O czym 90% katolików nie wie. NAPRAWDĘ polecam przeczytać.

medytacja, ezoteryka, nauki wschodu

Re: O czym 90% katolików nie wie. NAPRAWDĘ polecam przeczyta

Postprzez lipstick » 21 kwi 2020, o 18:09

Dla mnie religia zawsze była stworzona tylko po to, aby kontrolować ludzi. Jak inaczej zapanować nad innymi jak nie dekalogami itp. Wychowalam się na wsi, wszyscy religijni, ale... na pokaz. Tzn "idziemy do kościoła w niedziele" a dlaczego? Bo tak trzeba. Nie potrafili nic racjonalnie wytłumaczyć, bo "tak trzeba", jedyna odpowiedz na pytanie. Sprawiło to, że nigdy tak naprawdę religijna nie byłam. Nie wspomnę już o tym jak zakłamane było dla mnie pójście w niedziele do komunii a później obgadywanie sąsiadów, obłuda itp. Jedno wykluczało drugie. Byłam ateistką aż do momentu, w którym przez chorobę w rodzinie zaczęłam "chwytać się brzytwy" i postanowiłam się pomodlić. Słuchałam wesołych piosenek religijnych, bo dodawały mi otuchy. Dziś doszło do mnie, że gdzieś wyczytałam lata temu, że Jezus wspominał o prawie przyciągania. "Myślcie a będzie wam dane" itp. Zawsze narzekałam na to, że w kościele naszym jest tak... ponuro. jako dziecko nie lubiłam tam chodzić, bo śpiewa się tylko smutne piosenki i trzeba być cierpiętnikiem. Dziś zastanawiam się czy kościół nie wykorzystał prawa przyciągania przeciwko nam. Mamy się umartwiać, żałować za grzechy, cierpieć właśnie po to, aby źle nam się działo.
Co o tym myślicie?
Avatar użytkownika
lipstick
 
Posty: 45
Dołączył(a): 17 kwi 2020, o 13:19
Podziękował : 8 razy
Otrzymał podziękowań: 52 razy

Re: O czym 90% katolików nie wie. NAPRAWDĘ polecam przeczyta

Postprzez Born1975 » 21 kwi 2020, o 19:20

lipstick napisał(a):Dziś zastanawiam się czy kościół nie wykorzystał prawa przyciągania przeciwko nam. Mamy się umartwiać, żałować za grzechy, cierpieć właśnie po to, aby źle nam się działo.
Co o tym myślicie?


Pytasz, więc odpowiem.
To zależy, z jakiego punktu na to spojrzymy. Na poziomie naszej fizyczności jest to wywieranie wpływu. Ludźmi biednymi i głupimi łatwo się rządzi. A tu jeszcze dochodzi strach przed piekłem, więc nawet ci bogatsi i lepiej wykształceni mogą paść ofiarą manipulacji, bo strach to potężne narzędzie w rękach kata, a w rękach ofiary w takich przypadkach potężne negatywne uczucie. Choć może lepiej byłoby to nazwać lękiem, bo strach sam w sobie jest neutralny, może nam szkodzić jak i pomagać w zależności od sytuacji.

Trochę inaczej widzę to w odniesieniu do naszej psychiki. Możemy przyjąć to, co nam oferują lub odrzucić. Każdy ma wybór. Jeśli odrzucimy, to na fizyczność dalej ma to wpływ, ale na psychikę już nie. Wczoraj oglądałem film dokumentalny, o Leonardo da Vinci. Jego podejście do życia i to, co robił, w tamtych czasach mogło być uznane za herezję. Więc na poziomie fizyczności musiał pewne rzeczy ukrywać, ale na poziomie umysłu robił swoje, bo uważał, że to, co głosi kościół, jest sprzeczne z tym, co on sam odkrywa.

Interesuję się technikami wywierania wpływu i wiem, że łatwiej zmanipulować tłum niż jednostkę. Dlatego nawet dziś jest, jak jest. Nie grozi nam spalenie na stosie za herezję, ale już nieprzychylne spojrzenie innych gdy się wyłamujemy ze schematu jak najbardziej. Oczywiście to zależy od środowiska, w jakim przebywamy. Dlatego tak wiele osób chodzi do kościoła, choć nie można ich nazwać dobrymi katolikami, czy nawet dobrymi ludźmi. Stąd się bierze obłuda takich osób.

Odpowiadając na pytanie, czy kościół wykorzystał prawo przyciągania przeciwko nam, to na poziomie fizyczności tak, na poziomie psychiki sami na to pozwalamy lub nie.
Ja tu tylko sprzątam :mrgreen:
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2308
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 871 razy
Otrzymał podziękowań: 638 razy

Re: O czym 90% katolików nie wie. NAPRAWDĘ polecam przeczyta

Postprzez cabochard » 21 kwi 2020, o 21:01

lipstick napisał(a):Mamy się umartwiać, żałować za grzechy, cierpieć właśnie po to, aby źle nam się działo.
Co o tym myślicie?

Ciekawe spostrzeżenie, nie myślałam o tym w ten sposób. Kościół nigdy mi nie rezonował, bo jego przekaz jest taki, że człwiek jest nikim, jest nic nie znaczący i musi dźwigać swój krzyż. Gdyby nie kościół, świat byłby dużo lepszy.
Avatar użytkownika
cabochard
 
Posty: 329
Dołączył(a): 7 gru 2017, o 22:03
Podziękował : 63 razy
Otrzymał podziękowań: 29 razy

Re: O czym 90% katolików nie wie. NAPRAWDĘ polecam przeczyta

Postprzez Dream Walker » 22 kwi 2020, o 09:32

lipstick napisał(a):Dla mnie religia zawsze była stworzona tylko po to, aby kontrolować ludzi. Jak inaczej zapanować nad innymi jak nie dekalogami itp. Wychowalam się na wsi, wszyscy religijni, ale... na pokaz. Tzn "idziemy do kościoła w niedziele" a dlaczego? Bo tak trzeba. Nie potrafili nic racjonalnie wytłumaczyć, bo "tak trzeba", jedyna odpowiedz na pytanie. Sprawiło to, że nigdy tak naprawdę religijna nie byłam. Nie wspomnę już o tym jak zakłamane było dla mnie pójście w niedziele do komunii a później obgadywanie sąsiadów, obłuda itp. Jedno wykluczało drugie. Byłam ateistką aż do momentu, w którym przez chorobę w rodzinie zaczęłam "chwytać się brzytwy" i postanowiłam się pomodlić. Słuchałam wesołych piosenek religijnych, bo dodawały mi otuchy. Dziś doszło do mnie, że gdzieś wyczytałam lata temu, że Jezus wspominał o prawie przyciągania. "Myślcie a będzie wam dane" itp. Zawsze narzekałam na to, że w kościele naszym jest tak... ponuro. jako dziecko nie lubiłam tam chodzić, bo śpiewa się tylko smutne piosenki i trzeba być cierpiętnikiem. Dziś zastanawiam się czy kościół nie wykorzystał prawa przyciągania przeciwko nam. Mamy się umartwiać, żałować za grzechy, cierpieć właśnie po to, aby źle nam się działo.
Co o tym myślicie?

Biblia mówi o Prawie Przyciągania, m.in.:
A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele przecierpiała od różnych lekarzy i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej. Słyszała ona o Jezusie, więc przyszła od tyłu, między tłumem, i dotknęła się Jego płaszcza. Mówiła bowiem: «Żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa». Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w ciele, że jest uzdrowiona z dolegliwości. A Jezus natychmiast uświadomił sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: «Kto się dotknął mojego płaszcza?» Odpowiedzieli Mu uczniowie: «Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto się Mnie dotknął». On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła. Wtedy kobieta przyszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, upadła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę. On zaś rzekł do niej: «Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź uzdrowiona ze swej dolegliwości!».
albo
Pan rzekł: „Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: „Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze!”, a byłaby wam posłuszna.
albo
0 Przechodząc rano, ujrzeli drzewo figowe uschłe od korzeni. 21 Wtedy Piotr przypomniał sobie i rzekł do Niego: «Rabbi, patrz, drzewo figowe, któreś przeklął, uschło». 22 Jezus im odpowiedział: «Miejcie wiarę w Boga! 23 Zaprawdę, powiadam wam: Kto powie tej górze: "Podnieś się i rzuć się w morze", a nie wątpi w duszy, lecz wierzy, że spełni się to, co mówi, tak mu się stanie. 24 Dlatego powiadam wam: Wszystko, o co w modlitwie prosicie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie.
albo
Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!»
Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A On rzekł: «Przyjdź!»
Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!»
Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?»

Dalej nie chce mi się szukać, tyle pamiętam :amen

Za ten post autor Dream Walker otrzymał podziękowanie od
jaskier
Avatar użytkownika
Dream Walker
 
Posty: 199
Dołączył(a): 10 sty 2020, o 23:54
Podziękował : 171 razy
Otrzymał podziękowań: 51 razy

Re: O czym 90% katolików nie wie. NAPRAWDĘ polecam przeczyta

Postprzez jabu65 » 22 kwi 2020, o 12:16

Problem w tym, że zamiast naśladować lub praktykować nauki Jezusa stworzono wielką instytucję, która zajmuje się głównie pomnażaniem swojego majątku i rozszerzeniem swojej władzy.
To jest zresztą ogólna przypadłość. Wokół każdego większego nauczyciela tworzą się sekty, z czasem religie, które zajmują się swoim trwaniem. Spójrzcie, co zrobiono z naukami Buddy. Buddyzm jest tak przeintelektualizowany, że wręcz niestrawny. A, chodziło o to, żeby spokojnie siedzieć i o niczym nie myśleć, a zachować świadomość... trochę trywializuję, oczywiście, ale do tego się to właściwie sprowadza.

Za ten post autor jabu65 otrzymał podziękowanie od
munchedpsychics
jabu65
 
Posty: 30
Dołączył(a): 24 gru 2018, o 15:56
Podziękował : 14 razy
Otrzymał podziękowań: 15 razy

Re: O czym 90% katolików nie wie. NAPRAWDĘ polecam przeczyta

Postprzez niebieski » 22 kwi 2020, o 14:25

Coś w tym jest, ostatnio oglądałem pewien film na YT dot. kreowania własnej rzeczywistości itp. był poruszony temant "cudów", ale wyjaśniany za pomocą fizyki kwantowej i było porównanie do słów Jezusa, który powiedział m.in coś takiego "Musisz tak prosić, że gdy już tą swoją modlitwę rozpoczynasz, musisz już czuć się obdarowany tym pragnieniem przez Ojca"
Czyli w skrócie - Jezus wytłumaczył wszystkim łopatologicznie jak krowie na pastwisku. :) :)
Avatar użytkownika
niebieski
 
Posty: 76
Dołączył(a): 23 mar 2020, o 16:29
Podziękował : 16 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy

Re: O czym 90% katolików nie wie. NAPRAWDĘ polecam przeczyta

Postprzez Dream Walker » 25 kwi 2020, o 15:52

Jakis czas temu natrafiłam na analizę tekstu biblijnego o pokarmach czystych i nieczystych i wynikało z niej, że obecnie mamy wiedzę, iż spożywanie zwierzat zakazanych prowadzi do rozwoju raka. Wrzucam jako ciekawostke :)
Avatar użytkownika
Dream Walker
 
Posty: 199
Dołączył(a): 10 sty 2020, o 23:54
Podziękował : 171 razy
Otrzymał podziękowań: 51 razy

Re: O czym 90% katolików nie wie. NAPRAWDĘ polecam przeczyta

Postprzez jaskier » 25 kwi 2020, o 18:25

Ja jak przeszłam kryzys wiary, to doszłam do wniosku, że w czasach, kiedy nie było sądów, polocji ani mediów, biblia to byl taki kodekso-poradnik jak żyć zdrowo w społeczeństwie. Szkoda, że nie posunęłam dewocji aż do przeczytania biblii, bo w świetle cytatów, które ostatnio wrzuciłaś, to coś znacznie więcej... Może jednak celowo kościół
Jak może być jeszcze lepiej? :kwiatek
Avatar użytkownika
jaskier
 
Posty: 160
Dołączył(a): 9 wrz 2018, o 22:52
Podziękował : 57 razy
Otrzymał podziękowań: 42 razy

Poprzednia strona

Powrót do Rozwój duchowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości