Uwolnienie od przekonań

medytacja, ezoteryka, nauki wschodu

Uwolnienie od przekonań

Postprzez Calcifer » 28 cze 2014, o 15:23

Na początek filmik przetłumaczony przez Clarence :)



Swego czasu poruszałem już temat przekonań, które według mnie oczywiście istnieją ale TYLKO wtedy gdy uważamy, że istnieją. Spójrzmy na to w ten sposób, skoro to co sam sądzę na swój temat jest moją prawdą i wpływa na moją rzeczywistość, to dlaczego miałbym wierzyć, że posiadam błędne przekonania? Dlaczego miałbym wierzyć, że posiadam jakiekolwiek przekonania? Wybór należy do mnie, czy w to uwierzę czy nie.

Tak naprawdę, całe nasze życie to tylko ta chwila. Nie ma przeszłości, nie ma też przyszłości, te dwa określenia zostały stworzone na podstawie naszej imaginacji, świadomości ciągłości TERAZ. Jednak w naturze te dwa stany nie istnieją, nie istniały i nigdy nie będą istnieć. Każda chwila w swej istocie jest czystą kartą, którą nie sposób zapisać. Każdy z nas jest taką czystą kartką, całkowicie czystą, białą kartą papieru. Karta ta nie ma wtłoczonych przekonań, jeżeli twierdzimy że posiadamy przekonania, to tak naprawdę przeczymy fundamentalnej prawdzie, że każdy z nas jest tylko tą chwilą która właśnie przemija i rodzi się na nowo.

Mogę powiedzieć - "Mój umysł ma przekonania", nigdy "ja", nigdy "teraz". Teraz fundamentalne pytanie to "Czy jestem moim umysłem?" ja twierdze, że nie. Uważam, że umysł jest tylko narzędziem, zabawką w moich rękach nie definiuje zaś mnie jako istnienia. Jeśli dotrzemy do źródła nas samych, do naszego centrum to nie znajdziemy tam absolutnie żadnych definicji, żadnych etykietek i żadnych przekonań.

Widzę więc dwie drogi :

1. Uwierzenie, że mamy błędne przekonania i zmiana tych przekonań na takie, które będą dla nas lepsze aby żyło nam się lepiej i aby odbiór naszej rzeczywistości był bardziej pozytywny dla nas. Jest to jakieś rozwiązanie, swego rodzaju naprawa błędnych przekonań lub inaczej zastąpienie ich nowymi.

2. Porzucenie koncepcji o posiadaniu przekonań i życie totalnie w teraźniejszości, bez żadnego bagażu zarówno z przeszłości (stare przekonania) jak i teraźniejszości wchodzącej w przyszłość (nowe przekonania). To życie spontaniczne, życie na "flow" :)

Tak to widzę :)
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
Inicjator forum
 
Posty: 2139
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 440 razy

Re: Uwolnienie od przekonań

Postprzez dariaanna » 28 cze 2014, o 16:45

Życie spontaniczne, życie na flow, to świetnie brzmi ;). Pytanie czego, kto chce od życia.
Myślę, że to wyłącznie kwestia wyboru. :)
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 146 razy

Re: Uwolnienie od przekonań

Postprzez Calcifer » 29 cze 2014, o 13:52

:)
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
Inicjator forum
 
Posty: 2139
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 440 razy

Re: Uwolnienie od przekonań

Postprzez dariaanna » 29 cze 2014, o 14:27

Czy to znaczy, że nie jesteś tym, czego doświadczasz? Nawyki są częścią doświadczenia, więc jeśli one nie są tym, kim jesteś, to co jest?
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 146 razy

Re: Uwolnienie od przekonań

Postprzez Calcifer » 29 cze 2014, o 14:41

Zależy jak do tego podejdziesz :) Jesteś właśnie tym czego doświadczasz i tylko tym, ale nie jesteś tym czego doświadczałaś lub czego będziesz doświadczać :) Jesteś tylko tu, tak jak mówi Papaji, nie możesz złamać dwóch srok za jeden ogon, nie możesz żyć w teraźniejszości i myśleć, że masz przekonania z przeszłości bo to jest absurd. To tak jakby mówić, że żonaci mężczyźni są kawalerami - nie są.

Jesteś tylko tym czym jesteś właśnie w tym momencie a ten moment jest neutralny, jedynie umysł może nadać mu etykietkę. A czy jesteś swoim umysłem? To już jest pytanie na które każdy musi odpowiedzieć sobie sam, bo jeśli ktoś uważa że jest swoim umysłem to cała ta dyskusja na temat przekonań ma sens. Ja uważam, że nie jestem moim umysłem, że jest coś ponad umysł. Głębokie zrozumienie tej prawdy daje poczucie niesamowitej wolności, bo skoro jestem tylko tą chwilą, to jakie znacznie miały moje wszystkie przeszłe dokonania, porażki, sukcesy? Umysł jest jak książka, z której możesz czytać. Jeśli chcesz ugotować obiad to sięgasz do książki kulinarnej i znajdujesz przepis, ale czy gotując jesteś książką kulinarną? Czy gdy gotujesz rosół to jesteś również przepisem z dwudziestu stron wcześniej dotyczącym kotleta schabowego?

Moim zdaniem nie, ale to tylko moje zdanie, nie twierdzę że to jest jakaś uniwersalna prawda, chociaż wnioski te wydają się być oczywiste, nawet dla umysłu :)
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
Inicjator forum
 
Posty: 2139
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 440 razy

Re: Uwolnienie od przekonań

Postprzez Renata » 29 cze 2014, o 14:43

Jesli chodzi o przekonania, to moze wyjsciem byloby nie przywiazywanie sie do nich....
Sama swego czasu probowalam pracowac nad nimi, bo uwazalam, ze jak dojde do zrodla przekonan, to moje zycie bedzie wolne od cierpienia. Teraz mysle, ze praca nad nimi moze stac sie dla czlowieka cierpieniem... :(
Faktem jest, ze przekonania determinuja nasze zycie, no nie da sie ukryc. Na tym filmiku od Clerance jest to fajnie opisane.
Chyba Daria wspomniala, ze dla niej przekonania to nawyki, przyzwyczajenia. Jak najbardziej sie zgadzam.
Ale te przekonania sa obecne jedynie w naszym umysle, tak samo jak obecne sa tam mysli.
Bedac w tu i teraz przekonania traca na znaczeniu, malo tego, w ogole ich nie ma. Tu i teraz eliminuje poczucie czasu, a jak nie istnieje czas , to gdzie w takim razie sa przekonania?
To jest wlasnie klucz do tego, jak sprawic, by nasze zycie toczylo sie po nowym torze, a nie po koleinach przeszlosci wyzlobionych myslami, slowami innych ludzi, ktorzy przyczynili sie do tej mieszanki przekonan...
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3411
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 638 razy
Otrzymał podziękowań: 819 razy

Re: Uwolnienie od przekonań

Postprzez dariaanna » 29 cze 2014, o 15:13

Wiecie co moim zdaniem daje największe uwolnienie? Akceptacja.
Akceptacja nie oznacza w moim rozumieniu poddania się, ale daje pewnego rodzaju siłę, Tobie, nie przekonaniom, co się dzieje w przypadku, gdy z nimi człowiek walczy.
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 146 razy

Re: Uwolnienie od przekonań

Postprzez Clearance » 2 lip 2014, o 23:35

Happy napisał(a):https://www.youtube.com/watch?v=qq4-hw1-bIY :)


Dzięki happy za ten filmik :) Tego akurat od Papajiego nie widziałem, a przesłanie jak zwykle ogromne :)
Avatar użytkownika
Clearance
 
Posty: 40
Dołączył(a): 18 cze 2014, o 20:41
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 21 razy

Re: Uwolnienie od przekonań

Postprzez xlimonka » 19 lip 2014, o 09:59

Fajnie jest żyć w Tu i Teraz. Tylko czy komukolwiek z nas udaje się nie wracać do przeszłości chociażby przez moment? Ja staram się by przeszłość była zamknięta, bym nie analizowała tego co było, ale wiadomo - nie zawsze wychodzi.
Przekonania to dla mnie model bycia, który ktoś nam kiedyś narzucił, bądź sami go sobie wypracowaliśmy w dalekiej przeszłości. Na tamten moment wydawał się dobry, najlepszy z możliwych - chronił nas przed czymś. Postępujemy wg. jakiś schematów bardzo często - nie zwracając nawet na to uwagi.
Czy nad nimi pracować? Tutaj zgodze się z Renatką ;). Praca z przekonaniami jest trudna. Wychodzą wtedy na wierzch nasze wszystkie emocje, ból, cierpienie. Wtedy wychodzi tych przekonań więcej i więcej.. Niekończąca się linia.
I chyba nie warto ich rozbierać na czynniki pierwsze. Faktycznie taki stan umysłu Tu i Teraz jest świetną opcją na to, by nie żyć wg. przekonań. Wtedy zrobimy to, co będziemy uważać za słuszne w tej chwili, bez analizowania co będzie jutro/co ludzie powiedzą. Robimy to, co nam daje szczęście w tej chwili.. i tak każdego dnia. To chyba recepta na szczęście - dla mnie dość trudna do opanowania :).
Avatar użytkownika
xlimonka
 
Posty: 151
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 18:10
Lokalizacja: Śląsk
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Uwolnienie od przekonań

Postprzez Renata » 19 lip 2014, o 10:23

Tak jak mówisz, Tu i Teraz to recepta na szczęście, i to w każdej dziedzinie życia.
Po prostu jesteś, nie zadajesz żadnych pytań, nie szukasz odpowiedzi, jesteś tą chwilą...
A przekonania, programy no cóż- nawigują naszym życiem, są wyznacznikiem naszego postępowania...
Nie mówię, że są całkowicie niepotrzebne, bo to nieprawda. W wielu dziedzinach życia jednak po prostu przeszkadzają.
Wczoraj rozmawialiśmy o Bogu. Wizja Boga to też przekonanie zapożyczone od innych. Ktoś kiedyś określił Boga, ludzie dali temu wiarę i stało się to "prawdą". A teraz, jak człowiek próbuje sam szukać i negować to, co do tej pory wierzył, to te przeszłe uwarunkowania biorą górę.
Chyba najlepszym przekonaniem będzie brak przekonań i skok do TiT....
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3411
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 638 razy
Otrzymał podziękowań: 819 razy

Następna strona

Powrót do Rozwój duchowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości