Jak pozwolić sobie na obfitość i bogactwo...

przyciąganie spraw materialnych, pracy, kreowanie obfitości

Jak pozwolić sobie na obfitość i bogactwo...

Postprzez Simonee77 » 18 lis 2019, o 17:41

Hej :)

Jestem nowa na forum, chociaż zaglądam tu już od jakiegoś czasu. Postanowiłam napisać posta, bo mimo licznych wskazówek i ogromu wiedzy zawartej tutaj oraz w książkach dotyczących PP nie potrafię poradzić sobie z blokadą własnej mocy. Mimo że wiem, że prawo przyciągania działa, mam gigantyczny opór przed tym, żeby zmienić swoją sytuację finansową i otworzyć się na obfitość, pieniądze.
Tak jakbym podświadomie chciała tkwić w biedzie i niedostatku, chociaż wydaje mi się to chore...
Nawet jeśli mam pieniądze, mam olbrzymią blokadę i lęk żeby je wydawać, żeby kupić sobie coś więcej niż minimum potrzebne do egzystencji.
Co ciekawe, na bliskie mi osoby nie żal mi pieniędzy, odmawiam tylko i wyłącznie sobie. Widzę to swoje ubóstwo mentalne i tą olbrzymią blokadę na przyzwalanie, dawanie sobie, ale z jednej strony jestem przerażona, że mam prawie 40 lat i nic nie mam i ograniczam sama siebie, z drugiej - moja podświadomość traktuje to jako stan pożądany i normalny.
Wychowywałam się w biednej rodzinie, gdzie potrzeby dzieci były negowane i zagrażające dla mających problem z pieniędzmi rodzicami plus moi rodzice zawsze stawiali się w roli Bogów, dziecko było dla nich niestety nikim, osobą o niższej wartości, zależną od łaski i niełaski rodzicieli, także może stąd mój totalny ban na to, żebym poczuła, że mam moc, należy mi się, mogę sama stworzyć sobie to, czego potrzebuje... Tylko jeśli tak jest, jak skutecznie to zmienić i poczuć się osobą o takiej samej mocy stwarzania i kreowania jak inni...? Ktoś już miał taki problem u siebie i skutecznie zdołał go puścić i poczuć pełne prawo do swojej mocy?
Simonee77
 
Posty: 7
Dołączył(a): 17 paź 2019, o 14:06
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Jak pozwolić sobie na obfitość i bogactwo...

Postprzez mrO » 18 lis 2019, o 18:43

Rozwiąż problem który opisałaś nie patrząc tylko w stronę strefy finansowej. Samo odczucie bycia lepszym, bycia najlepszym daje więcej korzyści niż po prostu chęć posiadania większej ilości kasy. Jeśli zaczniesz od tego aby lepiej widzieć samą siebie, lepiej się czuć z samą sobą to wszystko pójdzie za tym. Bardzo dużo ludzi popełnia ten podstawowy błąd, rozdzielają swoje "ja chcę to", na każdy aspekt tworząc listę "rzeczy do przyciągnięcia" jak jaka "lista celów". Zaczynają z jednym, a jeśli im nie wychodzi przerzucają się na inny i tak dalej.
Budowę domu zaczyna się od fundamentów, a nie od dachu.
Change your Personality to change your Reality. :brawo
mrO a nie mr0. O=One
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 615
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 13:42
Podziękował : 132 razy
Otrzymał podziękowań: 420 razy

Re: Jak pozwolić sobie na obfitość i bogactwo...

Postprzez Simonee77 » 18 lis 2019, o 20:21

Ok, ale JAK to zrobić, jeśli samo widzenie siebie wywołuje przerażenie i lęk. Wiem, to brzmi kosmicznie i długo sama sobie tego nie uświadamiałam. Jestem przerażona swoją sytuacją, tym, co mam w podświadomości, jak nisko siebie cenię i jak odmawiam sobie nawet bycia na równi z innymi, nie mówiąc o tym, żeby być lepszą. Tu jest właśnie blokada.
Sama wykastrowałam się z własnej mocy bo zrezygnowałam świadomie z siebie "poświęcając" się innym (wchodząc w rolę matki dla mojego rodzeństwa i rezygnując ze swoich potrzeb żeby zadbać o chorą przez kilkanaście lat siostrę, nie wychodząc mentalnie z roli potrzebującego dziecka i traktując moją mamę jako jedyne źródło mocy i energii).
Jak teraz przekonać moją podświadomość że to już BYŁO i odzyskać te fundamenty o których piszesz? Skoro ignorowałam sama siebie przez całe życie i zawsze inni byli dla mnie ważniejsi niż ja sama.
Nie dziwię się, że jestem w takiej sytuacji w jakiej jestem, bo prawie nigdy nic sobie nie życzyłam, nie wizualizowałam, nie myślałam nigdy o tym, czego chce i jak chce, żeby wyglądało moje życie. Efekty więc są i prawo przyciągania działa - dało mi to, co w mojej głowie siedzi - bidę, wstyd i problemy. Tylko jak wygrzebać się z takiego stanu jeśli problem tkwi w węwnętrznej zgodzie na bycie nikim.
Czuję się tak, jakby mieszkał we mnie niewolnik na własne życzenie, który więzi sam siebie i z pokorą godzi się na swój los nie wiadomo w imię czego. I sam siebie karze za samą myśl o tym, że może chcieć dla siebie dobrze i równać się z innymi.
Zastanawiam się, czy nie ogłuszyć mojego wewnętrznego sługi uniżonego antydepresantami i wtedy sztucznie bo sztucznie, ale zacznę lepiej widzieć siebie i odbiję się od tej padaki. Czy raczej muszę zmierzyć się z tym upiorem w mojej podświadomości i dopiero wtedy mogę zacząć tworzyć dla siebie lepszą rzeczywistość... ?
Simonee77
 
Posty: 7
Dołączył(a): 17 paź 2019, o 14:06
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Jak pozwolić sobie na obfitość i bogactwo...

Postprzez mrO » 18 lis 2019, o 21:09

Pytasz "jak", a ja się pytam czy oczekujesz ode mnie konkretnej odpowiedzi ? Jeśli tak, to powiem ci że ci nie odpowiem, ze względu dla twojego dobra.
Co on gada ? Nie chce mi pomóc i mówi że to dla mojego dobra !?

Sprawa tutaj jest prosta, to nie są rzeczy, które przyjdą w dzień, tydzień, czy miesiąc. Możesz już teraz zacząć sprawdzać samą siebie, poszerzając własne horyzonty o to co masz tutaj dostępne. Forum to istna skarbnica wiedzy, ewenement jeśli chodzi o PP w Polsce. Masz tutaj wszystko za darmo i nikt nic nie chce ci sprzedać. Znajdziesz świetne rzeczy, ale musisz to wdrożyć w życie. Bez tego nie nic nie zyskasz.
Każdy kto tutaj coś osiągnął doszedł do tego sam, musiał odrobić swoją pracę domową. Bez tego ani rusz :)
Change your Personality to change your Reality. :brawo
mrO a nie mr0. O=One
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 615
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 13:42
Podziękował : 132 razy
Otrzymał podziękowań: 420 razy

Re: Jak pozwolić sobie na obfitość i bogactwo...

Postprzez Simonee77 » 18 lis 2019, o 21:34

Szukam i czytam już od dawna... Dostaję powoli już od tego pier... a :) Wpadłam w wir poszukiwania rozwiązania PROBLEMU i boję się przez to, że cały czas skupiając się na problemie i jego rozwiązaniu wzmacniam ten stan. Był już u mnie Higgs, Rozmowy z Bogiem Walscha, Potęga podświadomości, Twoja nowa świadomość, Dzieci regresji, Hooponopono, metoda Sedony, regularna terapia... itp.itd. Ale doszłam do punktu, w którym ja sama blokuję siebie. Ja sama sobie odmawiam, zabraniam i jak wdrożyć w życie cokolwiek jak mam wewnętrzny ban. Tak jakbym grała w grę w której policjant ściga złodzieja, a na końcu okazuje się, że tym złodziejem jest on sam. I pat.
Tak jakbym sama wewnętrznie postanowiła, że dopóki tkwię w tej ch... i mentalnej biedzie, mogę istnieć i żyć, ale każde wyjście na światło dzienne, poczucie własnej mocy i poczucie bycia lepszą to zdrada i niewywiązywanie się z obietnicy. Mam cierpieć i już. Nie oczekuję konkretnej odpowiedzi. Ale szukam kogoś, kto przerobił już coś podobnego i doradzi, co z tym szambem zrobić. W którym kierunku pójść. Ja nie wiem, czy to mój podświadomy lęk przed śmiercią, Bogiem, czy jeden ciul. Wiem, że mam już tego dość. Od nasady włosów po palce moich stóp.
Simonee77
 
Posty: 7
Dołączył(a): 17 paź 2019, o 14:06
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Jak pozwolić sobie na obfitość i bogactwo...

Postprzez Scarlett » 18 lis 2019, o 21:49

No i dobrze, że szukasz i czytasz - pierwszy etap masz za sobą. Ale czytanie i teoria nic Ci nie da, bo to o czym czytasz należy wcielić w życie. Nie wiem co czytasz, ale chyba nie to forum bo na tym forum pisałam o tym miliony razy. Czasem trzeba przeczytać więcej niż raz, a jak czytać to ze zrozumieniem. Nikt na forum za Ciebie niczego nie zrobi, a rady są tutaj zamieszone. Czy jakbym dała Ci do przeczytania prawo karne to potrafiłabyś mi je idealnie wcielić w życie? Nie, nawet nie pamiętałabys za tydzień co tam było napisane. Jak wcielisz posty w życie to stopniowo zaczniesz widzieć różnicę. Ale TY to musisz zrobić i przede wszystkim mieć świadomość, że im w głębszej dziurze jesteś, tym więcej czasu Ci to zajmie. PP to nie magiczna różdżka. Po co Ty chcesz przyciągnąć obfitość i bogactwo, skoro masz problem z własnym poczuciem własnej wartości? Nie przyciągniesz nic dobrego mając takie poczucie własnego ja. Będziesz przyciągała to, co wibracyjnie pasuje do tego, co wychodzi z Ciebie a przeczytaj co piszesz - takie coś z Ciebie wychodzi. Zabierasz się za jakieś bogactwa. Nie to jest najważniejsze i jeśli nie pojmiesz, że wszystko zaczyna się od Ciebie i nie bedzie lepiej jak będziesz miała pieniądze, partnera czy co tam jeszcze, bo nigdy nie będziesz miała jeśli nie zaczniesz pracować na sobą. Szukasz mistrza... Nie ma żadnych mistrzów Są ludzie, którzy przeszli swoją drogę, czasem bardzo długą i wcielili w życie coś, co masz na wyciągnięcie ręki. Dlatego STOP jęczeniu, kąpieli w bagnie własnych emocji. Czytasz wszystko co poniżej, (jak trzeba to pierdylion razy) i PRACUJESZ z jedyną osobą, która może coś zmienić w Twoim życiu - z samą SOBĄ. Amen.

viewtopic.php?f=3&t=613
viewtopic.php?f=3&t=641
viewtopic.php?f=3&t=567
viewtopic.php?f=3&t=915
viewtopic.php?f=3&t=992
viewtopic.php?f=3&t=993

Moje nagrania o PP - posłuchaj:
viewtopic.php?f=3&t=733

Teraz chcę czytać tylko to co wyciągnęłaś z postów lub jeśli masz konkretnie do czegoś pytania to zapraszam do wątków :)
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 3218
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 493 razy
Otrzymał podziękowań: 1943 razy

Re: Jak pozwolić sobie na obfitość i bogactwo...

Postprzez Simonee77 » 18 lis 2019, o 21:56

Merci. Otwieram linki immediately.
Simonee77
 
Posty: 7
Dołączył(a): 17 paź 2019, o 14:06
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Jak pozwolić sobie na obfitość i bogactwo...

Postprzez Karoca » 18 lis 2019, o 22:53

Uwierz mi, że jesteś juz na półmetku bo: wiesz, że to Ty/Twoja podświadomość nabroiła tzn nie jej wina do końca ale co wlazło to jeszcze nie wylazło/bo nie winisz innych/90%ludzi tak robi/ i że wkraczasz w fascynujący świat możliwości, że chcesz coś zmienić bo wiesz, że tylko Tyyyyyy mozesz to zrobić. Sam fakt ze jest ciulowo jest Twoją kreacją odbiciem myśli ze wczoraj i miesiąca i roku. Zatem logiczne ze jak sie ustawisz to za jakiś czas bedziesz materializować marzenia. Np. 5 uczuć sobie wypisz jakich pragniesz doświadczyć powiedzmy: spokój.Umiesz czuc spokój co to wogole znaczy?Ja długo nie wiedziałam. Ale nie ma bata jak masz to napisane na kartce to z czasem dopiszesz jakąś sytuacje wymyśloną potem cos małego w realu, nastepne: zamożna. Czy mozesz pojechac do salonu samochodowego pogadac o kupnie BMW np ze chcesz kupic konfigurowac, obejrzec negocjowac?Czy to wzbudza Twoj niepokój? Ja tak robiłam mieszkania tez oglądałam bez grosza przy dupie..Własnie o to chodzi jeżeli lęk wzbudzają takie marzenia to na półeczke z nimi i 2,3 cele mini co dotyczą tylko Ciebie, no umysł bedzie sie denerwował, że to dla niego jakieś przedszkole ale obserwuj bo jak trudności bedą przy mniejszych to przy dużych moze byc spory sabotaż....działamy!!!Cokolwiek. Coś małego ale nowego.Wiec wystaw antenkę i nastaw swój odbiornik na to czego pragniesz!Co chcesz czuć nazwij to.Do uczucia doklejasz historie. Ja zaczynałam od: cel: ugotowac obiad, powiesic pranie pisalam na kartce i odhaczałam no mega z dolnego pułapu a potem more and more...Po wo li.

Za ten post autor Karoca otrzymał podziękowania - 2
magicmind, Simonee77
Avatar użytkownika
Karoca
 
Posty: 9
Dołączył(a): 1 sie 2019, o 19:26
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy

Re: Jak pozwolić sobie na obfitość i bogactwo...

Postprzez Born1975 » 19 lis 2019, o 00:45

Simonee77 napisał(a):Tylko jeśli tak jest, jak skutecznie to zmienić i poczuć się osobą o takiej samej mocy stwarzania i kreowania jak inni...? Ktoś już miał taki problem u siebie i skutecznie zdołał go puścić i poczuć pełne prawo do swojej mocy?


To jest twój punkt wyjścia. Do tej pory to, co robiłaś to nic innego jak właśnie kreacja. Teraz spostrzegłaś, że kreujesz, nie to, co chcesz. Prawda jest jednak taka, że już jesteś mistrzem w kreowaniu, tyle że do tej pory kreowałaś sobie coś, co nazwę śmieciami mentalnymi. Są to głównie niekorzystne przekonania, emocje i idące za tym nawyki. Musisz wyrzucić te śmieci z umysłu. Musisz to przepracować. To gdzie jesteś teraz, zajęło ci ileś tam czasu i to gdzie chcesz zajść też zajmie ileś czasu. Jest pewien plus tej sytuacji. Do tej pory kreowałaś nieświadomie, teraz możesz to robić świadomie, więc potrzebny na zmianę czas będzie dużo krótszy.

Od czego zacząć? Przydają się tutaj niektóre rzeczy, które opisałem w tym temacie: viewtopic.php?f=3&t=994 Niektóre, bo na wszystko, co tam jest opisane, jest dla Ciebie za wcześnie. Tak pokrótce to, skup się na emocjach i przekonaniach-w podanym linku podałem wytyczne co i jak, ale sugeruję przeczytanie całości.

Kolejna sprawa, to uświadomienie sobie własnej wartości. Wbrew temu, co można zazwyczaj wyczytać w internecie, własnej wartości się nie buduje, tylko się ją uświadamia. I to jest kolejna pozytywna rzecz. Bo skoro się ją uświadamia, to ona już jest. Na forum nie ma technik stricte opisujących jak sobie uświadamiać własną wartość, więc sugeruję stosowanie w tym celu aformacji (nie pomyl z afirmacjami, to jest inna technika), oraz pytań kwantowych.

Bardzo ważna w tym wszystkim jest konsekwencja. Daj sobie 90 dni, po tym czasie, jeśli będziesz codziennie pracować, nie ma możliwości, by twoje życie się nie zmieniło. Nie oznacza to, że od razu przyciągniesz wszystko, co chcesz, ale już będziesz wiedzieć co robić, by osiągnąć swoje cele.
Siempre juego con mis reglas.

Za ten post autor Born1975 otrzymał podziękowanie od
Simonee77
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2278
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 858 razy
Otrzymał podziękowań: 611 razy

Re: Jak pozwolić sobie na obfitość i bogactwo...

Postprzez magicmind » 19 lis 2019, o 08:52

Masz bardzo silną potrzebę bogactwa i obfitości, zazwyczaj mają tak osoby które w życiu zaznały biedy i braku dostatku.
Problemem jest to ,że bardzo ciężko przeskoczyć od razu tak ogromną przepaść. Oczywiście każdy ma swoje wielkie marzenia, ale jeżeli zdominowane są one przez coś negatywnego, to proces kreacji będzie katorgą i prawdopodobnie będzie bezefektywny.

Może zamiast stawiać sobie tak wysoko poprzeczkę i frustrować się ,że jej nawet nie sięgamy, powinniśmy stawiać małe kroki?
W twoim przypadku byłaby to praca nad tym ,aby nie czuć tak braku pieniędzy i niedostatku.Redukcja tych wszystkich negatywnych uczuć. Następnie stawiać sobie tą poprzeczkę nieco niżej. W końcu nie musisz być milionerką ,aby czuć się dobrze i czuć obfitość w swoim życiu.

Zapewne pomysł na bogactwo też zrodził się z bezsilności i braku pomysłu na siebie. Według prawa przyciągania, jednak wszystko powinno się dopasowywać i rozwiązania też pojawiać ,jeżeli ty dostosujesz swoje wibracje.

Skoro doświadczyłaś PP i swojej mocy, to może pora wrócić do tamtych doświadczeń i stopniowo podnosić sobie poprzeczkę.
Na razie w pełni skupiasz się na problemach i przeszłości ,a z tej pozycji ciężko o coś innego, jak tylko utrzymywanie tego w swojej rzeczywistości.
You're braver than you believe, and stronger than you seem, and smarter than you think.

Za ten post autor magicmind otrzymał podziękowania - 3
Infinity, Karoca, Simonee77
Avatar użytkownika
magicmind
 
Posty: 763
Dołączył(a): 14 cze 2014, o 11:55
Podziękował : 117 razy
Otrzymał podziękowań: 419 razy

Następna strona

Powrót do Praca, pieniądze i kreowanie obfitości

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości