Jakie korzyści finansowe niesie za sobą minimalizm?
Poruszę tu temat który rzadko kiedy jest rozważany w kontekście minimalizmu a mianowicie koszt przestrzeni w jakiej przebywamy. Wyobraźmy sobie, że wynajmujemy pokój o wielkości 10 metrów kwadratowych za kwotę 500 zł miesięcznie. Nie trudno policzyć, że za każdy metr przestrzeni naszego pokoju płacimy 50 zł miesięcznie.
Jeśli dajmy na to 5 metrów z naszego 10 metrowego pokoju zajmują zbędne rzeczy to na samo ich utrzymanie płacimy de facto 250 zł miesięcznie! Tracimy więc nie tylko przestrzeń ale i autentyczne pieniądze za przechowywanie przedmiotów na których możemy się autentycznie wzbogacić.
W jaki sposób? Otóż możemy wystawić niepotrzebne nam przedmioty na aukcje internetowe i zamiast posiadać dziesięć swetrów, osiem z nich sprzedajemy a zostawiamy sobie dwa w których chodzimy najczęściej. Pozyskane w ten sposób pieniądze mogą posłużyć nam na zupełnie inne cele, na które do tej pory nie mieliśmy środków. Część rzeczy możemy oddać, ja tak zrobiłem np. z książkami których miałem bardzo dużo. Co się dzieje gdy coś komuś dajemy? Pozytywna energia wraca do nas ze zdwojoną siłą (przetestowane na własnej skórze) a więc... czysty zysk!

Żyjąc w duchu minimalizmu, oszczędzamy również czas potrzebny nam na :
- Porządkowanie rzeczy
- Szukanie konkretnego przedmiotu w masie innych przedmiotów
- Możliwości wyboru - gdy mamy do wyboru trzy pary spodni, nie mamy problemy z nadmiarem, który powoduje spowolnienie decyzji
Oszczędzony czas możemy wykorzystać na relaks, rozwijanie swoich pasji, lub na pracę która da nam dodatkowy dochód. Dodatkowo minimalizm sprawia, że stajemy się ludźmi w większym stopniu "wolnymi" - wystarczy wyobrazić sobie podróż w którą nie musimy zabierać ze sobą ciężkich walizek, bo wszystko co jest nam potrzebne mieści się w średniej wielkości plecaku

Jak więc widać, minimalizm niesie za sobą same korzyści i warto zastanowić się nad wprowadzeniem go w nasze życie chociaż w... minimalnym stopniu
