Nie wiem jaki zawód wybrać

przyciąganie spraw materialnych, pracy, kreowanie obfitości

Re: Nie wiem jaki zawód wybrać

Postprzez vint » 14 maja 2019, o 21:15

Born1975 napisał(a):Vint nie znam jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Przy uczciwym podejściu do tematu powinno być sporo, ale o szczegóły trzeba pytać tą osobę. Jak do tej pory to co wiem od tej osoby potwierdza się w 95% (nigdy nie korzystałem z indywidualnych porad, bo nie mam takiej potrzeby na chwilę obecną, natomiast często korzystam z wiedzy, która ta osoba daje), ale ja nie ustalałem swojej misyjności, bo dobrze wiem co chcę robić.


No właśnie. Mi po miesiącach dumania i rozkładania na czynniki pierwsze też udało się ustalić co mnie pociąga i co chcę robić (nawet taki mały "luksusik" od losu: są to aż trzy dziedziny/kierunki), ale boję się o to czy mam do tego predyspozycje.
Tak wiem, dopóki nie spróbuję nie będę wiadziała. Ale tu chodzi o zawód dosyć poważny i wymagający, i wszelkie próby zakończone niepowodzeniem mogą być takim swoistym "wilczym biletem" na przyszłość w tejże dziedzinie.
vint
 
Posty: 63
Dołączył(a): 2 paź 2017, o 08:53
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Nie wiem jaki zawód wybrać

Postprzez Born1975 » 14 maja 2019, o 21:50

Vint, osoba o której ja tu piszę opowiadała kiedyś, że czasem korzysta z porad innych osób i to pomimo, że sama jest fachowcem. Bywa tak, że nie jesteśmy w stanie ocenić obiektywnie samych siebie. I tu pomoc innej osoby się bardzo przydaje. Jeśli masz rozterki i to podzielone na 3 części, to porozmawiaj z kimś komu ufasz. Ale to musi być osoba, która ma trochę pojęcia. Raczej nie powinien to być nikt z najbliższej rodziny, bo te osoby mogą być nieobiektywne. Ale jakiś dobry przyjaciel... Ja dość często radzę się mojej siostry, ale moja siostra ma takie same plany jak ja. Są jednak kwestie, gdzie zdanie innych, nawet całkiem obcych mi osób jest dla mnie cenne. Wczoraj pisałem na fejsie z osobą, której nie znam, ale uzyskałem od niej kilka cennych dla mnie informacji.

Jest jeszcze coś, o czym do niedawna nie miałam pojęcia. Otóż okazuje się, że pewne rzeczy związane z pracą a zwłaszcza z własną działalnością najlepiej robić razem z kimś. Trzeba znaleźć osobę, która w danej pracy lubi to, czego my nie lubimy. Na przykład, jeśli ktoś pisze książki i chce na nich zarabiać, to powinien sie skupić na pisaniu tych książek i na niczym innym. Od promocji, reklamy i całego zaplecza powinna być inna osoba, która lubi się czymś takim zajmować. Tak działają największe firmy na świecie, ale w skali mikro też to działa. Wiele osób zaczynających własną działalność tego nie rozumie i zaniedbują to co powinno być zrobione, a potem ich firma upada na dno. W pracy na etacie jest dość podobnie. Nie każdy w jakiejś firmie będzie sie nadawał do wszystkiego, nawet jesli bardzo będzie lubił swoją pracę. Być może bardziej by się przysłużył firmie i samemu sobie, gdyby w w tej firmie robił coś innego.

Teraz kwestia predyspozycji. Predyspozycja a to, że nam coś odpowiada, to są dwie różne rzeczy. Podam banalny przykład. Ktoś chce bardzo zostać dobrym koszykarzem, ale ma tylko 160 centymetrów wzrostu. Ja nie twierdze, że mu się nie uda, ale twierdzę, że będzie mieć dużo trudniej, niż osoba mająca 190 centymetrów. Przełóż sobie ten przykład, na swoją sytuację.

Istnieje jeszcze coś takiego jak "rytuał sukcesu". Nie mam na myśli sukcesu finansowego, ale sukcesu w każdej dziedzinie życia. Ten rytuał dla każdego będzie indywidualny. Ale można go sobie ułożyć według pewnego schematu. Chcę napisać osobny post na ten temat, ale muszę to sobie wszystko ułożyć w głowie, by osoby które to przeczytają odniosły jak największą korzyść. Więc nie zrobię tego dziś, ani chyba nawet jutro, po prostu jak temat będzie to będzie. Na teraz podam tylko mały przykład. Jeden z koszykarzy (chyba Jordan, ale nie jestem pewien) miał 100% skuteczności w rzutach osobistych. Zapytano go, jak on to robi. Odpowiedział, że ma swój rytuał. Coś w rodzaju zrób 3 kroki, odbij 2 razy piłkę o ziemie i dopiero rzuć. Powtarzalność procesu sprawiła, że jego wyniki były 100%. My możemy stworzyć własny rytuał w każdej dziedzinie życia. I to bardzo nam pomoże w osiągnięciu naszych celów. Tak więc jeśli nie chcesz otrzymać wilczego biletu, to rytuał sukcesu może Ci się bardzo przydać
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2276
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 858 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy

Re: Nie wiem jaki zawód wybrać

Postprzez Dominika » 14 maja 2019, o 22:04

Born1975 napisał(a):
Perfoxy napisał(a):Cześć,
Od dawna siędzę na tym forum, ponieważ głęboko wierzę w Prawo Przyciągania. Miałam już kilka sytuacji, w których przyciągnełam już dużo dobroci dla siebie... Jednak ostatnio borykam się z tym, że nie wiem co chcę robić w życiu. Spędza mi to sen z powiek :( Czy znacie jakieś techniki/ afirmacje, które mogłyby mi pomóc w odpowiedzi jaki zawód powinnam wybrać.


Istnieje coś takiego jak misyjność. Wskazuje ona na to w czym będziemy dobrzy i z czym będziemy się dobrze czuć (w sensie wykonywanej pracy). Więc dobrze by było to określić. Ja nie mam w tym temacie kompetencji, ale znam osobę która się tego typu rzeczami zajmuje zawodowo i mogłaby pomóc. Bez określenia misyjności nie pomogą żadne afirmacje, ani techniki, bo one do tego nie służą. Natomiast techniki mogą wesprzeć Cię później, jak już misyjność zostanie określona.

Reasumując mogę Ci dać namiar na osobę, o której piszę, ale nie chce tego robić publicznie.



Chciałam poprosić Cię o namiar na PW, ale nie mogę wysłać wiadomości, nie wiem czy u mnie jest coś nie tak czy na forum.
Dominika
 
Posty: 24
Dołączył(a): 5 gru 2017, o 00:12
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 6 razy

Re: Nie wiem jaki zawód wybrać

Postprzez mrO » 15 maja 2019, o 08:57

Dominika napisał(a):Chciałam poprosić Cię o namiar na PW, ale nie mogę wysłać wiadomości, nie wiem czy u mnie jest coś nie tak czy na forum.

Forum nie ma żadnych nieprawidłowości w funkcjonowaniu wiadomości prywatnych. Proszę zapoznać się z poniższą informacją: viewtopic.php?f=34&p=36668#p36301
Change your Personality to change your Reality. :brawo
mrO a nie mr0. O=One
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 612
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 13:42
Podziękował : 131 razy
Otrzymał podziękowań: 415 razy

Re: Nie wiem jaki zawód wybrać

Postprzez vint » 15 maja 2019, o 21:41

Born1975 napisał(a):Vint, osoba o której ja tu piszę opowiadała kiedyś, że czasem korzysta z porad innych osób i to pomimo, że sama jest fachowcem. Bywa tak, że nie jesteśmy w stanie ocenić obiektywnie samych siebie. I tu pomoc innej osoby się bardzo przydaje. Jeśli masz rozterki i to podzielone na 3 części, to porozmawiaj z kimś komu ufasz. Ale to musi być osoba, która ma trochę pojęcia. Raczej nie powinien to być nikt z najbliższej rodziny, bo te osoby mogą być nieobiektywne. Ale jakiś dobry przyjaciel... Ja dość często radzę się mojej siostry, ale moja siostra ma takie same plany jak ja. Są jednak kwestie, gdzie zdanie innych, nawet całkiem obcych mi osób jest dla mnie cenne. Wczoraj pisałem na fejsie z osobą, której nie znam, ale uzyskałem od niej kilka cennych dla mnie informacji.


Te zaufane osoby jak najbardziej widzą mnie w wymarzonym zawodzie numer 1 (jak również i w zawodzie numer 2 i 3!). Wszystko rozbija się o kwestię zdolności/talentów/predyspozycji. A oni nie są w stanie ich ocenić. Patrząc na oferty pracy w zawodzie numer 1 mam wrażenie, że pracodawcy szukają geniuszy beż życia osobistego! A ja mimo wszystko chciałabym to robić. I tu mam spory dylemat.
Oczywiście łatwiej byłoby zastosowac się do porad w tym i innych wątkach i przyciągnąć coś co uczyniłoby mnie "zawodowo usatysfakcjonowaną", ale ja nie jestem aż tak otwarta na możliwości. Wolałabym mieć jasną odpowiedź, że ani opcja 1, ani 2 ani 3 nie jest dla mnie odpowiednia. Wtedy ok, rzucam się na głęboką wodę i pozwalam sobie na niespodzianki od losu. A tak to nie wiem co ze sobą zrobić. Życie chyba jest łatwiejsze bez oczekiwań... (Nagroda imienia "Captain Obvious" trafia dziś do vint!)
vint
 
Posty: 63
Dołączył(a): 2 paź 2017, o 08:53
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Nie wiem jaki zawód wybrać

Postprzez Born1975 » 15 maja 2019, o 22:06

Vint dobre jest to, że potwierdzasz to co Ci wcześniej napisałem na temat najbliższych Tobie osób. One chcą dla Ciebie jak najlepiej, ale nie będą obiektywne, a to samo w sobie może Cię poprowadzić na manowce. Świadomość, że tak jest to duży plus w całej tej sytuacji.

Możesz zrobić coś innego jeszcze. Dla każdej z tych trzech opcji, które masz, rozpisz sobie plan działania na rok czasu. Nie dłużej tylko właśnie rok, bo dłuższe planowanie... nikt nie wie, jak pogoda będzie za tydzień, więc planowanie czegoś na zbyt długi okres czasu jest nieobiektywne. Od tej zasady są wyjątki, gdy na przykład ktoś musi skończyć 5 letnie studia, by wykonywać konkretny zawód i jeśli któraś z tych opcji jest takim wyjątkiem, to oczywiście rozpisz plan na dłuższy okres czasu. Jak już zrobisz sobie rozpiskę to łatwiej Ci będzie stwierdzić, do której z tych opcji masz najlepsze predyspozycje, w sensie który z tych trzech planów będzie dla Ciebie najprostszy do zrealizowania. W planie możesz ująć to, co piszesz na temat pracodawców. Bo czasem bywa tak, że coś możesz dać radę zrobić, ale będzie się to odbywało kosztem życia osobistego. Ale uwaga: musisz być ze sobą maksymalnie szczera. Możesz poprosić kogoś o pomoc w tworzeniu planów i tu myślę, że nie będzie miało dużego znaczenia, że to będzie osoba z najbliższego otoczenia, tylko poproś to osobę o szczerość, bo przecież chodzi o to, by Tobie było dobrze w życiu.
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2276
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 858 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy

Re: Nie wiem jaki zawód wybrać

Postprzez vint » 19 maja 2019, o 21:08

Born1975 napisał(a):Możesz zrobić coś innego jeszcze. Dla każdej z tych trzech opcji, które masz, rozpisz sobie plan działania na rok czasu. Nie dłużej tylko właśnie rok, bo dłuższe planowanie... nikt nie wie, jak pogoda będzie za tydzień, więc planowanie czegoś na zbyt długi okres czasu jest nieobiektywne. Od tej zasady są wyjątki, gdy na przykład ktoś musi skończyć 5 letnie studia, by wykonywać konkretny zawód i jeśli któraś z tych opcji jest takim wyjątkiem, to oczywiście rozpisz plan na dłuższy okres czasu. Jak już zrobisz sobie rozpiskę to łatwiej Ci będzie stwierdzić, do której z tych opcji masz najlepsze predyspozycje, w sensie który z tych trzech planów będzie dla Ciebie najprostszy do zrealizowania.


:) No nie mam aż tyle czasu. Na "powołanie" numer jeden już poszło ponad pięć lat studiów, a nadal są wątpliwości. I to nie typu "czy to własciwa droga" tylko raczej "czy dam radę, czy jestem na tyle dobra", itp. Tak wiem, musze próbować i wtedy się przekonam.
I przyznam się, że chciałabym, żeby można było sobie takie potrzebne umiejętności "przyciągnąć", ale tak się raczej nie da.

Jednocześnie zastanawiam się czy jeśli dana praca jest naszym powołaniem, to czy jest w niej miejsce na wątpliwości? I czy wątpliwości takiej natury jak mam ja nie oznaczają przypadkiem, że to jednak nie był właściwy wybór?
vint
 
Posty: 63
Dołączył(a): 2 paź 2017, o 08:53
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Nie wiem jaki zawód wybrać

Postprzez Born1975 » 22 maja 2019, o 12:39

Vint jest pewien sposób. Jeśli chcesz go zastosować, to musisz bardzo mocno zaufać samej sobie. Po prostu nie dać sobie odwrotu. Chodzi o to, by zrobić losowanie pomiędzy tymi trzema możliwościami. Weź sobie trzy karteczki, na każdej napisz jedną z tych możliwości. Zrób z karteczek kuleczki, włóż do kieszeni, wymieszaj i wybierz jedną. I od tego momentu skupiasz się tylko na tym co masz na tej kartce, dwie pozostałem opcje odrzucasz totalnie, przestajesz o nich myśleć.

Czytałem, że ta metoda daje bardzo dobre efekty, ale nie mogę tego osobiście potwierdzić, bo nigdy nie miałem takich dylematów. Powodzenia :D
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2276
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 858 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy

Re: Nie wiem jaki zawód wybrać

Postprzez Quantum » 13 cze 2019, o 22:58

Hej wszystkim.
Nie chcę zakładać nowego wątku więc postanowiłam napisać tutaj. Postaram się streścić mój przypadek pt. "dziwne działanie prawa przyciągnia". A raczej nie do końca rozumiem, co tu się zadziało więc może ktoś spróbuje mi to wyjaśnić.

Dokładnie miesiąc temu miałam identyczne rozterki co autorka tego wątku. Właściwie byłam na granicy rozpaczy i wtedy zajrzałam tutaj i akurat trafiłam na ten wątek, który w 100% dotyczył mnie - przypadek? Nie sądzę :D Ale zacznijmy od początku.
W tym roku w lutym skończyłam studia. Moje wymarzone - tak myślałam, a właściwie byłam o tym przekonana. Jednak szukając pracy wysyłałam cv do miejsc zupełnie nie związanych z moim wymarzonym zawodem. Powód? W trakcie studiów wszyscy zaczęli mnie zniechęcać do pracy w tej branży podając powody takie jak "ciężko znaleźć pracę w tym zawodzie", "najlepiej założyć własny biznes", "kobietom w ogóle jest ciężko w tej branży" - niestety, uwierzyłam i zaczęłam coraz bardziej wątpić w słuszność mojego wyboru.

Chodziłam więc na rozmowy nie związane z moim wyuczonym zawodem i ciągle czułam, że to nie jest to. Zaczynało mnie to męczyć. Nie czułam radości robiąc to. Co prawda wiedziałam, że ostatecznie mogłabym wykonywać tę pracę, ale traktowałam to jak plan B. Na jednej nawet mi się podobało, podobała mi się strasznie atmosfera i świetnie się tam czułam, niestety zabrakło mi umiejętności. W końcu po 2 miesiącach, pod koniec kwietnia totalnie odpuściłam wysyłanie cv i zajęłam się sobą i zastnawianiem się co chcę robić w życiu.

Miesiąc temu trafiłam na ten wątek w idealnym momencie i obejrzawszy wklejony filmik Abrahama o znalezieniu właściwej drogi postanowiłam oddać to w ręce Wszechświata.
I teraz tak.
Po długich analizach i kilku znakach od Wszechświata doznałam olśnienia i stwiedziłam, że nie zrezygnuję z mojego marzenia tylko dlatego, że ktoś twierdzi, że nie znajdę pracy w zawodzie. Olałam wtedy plan B i poczułam wtedy niesamowitą ulgę i lekkość. Poczułam się wolna i szczęśliwa i znowu poczułam ekscytację tym, co robiłam przez całe studia.

Podjęłąm decyzję, że jednak chcę pracować w MOJEJ branży. Napisałam do jednego miejsca, nazijmy je A. Po godzinie dostałam odpowiedź, że OCZYWIŚCIE, że chcą ze mną współpracować. To było AŻ ZA PROSTE. Jednak z powodu nawału pracy napisali, że dadzą mi znać po upływie tygodnia, kiedy mogłabym się zjawić na rozmowie. Była połowa maja.
Od tego momentu byłam taka podekscytowana, totalny odlot, oczami wyobraźni widziałam siebie w tej pracy, jaka jestem szczęśliwa i spełniona i jak super mi się pracuje. Obsesyjnie sprawdzałam maila czy już mnie zaprosili. Po tygodniu jednak nic się nie wydarzyło. Odczekałam jeszcze kilka dni ale nadal nie dostałam opowiedzi więc zrezygnowana, zła i rozczarowana usunęłam tamtego maila i olałam sprawę.
Zaczęłam mieć myśli, że chyba nie ma dla mnie żadnej pracy.

W tym czasie trafiłam na jeszcze jeden film na yt (link poniżej) o znalezieniu swojego celu w życiu. Zaczęłam codziennie pisać afirmacje. Robiłam to przez tydzień bo później nie miałam czasu z powodu kilku wyjazdów.
Pisałam bardzo ogólnikowo bo uznałam, że niech Wszechświat zdecyduje co mam robić i jaka praca jest dla mnie odpowiednia. Pisałam wszystko to, o czym mówi dziewczyna w filmie.

Po jakimś czasie (chyba pod koniec maja) wysłałam 2 cv do 2 różnych prac. Jedna w zawodzie, druga dotycząca planu B.
Odezwali się z obydwu. Na pierwszej (w zawodzie ale dotyczącej innego obszaru, który aż tak mnie nie kręcił) wiedziałam od razu, że to nie to.

Na drugiej rozmowie (praca B) było dokładnie tak jak to opisywałam w zeszycie a.k.a. zadziałało jak MAGIA:
- zarobki powyżej moich oczekiwań (nie pisałam konkretnie ile chcę zarabiać tylko, że stać mnie na wynajęcie mieszkania i samodzielne utrzymanie - właśnie tyle mi zaproponowali na start mimo, że podałam trochę niższą kwote - tak, trochę się zdziwiłam, ale wiem, że to przez te afirmacje),
- blisko i super dojazd,
- elastyczne godziny pracy,
- szef wydaje się super gościem,
- czułam się tam bardzo dobrze,
- wszyscy mili i uśmiechnięci,
- nie wiem czy to miało jakiś wpływ, ale pisałam te afirmacje po angielsku i szef powiedział, że w tej firmie głównie mówimy po angielsku (zagraniczni klienci) :D
Jest to praca która nie jest związana z moim wyuczonym zawodem (plan B) ale dodatkowo powiedzieli, że STWORZĄ stanowisko specjalnie dla mnie bo spodobały im się moje prace - trochę bawię sie w photoshopie (ucieszyłam się bo lubię to robić i sprawia mi to wiele radości) - jednak to nadal nic związanego ze studiami (podkreślam dla łatwiejszego zrozumienia).

Dostałam tę pracę.

I teraz bomba. Zaczynam tę pracę od przyszłęgo tygodnia. A dzisiaj dostałam maila z mojej WYMARZONEJ pracy (z tej gdzie myślałam, że zostałam olana i nic już z tego nie będzie), o której śniłam i wyobrażałam sobie jak tam pracuję.
I teraz właściwie nie wiem o co chodzi i nie wiem co mam zrobić.
Nie zrezygnuję z pracy B ponieważ już wszystko dogadałam i podoba mi się, że chociaż w połowie będę robić to co lubię i będę mogła się tam rozwijać i spełniać, poza tym wszystko poszło tak gładko jakby ta praca czekała specjalnie na mnie.

Jednak zastanawiam się co zrobić z tym drugim fantem. W sensie, że odezwali się do mnie dopiero teraz, jak już mam wszystko dograne i dopięte na ostatni guzik w pracy, na której aż tak mi nie zależało (a tak szczerze to na rozmowę poszłam na totalnej olewce bo nawet nie chciałam tam pracować xd).

Co o tym myślicie? Jestem trochę skołowana.

Poniżej film z afirmacjami, z którego korzystałam (pisałam wszystko tak, jak mówi ta dziewczyna + trochę dodawałam od siebie).
https://www.youtube.com/watch?v=YPjOo36TgoU

Za ten post autor Quantum otrzymał podziękowanie od
magicmind
Quantum
 
Posty: 20
Dołączył(a): 4 mar 2018, o 13:04
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 6 razy

Re: Nie wiem jaki zawód wybrać

Postprzez Kaja » 14 cze 2019, o 09:35

Cześć, jest takie powiedzenie "miej wy...ne a będzie ci dane". Masz pracę, odpuściłaś i wtedy otrzymałaś to na czym Ci tak bardzo zależało.
Kaja
 
Posty: 11
Dołączył(a): 12 gru 2018, o 16:45
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Praca, pieniądze i kreowanie obfitości

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość