I ja się witam :)

jeśli masz ochotę, to zagadaj tu po raz pierwszy

I ja się witam :)

Postprzez Malina67 » 26 kwi 2019, o 14:02

Witajcie!
Bardzo przyjemnie jest mi dołączyć do tego forum :) Trafiłam na nie zupełnie przypadkowo, ale ilość rzeczy, które można z niego wyciągnąć jest dla mnie niewyobrażalna :)

Jestem niespełna 30-letnią żoną i matką
Historia moja/nasza jest niezbyt skomplikowana - jesteśmy zgodnym małżeństwem i szczęśliwą rodziną.
Właściwie jeszcze przed ślubem zamieszkaliśmy w domu z teściami. Po pojawieniu się dziecka pojawiło sie dużo niezgodności, kłótni i awantur i postanowiliśmy sie (wreszcie) rozstać z teściami.
Chcieliśmy wziąć kredyt i właściwie robiliśmy już wszystko w tym kierunku. W którymś momencie wkroczyli teściowie, którzy zaproponowali nam zostanie w tym domu, ponieważ oni sami chcą kupić sobie małe mieszkanie - tak duży dom jest im zbędny. Zgodziliśmy się na to głownie z oczywistych powodów finansowych.
Niestety z dnia na dzień atmosfera w domu się zagęszczała i nie sposób było wytrzymać do tego stopnia, że bez namysłu postanowiliśmy coś wynająć i przeczekać moment zakupu mieszkania przez teściów. Po naszej decyzji i wyprowadzce teściowie postanowili nam się "odwdzięczyć" za urażenie ich dumy w oczach innych ludzi i postanowili... nie wyprowadzać się z tego domu. Czy faktycznie chcieli się stamtąd wyprowadzić czy to była bujda? Tego chyba nie dowiemy się już nigdy.
Szansa na kredyt będzie dopiero po nowym roku z różnych powodów (m.in. z powodu mojego powrotu do pracy).

I tak się pojawiła próba przyciągnięcia... wygranej w Lotto :)

Z początku czytałam artykuły na temat tego "jak grać". Skreślałam ciągle te same liczby, które skreślałam od zawsze. Uważałam je za swoje "szczęśliwe" liczby. W sumie nie wiadomo z jakiego powodu. Tak sama sobie wymyśliłam.

W zaszłym tygodniu przypadkowo trafiłam na artykuł dotyczący afrimacji i... totalnie wpadłam w sidła PP :) Jestem zachwycona, zauroczona i totalnie zatopiona w tym temacie. Postanowiłam wyafrimować wygraną w Lotto.
Zaczęłam dokładnie 9 dni temu. Początkowo tylko wczytywałam się z artykuły, w wypowiedzi na forum. Słuchałam afirmacji, ale raczej "rekreacyjnie", żeby wogóle zrozumieć o co w tym chodzi.
Poważne zajęcie się afirmacjami i PP zaczęłam od 4 dni.

Próbuję przyciągnąć wygraną w Lotto. Ja nie chcę iluś tam milionów. Mi wystarczy 500 tys. Potrzebuję tej wygranej, aby zbudować dom, o którym marzymy. Nie potrzebuję pieniędzy na rozrzutne życie, dalekie podróże. Wystarczy mi wyłącznie kwota na zbudowanie domu.
Poza tym mam wszystko - cudowną rodzinę, mnóstwo miłości i chyba niczego więcej poza tym do szczęścia mi nie potrzeba:)

Moja praca:
- wczuwanie się w tą sytuację - codziennie czytam kilkukrotnie afirmację w stylu: Jestem szczęśliwa w naszym właśnym domu..." i "Jestem szczęśliwa i wdzięczna z powodu wygranej w Lotto, która pozwoli nam zbudować własny dom...".
- codziennie afirmacje w 3 osobach - "Mam dobry kontakt z podświadomością", 'Lubię wygrywać w Lotto", "Jestem szczęśliwa z powodu wygranej w Lotto".
Z początku spysywałam je codziennie kilkuktornie, jednak mając małe dziecko robiłam to podczas jego drzemki i odczuwałam presję czasu, a co za tym idzie - nie skupiłam się na tym. Dużo większy efekt odczuwam czytając je na głos i wczuwając się w nie.
- słuchanie afirmacji dotyczących wygranej w lotto i bogactwa.
- prekognicja Lotto - niestety moja wyobraźnia potrzebuje jeszcze dużo treningu - nie jestem w stanie wyobrazić sobie jeszcze liczb. Póki co kieruję się intuicją.
- głęboka wiara w to, że naprawdę wygram i wyobraźnia domu, który zbudujemy za tą wygraną :)

Pracuję również nad sobą. Mam (a właściwie miałam) ogromny żal do teściów za tą całą akcję. Nie dlatego, że postanowili jednak zostać w tym domu, ale dlatego, że coś obiecali i nie dotrzymali słowa i że przeszkodzili nam nadzieją na zostanie w tym domu w momencie kiedy chcieliśmy wziąć kredyt i wszystko było na dobrej drodze. Oni oczywiście uznają, że się nic nie stało. My bylibyśmy już dawno krok do przodu, a teraz stoimy w miejscu na conajmniej rok.
Z jednej strony nikt nie kazał nam liczyć na nich. Mogliśmy spokojnie wziąć kredyt i na nic się nie oglądać. Z drugiej strony teściowie sami, z własnej inicjatywy wyszli z taką propozycją, nikt nawet nie wspomniał że np. ten dom będzie dla nich za duży i nikt się chyba nie spodziewał, że nagle im się odwidzi. Nikt od nich nie oczekiwał pomocy, dlatego bardzo deceniliśmy ich gest.
Nie chciałam z nimi gadać, nie chciałam się z nimi widywać. Najbardziej chyba żal mi męża, który jest bardzo rozczarowany rodzicami i czuje się mega oszukany. Jednak po wczytaniu się w PP i istotność pozytywnych myśli, postanowiłam... odblokować teściową w telefonie i obierać jej telefony :)

BTW. Pisząc to zastanawiam się czy nie wyszło na to, że jestem roszczeniowa i że obraziłam się na nich bo nie chcą dać nam swojego domu. Nie, to nie tak :) Mi bardziej chodzi o obietnicę i niedotrzymanie jej.

Czy coś się dzieje? Sama nie wiem :)
W pierwszym dniu afirmacji dostałam telefon od właściciela mieszkania, że mamy dużą nadpłatę w gazie i następny rachunek dopiero do zapłaty w październiku i to w połowie wartości tego, co płaciliśmy teraz. Znalazłam w kurtce tą symboliczną złotówkę - ja nigdy nie zostawiam pieniędzy w kurtkach :) No i padł nam komputer i w sumie szykowaliśmy się na kupno nowego, bo wyglądało to bardzo groźnie, ale po diagnozie okazało się, że spokojnie można to naprawić i naprawi nam to kuzyn za darmo po znajomości.
Czy to wynik tego? pieniądze do mnie napływają, ale bez afirmacji też by się to stało :) nadpłata w gazie "robiła się" przez długi okres czasu przez afirmacjami, złotówkę bym znalazła prędzej czy później.


Czy mogę tutaj zadać pytania?

Moje pytania.
1. Czy to, że ja ograniczam wygraną do powiedzmy tych 500 tys. zł nie stanowi jakiejś przeszkody w tym, że los chce "dać mi więcej, a ja nie chcę"? Chodzi o to, że ja mogę żyć tak jak do tej pory, chcę tylko tych pieniędzy na budowę domu. Jeśli będzie więcej - oczywiście się nie obrażę, ale nie jest to konieczne :)
2. Czy to, że gdzieś tam z tyłu głowy siedzi mi to, że chcę udowodnić teściom, że sobie damy radę bez ich pomocy jest nacechowane negatywnie i może być przeszkodą? Generalnie odwlekam tą myśl jak mogę i pracuję nad tym.
3. Czy to, że w przypadku wygranej nie chcę nikogo o tym informować z różnych powodów tylko chcę tą informację zachować to dla mnie i dla męża, może być przeszkodą?
4. Czy to, że chyba w głównej mierze myślę o mężu, który zwariowałby ze szczęścia z powodu tych pieniędzy może być przeszkodą? Ja oczywiście chcę tego jak niczego innego i będę przeszczęśliwa, ale wyobrażając sobie wygraną w pierwszej kolejności mam przed oczami męża, któremu przekazuję informację i jego reakcję na to.

Ufff, było długo :)
Malina67
 
Posty: 8
Dołączył(a): 26 kwi 2019, o 10:34
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: I ja się witam :)

Postprzez Scarlett » 26 kwi 2019, o 14:15

Przede wszystkim witam na forum :)
To nie wątek ani na pytania ani na takie długie historie, ale jesteś nowa więc przymykam oko :)
Dobrze trafiłaś, bo pracy przed Tobą sporo :P
Widzę bardzo dużo różne rodzaju oporów (od ograniczeń po potrzebę).
Jesteś na początku drogi więc:
WĄTKI OBOWIĄZKOWE DO PRZECZYTANIA:
:arrow: Prawo Przyciągania w pigułce: viewtopic.php?f=3&t=613
:arrow: Pokochaj Siebie!!!: viewtopic.php?f=3&t=567
:arrow: Jak zacząć „przygodę” z PP kiedy jesteś na DNIE?: viewtopic.php?f=3&t=915
:arrow: Uniwersalne Prawa Wszechświata: viewtopic.php?f=5&t=422
:arrow: Mity na temat PP: viewtopic.php?f=3&t=641


Posłuchaj też nagrań dotyczących PP (pomiń faceta i od faceta w dół):
viewtopic.php?f=3&t=733

Zapoznaj się z tym i wtedy będziesz miała 70% jansości :)
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 3217
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 492 razy
Otrzymał podziękowań: 1936 razy

Re: I ja się witam :)

Postprzez Born1975 » 26 kwi 2019, o 14:43

No to witamy :D

P.S. Na forum jest wątek o lotto, więc sobie poczytaj.
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2275
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 858 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy

Re: I ja się witam :)

Postprzez Scarlett » 26 kwi 2019, o 14:53

...ale zanim to zrobi(sz), zapoznaj się czym jest PP.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 3217
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 492 razy
Otrzymał podziękowań: 1936 razy

Re: I ja się witam :)

Postprzez Malina67 » 26 kwi 2019, o 15:37

Scarlett, bardzo Ci dziękuję :) połowę przeczytałam już przed rejestracją na forum, za drugą zabieram się teraz :) i przepraszam za zamieszanie w wątkach.

Born, wątek przeczytałam już chyba ze 3 razy, ale dzięki wielkie :)
Malina67
 
Posty: 8
Dołączył(a): 26 kwi 2019, o 10:34
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: I ja się witam :)

Postprzez Scarlett » 26 kwi 2019, o 15:42

Przeczytanie to jedno, a zrozumienie i wdrożenie praktyki to drugie. Posłuchaj jeszcze nagrań, zwłaszcza, że w tym o pytaniach kwantowych mówię właśnie odnośnie Twojego pytania nr 1 :)
Powodzenia :)

PS o oporach też warto :)
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 3217
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 492 razy
Otrzymał podziękowań: 1936 razy

Re: I ja się witam :)

Postprzez magicmind » 26 kwi 2019, o 16:05

Moim zdaniem tylko sobie utrudniasz sprawę ponieważ to nie jest twoją robotą ustalić w jaki sposób zdobyć to o czym marzysz.
Ty masz zdecydować tylko czego chcesz i na tym się skupić aby być do tego dostrojoną, czyli w twoim przypadku wymarzone mieszkanie.
Ty natomiast określasz już nawet samą drogę do celu, jednocześnie utrudniając sobie sprawę bo ograniczasz możliwości manifestacji do jednego sposobu.
Tutaj możesz mieć mnóstwo oporów i sprzecznych przekonań no chyba ,że wierzysz w to ze wygrać na loteri jest tak samo łatwo jak znaleźć złotówkę na ulicy i nie jesteś wypełniona wielkimi oczekiwaniami.

Tak naprawdę 99,9999% ludzi nie chce wygrać loterii tylko spełnić inne marzenia za pomocą wielkich pieniędzy.Chcą łatwo i szybko się wzbogacić a loteria to jedyny pomysł jaki od razu przychodzi umysłowi jak to mogłoby się wydarzyć.
No a od strony PP taka droga jest najcięższa możliwą drogą dokonania manifestacji.


Moja rada to skup się na tym własnym mieszkaniu i nie zastanawiaj się nad sposobem jak to się stanie ze będziesz miała swoje mieszkanie.
To jest najłatwiejsza i najszybsza droga do celu, oczywiście jeżeli nie masz oporów w sobie.
Równie dobrze możesz wcale nie grać na loterii a znajdziesz na ulicy kupon który ktoś zgubił i sprawdzisz go i będzie tam wygrana która pozwoli ci kupić mieszkanie.
You're braver than you believe, and stronger than you seem, and smarter than you think.
Avatar użytkownika
magicmind
 
Posty: 760
Dołączył(a): 14 cze 2014, o 11:55
Podziękował : 116 razy
Otrzymał podziękowań: 415 razy

Re: I ja się witam :)

Postprzez Born1975 » 26 kwi 2019, o 16:27

Zaczyna się robić OT. Jeśli chcecie kontynuować, to zapraszam do stosownych wątków.
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2275
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 858 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy


Powrót do Powitania

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości