a): 20 sty 2016, o 21:49
Podziękował : 471 razy
Otrzymał podziękowań: 113 razy

Re: Tarot

Postprzez Calcifer » 29 sty 2016, o 14:53

Renia nie do końca się zgadzam z tym co piszesz. Ale ja jestem radykałem więc to może dlatego ;) Wole jednak tragiczny romantyzm od oświeconej wolności.

Kokosik ciekawa analiza. Oczywiście masz racje. Z tym, że to co Ty nazywasz lękami ja nazwałbym zmorą człowieka inteligentnego. Człowiek inteligentny ma to do siebie, że niczego nie jest pewien na sto procent i analizuje, myśli, wyciąga wnioski. Nie zawsze słuszne wnioski ale jeśli jest naprawdę inteligentny to w końcu wyciągnie też wniosek z tego, że wyciągnął zły wniosek a jeśli nie to i tak sobie poradzi :) Dajmy jakiś przykład... narkotyki. Wiemy, że heroina sprawia że doznajemy cudownych przeżyć. Skąd to wiemy? Jeśli sami nie braliśmy heroiny to wiemy to tylko z opisu innych ludzi, którzy heroinę brali. Wiemy tez, że heroina wyniszcza organizm. Skąd to wiemy? Od innych ludzi którzy heroinę brali. Człowiek inteligentny zaczyna analizować bilans zysków i strat. Czy warto brać heroinę? Z jednej strony mogłoby być cudownie ale z drugiej to ponoć rujnuje zdrowie. A może to nie prawda? A może heroina wcale nie daje cudownych przeżyć? A może wcale nie rujnuje zdrowia? A może daje cudowne przeżycia a nie rujnuje zdrowia? Czy każdy z nas powinien spróbować heroiny by się o tym przekonać? Tak. Tylko wtedy będziemy mieli stu procentową pewność jak jest naprawdę i jak heroina wpływa na nas bo może na kogoś wpływa dobrze a na nas by wpływała źle i na odwrót. Czy każdy z nas spróbuje heroiny? Nie. Dlaczego? Dlatego, że większość z nas uważa że jednak nie warto ryzykować i ładować się w heroinę. Nie wiemy jak ona smakuje, nie wiemy jak na nas działa a mimo to nie chcemy jej spróbować. Analizujemy, że jednak większość osób którzy kiedyś próbowali heroinę, mówi że ona uzależnia i wyniszcza organizm. Oczywiście te osoby mogą kłamać, mogą się mylić a z nami mogłoby być inaczej ale analizujemy dalej. Czemu te osoby miałyby kłamać? Czemu heroina nas miałaby podziałać inaczej skoro jesteśmy stworzeniem tego samego gatunku jak Ci ludzie którzy rzekomo brali heroinę? Nie, heroina nie jest dla mnie. Fakt to ucieczka. Uciekam przed wyborem czy brać czy nie brać heroinę. To alternatywa która nie jest mi potrzebna. Tak zdecydowałem. Trochę boje się tego, że gdybym spróbował heroinę to by mi się spodobało i bym się uzależnił. Trochę boje się, że to by mi zrujnowało zdrowie. Trochę boje się, że trafiłbym na trefny towar. Mój lęk mnie chroni. A skąd ten lęk? Z inteligencji. To różni nas od dżdżownicy która pełźnie ulicą mimo, że jadą samochody. Dżdżownica pełźnie i ginie bo się nie boi i nie potrafi dostrzec zagrożenia.
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k

Za ten post autor Calcifer otrzymał podziękowania - 2
GOLD, Renata
Avatar użytkownika
Calcifer
 
Posty: 1748
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 223 razy
Otrzymał podziękowań: 443 razy

Re: Tarot

Postprzez magicmind » 29 sty 2016, o 14:55

Zgadzam się z Kokosem, wszystko bazuje na lęku.
To znaczy ze taki Tarot czy Demoniczne moce mogą być tak samo szkodliwe lub nieszkodliwe jak "niezdrowa żywność".

Ja po fascynacji Jezusem obraziłem się na niego, potem skierowałem się ku Szatanowi, tzn zastąpiłem Jezusa i Boga nim z czystej ciekawości.
Bez różnicy ale było to przełomowe doświadczenie aby w końcu wyzbyć sie takich bzdurnych ograniczeń i jeszcze bardziej uświadomić sobie ,że wszystko jest zależne tylko ode mnie, czy mi się to podoba czy nie.

A to jest bardzo ważne bo tak jak wspomniałem ten schemat działa we wszystkim i te "demoniczne złe moce" czyli jednym słowem coś niewyjaśnionego co jest przeciwko nam i chce nam zrobić kuku , można dostrzegać we wszystkim a wraz z tym dokonywać sobie takich kreacji.
Dla mnie ważna jest ta siła wewnętrzna aby być ponad tym, czuć ,że jesteś Panem swojego losu.
Bo wszystko opiera się o to czy czujemy się bezsilni wobec czegoś czy czujemy się ponad tym.
You're braver than you believe, and stronger than you seem, and smarter than you think.

Za ten post autor magicmind otrzymał podziękowania - 2
GOLD, Kokos
Avatar użytkownika
magicmind
 
Posty: 785
Dołączył(a): 14 cze 2014, o 12:55
Podziękował : 121 razy
Otrzymał podziękowań: 440 razy

Re: Tarot

Postprzez Kokos » 29 sty 2016, o 15:04

Happy napisał(a):
Kokosik ciekawa analiza. Oczywiście masz racje. Z tym, że to co Ty nazywasz lękami ja nazwałbym zmorą człowieka inteligentnego. Człowiek inteligentny ma to do siebie, że niczego nie jest pewien na sto procent i analizuje, myśli, wyciąga wnioski. .


I to nas właśnie najbardziej gubi :) Człowiek inteligentny siedzi cały czas w swoim umyśle. Umysł jednak ma być naszym narzędziem, a nie panem.
Do czego został stworzony umysł ? Do wyszukiwania zagrożeń. W czasach jaskiniowych był niezbędny, teraz znacznie rzadziej. Warto kierować się bardziej intuicją, odczuciami z ciała.
A właśnie to wieczne rozkminianie i analizowanie oddala nas od Tu i Teraz :)

Nawet ostatnio oglądałam w jakimś filmiku, że organizm zawsze stara się powrócić do równowagi, samoistnie wraca do zdrowia, tylko umysł jemu przeszkadza. Dlatego uzdrowienie człowieka odbywa się w czasie snu, dopiero kiedy ten natrętny przeszkadzacz się ucisza :)
❤ ❤ ❤
Uwielbiam gdy mnóstwo pieniędzy jest w moim doświadczeniu!
Doświadczam wspaniałości życia!
Jestem wspaniałą istotą!
Idealny przepływ energii pieniędzy przez moje doświadczenie, to uwielbiam!
Energia bogactwa pulsuje w moim ciele!

Za ten post autor Kokos otrzymał podziękowanie od
GOLD
Avatar użytkownika
Kokos
 
Posty: 1568
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 12:30
Lokalizacja: [size=200][color=#FF0040] ❤ [/color][/size]
Podziękował : 557 razy
Otrzymał podziękowań: 373 razy

Re: Tarot

Postprzez Calcifer » 29 sty 2016, o 15:05

GOLD napisał(a):Ale te zasady, które nazwałeś moralnościa, też moga się różnić i dla każdego sa one trochę inne. Sa nawet kultury, w ktorych zabijanie jest okreslane jako powod do chwały, co nam sie nie miesci w glowie. Jesli czujemy, ze robimy cos nie w porzadku wobec innych to zapewne się to obróci wobec nas. Ale jeśli robilibyśmy tę sama rzecz, myślac, że robimy dobrze, bo takie byśmy mieli w sobie wbudowane od dzieciństwa przekonania to zapewne obróciło by się to z pozytywnym odzewem wobec nas. Dlatego jednym tarot służy i dodaje im energii, a inni się go w pewien sposób wystrzegaja. To wszystko jest uniwersalne u podstawy i bez wbudowanego znaczenia. Ale jesli czujesz, ze tarot Ci naprawde nie sluzy to go nie wykonuj, po prostu. Mowisz, ze Ty nie miales w sobie negatywnych przekonan, gdy go wykonywales, ale gdybys ich nie miał to byś nie zaczał szukać informacji o tym, czy jest on szkoldiwy na skutek swoich odczuć, a pewnie zwalałbyś to na coś innego, a jednak to tarot Ci przyszedł do głowy. Happy, my nawet świadomie nie wiemy w co podświadomie wierzymy i jeśli ktoś ma chociaż malutkie zawahania czy jest to dobre to pewnie podświadomie myśli, że jest to złe. Nie wykonuj tego po prostu jak Ci nie służy, ale zrozum, że komuś może służyć. Ale jeśli ktoś trafia na Twoje posty odnośnie tego, że tarot jest zły to pewnie i w sobie ma takie wahania, bo inaczej by na to nie trafił, więc dlatego nie da się komuś zaszkodzić piszac jakas opinie o czymś, nawet jeśli ktoś chce coś oczernić to i tak mu się to nie uda, bo każdy tworzy samodzielnie, ale to juz zupelnie inny temat. :)

Ale wiecie, jakby o jabłkach mówili w telewizji i w kościele od dzieciństwa nam, że sa złe, i że mieszkaja w nich demony to pewnie też by się na forum o nich rozmiawiało i przestrzegało innych przed jedzeniem ich, a ktoś inny by jednak mówił, że sa neutralne i taka by była rozmowa. Zmienia się tylko przedmiot, a rozmowa ta sama. :)


Gdzie są kultury gdzie mordowanie innych bez powodu jest czymś co przynosi chwałę? W historii świata nie było ani jednej takiej kultury. Każda społeczność oceniała mordowanie jako coś złego i mordercy byli zawsze piętnowani. Nawet najwięksi barbarzyńcy nie tolerowali morderstw w swojej społeczności a o czymś takim mówię. Jest różnica między zabójstwem a morderstwem.

Nie zgadzam się z taką wizją świata. Nigdy go takim nie widziałem. To jest oczywiście moje doświadczenie. To o czym Ty mówisz dotyczy tego co służy Tobie. Uważasz, że jeśli by ktoś Ci zaprogramował że zabijanie ludzi jest dobre to, że wszechświat by Ci służył tylko z tego powodu, że Ty byś miał zaprogramowane, że to jest dobre. A dla mnie istnieje coś więcej, coś co można nazwać Bogiem. Ten Bóg objawia się poprzez miłość. Możemy pisać SF o człowieku który morduje bo kocha ale to się wyklucza. Dlatego mówię o pewnych zasadach, moralności. To jest sposób myślenia w którym można wszystko stworzyć i wszystko obalić. Mordowanie z miłości przy pomocy wszechświata? Nie ma sprawy! Tak to wygląda a ja się na to nie godzę i dlatego mówię o moralności i dlatego też mówiłem często o empatii jako o kluczu do przyciągania.

Jesz pomidory. Pomidory są zdrowe. Wiesz, że mają dużo witamin itp. Ale nagle dostajesz wysypki po zjedzeniu pomidora. Zaczynasz czytać, że to uczulenie. Uważasz, że to kwestia przekonań? :) Mordeczki, czasem czuje się wśród Was samotny, bez urazy :)
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k

Za ten post autor Calcifer otrzymał podziękowanie od
GOLD
Avatar użytkownika
Calcifer
 
Posty: 1748
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 223 razy
Otrzymał podziękowań: 443 razy

Re: Tarot

Postprzez Calcifer » 29 sty 2016, o 15:10

Wybaczcie, że odważę się na brutalną szczerość i to nic osobistego ale czytam to co Wy piszecie i uważam, że albo to ja zwariowałem albo Wy strasznie bredzicie :D Skoro wszystko jest neutralne i wszystko szkodzi nam bądź służy z naszego wyboru to zróbcie dla mnie eksperyment. Przyjmijcie truciznę tak by sprawiła że będziecie czuć się okazem zdrowia. Ile potrzebujecie czasu by zaprogramować sobie przekonanie, że trucizna dodaje Wam sił? :) Np. Arszenik.
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k

Za ten post autor Calcifer otrzymał podziękowania - 2
GOLD, Kokos
Avatar użytkownika
Calcifer
 
Posty: 1748
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 223 razy
Otrzymał podziękowań: 443 razy

Re: Tarot

Postprzez Kokos » 29 sty 2016, o 15:17

Happy napisał(a):Wybaczcie, że odważę się na brutalną szczerość i to nic osobistego ale czytam to co Wy piszecie i uważam, że albo to ja zwariowałem albo Wy strasznie bredzicie :D Skoro wszystko jest neutralne i wszystko szkodzi nam bądź służy z naszego wyboru to zróbcie dla mnie eksperyment. Przyjmijcie truciznę tak by sprawiła że będziecie czuć się okazem zdrowia. Ile potrzebujecie czasu by zaprogramować sobie przekonanie, że trucizna dodaje Wam sił? :) Np. Arszenik.

Czysty Arszenik pod nazwą łacińską Arsenicum Album jadłam osobiście :) I nie tylko ja z Tego forum :mrgreen: Jeszcze nawet opakowanie mi zostało :lol:
Ale w słabej potencji, C 9 i C 15 :)
❤ ❤ ❤
Uwielbiam gdy mnóstwo pieniędzy jest w moim doświadczeniu!
Doświadczam wspaniałości życia!
Jestem wspaniałą istotą!
Idealny przepływ energii pieniędzy przez moje doświadczenie, to uwielbiam!
Energia bogactwa pulsuje w moim ciele!

Za ten post autor Kokos otrzymał podziękowanie od
GOLD
Avatar użytkownika
Kokos
 
Posty: 1568
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 12:30
Lokalizacja: [size=200][color=#FF0040] ❤ [/color][/size]
Podziękował : 557 razy
Otrzymał podziękowań: 373 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Rozwój duchowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości