Tarot

medytacja, ezoteryka, nauki wschodu

Re: Tarot

Postprzez lipstick » 19 maja 2020, o 12:56

Kiedyś wierzyłam we wróżki, tarot. Teraz sama nie wiem. Wierzę, że są ludzie, którzy mają bardzo dobrze rozwiniętą intuicję i potrafią wyczuć coś więcej wokół tej osoby. Ale chodzenia do wróżek nie polecam. jakieś 4-5 lat temu byłam u jednaj polecanej w sieci, chyba jedna z najsławniejszych w Krakowie. To była ogromna strata pieniędzy. Kobieta mówiła bez sensu. Wypytała mnie o datę urodzenia i właściwie mówiąc o mnie cytowała horoskopy, które znam. Była bardzo zdziwiona, że przyszłam do niej pytać o pracę a nie o miłość, o chłopaka. Kilka razy dopytywała, widocznie wszystkie młode dziewczyny chodzą do wróżek pytając o miłość. Nie powiedziała nic konkretnego, to było typowe wodolejstwo. "Może będziesz mieć kiedyś w przyszłości dziecko i partnera, ale może też nie" - mówiła o tej miłości i partnerze mimo, że nie chciałam. "Możesz nieć kiedyś problemy z kręgosłupem, ale możesz z sercem, ale możesz też to i to... ale jednak jak nie to nie". Naprawdę bełkot. Z resztą wróżki to niezły biznes. Faktycznie poznasz czyjąś datę urodzenia i urodzeniowa liczbę numerologiczną, naucz się na pamięć i cytuj to ludziom. :/
Avatar użytkownika
lipstick
 
Posty: 24
Dołączył(a): 17 kwi 2020, o 13:19
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 23 razy

Re: Tarot

Postprzez Oleander » 19 maja 2020, o 13:28

lipstick napisał(a):Kiedyś wierzyłam we wróżki, tarot. Teraz sama nie wiem. Wierzę, że są ludzie, którzy mają bardzo dobrze rozwiniętą intuicję i potrafią wyczuć coś więcej wokół tej osoby. Ale chodzenia do wróżek nie polecam. jakieś 4-5 lat temu byłam u jednaj polecanej w sieci, chyba jedna z najsławniejszych w Krakowie. To była ogromna strata pieniędzy. Kobieta mówiła bez sensu. Wypytała mnie o datę urodzenia i właściwie mówiąc o mnie cytowała horoskopy, które znam. Była bardzo zdziwiona, że przyszłam do niej pytać o pracę a nie o miłość, o chłopaka. Kilka razy dopytywała, widocznie wszystkie młode dziewczyny chodzą do wróżek pytając o miłość. Nie powiedziała nic konkretnego, to było typowe wodolejstwo. "Może będziesz mieć kiedyś w przyszłości dziecko i partnera, ale może też nie" - mówiła o tej miłości i partnerze mimo, że nie chciałam. "Możesz nieć kiedyś problemy z kręgosłupem, ale możesz z sercem, ale możesz też to i to... ale jednak jak nie to nie". Naprawdę bełkot. Z resztą wróżki to niezły biznes. Faktycznie poznasz czyjąś datę urodzenia i urodzeniowa liczbę numerologiczną, naucz się na pamięć i cytuj to ludziom. :/


To trafiłaś chyba typowo do jakiejś naciągaczki.. I tak to niezły biznes, jak sie komuś udało. Moja mamełe (broń boże nie robie jej reklamy, zwlaszcza, że teraz poszła w troche co innego niż wróżbiarstwo) niestety nie mialą tego szczęścia i znowuż na tym tak dużo nie zarabia, to bardziej hobby. I z tego co słyszałam czasem jak wróżyła komuś przez telefon, to ludzie oprócz tego, ze dzwonią po karcianą poradę, szukają terapeuty i pocieszyciela ;) A była też i raz babeczka, która dzwoniła do niej raz w tygodniu co tydzień, pytać się o to czy ją mąż zdradza, a gdzie, a dlaczego itp. W kółko te same pytania. Więc jak ktoś trafi na takich to zarobi milion. Niestety ta pani dzwoniła ze słowami 'ja tylko jedno pytanie' i nie dała mamie ani grosza :P

Ja jestem generalnie pod wrażeniem astrologów. Byłam u jednej pani i m.in. mówiła to co skrywałam głęboko w serduszku i z nikim się nie dzieliłam :D
Avatar użytkownika
Oleander
 
Posty: 38
Dołączył(a): 23 kwi 2019, o 08:53
Podziękował : 10 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy

Re: Tarot

Postprzez jaskier » 19 maja 2020, o 14:52

Dziewczyny, ja się skaleczylam mandoliną, naprawdę nie kupujcie tego ustrojstwa, to badziewie straszne, najlepiej jeść warzywa w całości! :p

Nie uważacie, że wrzucacie trochę wszystko do jednego worka? Są ludzie i taborety, są jasnowidzący i naciągacze. Są ludzie, którzy znaleźli swoją ścieżkę, a są tacy, którzy tylko ją przeczuwają i potrzebują pomocy, żeby to rozszyfrować. Dyskusja zaczyna trochę przypominać sejmowe narady w sprawie legalizacji marihuany. Już pomijając, że to wątek o tarocie! ;>
:givelove
PS nigdy nie byłam u wróżki, ale uwielbiam karty i teraz właśnie postanowiłam odkurzyć swojego tarota, uznałam, że może to być dobry sposób komunikacji z moją podświadomością! :)
Jak może być jeszcze lepiej? :kwiatek
Avatar użytkownika
jaskier
 
Posty: 127
Dołączył(a): 9 wrz 2018, o 22:52
Podziękował : 38 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy

Re: Tarot

Postprzez Mal » 20 maja 2020, o 11:59

jaskier napisał(a):PS nigdy nie byłam u wróżki, ale uwielbiam karty i teraz właśnie postanowiłam odkurzyć swojego tarota, uznałam, że może to być dobry sposób komunikacji z moją podświadomością! :)


Też mam karty, ale odkąd uczestnicze w procesach Scarlett kompletnie z nimi nie rezonuje... i przyznam szczerze, że nie chce już rezonować :)
Avatar użytkownika
Mal
 
Posty: 319
Dołączył(a): 9 cze 2016, o 09:12
Podziękował : 220 razy
Otrzymał podziękowań: 73 razy

Re: Tarot

Postprzez jaskier » 20 maja 2020, o 13:48

Dla każdego coś dobrego! :)
Mal napisał(a):Myślę, że odpowiedź jest w nas, a szukanie odpowiedzi w kartach czy innych tego typu narzędziach, przyczynia się do gorszego rozbicia emocjonalnego. Popieram Scarlett w stu%, zmienić można wszystko, szkoda tylko, że tak wiele osób o tym zapomina i pozwala na to, aby ktoś obcy dyktował im dalszą przyszłość.

1. Ja też uważam, że odpowiedź jest w nas, ale pomimo, że zawsze w to wierzyłam, to mi się nigdy nic nie sprawdzał, teraz wiem, że pewnie stwarzałam za duży opór. W każdym razie, kiedy tak szukam odpowiedzi w sobie i nic nie slyszę, to karty mi zawsze odpowiedzą. I nie widzę powodu do rozbicia, u mnie akurat rozłożenie kart i ich odpowiedź rozładowuje nagromadzony potencjał, o sprawie zapominam i życie toczy się dalej, dopiero jak się wydarzy, to mi się przypomina.
2. Nie należy mylić czytania kart, konsultacji wróżki i oddawania się w czyjeś ręce, żeby mi dyktował przyszłość. Karty można czytać samemu, a od dyktowania przyszłości do konsultacji wróżki jeszcze daleka droga, tacy klienci jak Hamlet nie trafiają się codziennie, a jak ktoś się daje naciągać, to tylko ma na co zasługuje, prawo popytu i podaży.
Ale to już tak naprawdę mowa o "zwykłych" ludziach, bo użytkownicy naszego forum rzeczywiście nie mają nic do roboty u wróżki...
:givelove
Jak może być jeszcze lepiej? :kwiatek
Avatar użytkownika
jaskier
 
Posty: 127
Dołączył(a): 9 wrz 2018, o 22:52
Podziękował : 38 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy

Re: Tarot

Postprzez Dream Walker » 20 maja 2020, o 17:50

Słyszałam kiedyś, że Tarot pokazuje najbardziej prawdopodobną z dróg, jeśli nie zmienimy swego dotychczasowego postępowania - zatem przekaz absolutnie nie wyklucza Waszej możliwości kształtowania rzeczywistości.

Wydaje mi się (i absolutnie nie piję do nikogo konkretnego, w szczególności do nikogo z tego forum), że sporo osób ma zwyczaj przerzucania ciężaru swoich wyborów na innych. Pewni ludzie przyzwyczaili się tak bardzo do polegania na kartach (i innych - zaufanych wróżkach, doradcach, przewodnikach duchowych), że nie wyobrażają sobie podejmowania decyzji samodzielnie.

Od radzenia się kartom (także w najbardziej błahych sytuacjach), uczestnictwa w warsztatach czy rytuałach można się uzależnić. Można całymi latami wydawać pieniądze na coachów, wróżów, kursy Silvy, Dwupunktu itd. a w życiu nie zmieni się nic, jeśli my nie podejmiemy pracy nad sobą. Z drugiej strony, nawet najprostsze ćwiczenia, byle regularne, potrafią zmienić całe życie. Czasem wystarcza praca nad samooceną i skupianie się na rzeczach pozytywnych, zamiast negatywnych.

Z jakich talii Tarota korzystacie?

Edit: to tylko ciekawość. Sama nie wróżę i nie korzystam z wróżb. Dawno temu przez jakiś czas bawiłam się Tarotem. Podoba mi się Tarot Toth, bo nie narzuca nachalnie jakiejś konkretnej interpretacji, a karty Bohemian Gothic Tarot są bardzo ładnie wykonane (choć widziałam już dwie edycje).
Avatar użytkownika
Dream Walker
 
Posty: 143
Dołączył(a): 10 sty 2020, o 23:54
Podziękował : 90 razy
Otrzymał podziękowań: 22 razy

Re: Tarot

Postprzez Infinity » 20 maja 2020, o 21:10

Dream Walker napisał(a):Z jakich talii Tarota korzystacie?


Moja ulubiona, którą dostałam w prezencie od jednej nieznajomej mi osobiście wróżki (była z forum, postanowiła mi je podarować w prezencie) to Pictorial Key Tarot. <33 Obcięłam w niej ramki i wygląda pięknie :) To moja ulubiona, mam ją najdłużej.

Posiadałam też Mona Lisa Tarot, ale sprzedałam bo nie rezonowałam z nią.
Miałam też Initiatory Tarot Of The Golden Dawn (wygrana w konkursie :>), ale również nie była "dla mnie".
Sprzedałam około 5 swoich talii i niestety nie pamiętam już, jak się nazywały. Musiałabym szukać w Internetach, a na to czasu teraz nie mam :(

Dodam na szybko, że w swojej kolekcji posiadam Tarot Roberta Lichodziejewskiego (piękna!) i.. Casanova Tarot :D To moje ulubione, reszta talii bardziej ma charakter "kolekcjonerski" ponieważ z nich nie wróżę i sobie po prostu od lat leżą :)

Od kilku lat czaję się też na Decameron Tarot, ale na razie z uwagi na finanse nie jest to mój priorytet :)

A i tak ogólnie i tutaj i do wątku dopiszę, że mówi się.. iż powinno się mieć nowe talie, których nikt wcześniej nie używał. Ja się z tym nie do końca zgadzam.. Uwielbiam karty z drugiej ręki i w mojej kolekcji wiele z nich właśnie takie były. To karty z przeszłością, z energią.. Jak dla mnie mega! Lubię używane książki i używane karty, nigdy nie miałam problemu, żeby od kogoś przyjąć używane egzemplarze :)

Wiadomo, są naładowane energetycznie, ale jeśli jest to dobra energia od dobrej osoby to nie widzę w tym nic złego. Jeśli natomiast czułabym, że dana energia mi nie odpowiada.. Zawsze takowe karty można spróbować oczyścić. Jeśli to nic nie da.. przekazać dalej w inne ręce, może w końcu trafi na kogoś odpowiedniego :)

To moja subiektywna opinia. Wiadomo, ze każdy na tą samą sytuację ma inny pogląd i bez względu na to jaki by on nie był, o ile nikogo nie krzywdzi to jest okej :) :kwiatek
Dlaczego miałbyś dostać więcej, jeśli nie doceniasz tego, co masz?
Dziękuję za wszystkie dobrodziejstwa, którymi każdego dnia Wszechświat obficie mnie obdarza :givelove
Avatar użytkownika
Infinity
 
Posty: 31
Dołączył(a): 2 kwi 2019, o 20:41
Podziękował : 20 razy
Otrzymał podziękowań: 38 razy

Re: Tarot

Postprzez Mal » 21 maja 2020, o 08:11

jaskier napisał(a):Dla każdego coś dobrego! :)

W każdym razie, kiedy tak szukam odpowiedzi w sobie i nic nie slyszę, to karty mi zawsze odpowiedzą. I nie widzę powodu do rozbicia, u mnie akurat rozłożenie kart i ich odpowiedź rozładowuje nagromadzony potencjał, o sprawie zapominam i życie toczy się dalej, dopiero jak się wydarzy, to mi się przypomina.

2. Nie należy mylić czytania kart, konsultacji wróżki i oddawania się w czyjeś ręce, żeby mi dyktował przyszłość.


Ty pracujesz z kartami świadomie i to jest mega fajna sprawa, natomiast miałam na myśli podejście osób nieświadomych :) Zazwyczaj chodzą do wróżki w trudnych chwilach, wiemy jaka jest wtedy energia, to po części szukanie figury rodzicielskiej na zewnątrz. Tak, aby móc się komuś wyżalić, aby ktoś zlitował się nad nimi i powiedział im to czego oczekują, a gdy nie dostają tego, idą do kolejnej wróżki. I żyją tymi przepowiedniami, doszukują się znaków na niebie, zaglądają pod każdy kamień, czy to aby napewno to, co ktoś im przepowiedział, i tak powstaje bagno w życiu. A tym rodzicem, w życiu człowieka jest on sam i od niego zależy, co z nim będzie. Dlatego ja odradzam chodzenia do wróżek, wczoraj tłumaczyłam to swojej kosmetyczce, bo chciała się wybrać, a jest w dołku emocjonalnym...

jaskier też bym chciała zapominać, ale mimo mojego Alzheimera pamiętam :D i żyję po swojemu :sun
Dzięki Tobie przypomniała mi się moja historia, o takiej "negatywnej" przepowiedni, którą raczyła mnie moja nauczycielka, odnośnie mojego dalszego życia. Jak znajdę chwilę to opiszę Wam w odpowiednim wątku.
Avatar użytkownika
Mal
 
Posty: 319
Dołączył(a): 9 cze 2016, o 09:12
Podziękował : 220 razy
Otrzymał podziękowań: 73 razy

Re: Tarot

Postprzez Mal » 21 maja 2020, o 08:18

Dream Walker napisał(a):
Z jakich talii Tarota korzystacie?


Boski Tarot, Lenormand i dużo anielskich, ale jak zaczęłam pracować z tarotem, to nie rozumiałam już przekazu lenorek. Wczoraj pojawiła mi się taka myśl, aby je sprzedać, albo komuś oddać, bo nie potrzebuje ich do swojego dalszego rozwoju.
Avatar użytkownika
Mal
 
Posty: 319
Dołączył(a): 9 cze 2016, o 09:12
Podziękował : 220 razy
Otrzymał podziękowań: 73 razy

Re: Tarot

Postprzez Infinity » 21 maja 2020, o 10:00

Mal napisał(a): jak zaczęłam pracować z tarotem, to nie rozumiałam już przekazu lenorek


Muszę przyznać, że miałam podobnie :)
Jak na samym początku jeszcze balansowałam między Tarotem a Lenorkami to z tymi drugimi szło mi jako tako, ale powoli do przodu :) Nawet wielką tablicę zaczęłam fajnie ogarniać. Jak mocniej wszedł Tarot to nawet zakup książki 'Podręcznik Kart Lenormand' Autorstwa Rany George nie pomógł bo przestałam cokolwiek umieć z nich czytać :lol: Mimo to podręcznik sobie zostawiłam bo mam do niego sentyment i z zapartym tchem czytałam historie przypisane do znaczenia danej karty :)
Dlaczego miałbyś dostać więcej, jeśli nie doceniasz tego, co masz?
Dziękuję za wszystkie dobrodziejstwa, którymi każdego dnia Wszechświat obficie mnie obdarza :givelove

Za ten post autor Infinity otrzymał podziękowanie od
Mal
Avatar użytkownika
Infinity
 
Posty: 31
Dołączył(a): 2 kwi 2019, o 20:41
Podziękował : 20 razy
Otrzymał podziękowań: 38 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Rozwój duchowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości