Kim jest Bóg

pp w rozumieniu religii, próby poznania Boga

Re: Kim jest Bóg

Postprzez Czarodziejka » 28 wrz 2014, o 22:17

*
Ostatnio edytowano 29 paź 2014, o 21:16 przez Czarodziejka, łącznie edytowano 1 raz
Czarodziejka
 
Posty: 334
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:32
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 46 razy

Re: Kim jest Bóg

Postprzez dariaanna » 29 wrz 2014, o 02:16

Nie podoba mi się to sprawdzanie i nie chciałabym, żeby Bóg tak traktował moje życie, to nie jest gra, żeby je testować.
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1191
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 146 razy

Re: Kim jest Bóg

Postprzez Renata » 29 wrz 2014, o 07:30

Czarodziejka napisał(a):To zawierzenie wcale nie jest takie proste, jak dochodzi do sytuacji gdy pali sie grunt pod nogami, to się okazuje jak się zawierzyło.
Ale takie sytuacje ukazują nam jaka nasza wiara jest, czy duża, czy mała. Bo myśleć o sobie to często można tak czy siak, dopiero jak życie mówi "sprawdzam" to wszystko wychodzi co prawdziwe w środku i czy blisko nam do Boga, czy daleko jeszcze.

Tak, Czarodziejko. Jak ufam, to nie tylko wtedy, gdy moje życie płynie spokojnie...
W życiu często bywa odwrotnie - jak jest źle, to szukamy Boga, modlimy się do niego, a potem, gdy burza ucichnie, Bóg jest już niepotrzebny :(
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3090
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 640 razy
Otrzymał podziękowań: 819 razy

Re: Kim jest Bóg

Postprzez Serenity » 29 wrz 2014, o 13:54

Tak myślę o tych znakach...
Przydałby mi się jeden, konkretny :) Ale nie dotyczy istnienia Boga, bo tu akurat żadnych znaków nie potrzebuję, a po za tym... aaa, nie będę się tu rozpisywać.
Mam jedno marzenie na pogranicy cudu - modlę się, przyciągam to od lat. Nie mogę sama sobie akurat na to "zapracować" ale w końcu nie takie cuda się w moim życiu zdarzały. Niektóre marzenia odchodzą, pojawiają się nowe - ale nie to. Mam w sobie taką pewność, że pewnego dnia moje marzenie się zrealizuje. Tylko, że lata mijają i się nie realizuje.
Jak tak wczoraj pisaliście o tych znakach, to wpadłam na pomysł, żeby poprosić Boga o jakiś znak - jestem już zmęczona, te moje "modlitwy" pochłonęły wiele mojej energii - niech mi KTOŚ da znak, czy powinnam dalej wierzyć, że może mi się spełnić to marzenie, czy po prostu czas z tym skończyć, pozbyć się nadziei i zapomnieć.
I przyśnił mi się Bóg - wyglądał jak mały człowiek - taki trochę karzełek, krasnoludek. Nie siedział na żadnym niebiańskim tronie, tylko na zwykłym krzesełku. Stałam przed nim i prosiłam go, żeby mi powiedział co mam zrobić. Ale NIC nie odpowiedział, nie uśmiechał się, nie skrzywił - tylko patrzył na mnie tak jak patrzą na ludzi obrazy w kościele. :?: Chociaż był też jakby trochę zdziwiony, jakby pierwszy raz słyszał temat! Generalnie uważam, że sny są dobre jako nośniki odpowiedzi, znaków, ale co to miałby być za znak?
Ech... chyba się powinnam stuknąć w głowę... ale TAK, przydał by mi się jakiś znak w KONKRETNYCH SPRAWACH od czasu do czasu :lol:
Avatar użytkownika
Serenity
 
Posty: 132
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:56
Podziękował : 31 razy
Otrzymał podziękowań: 28 razy

Re: Kim jest Bóg

Postprzez dariaanna » 9 paź 2014, o 15:35

Przypomniało mi się coś odnośnie Boga, nie pamiętam czy wspominałam kiedyś o tym na AB, najwyżej się powtórzę. Kiedyś spotkałam pewną kobietę, która powiedziała mi coś takiego, że Bóg chce ciągłej relacji z nami i jeżeli nie jestem pewna czy mogę mu zaufać, to powinnam poprosić o to, żeby mi to pokazał w konkretnej sytuacji, tak zrobiłam, i wiecie, że stało się to o co wtedy poprosiłam? :) To chyba tak odnośnie tych wcześniejszych znaków, bo dostałam chyba dość wyraźny, a trochę go wyparłam z pamięci.
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1191
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 146 razy

Re: Kim jest Bóg

Postprzez Calcifer » 9 paź 2014, o 18:50

A ja może tak trochę nie w temacie ale opowiem Wam taką historyjkę z życia codziennego. Ostatnio wystawiałem trochę przedmiotów na allegro, parę rzeczy zalegało mi w szafie i pomyślałem, że je po prostu sprzedam.

Wystawiłem pewne buty, które były nowe. Wydawało mi się, że to najsilniejsza aukcja, że one pójdą jako pierwsze (kosztowały ok. 500 zł a sprzedawałem je za 160 zł aby po prostu poszły) i dziwiło mnie, że aukcja nie idzie, sprzedałem już wszystko ale nie te buty, ale powiedziałem sobie że na pewno i one się sprzedadzą i puściłem to. Wchodzę z dwie godziny później na maila i mam wiadomość, że chyba w mojej aukcji jest błąd, bo długość wkładki przy takim rozmiarze buta jaki podałem, wydaje się wyjątkowo krótka. Zajrzałem na aukcje i rzeczywiście tak było, zmieniłem długość wkładki na właściwą i właśnie buty się sprzedały, dosłownie kilka godzin po tej zmianie :)

To taka mało efektowna sytuacja, żeby się w niej czegoś doszukiwać ale widzicie jak to jest, jak jest wiara to jest wszystko, pojawił się aniołek, głos wyższego ja i mi słusznie podpowiedział i nawet w takiej sytuacji jak sprzedaż butów, są znaki i podpowiedzi :) Grunt to nie stracić wiary i obserwacji "szans" :)
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
 
Posty: 1796
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 440 razy

Re: Kim jest Bóg

Postprzez dariaanna » 9 paź 2014, o 19:30

Czasami wręcz dostajemy wszystko jak na tacy :)
Kilka dni temu byłam w nieciekawym stanie psychicznym, wstawiłam ostatnio w temacie opowieści historię, w której anioł mówi do człowieka, żeby oddał swoje marzenia Bogu, że nie może ich zostawić dla siebie, w sobie, więc po prostu z przeciążenia niektórymi sprawami postanowiłam je wręcz wepchnąć Bogu :lol:, coś w stylu, weź ty się tym zajmij, bo ja już nie mam siły i wiecie, wczoraj dostałam takie dwa prezenty od losu, Boga?, ważne dla mnie rzeczy, które sprawiły, że poczułam się dobrze i stopniowo zaczęło wszystko puszczać. I jakoś tak automatycznie rozprostowało się też kilka innych rzeczy, tak jak nieszczęścia chodzą parami, to chyba szczęścia też :).
A dodam, że nie do końca czułam się z tym dobrze i nie wiedziałam czy można tak po prostu powiedzieć Bogu, żeby się zajął Twoimi sprawami i Ci pomógł. Może po prostu czasami trzeba się przyznać do tego, że potrzebna jest nam jego pomoc. :)
Edit: Chyba zaczynam to czuć, mam wrażenie obecności Boga :). Poważnie.
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1191
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 146 razy

Re: Kim jest Bóg

Postprzez Calcifer » 9 paź 2014, o 20:52

Dokładnie, też to zauważam że jak już po prostu nie jestem w stanie umysłowo czy fizycznie czegoś ogarnąć, przewidzieć i złoże tą sprawę Bogu ale z taką pokorą, po prostu oddając swoją intencje sile wyższej to czuje tą niesamowitą energię, sprawy zaczynają się prostować. Mam na to bardzo wiele przykładów, nie zdradzam ich wszystkich tutaj bo to bardzo osobiste przeżycia najczęściej, ale to jak to opisałaś Daria, mógłbym się pod tym podpisać :)
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
 
Posty: 1796
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 440 razy

Re: Kim jest Bóg

Postprzez Renata » 12 paź 2014, o 12:17

"...Wielkim zaś zyskiem jest pobożność w połączeniu z poprzestawaniem na tym, co się ma. Nic bowiem nie przynieśliśmy na ten świat, nic tez nie możemy (z niego) wynieść. Majac natomiast żywność i odzienie, i dach nad głową, bądźmy z tego zadowoleni. A ci, którzy chcą się bogacić, popadają w pokusę i zasadzkę (diabla)oraz w liczne nierozumne i szkodliwe pożądania. One to pogrążają ludzi w zgubie i zatraceniu. Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy. Za nimi to uganiając się, niektórzy zbłądzili z dala od wiary i sobie samym zadali wiele cierpień...
...Bogatym na tym świecie nakazuj, by nie byli wyniośli, nie pokładali nadziei w niepewności bogactwa, lecz w Bogu, który nam wszystkiego obficie udziela do użytkowania; niech czynią dobrze, niech bogacą się w dobre uczynki, niech będą hojni, uspołecznieni, odkładając do skarbca dla siebie samych dobry fundament przyszłości, aby osiągnąć prawdziwe życie." (List do Tymotusza)

Tak sobie właśnie czytam Pismo Święte i trafiłam na ten fragment. I zastanawiam się, czego Bóg tak naprawdę od nas chce...
Pieniądz już wieki temu kojarzył się ze złem, stal się oprócz bogactwa symbolem chciwości. Sam Bóg kładł nacisk na to, by nie gonić za sukcesem, bogactwem... by nie zatracić swej prawdziwej natury.
Czy usprawiedliwia nas to, ze chcemy żyć godnie, bezpiecznie, bez zawirowań, bez cierpień? Czy w imię Boga mamy poprzestać na tym, co posiadamy. A przecież to, co posiadamy, wywalczyliśmy sobie tez kiedyś poprzez marzenia, plany...
Może bogactwo nie w każdym człowieku rodzi zło... Jest na to wiele przykładów, jak ludzie z milionami na koncie starają się choć troszkę polepszyć ten świat, jak ratują ludzi z niedoli, jak dawaja innym nadzieje na lepsze życie...
Dla mnie pieniądz jest wtedy zły, kiedy prowadzi do egoizmu, narcyzmu, kiedy drugi człowiek staje się przezroczysty, nic nieznaczący.
Każdy, kto pragnie bogactwa, nie ma złych intencji. Myślę, ze one rodzą się później, choć tez niekoniecznie.
Bóg jednak z góry założył, ze w człowieku jest ta ciemna strona natury, która szybciej może się ujawnić niż ta dobra... Czy to nie dziwne, ze nie zaufał nam nasz Ojciec? To może dlatego jesteśmy czasem tacy, jacy jesteśmy, gdyż sam Bóg dal nam na to pozwolenie, a skoro niczego nam tak otwarcie nie zakazał, to znaczy przyzwolił na to?

PS: Ostatnio dużo o Nim rozmyślam, próbuje połapać się w tych wszystkich boskich prawach i wychodzę z siebie! Im więcej myślę, tym mniej rozumiem, a im mniej rozumiem, tym gorzej się czuje... I wtedy znów stoję przed Nim bezbronna i proszę o pomoc, i gdy na chwile jest lepiej znów mnożą się pytania, wątpliwości, miliony myśli...
NIC nie wiem, znów NIC nie wiem :(
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3090
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 640 razy
Otrzymał podziękowań: 819 razy

Re: Kim jest Bóg

Postprzez Calcifer » 12 paź 2014, o 12:29

To kwestia interpretacji. Według mnie w bogaceniu nie ma nic złego, w Biblii chodzi bardziej o to moim zdaniem, że poddawanie się tej iluzji pieniądza, tej gonitwie bez docenienia tego co się ma, jest zatraceniem się.

"Bogatym na tym świecie nakazuj, by nie byli wyniośli, nie pokładali nadziei w niepewności bogactwa, lecz w Bogu, który nam wszystkiego obficie udziela do użytkowania; niech czynią dobrze, niech bogacą się w dobre uczynki, niech będą hojni, uspołecznieni, odkładając do skarbca dla siebie samych dobry fundament przyszłości, aby osiągnąć prawdziwe życie."

Dokładnie, niech bogactwo finansowe nie będzie dla nas powodem do czucia się kimś lepszym, mając dużo bądźmy hojni, nie odwracajmy wzroku od tych którzy potrzebują pomocy. To jest właśnie prawdziwe życie, interakcje z innymi ludźmi, z sobą samym, obserwacja ducha. Nie pieniądze, pieniądze same w sobie nie są złe, ale gonitwa za nimi po trupach to iluzja. Być może wydaje się, że mając pieniądze będziemy szczęśliwsi... wciąż oddalający się horyzont. Chodzi o to aby być szczęśliwym tu i teraz a nie oddawać swojej duszy pieniądzom. Będą to będzie super ale nie ma co się od nich uzależniać na zasadzie, że gdy mamy pieniądze to tryskamy radością a gdy nam ich trochę brakuje to od razu dół :)
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
 
Posty: 1796
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 440 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Religie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości