Zmiana przekonań - jak się za to zabrać?

podstawy, działanie, doświadczenia, sukcesy

Re: Zmiana przekonań - jak się za to zabrać?

Postprzez Born1975 » 21 lis 2018, o 14:57

Kubas napisał(a):Jeśli chodzi o zmianę nawyków, to widzę to jako rzecz właśnie "przyziemną" i nigdy nie zagłębiałbym się w takie duchowe, filozoficzne interpretacje tego. Niekoniecznie też wiązałbym to ściśle z tematem PP...


Trzeba zrozumieć, że działamy na trzech poziomach: fizycznym, mentalnym i duchowym. Te poziomy przenikają się nawzajem i "uzupełniają". Nie możesz wejść na wyższy poziom, jeśli masz coś do zrobienia na niższym poziomie. Mnóstwo osób tego nie rozumie i zaczyna od poziomu duchowego. A potem się dziwią, że nie ma efektów. Moim zdaniem najlepiej działać na wszystkich trzech poziomach, ale na początku najbardziej skupiać się na poziomie fizyczno mentalnym. Bez sensu zajmować się duchowością, jak brak jest podstaw, jak się nie zna zasad działania PP

Zmiana nawyków, to poziom fizyczno mentalny, natomiast zmiana przekonań to już poziom tylko mentalny, ale ma to wpływ na poziom fizyczny. Tak to po prostu działa. Ważne jest też, by sobie uświadomić, że wszystkie nasz działania, wszystkie nawyki i przekonania, całe nasze życie po prostu, wynika z kierowania się z jednym z dwóch podstawowych uczuć, a mianowicie z miłości lub strachu. Pomyśl nad tym czy kierujesz się miłością, czy strachem, to wiele Ci ułatwi. Warto też wiedzieć, że czasem strach i miłość są tożsame. Tak na prawdę jest to to samo uczucie, ale po przeciwnych krańcach skali. Można nic nie widzieć gdy zapadnie ciemność, ale można też zostać oślepionym bardzo jaskrawym światłem. Taki przykład. Idzie matka z dzieckiem i widzi, że dziecko za chwilę wpadnie pod samochód. Oczywiście chce je ratować. Czy kieruję się strachem czy miłością? Oboma uczuciami, bo je kocha i boi się o nie.

Jak strach i miłość mają się do przekonań? Otóż wszelakie przekonania zawsze będą wynikać albo z miłości albo ze strachu. Tak samo wszelakie emocje, to wynik działania strachu lub miłości. Od tych dwóch uczuć zależy to jakie jest nasze życie. Przemyśl to co napisałem, wyciągnij wnioski i zastosuj w życiu.
Todo lo que quieras lo podrás alcanzar.
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2197
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 846 razy
Otrzymał podziękowań: 600 razy

Re: Zmiana przekonań - jak się za to zabrać?

Postprzez Kubas » 21 lis 2018, o 15:22

Wiem już o tym że w zasadzie na moim etapie rozwoju, powinienem skupić się na płaszczyźnie fizyczno-mentalnej i mentalnej i w taki sposób podejść do zmiany nawyków i przekonań. Dlatego nie wyobrażam sobie mówić o tych tematach, posługując się "duchową perspektywą".

W zasadzie wiem o tym, że to wszystko co nazywamy tym "ziemskim życiem" jest tak naprawdę życiem duchowym bo innego życia tak naprawdę nie ma. Bez względu na to, jak bardzo ktoś jest "zakotwiczony" w materii i tylko taki świat uznaje za ostateczną rzeczywistość, to i tak prowadzi życie duchowe - bo innego nie ma.

Ale w każdym razie nie jesteśmy (jeszcze) - przynajmniej ja nie jestem - na takim poziomie rozwoju świadomości jak np. Jezus, dlatego też należy żyć w tej "materii", mieć tu godne i szczęśliwe życie, jednocześnie rozwijając swoją świadomość i idąc naprzód. To jest pewien proces, który następuje dość powoli i jest to naturalny stan rzeczy. Na pewne rzeczy w naszym rozwoju jesteśmy już gotowi, a na inne jeszcze nie. Dlatego trzeba podążać za naturalnym procesem...

Jakieś półtorej roku temu doświadczyłem ogromnego przeskoku świadomości i właściwie zobaczyłem świat, którego dotąd nie znałem. Zobaczyłem, że jesteśmy jednością, a czas i przestrzeń to tylko iluzja, itp. Jednak taki stan trwał krótki czas, po czym wróciłem do "codziennej egzystencji". Próbowałem później na siłę wrócić do tamtego stanu świadomości, jednak już mi się to nie udało. To był ciężki okres w moim życiu, jednak zrozumiałem wtedy, że do tego prowadzi pewna droga, dość długa droga i nie da się tam "przeskoczyć" na pstryknięcie przysłowiowym palcem, tak jakbym sobie tego życzył :)

Zrozumiałem, że muszę poukładać sobie życie na takim "przyziemnym" poziomie, nauczyć się dobrze funkcjonować w "materii", rozwijać się zgodnie z szeroko rozumianym porządkiem, a nie porywać się z motyką na księżyc, tak jak wcześniej chciałem to zrobić.

Dlatego chciałbym najpierw na takim "przyziemnym" i "materialnym" poziomie poukładać sobie w głowie ze swoimi przekonaniami i ogólnie uczynić swoje życie tu na ziemi szczęśliwszym i radośniejszym...

Dlatego też zakładałem ten temat na tym forum - aby dowiedzieć się tak "NA CHŁOPSKI ROZUM :D " jaki jest dobry sposób na to, aby zmienić swoje przekonania i ogólnie uzdrowić "całokształt" tego, co mam w głowie. Nie jest ze mną jakoś specjalnie źle, jednak zdaję sobie sprawę z tego, że wiele z moich przekonań bardzo mnie ogranicza i nie służy mi, dlatego muszę się ich pozbyć i zastąpić lepszymi.

I w zasadzie o to od początku mi chodziło, zakładając wątek o takim temacie na tym forum. Jednak temat tego wątku zszedł już tak daleko od pierwotnego założenia, że nawet nie wiedziałem, że się tak da :bigsmile

Tak więc jaki jest dobry sposób dla początkującego, aby mógł wpłynąć na swoją podświadomość i "przekonać" ją do tego, że jest "tak, a nie inaczej"? Jak mógłbym "przekonać" ją do tego, aby zaczęła pracować dla mnie, a nie przeciwko mnie? Metoda Silvy - ekran wyobraźni? Czy może w całkiem innym kierunku, a mianowicie metoda dwupunktowa? A może afirmacje - w jakiejkolwiek formie by nie występowały?

Czy mogę wiedzieć co na ten "CHŁOPSKI ROZUM" polecacie? Co na was najlepiej podziałało? Co naprawdę umożliwia zrobienie porządku w głowie?

Czuję, że naturalną drogą mojego rozwoju jest na chwilę obecną zmiana przekonań - głównie tych dotyczących przyziemnego życia. Po prostu czuję, że nie ruszę do przodu, dopóki nie uporam się z tym tematem...
Kubas
 
Posty: 22
Dołączył(a): 18 lis 2018, o 14:45
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Zmiana przekonań - jak się za to zabrać?

Postprzez Scarlett » 21 lis 2018, o 15:27

Dwupunktu ty w to nie mieszaj ;>
Czytaj forum, zrozumiesz.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 3139
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 479 razy
Otrzymał podziękowań: 1822 razy

Re: Zmiana przekonań - jak się za to zabrać?

Postprzez Born1975 » 21 lis 2018, o 15:28

Kubas no w sumie to masz tu prawie wszystko czego potrzebujesz. Możesz jeszcze stosować kotwiczenie stanów emocjonalnych i ich odpalanie w razie potrzeby. Na necie znajdziesz sporo na temat tego czym są kotwice, a ja chyba i na forum już kiedyś o tym pisałem. Ta technika stosowana w umiejętny sposób jest potężnym narzędziem, więc warto z niej skorzystać.
Todo lo que quieras lo podrás alcanzar.
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2197
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 846 razy
Otrzymał podziękowań: 600 razy

Re: Zmiana przekonań - jak się za to zabrać?

Postprzez mrO » 21 lis 2018, o 15:32

@Kubas

Przestań pisać. Zacznij robić coś bardziej produktywnego, wszystko będzie lepsze od pisania i maglowania tego samego. Tego nie da się wytłumaczyć, tego trzeba doświadczyć. Niezależnie czyich rad będziesz się słuchał, nikt tego tobie tak dobrze nie wytłumaczy jak ty sam i praktyka. To jest praktyka, metoda prób i błędów, co działa a co nie. Miej na uwadze że ludzie wypowiadający się tutaj nie załapali tego wszystkie w jeden dzień, na to po prostu potrzeba czas, ale też i prac. Pracy, chęci czasu.
To od ciebie zależy czy przełożysz to w coś więcej, czy po prostu machniesz na to wszystko ręką, nazwiesz nas lunatykami po pierwszym tygodniu.
Change your Personality to change your Reality. :brawo

Za ten post autor mrO otrzymał podziękowania - 2
niweleta, Scarlett
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 549
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 13:42
Podziękował : 111 razy
Otrzymał podziękowań: 339 razy

Re: Zmiana przekonań - jak się za to zabrać?

Postprzez Kubas » 21 lis 2018, o 15:35

Scarlett napisał(a):Dwupunktu ty w to nie mieszaj ;>
Czytaj forum, zrozumiesz.


I właśnie dlatego pytam i po to tutaj jestem... Piszesz, żeby nie mieszać w to dwupunktu i też mam takie wrażenie.
jednak przeglądając w internecie informacje o metodzie dwupunktowej, można przeczytać, że jest to "znakomita technika do zmiany przekonań"...

Dlatego wolę zapytać praktyków, a nie kierować się metodami o których piszą w internecie.
Kubas
 
Posty: 22
Dołączył(a): 18 lis 2018, o 14:45
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Zmiana przekonań - jak się za to zabrać?

Postprzez Kubas » 21 lis 2018, o 15:36

mrO napisał(a):@Kubas

Przestań pisać. Zacznij robić coś bardziej produktywnego, wszystko będzie lepsze od pisania i maglowania tego samego. Tego nie da się wytłumaczyć, tego trzeba doświadczyć. Niezależnie czyich rad będziesz się słuchał, nikt tego tobie tak dobrze nie wytłumaczy jak ty sam i praktyka. To jest praktyka, metoda prób i błędów, co działa a co nie. Miej na uwadze że ludzie wypowiadający się tutaj nie załapali tego wszystkie w jeden dzień, na to po prostu potrzeba czas, ale też i prac. Pracy, chęci czasu.
To od ciebie zależy czy przełożysz to w coś więcej, czy po prostu machniesz na to wszystko ręką, nazwiesz nas lunatykami po pierwszym tygodniu.


Po prostu wolę najpierw zasięgnąć porady, a później wcielać w życie i oceniać, zmieniać, szukać dalej.
Kubas
 
Posty: 22
Dołączył(a): 18 lis 2018, o 14:45
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Zmiana przekonań - jak się za to zabrać?

Postprzez Kubas » 21 lis 2018, o 15:39

Born1975 napisał(a):Kubas no w sumie to masz tu prawie wszystko czego potrzebujesz. Możesz jeszcze stosować kotwiczenie stanów emocjonalnych i ich odpalanie w razie potrzeby. Na necie znajdziesz sporo na temat tego czym są kotwice, a ja chyba i na forum już kiedyś o tym pisałem. Ta technika stosowana w umiejętny sposób jest potężnym narzędziem, więc warto z niej skorzystać.


Wiem, że mam tu wszystko, a nawet powiem więcej - tu mam za dużo i jedyne co mam to mętlik w głowie :) Ale już jesteśmy na dobrej drodze, bo mówisz o konkretnej technice. A czy można praktycznie zastosować metodę Silvy, aby konkretnie wziąć się za swoje przekonania?
Kubas
 
Posty: 22
Dołączył(a): 18 lis 2018, o 14:45
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Zmiana przekonań - jak się za to zabrać?

Postprzez Born1975 » 21 lis 2018, o 15:41

Kubas nigdy nie będzie tak, że poznasz wszystko. Jest tego zbyt wiele. Masz tu sporo wiedzy przekazanej, więc wdróż ją w życie. A i tak przepracowanie wszystkich opisanych metod zajmie tygodnie lub miesiące.

To jest tak jak z robotą. Jak zaczynasz to robisz to co umiesz, a dopiero potem szef da Ci bardziej odpowiedzialne zadania. Żółtodziób nie może robić tego samego, co osoba zaawansowana. I w rozwoju też to działa.

Więc do roboty :D
Todo lo que quieras lo podrás alcanzar.
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2197
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 846 razy
Otrzymał podziękowań: 600 razy

Re: Zmiana przekonań - jak się za to zabrać?

Postprzez Kubas » 21 lis 2018, o 15:51

Born1975 napisał(a):Kubas nigdy nie będzie tak, że poznasz wszystko. Jest tego zbyt wiele. Masz tu sporo wiedzy przekazanej, więc wdróż ją w życie. A i tak przepracowanie wszystkich opisanych metod zajmie tygodnie lub miesiące.

To jest tak jak z robotą. Jak zaczynasz to robisz to co umiesz, a dopiero potem szef da Ci bardziej odpowiedzialne zadania. Żółtodziób nie może robić tego samego, co osoba zaawansowana. I w rozwoju też to działa.

Więc do roboty :D


Wiesz... ja nawet nie chcę wszystkiego poznawać bo mi trzeba efektu, a nie dyplomów ze znajomości technik :)

Nieważne jaką technikę wybiorę, bo i tak będę musiał sprawdzić jak na mnie działa i czy warto ją stosować. Jednak nie ma sensu popełniać głupich błędów, np. Scarlet pisała, żebym nie brał się w tym wypadku za metodę dwupunktową, żeby tego nie mieszać. Jednak już miałem zamiar to zrobić. Więc przez te pytania uchroniłem się przed wepchaniem w coś, co nie zadziałałoby. Dlatego też wolę popytać, zrobić wywiad, "odsiać ziarno od plew" a dopiero później wziąć się za coś, co ma potencjalnie jakąś wartość. Dlatego proszę o zrozumienie...

Może więc zapytam inaczej: Jak Ty pracujesz bądź pracowałeś ze swoimi przekonaniami?
Kubas
 
Posty: 22
Dołączył(a): 18 lis 2018, o 14:45
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości