Marzenie sprzeczne z poglądami

przyciąganie spraw materialnych, pracy, kreowanie obfitości

Marzenie sprzeczne z poglądami

Postprzez Dominika » 17 wrz 2018, o 00:21

Cześć! :sun

Czytam sobie forum już od kilku miesięcy, nigdy dotąd się nie wypowiadałam bo prawo przyciagania przychodzi mi naprawdę łatwo i zazwyczaj mam to czego chce ale jest coś z czym nie mogę sobie poradzić już od kilku lat :?

Największe moje życiowe marzenie zaprzecza moim poglądom. Jest to bardzo głupie ale najbardziej w życiu pragnę nie pracować. Chce wygrać w Lotto albo mieć bogatego męża czy cokolwiek, ale w ogóle nie chodzi mi o kasę bo pieniądze nie są dla mnie aż tak istotne - ja po prostu nienawidzę pracować, nie chce mieć poczucia obowiązku, pragnę robić to co chce wtedy kiedy chce. I nie znoszę siebie za to.Zapewne większość z Was odpowie żebym znalazła pasje i na niej zarabiała, ale to nie do końca w tym rzecz. Nawet ktoś kto prowadzi własna działalność lub zarabia na jakiejś swojej pasji, nawet freelancer musi się trzymać pewnych terminów, zobowiązań itd, a jest to coś czego najbardziej w życiu nie znoszę. To nie jest tak ze jestem leniem bez ambicji, uwielbiam samorozwój, wiele czytam, uczę się, mam w planach zrobić wiele kursów ale robię te rzeczy tylko dla siebie. Tak samo miałam w szkole, nienawidziłam się uczyć przez co rzuciłam studia, ale w domu potrafię godzinami czytać na przeróżne tematy, nawet te z których był egzamin do którego się nie chciałam uczyć nagle okazały się super interesujące bo NIE MUSIAŁAM. Jest mi wstyd samej przed sobą bo nie mam prawa narzekać. Mam fajna prace, świetna atmosfera, dobre zarobki, robię przyjemne rzeczy ale i tak w głębi jestem zmęczona tym ze robię coś z obowiązku. Wiele osób nie lubi chodzisz do pracy, właściwie większość z nas ale myśle ze coś jest nie tak jeśli chce mi się codziennie plakac tylko dlatego ze muszę isc do pracy która jest naprawdę fantastyczna. A ja cały czas tylko myśle o wygranej w totolotka żeby moc już nigdy nic nie musieć $ :lol: . Uważam moje odczucia za beznadziejne bo z drugiej strony ja naprawdę nie chce być nierobem, darmozjadem ani niczyja utrzymanka. Nie chce być taka osoba. Próbowałam na różne sposoby polubić prace i obowiązki, próbowałam tez odpuścić sobie wykłady moralne i po prostu spełnić swoją wizje, ale nie udaje mi się pogodzić tych dwóch sprzeczności które są we mnie i mnie to blokuje. Czy są na to jakieś rady? :mur: bo aktualnie nie potrafię zaakceptować siebie przez to ze mam takie a nie inne marzenie.

Nie znalazłam wątku o podobnej tematyce, ale jeśli gdzies przeoczylam to proszę tylko o link i zamykam :)
Dominika
 
Posty: 10
Dołączył(a): 5 gru 2017, o 01:12
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Marzenie sprzeczne z poglądami

Postprzez Scarlett » 17 wrz 2018, o 00:29

Przede wszystkim nie powinno Ci być wstyd. I nikt z nas nie ma prawa Cię oceniać czy jesteś leniwa, czy nie, czy jaki masz światopogląd. I na pewno jeśli ktoś takich ocen się podejmie to będę Cię tu broniła, bo człowiek świadomy jest od oceniania daleki :) Każdy jest inny i bardzo dobrze, bo świat byłby straszny jakby wszyscy byli tacy sami. A póki nikogo nie krzywdzisz, nie musisz czuć poczucia winy.
Wiesz kto Ciebie najbardziej ocenia? Ty sama. Walczysz sama ze sobą. Chcesz być szczęśliwa tak jak TY tego chcesz, ale masz w głowie to co narzuca Ci społeczeństwo i ludzie. Bo się mówi, że jak nie pracujesz to jesteś leniem bez ambicji. Jak mówisz wprost, że chcesz mieć kasę czy bogatego męża to nazwą Cię materialistką.
W Twoim życiu nic się nie zmienia, bo tak jak napisałaś w tytule wątku - Twoje marzenie jest sprzeczne z poglądami. A może nawet niekoniecznie z samymi poglądami, lecz tym co wbito Ci go głowy i tym jak ocenia społeczeństwo. Już tutaj zaznaczałaś by tylko nie myśleć o Tobie tak czy siak i zaczęłaś się tłumaczyć.
Rady są proste, choć jedna z nich jest dla Ciebie nieaktualna, a mianowicie:
1. Zaakceptować siebie i to czego chcesz, z czym Ci dobrze.
2. Przestać skupiać się na tym co ludzie myślą i co ludzie powiedzą. to jest Twoje życie i nikomu nic do tego, a jeśli ktoś Cię ocenia czy krytykuje, to nie jest człowiek na Twojej drodze.
3. Zmienić przekonania.

Z innych rad to mogę jedynie zwrócić Ci uwagę abyś otworzyła się na różne możliwości (pieniądze to niekoniecznie Lotto albo bogaty mąż - jest dużo nieograniczonych możliwości). No i bądź precyzyjna. Póki co podoba mi się, że masz jakieś inne opcje, bo już też mieliśmy tu ananasa, który uważał, że chce mieć kasę i nic nie robić - a to dla Wszechświata oznacza także opcję renty, kiedy siedzi się na wózku inwalidzkim ;)
To Cię nie spotka jeśli będziesz otwarta i zachowywała dobre wibracje. Aby je mieć musisz spełnić punkty z moich rad. I cieszyć się tym życiem. Może trochę poudawać ;) Na razie masz tak straszna presję w postaci chciejstwa życia tak jak chcesz, ale czucia braku z powodu obecnej niemożności życia w ten sposób. I jeszcze milion tych przekonań i ocen z zewnątrz. Tak bardzo tego chcesz, że stoisz w miejscu - to klasyczny opór. Nad tym popracuj. Widzisz, że masz wszystko, że wszystko Ci łatwo przychodzi - skup się na tym co masz, a nie na tym czego nie masz. Postaraj się popracować nad radami, które napisałam. Nie rób nic na siłę. A już na pewno nie w momencie tej frustracji.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2994
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 472 razy
Otrzymał podziękowań: 1723 razy

Re: Marzenie sprzeczne z poglądami

Postprzez JaneDoe » 17 wrz 2018, o 09:56

Dominika, nie ma co się przejmować tym co ludzie myślą lub mówia. Ja tak robiłam przez wiekszość życia i doprowadziło mnie to do depresji i ataków paniki... Tak naprawdę 5 lat z mojego 30letniego życia gdzies przepadło, ale przestałam to analizowac, przestałam się krytykować czy oceniać (a jak zaczynam to zastanawiam się czy to tylko moj nieposłuszny umysł, czy rzeczywiście coś jest na rzeczy i muszę się przyjżec na spokojnie swoim poczynaniom- czasem wydaje nam sie, ze cos co robimy jest sluszne ale tak naprawde stoi "z nami" w sprzeczności). Natomiast wiele doświadczeń niekoniecznie miłych traktuję jak Hicksowski " kontrast" - nie do konca wiem czego chce, wiec dostaje rzeczy, których nie chce, żeby metodą kontrastu dowiedzieć sie czego chcę ( ale zamotałam). I tak np. teraz pracuję w korporacji ( dokładnie tak jak chciałami,dokładnie w tej, w której chciałam) i... nieznoszę tego! W ogole sie tym nie przejmuje, bo wiem, ze bede miec prace taka jak chcę ale potrzeba czasu na doprecyzowanie i jak ide do mojej to sobie wyobrazam, ze jestem w tej wymarzonej ( posty Black!) Teraz jak wroce do pracy po L4 zastosuję też metodę polecaną przez Scarlett- wdzięczność. Nieakcpetowanie siebie jest straszne, jest najgorszym co mozesz sobie robic. Zmiany zaczynają się wlasnie w tym punkcie, w którym akceptujesz siebie i całkowitą odpowiedzialność za swoje życie. I poczucie takiej odpowiedzialnosci-mocy jest świetne. A jak komuś sie nie podoba, ze zyjesz jak chcesz to zawsze odpowiadaj tak jak ja : "hmmm musisz miec niesamowicie nudne życie, skoro bardziej niż swoim żyjesz moim" ;)
Avatar użytkownika
JaneDoe
 
Posty: 48
Dołączył(a): 18 sie 2016, o 10:28
Podziękował : 17 razy
Otrzymał podziękowań: 18 razy

Re: Marzenie sprzeczne z poglądami

Postprzez Renata » 17 wrz 2018, o 12:34

Dominika , nie powinnaś wstydzić się swoich marzeń. Mało kto ma odwagę przyznać się do tego, ale podejrzewam, że wielu ma podobne marzenie: mieć tyle pieniędzy, by mieć całkowitą wolność i swobodę używania życia.
Wydaje się to być mało wykonalne bez poświęcenia dnia na pójście do pracy, ale nie jest niemożliwe. Zatem, znając pp i mając pewne sukcesy w tym temacie, nie jest to marzenie ściętej głowy. Dlatego powinnaś iść tą swoją dróżką i nie oglądać się na boki, bo kto jak nie Ty , zadba o siebie najlepiej?
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3091
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 640 razy
Otrzymał podziękowań: 819 razy

Re: Marzenie sprzeczne z poglądami

Postprzez mrO » 17 wrz 2018, o 12:58

Może to i słaba rada, ale co jeśli znalazłabyś pracę na którą w ogóle nie będziesz patrzeć jak na typową 100% prace ?
To tak samo jest przykładowo z chodzeniem na siłownie czy bieganiem. Jeśli się to uwielbia to wcale nie jest to przymusem, jeśli nienawidzi to jest to katorgą.
Change your Personality to change your Reality. :brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 503
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 14:42
Podziękował : 98 razy
Otrzymał podziękowań: 301 razy

Re: Marzenie sprzeczne z poglądami

Postprzez Wenus21 » 17 wrz 2018, o 14:50

Dominika ja jestem ciekawa co Ty byś chciała całymi dniami robić? I czy jesteś pewna ,że właśnie takie spędzanie czasu na dłuższą mete dało by Ci spelnienie w życiu? :D
"Sekretem zmiany jest skupienie całej energii - nie do walki ze starym - a do budowania nowego."
Avatar użytkownika
Wenus21
 
Posty: 109
Dołączył(a): 12 cze 2016, o 12:24
Podziękował : 100 razy
Otrzymał podziękowań: 27 razy

Re: Marzenie sprzeczne z poglądami

Postprzez cat_ » 17 wrz 2018, o 15:57

Dawno się nie wypowiadałam, ale ten post skłonił mnie do zalogowania.
Mam wrażenie, że sama jestem jego autorem. Z tym, że ja nie mam problemu z przyznaniem się, że tego właśnie pragnę :) No i jeszcze kwestia pieniędzy również mnie interesuje, lubię pieniądze i życie na wysokim poziomie.
I proszę mi nie mówić, że to niemożliwe, bo otarłam się o realizację tego marzenia. Niestety problemy rodzinne skutecznie zdegradowały poziom moich pozytywnych wibracji i musiałam obejść się smakiem :) Natomiast pół Europy zwiedziłam, nie wydając ani złotówki (nie, nie jestem panią do towarzystwa :D). Także, myślę że wszystko się da, ale szczerze powiedziawszy nie mam pojęcia jak powrócić na dobre tory realizacji tegoż to pragnienia.
Jeśli ktoś ma jakieś pomysły, to ja również będę wdzięczna.

Odnośnie powyższego pytania co autorka postu chciałaby robić: olaboga! Jest tyle ciekawszych zajęć niż praca na etacie! Obecnie jestem korpoludkiem, nieźle zarabiam, ale każdego dnia ubolewam nad tym jak praca na etacie rujnuje moje życie. Po pracy mam czasu tyle, żeby zrobić obiad, pranie i przy dobrym obrocie spraw przeczytać 2 rozdziały dobrej książki. Już nie mówiąc o urlopie, o który muszę się prosić. Chciałabym być Panią swojego czasu.

Odnośnie lotto, osobiście nie sądzę, żeby wyniki były do końca losowe, w związku z czym ciężko uwierzyć mi w ewentualną wygraną. Brak wiary= brak realizacji wobec czego skłaniam się w stronę innych możliwości.
Jeśli macie jakieś pomysły co zrobić aby się przewibrować- ja również będę wdzięczna :sun
Otworzyłam okno i powitałam poranek. Wyglądał jakby nie mógł się doczekać kiedy wstanę..."
Goya. <33 <33
Avatar użytkownika
cat_
 
Posty: 155
Dołączył(a): 3 lip 2016, o 12:26
Podziękował : 104 razy
Otrzymał podziękowań: 117 razy

Re: Marzenie sprzeczne z poglądami

Postprzez magicmind » 17 wrz 2018, o 18:04

Hej

Doskonale Cie rozumiem bo to jest też moje największe ciągle niespełnione marzenie. Mój problem jest o tyle złożony ,że zawód który wykonuje jest moim spełnieniem marzeń sprzed jeszcze poznania PP a ostatecznie stał się udręką bo nie chce już tego robić,męczy mnie to.
Co ciekawe tak jak zauważyłaś po części mogę doświadczać tego o czym najbardziej marze bo mogę pracować jako freelancer i mieć dużo wolnego czasu ale ostatecznie i tak muszę pracować aby te pieniądze były.

W drodze do bogactwa zdarzało się tak ,że Wszechświat dawał mi zarobić dużo pieniędzy za relatywnie niewiele pracy np 0,5-1h albo kilka dni zarabiałem więcej niż niektórzy przez miesiąc czy nawet kilka ale to tylko były takie bonusy... nie o to mi chodziło...

Przez 5 lat praktykowania i studiowania PP mimo ze byłem otwarty nawet na możliwość przebranżowienia się (bo wierze w to ,że jak się kocha to co się robi to pracować się chce) to rozwiązanie się nie pojawiło.
Też liczyłem na wygraną w lotto itp. ale przez 5 lat stosując PP nie udało mi się nawet trójki trafić.Nie mówiąc już o innych konkursach.
Próbowałem na nowo polubić moją pracę która kiedyś była mają pasją, próbowałem odnaleźć coś nowego czym mógłbym się zająć i nic.
Rozwiązania jak nie było tak nie ma. I żyje w tym czując się jak w potrzasku i nie widząc żadnego wyjścia którego nawet nie umiem sobie wizualizować. Czuję tylko bezsilność i bezradność wobec tego.Nawet nie potrafię tego opisać jak mnie to męczy.

Ja przynajmniej nie mam wewnętrzny dylematów moralnych, bo nie uważam że trzeba pracować aby mieć pieniądze.

Chciałbym chociaż mały progres zauważyć w tej mojej intencji aby wiedzieć ,że to zmierza w dobrym kierunku a niestety od lat stoję w miejscu mimo ,że stawałem na głowie aby coś z tym zrobić.

ps. swoją drogą mam identycznie jak Ty.. :shock: też potrafię zrobić coś dla siebie nawet z przyjemnością a jak mam robić to dla klienta to męczy mnie to czesto okrutnie :o :shock:
ps2. nie wydaje mi się ,że największym problemem jest tu dylemat moralny a chyba to ,że tak jak ja nie widzisz dla siebie możliwości i czujesz sie uwieziona w swojej rzeczywistości.
Avatar użytkownika
magicmind
 
Posty: 674
Dołączył(a): 14 cze 2014, o 12:55
Podziękował : 109 razy
Otrzymał podziękowań: 386 razy

Re: Marzenie sprzeczne z poglądami

Postprzez The_Saint » 17 wrz 2018, o 19:07

Cierpisz, bo nie jesteś obecna tu i teraz.
I przyjrzałem się wszystkim dziełom,
jakich dokonały moje ręce,
i trudowi, jaki sobie przy tym zadałem.
A oto: wszystko to marność i pogoń za wiatrem!
Z niczego nie ma pożytku pod słońcem.
The_Saint
 
Posty: 90
Dołączył(a): 19 gru 2017, o 12:41
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Marzenie sprzeczne z poglądami

Postprzez Born1975 » 18 wrz 2018, o 00:22

Dominika napisał(a):Jest to bardzo głupie ale najbardziej w życiu pragnę nie pracować.


To wcale nie jest głupie. Ja też nie chcę pracować, choć przyznam że jest coś co stawiam wyżej niż to.

Dominika napisał(a):Chce wygrać w Lotto albo mieć bogatego męża czy cokolwiek, ale w ogóle nie chodzi mi o kasę bo pieniądze nie są dla mnie aż tak istotne - ja po prostu nienawidzę pracować, nie chce mieć poczucia obowiązku, pragnę robić to co chce wtedy kiedy chce.


O wygraną w lotto będzie ciężko, choć nie twierdzę, że to niemożliwe. Łatwiej znaleźć bogatego męża-tu masz przewagę nad facetami, bo nam trudniej znaleźć bogatą kobietę... Natomiast zastanów się nad brakiem poczucia obowiązku. To jest bardzo istotna sprawa. I nie chodzi o sam fakt, że posiadając bardzo duże pieniądze nie będzie żadnych obowiązków-dużymi pieniędzmi trzeba umieć zarządzać, bo inaczej można wszystko utracić a nawet wpaść w długi.

Dominika napisał(a):Zapewne większość z Was odpowie żebym znalazła pasje i na niej zarabiała, ale to nie do końca w tym rzecz. Nawet ktoś kto prowadzi własna działalność lub zarabia na jakiejś swojej pasji, nawet freelancer musi się trzymać pewnych terminów, zobowiązań itd, a jest to coś czego najbardziej w życiu nie znoszę.


No i tu Cię trochę zdziwię, ale da się zrobić tak by zarabiać bez żadnych zobowiązań w sensie terminów. To Ty możesz sobie ustalić co i kiedy. Ale tyczy się to wyłącznie biznesu w internecie, w realu to faktycznie jest tak jak piszesz.

Dominika napisał(a):To nie jest tak ze jestem leniem bez ambicji, uwielbiam samorozwój, wiele czytam, uczę się, mam w planach zrobić wiele kursów ale robię te rzeczy tylko dla siebie.


Jeśli nie chcesz tego wykorzystać w praktyce, to chyba szkoda czasu. Ale mogę się mylić, bo nie wiem co masz w głowie.

Dominika napisał(a):Tak samo miałam w szkole, nienawidziłam się uczyć przez co rzuciłam studia, ale w domu potrafię godzinami czytać na przeróżne tematy, nawet te z których był egzamin do którego się nie chciałam uczyć nagle okazały się super interesujące bo NIE MUSIAŁAM.


To może pomyśl jak to przekuć na pieniądze. W sumie ja tez mam tak, że to co mnie pasjonuje, a nie muszę sprawia mi przyjemność. I myślę, że tak ma każdy.

Dominika napisał(a):Jest mi wstyd samej przed sobą bo nie mam prawa narzekać. Mam fajna prace, świetna atmosfera, dobre zarobki, robię przyjemne rzeczy ale i tak w głębi jestem zmęczona tym ze robię coś z obowiązku.


To nie narzekaj. Pomyśl co możesz zrobić, by nie robić tego z obowiązku. Poszukaj sposobu, by robić to, bo po prostu to lubisz.

Dominika napisał(a):Wiele osób nie lubi chodzisz do pracy, właściwie większość z nas ale myśle ze coś jest nie tak jeśli chce mi się codziennie plakac tylko dlatego ze muszę isc do pracy która jest naprawdę fantastyczna.


No faktycznie coś jest nie tak, ale to Ty powinnaś wiedzieć co. Nikt inny nie będzie wiedział. Więc się nad tym zastanów, ale daj sobie trochę czasu na to wszystko.

Dominika napisał(a): A ja cały czas tylko myśle o wygranej w totolotka żeby moc już nigdy nic nie musieć


A co jeśli nigdy nie wygrasz? Albo jeszcze gorzej, wygrasz i wszystko stracisz wpędzając się przy tym w długi, bo nie jesteś gotowa na obracanie dużymi pieniędzmi. Pisaliśmy już na ten temat na forum, więc poszukaj odpowiedniego tematu.

Dominika napisał(a):Uważam moje odczucia za beznadziejne bo z drugiej strony ja naprawdę nie chce być nierobem, darmozjadem ani niczyja utrzymanka. Nie chce być taka osoba. Próbowałam na różne sposoby polubić prace i obowiązki, próbowałam tez odpuścić sobie wykłady moralne i po prostu spełnić swoją wizje, ale nie udaje mi się pogodzić tych dwóch sprzeczności które są we mnie i mnie to blokuje.


To nie bądź taką osobą, to kwestia wyboru. Tobie brakuje kogoś kto by Cię pokierował we właściwym kierunku, by urzeczywistnić swoje marzenie.

Dominika napisał(a):Czy są na to jakieś rady?


Tak są i teraz o tym napiszę.
Pierwsza sprawa jest taka, że spełnienie tego marzenia będzie wymagało działania, ale niekoniecznie musi to być praca. Musisz zdobyć wiedzę z inteligencji finansowej. Przypuszczam, że jakąś tam wiedzę już masz, ale to za mało, bo inaczej nie napisałabyś tego posta. Istnieje coś co się nazywa dochodem pasywnym. Nie pracujesz, a zarabiasz. I to jest to do czego powinnaś dążyć. Na początku może być trudno, ale z czasem robi się coraz łatwiej. W dochodzie pasywnym chodzi o to, że za raz wykonaną pracę można dostawać wynagrodzenie nawet dożywotnio. Takie coś jest możliwe na przykład gdy wybuduje się dużą strukturę w firmie MLM. Oczywiście wpierw trzeba pracować by tą strukturę zbudować, a potem co miesiąc kasa przychodzi na konto. Tak to wygląda w teorii, bo w praktyce liderzy MLM często biorą udział w różnych mitingach, seminariach itp. Generalnie MLM to dość ciężki temat, ale może byłabyś w tym dobra. Nie wiem ja tylko piszę o tym jako o jednej z możliwości. Inną możliwością jest wynajem mieszkań. Oczywiście trzeba wpierw te mieszkania kupić, by je potem wynajmować, a na to trzeba mieć pieniądze. Ale taki Sławek Muturi zarządza około 1500 mieszkań, a zaczynał z tego co wiem od zera. Kolejny przykład (zastanawiam się nad wdrożeniem go w życie) to branża krypto i postawienie masternoda. Masternode to taki węzeł przez który przechodzą transakcje, a za każdą transakcję wypłacana jest prowizja. Wiem, że w Polsce są osoby, które zarabiają na tym grube tysiące złotych miesięcznie. Możesz też kopać kryptowaluty i na tym zarabiać, ale ze względu na spadki kursu istnieje ryzyko straty.

Podałem trzy możliwości, które na szybko przyszły mi do głowy, ale z pewnością jest ich więcej. Teraz się skup. Nie wiem czy czytałaś książki Kiyosakiego, ale opisuje on tzw. kwadrant przepływu pieniędzy. Generalnie Kiyosaki to ściemniacz (zostało mu udowodnione, że bogaty ojciec nie istniał, a sam Kiyosaki nie ma pojęcia o rynku nieruchomości), ale dla spełnienia Twojego marzenia skupimy się na samym kwadrancie przepływu pieniędzy. Kiyosaki podzielił ludzi na cztery grupy:
1. Pracownik etatowy-to nas nie interesuje.
2. Samozatrudniony, czyli jednoosobowa działalność gospodarcza-to też nas nie interesuje.
3. Biznesmen-też odpada.
4. Inwestor- i to jest to do czego masz dążyć.

Najbardziej znanym inwestorem świata jest Warren Buffett. Na swoich inwestycjach zarobił miliardy dolarów. Zauważ, że nie piszę o pracy, a o inwestycjach. Musisz dążyć do zostania inwestorem, to zapewni spełnienie Twojego marzenia. Jak to zrobić? Musisz stworzyć sobie plan. A potem go zrealizować. Nie wiem ile czasu Ci to zajmie, ale bez tego nie ruszysz do przodu. Oczywiście trzeba będzie wpierw popracować nad realizacją planu, ale gdy to zrobisz.... marzenie się zrealizuje.

I to w sumie tyle. Jako ciekawostkę dodam jeszcze, że Timothy Ferris napisał książkę o znamiennym tytule "4 godzinny tydzień pracy". On tam opisuje warunki amerykańskie, ale parę wzorców można zaadoptować do polskich realiów. Zresztą świat coraz bardziej przenosi wszelaką działalność do internetu, a książka Ferrisa ma już kilka lat, więc teraz być może w polskich realiach łatwiej będzie wdrożyć to o czym on pisał.
Knight of light coming!
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2144
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 22:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 837 razy
Otrzymał podziękowań: 590 razy

Następna strona

Powrót do Praca, pieniądze i kreowanie obfitości

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości