O czym 90% katolików nie wie. NAPRAWDĘ polecam przeczytać.

pp w rozumieniu religii, próby poznania Boga

Re: O czym 90% katolików nie wie. NAPRAWDĘ polecam przeczyta

Postprzez Calcifer » 10 kwi 2015, o 21:25

Kokos, owszem mam jakiś wrodzony wstręt do autorytetu w postaci bezwzględnej władzy ale bierze się to głównie z tego, że mam silne poczucie niezależności i nie godzę się na niesprawiedliwość. Nie mam nic do kościoła, nie mam nic do księży, wiernych. Tu chodzi o Watykan. Zwykły ksiądz sam jest niczego nie świadomy. Kokos oni mogą mieć dostęp do takiej tajemnej wiedzy, że my nie jesteśmy w stanie tego pojąć rozumiem. Dla mnie to nieczyste moce panują w KK i te rytuały mają coś na celu :D
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
Inicjator forum
 
Posty: 2139
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 440 razy

Re: O czym 90% katolików nie wie. NAPRAWDĘ polecam przeczyta

Postprzez Calcifer » 10 kwi 2015, o 21:29

Dla uzupełnienia - to widzę wiele autorytetów, ludzi z których zdaniem się liczę bo ich lubię albo uważam za mądrzejszych od siebie, bardziej doświadczonych. Chciałbym np. żeby w Polsce była monarchia i panował Król.
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
Inicjator forum
 
Posty: 2139
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 440 razy

Re: O czym 90% katolików nie wie. NAPRAWDĘ polecam przeczyta

Postprzez Calcifer » 11 kwi 2015, o 14:35

Ciekawostka. Fragment (prawdopodobnie) pochodzi ze zwojów znalezionych nad Morzem Martwym a słowa te wypowiada Jezus :

" ..Wewnętrzny brud – jeszcze straszniejszy niż brud zewnętrzny. Dlatego ten, kto oczyszcza się tylko z zewnątrz, pozostaje nieczysty wewnątrz, podobny jest do grobowca, ozdobionego błyszczącymi malowidłami, lecz wewnątrz napełniony obrzydliwością.

Synowie człowieczy, wy zapomnieliście, czyimi jesteście dziećmi". Waszą matką jest Ziemia. I wszyscy, którzy żyją na Ziemi, muszą żyć według praw natury. Zdrowie – to naturalny stan człowieka. Choroba – to odpowiedź natury na nierozumne zachowanie człowieka.

[...] Módlcie się do Matki-Ziemi, żeby wybawiła Was "od grzechów", które popełniliscie z obżarstwa. Kiedy woda, opłukawszy jelita, z Was wyjdzie, zobaczycie na własne oczy, poczujecie własnym nosem, bedziecie mogli dotknąć własnymi palcami, jakie ohydne brudy nosiliście w sobie. Jak może być wasze ciało zdrowym, a rozum nieotumanionym? I zrozumiecie także, ile grzechów przebywało w was i dręczyło niezliczonymi chorobami. I tak postępujcie cały tydzień, powstrzymując się przed sytym jadłem. Dopiero wtedy poznacie, jakie to szczęście żyć w czystym ciele. "

Co ciekawe, w Listach św. Pawła znajdziemy taki wers :

Starajcie się więc o to, co sprzyja pokojowi i wzajemnemu umacnianiu się w wierze. 20 Nie niszczcie Bożego dzieła poprzez wasz stosunek do pokarmów! Wszystko jest dobre, ale staje się źródłem zła, jeśli z tego powodu ktoś duchowo upada. 21 Dlatego dobrze jest nie jeść mięsa, nie pić wina i nie robić niczego, co mogłoby doprowadzić kogoś do grzechu.

:)
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
Inicjator forum
 
Posty: 2139
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 440 razy

Re: O czym 90% katolików nie wie. NAPRAWDĘ polecam przeczyta

Postprzez Calcifer » 13 kwi 2015, o 12:02



Zobaczcie to. Szczerze mówiąc to ostatnio zaczynają mi się otwierać oczy na pewne sprawy.
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
Inicjator forum
 
Posty: 2139
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 440 razy

Re: O czym 90% katolików nie wie. NAPRAWDĘ polecam przeczyta

Postprzez Renata » 13 kwi 2015, o 15:45

Kiedyś szukałam informacji na temat powiązań reinkarnacji i KK, ale niewiele znalazłam. Podobno do V wieku kościół uznawał reinkarnację, a potem wszelkie wzmianki na ten temat usunięto podczas soboru w Nicei. Jeśli to prawda, jaki był tego cel?
Reinkarnacja i zmartwychwstanie raczej się wykluczają.
A zbawianie dusz zmarłych to w dzisiejszym kościele też niezły marketing. Zawsze mnie to zastanawiało, jak można zmarłemu pomóc i kto tak naprawdę wie, czy ten zmarły potrzebuje naszej pomocy? I dlaczego my, żywi, mamy ingerować w świat zmarłych, w dodatku taki świat, o którym nic praktycznie nie wiemy?
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3411
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 638 razy
Otrzymał podziękowań: 819 razy

Re: O czym 90% katolików nie wie. NAPRAWDĘ polecam przeczyta

Postprzez Calcifer » 13 kwi 2015, o 21:19

Wydaje mi się, że chodzi o empatię. Troszczymy się o zmarłych w obawie by ktoś o nas się zatroszczył. To taki masowy układ, pakt. My się troszczymy o naszych zmarłych by żywi podtrzymywali tą tradycje i troszczyli się o nas. Reinkarnacja jest nie na rękę, bo co można powiedzieć wiernym, że poprzez grzechy powrócą do "niższego" wcielenia np. robaka? Życie robaka też jest piękne i istotne. Taki robak może być bardziej szczęśliwy niż człowiek. Więcej - świat pewnie nie nosił na sobie nieszczęśliwego robaka. To jedynie człowiek potrafi być ciągle nieszczęśliwy.

Dlatego lepiej jest straszyć piekłem. Nikt stamtąd nie wrócił ale my wierzymy w niebo i piekło. Mi się wydaje, że któregoś dnia to zejdą kosmici i nam powiedzą całą prawdę i okaże się, że to życie to jest jedna wielka zabawa :D
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
Inicjator forum
 
Posty: 2139
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 440 razy

Re: O czym 90% katolików nie wie. NAPRAWDĘ polecam przeczyta

Postprzez Czarodziejka » 14 kwi 2015, o 17:44

Piekło według kościoła to postawienie Bogu granicy, izolacja, zdanie sie wyłącznie na siebie i całkowite zamknięcie na wspólnotę, czyli całkowita samotność, jest to "obszar" ograniczony jak ograniczone jest stworzenie. Niebo wręcz odwrotnie - to ufanie Bogu i otwarcie na wspólnotę, to przyjęcie nieskończonych niespodzianek Boga.
Ze względu na wolną wolę mamy prawo do obu stanów - czyli do piekła i do nieba. Na pewno nie jesteśmy jedynymi wolnymi istotami we wszechświecie mającymi wybór, więc na pewno istnieją stworzenia które nazywamy demonami i aniołami.
Tyle że kościół wierzy, iż Bóg znajdzie drogę do każdego człowieka nie łamiąc jego wolnej woli, czyli że Bóg znajdzie sposób aby rozkochać w sobie każdego człowieka.
Piekło o jakim Wy piszecie to wizja mistyków. A wszelkie objawienia kościół nakazuje odczytywać ostrożnie. Po mojemu napiszę to tak jak rozumumiem - najważniejsze jest to co w Ewangeliach, Biblii. Dopiero na Ewangelie nakładamy objawienia. Nie mamy odbierać objawień dosłownie, bo są one przedstawiane przez filtr mistyka i ze względu na to mogą się różnić między sobą, a nawet być ze sobą sprzeczne. Bo objawienie to fabuła. Klerycy objawienimi zajmują sie dopiero na ostatnim roku, albo i póżniej - jakby dodatkowo. Właśnie po to by czyjeś wizje nie stały się podstawą, bo podstawą jest Ewangelia.
A od siebie powiem tak:
im bardziej wchodzisz w kościół tym mniej boisz się piekła, a wręcz wcale nim sie nie zajmujesz. Ja jestem całkowicie pochłonięta Bogiem odkąd Nim się interesuję. I tym mniej boisz się wszystkiego! Możecie tego nie zrozumieć, ale - tym wolniejsza jestem i tym bardziej (nie wiem jak to napisać) harda? Coś na zasadzie "nie ma mocnych" :)))
I na pewno jesteśmy połączeni my tutaj i oni już tam. Ja sama doświadczam ich pomocy i wiem to na pewno! A jeśli to wyłącznie moja kreacja, to ciekawa sprawa, że działa ona stukrotnie lepiej niż kiedy działam sama. Bo w końcu niby jaka by była różnica, gdyby wszystko było tylko mojego pochodzenia? A jednak ja WIEM kiedy ONI maczają w tym ręce:) I wiem, że w tej pomocy chodzi o przesył miłości. Tak jak oni pomagają mi, tak ja im pomagam np.modlitwą. No bo niby nic... niby tylko jakaś formułka, ale to chodzi o coś więcej - o danie siebie. Modląc się za nich (albo robiąc coś innego) daję swój czas, swoją uwagę, swoją pamięć - innymi słowy daję coś z siebie. To tak jak dziecko daje laurkę mamie - nic nie znaczący kawałek papieru staje się obrazem miłości, tak samo tutaj wypowiedziana formułka z prośbą to przesył miłości. Jestem pewna że nie idzie to na marne, jestem pewna że Bóg tworzy coś niesamowitego z tych drobinek miłości.
Czarodziejka
Inicjator forum
 
Posty: 372
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:32
Podziękował : 4 razy
Otrzymał podziękowań: 46 razy

Re: O czym 90% katolików nie wie. NAPRAWDĘ polecam przeczyta

Postprzez dariaanna » 14 kwi 2015, o 18:35

Czarodziejka napisał(a):Piekło według kościoła to postawienie Bogu granicy, izolacja, zdanie sie wyłącznie na siebie i całkowite zamknięcie na wspólnotę, czyli całkowita samotność, jest to "obszar" ograniczony jak ograniczone jest stworzenie. Niebo wręcz odwrotnie - to ufanie Bogu i otwarcie na wspólnotę, to przyjęcie nieskończonych niespodzianek Boga.


Zgadzam się z tym. Był moment, że to pierwsze odczuwałam bardzo mocno. Czułam piekło jako oddzielenie od Boga i całkowite oddzielenie, choć, może mi się tylko wydawało. Więcej pisać nie będę, bo to dość osobiste przeżycia, ale zgadzam się z Tobą, że tym właśnie jest piekło.
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 146 razy

Re: O czym 90% katolików nie wie. NAPRAWDĘ polecam przeczyta

Postprzez Calcifer » 14 kwi 2015, o 19:11

Z całym szacunkiem do Twoich poglądów i odczuć Czarodziejko, ale według mnie to jest wręcz odwrotnie. Kościół właśnie chce abyśmy my tak myśleli, że niebo to jest odnalezienie Boga we wspólnocie a według mnie to właśnie prowadzi do piekła, bo odsuwa nas od naszego wnętrza, od samotności. Samotność nie jest tym samym co osamotnienie. Samotność to przebywanie samemu w harmonii. Osamotnienie to dyskomfort z powodu samotności.

Samo określenie, że istnieje piekło i niebo łamie wolną wolę człowieka. To nie jest wolny wybór. Wolny wybór polega na tym, że jeśli kogoś kochasz to mu ufasz a jak mu ufasz to pozwalasz mu decydować samemu o sobie. Bóg Kościoła Katolickiego, nie ma do nas tego zaufania, dlatego proponuje nam układ. Albo się na to zgodzimy albo mamy spadać i cierpieć w nieskończoność. Moja człowiecza miłość jest znacznie bardziej rozwinięta od tej boskiej (w rozumieniu KK) bo potrafię kochać osobę która mnie odrzuciła i nie chce jej krzywdy ani cierpienia.

W pewnej szkole chrześcijańska nauczycielka spytała ucznia:
- Jak można dostać się do nieba?
- Na początku musi się popełnić grzech - odparł.
- Co?! - powiedziała.
- Tak. Z tego, co pani mówiła wywnioskowałem, że najpierw trzeba popełnić grzech, potem Bóg ci
wybaczy; w przeciwnym bowiem razie, co miałby do wybaczenia? Jeśli nie będzie mógł nikomu
wybaczyć, będzie czuł się bardzo smutny. Uszczęśliw go, popełń tyle grzechów, ile tylko będziesz w
stanie. Bóg jest dobry, Bóg jest miłością, Bóg jest współczuciem, on wybaczy. Siedzi tam całą wieczność
w jednym tylko celu: aby wybaczać ludziom. Ufaj w boskie miłosierdzie, popełnij grzech! Oto droga do
nieba.

Tak właśnie działa ten "Bóg". Nasza cała relacja z nim oparta jest na grzechu. Musimy grzeszyć by miał nam co przebaczać. Nie kocha nas bezwarunkowo. Aby nam przebaczył trzeba dać parę złotych na tacę i odmówić parę zdrowasiek. To biznes.

Naprawdę głęboko wierzę, że któregoś dnia na Ziemię zejdą kosmici i powiedzą nam prawdę. Według mnie nawet Jezus mógł być kosmitą. Dlatego malowali go przy jakiś dziwnych dyskach, statkach. Jak mawiał sam Jezus, drzewo oliwne nie wyda ciernia i po owocach ich poznamy. Religie wszelkiej maści zamordowały najwięcej osób. Wojny religijne są na pierwszym miejscu jeśli chodzi o gładzenie ludzi. Czas skończyć z religiami by móc odnaleźć Boga.
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
Inicjator forum
 
Posty: 2139
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 440 razy

Re: O czym 90% katolików nie wie. NAPRAWDĘ polecam przeczyta

Postprzez Renata » 14 kwi 2015, o 19:17

Niebo jest w nas i piekło jest w nas. Myśli dobre to anioły, a te złe to demony.
Jesteśmy zrodzeni z Milości i nosimy ją w sobie, czasem uśpioną, ale Ona istnieje.
I celem życia każdego z nas jest tę Miłość odnależć. Odnaleźć Boga w sobie, swoje prawdziwe istnienie, własną tożsamość.

Kościół próbuje tego nauczać, ale moim zdaniem robi to nieudolnie. Kieruje naszą uwagę wciąż na zewnątrz, przynajmniej ja przez większą część życia odebrałam tak tę naukę. Albo byłam słabym uczniem albo miałam złych nauczycieli.
Pamiętam nauki kościoła nie o życiu tu i teraz, ale o życiu po śmierci. KK tak skoncentrowany jest na tej kwestii, że zapomina, że życie człowieka toczy się w obecnej czasoprzestrzeni. A jeśli już mówi się o tym, to tylko w kontekście grzechu, złych uczynków. Tak bardzo wbija się wiernym do głowy te obrazy, że życiem ludzkim zaczyna rządzić strach.
Czy można budować miłość na takich fundamentach...?
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3411
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 638 razy
Otrzymał podziękowań: 819 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Religie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

cron