Zmiana przekonań - jak się za to zabrać?

podstawy, działanie, doświadczenia, sukcesy

Zmiana przekonań - jak się za to zabrać?

Postprzez Kubas » 18 lis 2018, o 22:57

Witam serdecznie.

Tak jak w tytule, chciałbym zabrać się za zmianę swoich przekonań, gdyż wiem, że bardzo mnie ograniczają. Problem w tym, że nie wiem jaką metodę dobrać, aby była ona skuteczna.

Wiem, że internet jest pełen różnych odpowiedzi na takie pytania. Są afirmacje mówione i pisane, metoda Silvy, afirmacje podprogowe, huna, itp. Jednak jakoś nadal nie wiem...

Chciałbym po prostu czuć się bardziej wartościowym człowiekiem. Chciałbym też być bardziej spokojny i opanowany, bo z tym też mam problem...

Ponad rok temu miałem styczność z afirmacjami podprogowymi, jednak muszę przyznać, że nic z tego nie wynikło - łącznie pewnie jakieś 60 godzin słuchania relaksacyjnej muzyki, z "ukrytymi" afirmacjami.

Próbowałem też zwykłych afirmacji, mówionych i takich, które powtarzałem sobie w myślach. I tutaj miałem ciekawy sukcesik, gdyż "dla sprawdzenia" zacząłem wmawiać sobie, że mam 27 lat, gdy miałem w rzeczywistości 26. Pisałem na kartce "Mam 27 lat... Mam 27 lat..." i powtarzałem to sobie w myślach. W zasadzie po jakichś 10 dniach, pod prysznicem, gdy miałem jakieś tam myśli, przyłapałem się na tym, że mój umysł przyjął założenie, że mam 27 lat i na tym opierał proces myślowy. Aż mnie zamurowało :) To było ciekawe przeżycie...

Jednak nie wyobrażam sobie "wkręcić" w taki sposób, czegoś jak np. "Jestem wartościowym człowiekiem" lub "Jestem spokojnym i opanowanym człowiekiem". Po prostu wiem, że to nie przejdzie tak samo jak z tym "Mam 27 lat"...

Dlatego już sam nie wiem co mam robić. Ostatnio przeczytałem książkę o metodzie Silvy, jednak jest tam głównie o pobudzaniu swoich umiejętności parapsychologicznych, a nie o zmianie przekonań :( W gruncie rzeczy szeroko rozumiana telepatia i uzdrawianie na odległość nie interesuje mnie aż tak bardzo, dlatego na tym mi nie zależy. Może ktoś jednak próbował metody Silvy przy zmianie przekonań?

Czy znajdzie się na tym forum ktoś, kto nakierowałby mnie na jakieś "właściwe" tory? Osoba, która sama miała problemy ze swoimi przekonaniami i potrafiła to skutecznie i trwale zmienić? Będę wdzięczny za każdą sugestię.

Pozdrawiam. Jakub
Kubas
 
Posty: 22
Dołączył(a): 18 lis 2018, o 15:45
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Zmiana przekonań - jak się za to zabrać?

Postprzez Scarlett » 18 lis 2018, o 23:07

Programowanie umysłu.
21 dni, 7 dni przerwy, 21 dni aż uznasz, że starczy.

To moja metoda.
Posłuchaj mojego nagrania na ten temat - przyklejony wątek, tam je znajdziesz.
Proszę Cię jeszcze o używanie wyszukiwarki, gdyż często już był ten temat poruszany.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 3036
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 480 razy
Otrzymał podziękowań: 1754 razy

Re: Zmiana przekonań - jak się za to zabrać?

Postprzez Born1975 » 18 lis 2018, o 23:58

Kubas metoda nie jest zbyt istotna. Ważne jest coś innego. Jeśli masz jakieś przekonania, to one się tworzyły przez długi okres czasu. Teraz musisz zrobić to samo, tylko w odwrotnym kierunku. Chodzi o to, że jeśli będziesz chciał zbyt mocno zmienić przekonania, to twój umysł będzie Cię sabotował. Musisz to więc robić bardzo wolno, krok po kroku. Jeśli będziesz czuć opór przy zmianie przekonania, to musisz zmienić na "lżejsze". Jeśli i to będzie za duże, to zmieniasz dalej na jeszcze "lżejsze", aż w końcu twój umysł nie będzie oponował. Potem idziesz dalej i dalej, to znaczy robisz kolejną małą zmianę w kierunku przekonania jakie chcesz mieć. W razie potrzeby zawsze zmieniaj na "lżejsze". I tak aż do takiego przekonania jakie chcesz mieć. To długotrwały proces, ale zapewnia skuteczność 100%
Knight of light coming!
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2151
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 840 razy
Otrzymał podziękowań: 591 razy

Re: Zmiana przekonań - jak się za to zabrać?

Postprzez Kubas » 19 lis 2018, o 01:07

Born1975 - Ja tu prawdopodobnie coś źle rozumuję... :( Piszesz, że metoda nie jest zbyt istotna. No ale jest chyba różnica, czy np. powtarzamy afirmacje w myślach podczas codziennych czynności, czy kiedy np. po kursie Silvy wchodzimy w stan alpha i wtedy programujemy zmianę?

Jak najbardziej rozumiem, że w zasadzie zmiana przekonań jest długotrwałym procesem, jednak tych wiele metod oferuje jakby pracę "innej jakości". Jedne powinny być lepsze, a inne gorsze.

Pisałem powyżej, że korzystałem kiedyś z afirmacji podprogowych przez długi czas i słuchałem ich nawet 2 h dziennie. Również w czasie snu. Niby podczas snu podświadomość wszystko koduje, ja jednak nie zauważyłem żadnej różnicy. Wiem, że krążą opinie, że "nie wiadomo co jest na nagraniach podprogowych", znalazłem jednak sposób na sprawdzenie tego i pod tym względem wszystko było ok. Mimo to nie zadziałało...

Powyżej pisałem, że udało mi się za pomocą zwykłych afirmacji "wkręcić", że mam 27 lat, gdy nie miałem. Jednak nie wyobrażam sobie wkręcić tym sposobem czegoś takiego jak np. "Jestem wartościowym człowiekiem". Coś jakby metoda była nieodpowiednia w stosunku do tego, co chcę osiągnąć.

A jeszcze z innej strony słyszałem, że aby programowanie działało, musimy być skupieni świadomie na treści afirmacji i odczuwać rzeczywistość tego w taki sposób, jakby to już była prawda. I w tym jest ogromny sens. Dlatego nie rozumiem zaleceń słuchania afirmacji wtedy, gdy z jednej strony ich słuchamy, a z drugiej myślami odpływamy całkowicie gdzie indziej i odczuwamy coś zupełnie innego.
Nie rozumiem jak można np. puścić sobie afirmacje na głośnikach, a na komputerze powiedzmy grać w grę, myśleć o tej grze, nie odczuwać kompletnie rzeczywistości afirmowanych rzeczy i być "świadomością w innym miejscu" :(

Może ja już czegoś nie rozumiem...
Kubas
 
Posty: 22
Dołączył(a): 18 lis 2018, o 15:45
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Zmiana przekonań - jak się za to zabrać?

Postprzez Born1975 » 19 lis 2018, o 01:34

Kubas no masz rację, nie rozumiesz :mrgreen: . Te wszystkie metody to są tylko narzędzia. Wybierz sobie takie jakie Ci odpowiada. To miej więcej tak, że jeden się goli jednorazówką, a inny brzytwą. To nie ma znaczenia. Istotne jest to, że obojętnie jaką metodę wybierzesz, to i tak twój umysł będzie sabotował zmianę przekonań, jeśli dane przekonanie będziesz chciał zmienić zbyt szybko.

Podam Ci inny przykład. Jeśli ktoś jest nałogowym palaczem i chce rzucić nałóg, to jest to zazwyczaj bardzo trudne. Najprościej robić to powoli, a nie że od razu nie palę wcale, bo ciało będzie się domagać nikotyny i w końcu skusisz się na fajkę. Jak więc robić to wolno? Otóż nałóg palenia nie powstał od razu. Najpierw się zapali jednego papierosa i często nawet jest to tylko jeden mach. Potem się zapali kolejnego np. z kimś na pół. A potem po jakimś czasie wypali się w końcu pierwszą fajkę. Aż w końcu dochodzi się do paczki na dzień. Ale czas od tego pierwszego macha do całej paczki to często są tygodnie albo nawet miesiące, bo nałóg tworzył się powoli. I powoli można z niego wyjść. Jeśli palisz 20 fajek dziennie, to ograniczenie ich do 19 może być zbyt dużym krokiem. Pal dalej 20, ale zanim zapalisz policz do 10. W połowie zanim weźmiesz kolejnego macha znowu policz do 10. I rób tak przez jakiś czas. Potem wypalaj fajkę do połowy i wyrzucaj. Dopiero po kilku dniach zacznij palić 19 zamiast 20. I stopniowo zmniejszaj ilość wypalanych papierosów, aż całkiem przestaniesz palić.

Ty chcesz zmienić przekonania. Zrób z przekonaniami dokładnie to samo co palacz, który chce rzucić palenie i który stosuje opisaną prze ze mnie metodę.

Jeszcze jedna rada. Nie myśl o tym, że jakaś metoda jest lepsza a inna gorsza. Dla Ciebie lepsze będzie X, dla mnie Y a dla kogoś innego Z. Ty sobie wybierz jaką metodę chcesz stosować, ale pamiętaj o tym o czym cały czas piszę. Jeśli uznasz za słuszne, by zmienić metodę, to ją zmień, wciąż wdrażając zmianę przekonań małymi krokami.
Knight of light coming!
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2151
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 840 razy
Otrzymał podziękowań: 591 razy

Re: Zmiana przekonań - jak się za to zabrać?

Postprzez Kubas » 19 lis 2018, o 01:51

A czy można w jakikolwiek sensowny sposób wytłumaczyć to, że te afirmacje podprogowe, które stosowałem wcześniej w żadnym stopniu nie zadziałały? Bo rozumiem, że jedna metoda odpowiada bardziej, a druga mniej. Ale co wtedy, gdy jedna całkowicie nie działa?

Porównując to do przykładu z tymi maszynkami. Jeden woli golić się jednorazówką i się ogoli, drugi maszynką na żyletki i się ogoli, a trzeci brzytwą i nic z tego...

Czy może być tak, że te afirmacje podprogowe działają, ale tak jakoś nie na mnie? Taki wyjątek? :cry:
Kubas
 
Posty: 22
Dołączył(a): 18 lis 2018, o 15:45
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Zmiana przekonań - jak się za to zabrać?

Postprzez Born1975 » 19 lis 2018, o 02:10

Kubas napisał(a):A czy można w jakikolwiek sensowny sposób wytłumaczyć to, że te afirmacje podprogowe, które stosowałem wcześniej w żadnym stopniu nie zadziałały? Bo rozumiem, że jedna metoda odpowiada bardziej, a druga mniej. Ale co wtedy, gdy jedna całkowicie nie działa?

Porównując to do przykładu z tymi maszynkami. Jeden woli golić się jednorazówką i się ogoli, drugi maszynką na żyletki i się ogoli, a trzeci brzytwą i nic z tego...

Czy może być tak, że te afirmacje podprogowe działają, ale tak jakoś nie na mnie? Taki wyjątek? :cry:


Można wytłumaczyć tym, że zmiana którą miały przynieść te afirmacje była zbyt duża i umysł tego nie przyjął. Można też tym, że to nie było właściwe dla Ciebie narzędzie. To nie tak, że jesteś jakimś wyjątkiem, bo takich osób może być sporo, tak samo jak sporo może być przyczyn, z powodu których na pewne osoby to działa a na inne nie. Jest też opcja, że to w ogóle nie działa (ktoś się goli brzytwą i nic z tego, na przykład ja :D ).

Ja mam prostą zasadę w życiu, którą mi to życia bardzo ułatwia. Jak coś działa, to robię to, a jak nie działa, lub przestaje działać, to nie robię tego. Potestuj sobie różne metody i wybierz najwłaściwszą. Stosuj ją tak długo jak długo będzie działać. Oczywiście, może się okazać, że nic nie zadziała (prawdopodobieństwo bliskie zeru, ale jednak istnieje). W takim przypadku wykaż się kreatywnością i obmyśl własną metodę, albo jak brak Ci kreatywności w tym temacie, to szukaj innych metod, lub połącz kilka w jedną. Obserwuj przy tym cały czas co się dzieje, jak będzie reagował twój umysł.

Generalnie znajdziesz w końcu coś co będzie działać. Może nawet utworzysz coś czego jeszcze nikt nie zna, coś co będzie megamocne :D

I jeszcze jedno. Aby to wszystko skrócić jak najbardziej zwróć się do Źródła (na forum znajdziesz sporo informacji na ten temat, niektórzy używają słowa Pole zamiast Źródło). Pozwól informacjom ze Źródła przepłynąć przez Twój umysł. To zawsze zadziała, bo ze Źródłem wszyscy jesteśmy połączeni. Problem możesz mieć tylko z interpretacją otrzymanych informacji, ale w miarę praktyki będziesz w tym coraz lepszy.
Knight of light coming!
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2151
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 840 razy
Otrzymał podziękowań: 591 razy

Re: Zmiana przekonań - jak się za to zabrać?

Postprzez Kubas » 19 lis 2018, o 02:27

W zasadzie to może masz rację z tym, że zmiana którą miały przynieść te afirmacje była zbyt duża i umysł tego nie przyjął. To może być prawda.

W sumie to dzięki za mądre odpowiedzi, ale mam jeszcze jedną wątpliwość o której wcześniej wspominałem...

Jak to jest z tą świadomością i odczuwaniem podczas afirmacji?
:arrow: Z jednej strony mamy sytuację w której wypowiadam afirmację, skupiam się na niej i odczuwam rzeczywistość tego co afirmuję - mam obraz siebie z tym czego chcę i czuję to.
:arrow: Z drugiej strony mamy sytuację, gdy słucham afirmacji na słuchawkach śpiąc i nie będąc tego świadomym.

Wiem, że podświadomość nie śpi i wszystko słyszy, jednak czy można obiektywnie powiedzieć, że ani jedna, ani druga metoda nie jest lepsza czy gorsza? Czy nie jest tak, że ten pierwszy przypadek zawsze będzie lepszym sposobem zastosowania afirmacji?

I tak ogólnie to sorki, że Cię tak dręczę :sun
Kubas
 
Posty: 22
Dołączył(a): 18 lis 2018, o 15:45
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Zmiana przekonań - jak się za to zabrać?

Postprzez Born1975 » 19 lis 2018, o 02:48

Nie odpowiem wprost na twoje pytanie. Wiesz dlaczego? Bo to by była moja prawda, a twoja może być inna. To są rzeczy, które każdy z nas może rozumieć inaczej. Ale tu nie chodzi o zrozumienie, a o doświadczenie. To Ty wiesz co czujesz, to Ty wiesz jakie masz przekonania na ten temat. Zastanów się, czy doświadczenia i przekonania są takie same. Jeśli nie, to odrzuć przekonania, bo jeśli doświadczenie im przeczy, to są one błędne. Pamiętaj, że błędne dla Ciebie. Ujmę to może inaczej, nie ma złych i dobrych przekonań, są tylko takie, które nam służą i które nam nie służą-dwie osoby mogą mieć to samo przekonanie i dla pierwszej będzie ono pozytywne, a dla innej negatywne.

To nie ja decyduję o tym co czujesz. To nie ja decyduję o tym czego doświadczasz. Rozumiesz? To Ty wiesz najlepiej jak jest z tą świadomością i odczuwaniem podczas afirmacji. Liczy się tu i teraz (o tym chyba wiesz). Wydaje się, że podczas snu nie jesteś w tu i teraz, ale.... nie możesz o tym wiedzieć, bo świadomość śpi, ale skoro podświadomość wszystko słyszy, to gdzie ona wtedy jest? Ona zawsze jest w tu i teraz, bo nie może być gdzie indziej. Problematyczne jest to, że w przypadku podświadomości ciężko jest zdefiniować tu i teraz, więc muszę się posłużyć kolejnym przykładem. Jeśli coś się wydarzy w twoim życiu ważnego, albo niespodziewanego, albo złego, w każdym razie coś bardzo istotnego, to możesz robić cokolwiek w tym momencie, ale podświadomość wciąż będzie "rozważać" to co się stało. Czy świadomość będzie w tu i teraz wtedy? Nie, bo podświadomość "zmusi" ją , by rozpatrywała to co się stało. Mówi się wtedy o takiej osobie, że jest obecna ciałem, ale nie duchem. Ale od strony podświadomości, ona cały czas jest w swoim tu i teraz i nie obchodzi ją gdzie jesteś i co robisz w tym momencie.

Tak więc, masz już wszystko czego potrzebujesz byś sam sobie odpowiedział na postawione pytanie. Wiem, że napisałem trochę chaotycznie, więc w razie potrzeby przeczytaj mój post kilka razy, by zrozumieć w pełni jego sens.
Knight of light coming!
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2151
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 840 razy
Otrzymał podziękowań: 591 razy

Re: Zmiana przekonań - jak się za to zabrać?

Postprzez mrO » 19 lis 2018, o 06:22

W skrócie to:
Scarlett napisał(a):Posłuchaj mojego nagrania na ten temat - przyklejony wątek, tam je znajdziesz.
Proszę Cię jeszcze o używanie wyszukiwarki, gdyż często już był ten temat poruszany.


A ode mnie:
Moim zdaniem przekonania biorą się głownie z tego kim jesteśmy i co o sobie myślimy. Joe Dispenza powiedział "Zmien swoją osobowość, a zmienisz swoją rzeczywistość". Swoją osobowość, siebie samego można zmienić od zmiany siebie. Możesz do tego używać afirmacji i wcale ci tego nie bronię, ale ciągle będziesz miał wątpliwości co do tego czy to działa. No bo przecież to jakieś blablabla pisane przez lunatyków po drugiej stronie internetu.
Możesz również zmienić swoje przekonania poprzez tzn "pracę" :). Najprostszym przykładem jest zmiana przekonania odnośnie tego że czegoś nie umiesz, a zaczniesz to robić. Będziesz to robił, robił i robił, aż będziesz to umiał zrobić. W taki sposób twoje przekonanie z tego że "nie umiem tego robić" zmieni się "na umiem to robić".
Przykładów można mnożyć i to moim zdaniem właśnie dlatego "praca" tak dobrze przeplata się z PP i tak ładnie łączy. Widzisz namacalne efekty swoje działania i w taki sposób zmieniają się twoje przekonania.
W identyczny sposób można "leczyć" przekonanie co do prawdy i działania PP. Poprzez własnie wykonywanie tej "pracy", określenie tych mały rzeczy które chce się mieć, ale wcale tak na prawdę nie są potrzebne. Podwyższając poprzeczkę co jakiś czas zmienia się nasze przekonanie na "o cholera to działa, a ja jestem Bogiem"
Change your Personality to change your Reality. :brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 515
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 14:42
Podziękował : 103 razy
Otrzymał podziękowań: 312 razy

Następna strona

Powrót do Prawo przyciągania na co dzień

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości