Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

przyciąganie spraw materialnych, pracy, kreowanie obfitości

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez Oleander » 21 maja 2019, o 22:18

Kaja napisał(a): popracować nad usunięciem oporu


niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę, ale czy to nie jest też tworzenie oporu? :)

Osobiście myślę, że dobrą opcja byłoby wyluzowanie (skoro nie biedujesz), wykorzystanie wolnego czasu na jakieś zajęcia albo hobby, wycieczki, a wtedy z pewnością pojawi się jakaś ciekawa oferta.

Za ten post autor Oleander otrzymał podziękowanie od
Kaja
Avatar użytkownika
Oleander
 
Posty: 52
Dołączył(a): 23 kwi 2019, o 08:53
Podziękował : 11 razy
Otrzymał podziękowań: 13 razy

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez jaskier » 22 maja 2019, o 09:26

No ja też tu czegoś nie rozumiem, jeśli nie chcesz pracować i możesz sobie na to pozwolić, to czemu chcesz się do czegokolwiek zmuszać, dla świętego spokoju rodziny? :thinking Jak się znudzisz i zechcesz pracę znaleźć, to opór sam zniknie, a tymczasem niech rodzina zajmie się swoim życiem, w końcu nie jesteś alkoholikiem i nie niszczysz niczyjego życia nałogiem...

PS Popracuj raczej nad usunięciem tego szkodliwego przekonania, które pokutuje w rodzinie! ;)
:givelove
Jak może być jeszcze lepiej? :kwiatek

Za ten post autor jaskier otrzymał podziękowanie od
Kaja
Avatar użytkownika
jaskier
 
Posty: 154
Dołączył(a): 9 wrz 2018, o 22:52
Podziękował : 53 razy
Otrzymał podziękowań: 39 razy

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez Kaja » 22 maja 2019, o 11:16

Dzięki za odpowiedź. rzecz w tym że ja naprawdę chcę już wrócić na rynek pracy, już mi się znudziło. Jestem bardzo wdzięczna za bezpieczeństwo finansowe ale też chcę pracować (mieć satysfakcję, zarabiać, czuć się spełniona). Ponadto mam cele życiowe, na które chcę zapracować. Na kursie Silvy wspominano ze mamy ukryte programy z których często nie zdajemy sobie sprawy. Przekonanie, które wykryłam uznaję za bzdurne, mam mnóstwo argumentów przeciw (czyli to już nie jest mój program). :). Skąd jeszcze blokady?
Kaja
 
Posty: 11
Dołączył(a): 12 gru 2018, o 17:45
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez rain » 15 lis 2019, o 20:29

Nie udało mi się jeszcze przyciągnąć pracy marzeń, ale nie chciałam zakładać nowego wątku: od dziś zaczynam przyciągać taką właśnie pracę. Dwa tygodnie temu zakończyłam trzyletnią umowę i zaczynam przyciąganie. Trzymajcie za mnie kciuki, proszę :)
rain
 
Posty: 44
Dołączył(a): 5 maja 2017, o 17:10
Podziękował : 28 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez believe » 14 gru 2019, o 18:16

A takie pytanko.. na tą pracę w której jestem stosowałam technikę listu do wszechświata.. jednak nie zgadzały mi się zarobki. Próbowałam rozmawiać ze szefostwem,ale no nic z tego nie wyszło.. Macie może jakieś porady co bym mogła zastosować żebym zaczęła zarabiać tyle ile chce? Praca odpowiada mi pod wieloma względami, szczegolnie atmosfery. Nie chciałabym zmieniać,ale polepszyć co nieco.
believe
 
Posty: 21
Dołączył(a): 6 paź 2018, o 18:00
Podziękował : 6 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez niweleta » 15 gru 2019, o 00:05

Trzeba zastosować to samo co na wszystko co chcesz osiągnąć. Czyli zacznij od siebie i swoich przekonań. To Ty musisz być mentalnie tą osobą, która zarabia tyle i tyle, bo to nie technika przyciąga Ci pracę, czy zarobki tylko to wszystko odpowiada na to co masz w sobie.
Jeśli to zrobisz to będziesz miała zarobki takie jakie chcesz, w tej albo w innej o wiele lepszej pracy. Ale to Ty jesteś podstawą tego.
Avatar użytkownika
niweleta
 
Posty: 132
Dołączył(a): 10 lip 2018, o 10:38
Podziękował : 28 razy
Otrzymał podziękowań: 85 razy

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez magicmind » 15 gru 2019, o 12:45

wysokość wynagrodzenia i warunki pracy to kwestia ogólnych przekonań życiowych. Można sobie wizualizować awans i podwyżkę ale odpowiednie dostrojenie do wibracji obfitości samo rozwiąże tę kwestie, czy to będzie podwyżka, zmiana pracy czy pieniądze przychodzące z innych źródeł.

Mając w sobie poczucie nieustannego niedostatku nawet awans i podwyżka nic nie zmieni. Będziemy zarabiać więcej a ciągle będzie nam za mało.
Dlatego moim zdaniem tutaj trzeba by szerzej na to patrzeć i zastosować zmiany w codziennym postrzeganiu rzeczywistości w kwestii dostatku i obfitości.
You're braver than you believe, and stronger than you seem, and smarter than you think.
Avatar użytkownika
magicmind
 
Posty: 780
Dołączył(a): 14 cze 2014, o 12:55
Podziękował : 121 razy
Otrzymał podziękowań: 435 razy

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez Świetlista » 29 gru 2019, o 19:36

Tak . Jest 100/100 taka jaka sobie opisałam.
Avatar użytkownika
Świetlista
 
Posty: 235
Dołączył(a): 18 cze 2016, o 20:35
Podziękował : 464 razy
Otrzymał podziękowań: 46 razy

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez lipstick » 26 kwi 2020, o 13:39

Kilka lat temu udało mi się przyciągnąć super prace praktycznie nie mając doświadczenia. Ale robiłam to bardzo na spokojnie, nie nachalnie. Dlatego, ze byłam studentka i miałam stypendium oraz dorywcze prace i nie potrzebowałam tego „na już natychmiast”. Kiedyś wspominałam, ze lubię robić sobie okresy wzmożonej aktywności z PP, wtedy zawsze pomaga mi hipnoza McKenna „zmień swoje życie”. I tak sobie słucham codziennie kładąc się do łóżka przez jakieś trzy tygodnie. Do tego trochę afirmacji i... odpuściłam ale nie dlatego, ze czułam się rozczarowana a trochę może zapomniałam bo dużo się działo. Po kilku miesiącach odezwali się, dostałam maila, poszłam na rozmowę na luzie i dostałam prace. Po rozmowie czułam, ze to to, ze już tam pracuje. Dodam, ze wysyłałam tam cv chyba w styczniu a oni po kilku msc odpisali, nie robili kolejnej rekrutacji tylko tak się odezwali.
Avatar użytkownika
lipstick
 
Posty: 43
Dołączył(a): 17 kwi 2020, o 13:19
Podziękował : 8 razy
Otrzymał podziękowań: 51 razy

Re: Przyciąganie nowej pracy -komuś z Was się udało?

Postprzez Lilly079 » 1 maja 2020, o 20:36

Mało się tutaj wypowiadam, bo i nie mam na tyle doświadczenia. Chciałam Wam jednak opisać moja historie o tym, jak znalazlam pracę.

Rzecz działa się jakieś 3 lata temu. Już dłuższy czas byłam bez pracy, szukałam i nic. Fakt był też taki, że z moimi wibracjami to mogłabym się szukać i szukać i szukać... Pielęgnowałam w sobie przeszłość, to co wydarzyło się w moim życiu zawodowym x lat temu, więc wciąż żyłam z oszczędności, które się powoli kończyły. Na początku roku znalazłam fajne ogłoszenie o pracę, praktycznie idealne dla mnie. Wysłałam swoje cv itp i na drugi dzień dostałam odpowiedź, żebym przyszła na rozmowę. Rozmawiało się fajnie, miałam czekać na decyzję. Pojawiła się presja, że chciałabym tam pracować, że kończą się pieniądze. Niestety nie udało się. Przeżyłam to dosyć, ale pomimo wszystko uznałam to za dobry znak, że coś się w końcu zaczęło dziać pozytywnego. Mijał czas i niestety nic nowego pozytywnego się nie działo (ciekawe dlaczego :P ). Narastała za to panika, że kasy coraz mniej. Przypomniałam sobie, jak znajoma opowiadała kiedyś o książce, która uratowała jej życie. Był to "Przewodnik po życiu" Lynn Grabhorn. Podesłała mi ją w formie skanów, a ja zaczęłam przepisywać najważniejsze informacje i czytać w wolnych chwilach i oczywiście stosować. W międzyczasie posypała mi się prywatnie jedna ważna dla mnie relacja, czułam się podle, oszukana i przygnębiona. Na szczęście dzięki EFT trzymało mnie to tylko 2-3dni. Pomyślałam wtedy - dobra koniec, widocznie tak miało być, czas się więc porządnie zająć sobą. Z czystą kartą napisałam więc "umowę o pracę" coś w rodzaju zamówienia, w której opisałam wszystko, co w tej pracy mam (gdzie ta praca, warunki finansowe, itd itp), podpisałam się ja, podpisał się szef. :bigsmile Zaczęłam wizualizować i żyć tak, jakbym już pracowała - np. w trakcie zwykłych czynności domowych wyobrażałam sobie, że właśnie rozmawiam przez telefon z koleżanką z pracy, albo opowiadam komuś, jak mi minął dzień w pracy. Oczywiście żyłam tym, starałam się nie dopuszczać do siebie jakichś przygnębiających myśli itd. Na ile się dało, to się odcinałam od wszystkiego, co mogłoby mnie zdołować. Wiadomo, że mając na koncie zdecydowanie mniej, niż tysiąc zł, ciężko szaleć w sklepach, więc miałam taką taktykę, że będąc w sklepie myślałam, że stać mnie na to, na to i na to, ale teraz chętnie kupię sobie coś, co jest tańsze. Do tego dorzuciłam technikę sugestii nocnej i rozmawiałam w nocy z przyszłym szefem (zamieniłam technikę pani Wandy Wegener :) . Po jakichś 2 tygodniach praca mnie znalazła! :kwiatek I to w miejscu, gdzie byłam na rozmowie na początku roku.
Pracuję tam do dzisiaj. Jak to mówią, że czasem w raju spadnie deszcz, nie zawsze jest więc super cudownie, ale staram się pracować nad sobą, korzystam z wiedzy, jaką tutaj się dzielicie i jakoś tak się to kręci. :) Nauczyłam się też, żeby kombinować z technikami, łączyć te, które sprawiają nam przyjemność, które czujemy. No i oczywiście wibracje górą! :)

Za ten post autor Lilly079 otrzymał podziękowania - 6
Anka12, nina19888, Scarlett, Slonce, SnowWhite, Świetlista
Avatar użytkownika
Lilly079
 
Posty: 20
Dołączył(a): 28 lip 2017, o 20:28
Podziękował : 31 razy
Otrzymał podziękowań: 7 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Praca, pieniądze i kreowanie obfitości

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości